{"id":1528,"date":"2021-10-03T19:17:47","date_gmt":"2021-10-03T19:17:47","guid":{"rendered":"http:\/\/dsz.katowice.pl\/?p=1528"},"modified":"2021-10-03T19:53:33","modified_gmt":"2021-10-03T19:53:33","slug":"familiaris-consortio-adhortacja-jan-pawel-ii-1981-copy-copy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/?p=1528","title":{"rendered":"Evangelium vitae &#8211; Encyklika Jan Pawe\u0142 II &#8211; 1995"},"content":{"rendered":"\t\t<div data-elementor-type=\"wp-post\" data-elementor-id=\"1528\" class=\"elementor elementor-1528\" data-elementor-post-type=\"post\">\n\t\t\t\t\t\t<section class=\"elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-3c633855 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default\" data-id=\"3c633855\" data-element_type=\"section\">\n\t\t\t\t\t\t<div class=\"elementor-container elementor-column-gap-default\">\n\t\t\t\t\t<div class=\"elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-5161d207\" data-id=\"5161d207\" data-element_type=\"column\">\n\t\t\t<div class=\"elementor-widget-wrap elementor-element-populated\">\n\t\t\t\t\t\t<div class=\"elementor-element elementor-element-103ef073 elementor-widget elementor-widget-text-editor\" data-id=\"103ef073\" data-element_type=\"widget\" data-widget_type=\"text-editor.default\">\n\t\t\t\t<div class=\"elementor-widget-container\">\n\t\t\t\t\t\t\t\t\t<p><\/p>\n<h2>Jan Pawe\u0142 II<\/h2>\n<h5>ENCYKLIKA EVANGELIUM VITAE<\/h5>\n<h5>do biskup\u00f3w,<br \/>do kap\u0142an\u00f3w i diakon\u00f3w,<br \/>do zakonnik\u00f3w i zakonnic,<br \/>do katolik\u00f3w \u015bwieckich<br \/>oraz<br \/>Do wszystkich ludzi dobrej woli<br \/>o warto\u015bci i nienaruszalno\u015bci<br \/>\u017cycia ludzkiego<\/h5>\n<div>\u00a0<\/div>\n<div class=\"send\"><hr \/>\n<h5>Spis tre\u015bci<\/h5>\n<ul type=\"disc\">\n<li>WPROWADZENIE<br \/>\n<ul type=\"round\">\n<li>Niepor\u00f3wnywalna warto\u015b\u0107 ludzkiej osoby .<\/li>\n<li>Nowe zagro\u017cenia \u017cycia ludzkiego .<\/li>\n<li>W jedno\u015bci z wszystkimi biskupami \u015bwiata .<\/li>\n<\/ul>\n<\/li>\n<li>ROZDZIA\u0141 I. KREW BRATA TWEGO G\u0141O\u015aNO WO\u0141A KU MNIE Z ZIEMI<br \/>AKTUALNE ZAGRO\u017bENIA \u017bYCIA LUDZKIEGO<br \/>\n<ul type=\"round\">\n<li>\u00abKain rzuci\u0142 si\u0119 na swego brata Abla i zabi\u0142 go\u00bb (Rdz 4, 8): u korzeni przemocy skierowanej przeciw \u017cyciu<\/li>\n<li>\u00abC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142?\u00bb (Rdx 4, 10): zanik warto\u015bci \u017cycia<\/li>\n<li>\u00abCzy\u017c jestem str\u00f3\u017cem brata mego?\u00bb (Rdz 4, 9): wynaturzona koncepcja wolno\u015bci.<\/li>\n<li>\u00abMam si\u0119 ukrywa\u0107 przed tob\u0105\u00bb (Rdz 4, 14): zanik wra\u017cliwo\u015bci na Boga i cz\u0142owieka<\/li>\n<li>\u00abPrzyst\u0105pili\u015bcie do pokropienia krwi\u0105\u00bb (por. Hbr 12, 22. 24): znaki nadziei i zach\u0119ta do dzia\u0142ania<\/li>\n<\/ul>\n<\/li>\n<li>ROZDZIA\u0141 II. PRZYSZED\u0141EM, ABY MIELI \u017bYCIE<br \/>CHRZE\u015aCIJA\u0143SKIE OR\u0118DZIE O \u017bYCIU<br \/>\n<ul type=\"round\">\n<li>\u00ab\u017bycie objawi\u0142o si\u0119. My\u015bmy je widzieli\u00bb (1 J 1, 2): wpatrzeni w Chrystusa, u S\u0105owo \u017cycia\u00bb<\/li>\n<li>\u00abPan jest moj\u0105 moc\u0105 i \u017ar\u00f3d\u0142em m\u0119stwa! Jemu zawdzi\u0119czam moje ocalenie\u00bb (Wj 15, 2): \u017cycie jest zawsze dobrem<\/li>\n<li>\u00abPrzez wiar\u0119 w imi\u0119 Jezusa temu cz\u0142owiekowi (&#8230;) imi\u0119 to przywr\u00f3ci\u0142o si\u0142y\u00bb (Dz 3, 16): do\u015bwiadczaj\u0105c u\u0142omno\u015bci ludzkiej egzystencji Jezus urzeczywistnia pe\u0142ny sens \u017cycia<\/li>\n<li>\u00abPowo\u0142ani (&#8230;), by si\u0119 stali na wz\u00f3r obrazu Jego Syna\u00bb (Rz 8, 28-29): chwa\u0142a Bo\u017ca ja\u015bnieje na obliczu cz\u0142owieka<\/li>\n<li>\u00abKa\u017cdy, kto \u017cyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki o (J 11, 26): dar \u017cycia wiecznego<\/li>\n<li>\u00abUpomn\u0119 si\u0119 te\u017c u cz\u0142owieka o \u017cycie cz\u0142owieka\u00bb (Rdz 9, 5): cze\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107 wobec ka\u017cdego ludzkiego \u017cycia<\/li>\n<li>\u00abB\u0105d\u017acie p\u0142odni i rozmna\u017cajcie si\u0119, aby\u015bcie zaludnili ziemi\u0119 i uczynili j\u0105 sobie poddan\u0105\u00bb (Rdz 1, 28): odpowiedzialno\u015b\u0107 cz\u0142owieka za \u017cycie<\/li>\n<li>\u00abTy bowiem utworzy\u0142e\u015b moje nerki\u00bb (Ps 139 [138], 13): godno\u015b\u0107 dziecka [jeszcze] nie narodzonego<\/li>\n<li>\u00abUfa\u0142em, nawet gdy m\u00f3wi\u0142em: &#8222;Jestem w wielkim ucisku&#8221;\u00bb (Ps 116[115], 10): \u017cycie w staro\u015bci i cierpieniu<\/li>\n<li>\u00abWszyscy, kt\u00f3rzy si\u0119 go trzymaj\u0105, \u017cy\u0107 b\u0119d\u0105\u00bb (Ba 4, 1): od Prawa nadanego na Synaju po dar Ducha \u015awi\u0119tego<\/li>\n<li>\u00abB\u0119d\u0105 patrze\u0107 na Tego, kt\u00f3rego przebili\u00bb (J 19, 37): na drzewie Krzy\u017ca wype\u0142nia si\u0119 Ewangelia \u017cycia<\/li>\n<\/ul>\n<\/li>\n<li>ROZDZIA\u0141 III. NIE ZABIJAJ<br \/>\u015aWI\u0118TE PRAWO BO\u017bE<br \/>\n<ul type=\"round\">\n<li>\u00abJe\u015bli chcesz osi\u0105gn\u0105\u0107 \u017cycie, zachowaj przykazania\u00bb (Mt 19, 17): Ewangelia i przykazanie<\/li>\n<li>\u00abUpomn\u0119 si\u0119 (&#8230;) u cz\u0142owieka o \u017cycie cz\u0142owieka\u00bb (Rdz 9, 5): \u017cycie ludzkie jest \u015bwi\u0119te i nienaruszalne<\/li>\n<li>\u00abKiedy w ukryciu powstawa\u0142em, oczy Twoje ju\u017c wtedy mnie widzia\u0142y\u00bb (por. Ps 139[138], 15-16): odra\u017caj\u0105ca zbrodnia przerywania ci\u0105\u017cy<\/li>\n<li>\u00abJa zabijam i Ja sam o\u017cywiam\u00bb (Pwt 32, 39): dramat eutanazji<\/li>\n<li>\u00abTrzeba bardziej s\u0142ucha\u0107 Boga ni\u017c ludzi\u00bb (Dz 5, 29): prawo cywilne a prawo moralne<\/li>\n<li>\u00abB\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 (&#8230;) swego bli\u017aniego jak siebie samego\u00bb (\u0141k 10, 27): \u00abnie zabijaj\u00bb i \u00abumacniaj\u00bb \u017cycie<\/li>\n<\/ul>\n<\/li>\n<li>ROZDZIA\u0141 IV. MNIE\u015aCIE TO UCZYNILI<br \/>O NOW\u0104 KULTUR\u0118 \u017bYCIA LUDZKIEGO<br \/>\n<ul type=\"round\">\n<li>\u00abWy za\u015b jeste\u015bcie (&#8230;) ludem [Bogu] na w\u0142asno\u015b\u0107 przeznaczonym, aby\u015bcie og\u0142aszali dzie\u0142a Jego pot\u0119gi\u00bb (por. 1 P 2, 9): lud \u017cycia i dla \u017cycia<\/li>\n<li>\u00abOznajmiamy wam, co\u015bmy ujrzeli i us\u0142yszeli\u00bb ( 1J 1, 3): g\u0142oszenie Ewangelii \u017cycia<\/li>\n<li>\u00abDzi\u0119kuj\u0119 Ci, \u017ce mnie stworzy\u0142e\u015b tak cudownie\u00bb (Ps 139 [138], 14): wys\u0142awianie Ewangelii \u017cycia .\u00bb<\/li>\n<li>Jaki z tego po\u017cytek, bracia moi, skoro kto\u015b b\u0119dzie utrzymywa\u0142, \u017ce wierzy, a nie b\u0119dzie spe\u0142nia\u0142 uczynk\u00f3w?\u00bb (Jk 2, 14): s\u0142u\u017cy\u0107 Ewangelii \u017cycia,<\/li>\n<li>\u00abOto synowie s\u0105 darem Pana, a owoc \u0142ona nagrod\u0105\u00bb (Ps 127[126], 3): rodzina jako \u00absanktuarium \u017cycia\u00bb<\/li>\n<li>\u00abPost\u0119pujcie jak dzieci \u015bwiat\u0142o\u015bci\u00bb (Ef 5, 8): potrzeba g\u0142\u0119bokiej odnowy kultury<\/li>\n<li>\u00abPiszemy to w tym celu, aby nasza rado\u015b\u0107 by\u0142a pe\u0142na\u00bb ( 1 J 1, 4 ) : Ewangelia \u017cycia jest przeznaczona dla ca\u0142ej ludzkiej spo\u0142eczno\u015bci<\/li>\n<\/ul>\n<\/li>\n<li>ZAKO\u0143CZENIE<br \/>\n<ul type=\"round\">\n<li>\u00abWielki znak si\u0119 ukaza\u0142 na niebie: Niewiasta obleczona w s\u0142o\u0144ce\u00bb (Ap 12, 1): macierzy\u0144stwo Maryi i Ko\u015bcio\u0142a<\/li>\n<li>\u00abI stan\u0105\u0142 Smok przed maj\u0105c\u0105 rodzi\u0107 Niewiast\u0105, a\u017ceby skoro porodzi, po\u017cre\u0107 jej dzieci\u0119\u00bb (Ap 12, 4): \u017cycie zagro\u017cone przez moce z\u0142a<\/li>\n<li>\u00abA \u015bmierci ju\u017c odt\u0105d nie b\u0119dzie\u00bb (Ap 21, 4): blask zmartwychwstania<\/li>\n<\/ul>\n<\/li>\n<\/ul>\n<hr \/><\/div>\n<h4>Wprowadzenie<\/h4>\n<p>1. EWANGELIA \u017bYCIA znajduje si\u0119 w samym sercu or\u0119dzia Jezusa Chrystusa. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ka\u017cdego dnia przyjmuje j\u0105 z mi\u0142o\u015bci\u0105, aby wiernie i odwa\u017cnie g\u0142osi\u0107 j\u0105 jako dobr\u0105 nowin\u0119 ludziom wszystkich epok i kultur.<\/p>\n<p>Gdy zaja\u015bnia\u0142a jutrzenka zbawienia, wie\u015b\u0107 o narodzinach Dziecka zosta\u0142a og\u0142oszona jako radosna nowina: \u201eOto zwiastuj\u0119 wam rado\u015b\u0107 wielk\u0105, kt\u00f3ra b\u0119dzie udzia\u0142em ca\u0142ego narodu: dzi\u015b w mie\u015bcie Dawida narodzi\u0142 si\u0119 wam Zbawiciel, kt\u00f3rym jest Mesjasz, Pan\u201d (\u0141k 2, 10-11). \u0179r\u00f3d\u0142em tej \u201ewielkiej rado\u015bci\u201d jest oczywi\u015bcie przyj\u015bcie na \u015bwiat Zbawiciela; ale Bo\u017ce Narodzenie objawi\u0142o r\u00f3wnie\u017c g\u0142\u0119boki sens ka\u017cdych ludzkich narodzin i ukazuje, \u017ce rado\u015b\u0107 mesja\u0144ska jest fundamentem i wype\u0142nieniem tej rado\u015bci, jak\u0105 przynosi ka\u017cde dziecko przychodz\u0105ce na \u015bwiat (por. J 16, 21).<\/p>\n<p>Jezus, przedstawiaj\u0105c istot\u0119 swojej odkupie\u0144czej misji, m\u00f3wi: \u201eJa przyszed\u0142em po to, aby [owce] mia\u0142y \u017cycie i mia\u0142y je w obfito\u015bci\u201d (J 10, 10). Ma tu w rzeczywisto\u015bci na my\u015bli owo \u017cycie \u201enowe\u201d i \u201ewieczne\u201d, polegaj\u0105ce na komunii z Ojcem, do kt\u00f3rej ka\u017cdy cz\u0142owiek zostaje bez \u017cadnych zas\u0142ug powo\u0142any w Synu za spraw\u0105 Ducha U\u015bwi\u0119ciciela. Ale w\u0142a\u015bnie w \u015bwietle takiego \u201e\u017cycia\u201d nabieraj\u0105 pe\u0142nego znaczenia wszystkie aspekty i momenty \u017cycia cz\u0142owieka.<\/p>\n<h5>Niepor\u00f3wnywalna\u00a0warto\u015b\u0107 ludzkiej osoby<\/h5>\n<p>2. Cz\u0142owiek jest powo\u0142any do pe\u0142ni \u017cycia, kt\u00f3ra przekracza znacznie wymiary jego ziemskiego bytowania, poniewa\u017c polega na uczestnictwie w \u017cyciu samego Boga.<\/p>\n<p>Wznios\u0142o\u015b\u0107 tego nadprzyrodzonego powo\u0142ania ukazuje\u00a0<i>wielko\u015b\u0107 i ogromn\u0105 warto\u015b\u0107<\/i>\u00a0ludzkiego \u017cycia tak\u017ce w jego fazie doczesnej. \u017bycie w czasie jest bowiem podstawowym warunkiem, pocz\u0105tkowym etapem i integraln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 ca\u0142ego i niepodzielnego procesu ludzkiej egzystencji. Proces ten \u2014 nieoczekiwanie i bez \u017cadnej zas\u0142ugi cz\u0142owieka \u2014 zostaje opromieniony obietnic\u0105 i odnowiony przez dar \u017cycia Bo\u017cego, kt\u00f3re urzeczywistni si\u0119 w pe\u0142ni w wieczno\u015bci (por. 1 J 3, 1-2). R\u00f3wnocze\u015bnie to nadprzyrodzone powo\u0142anie uwydatnia\u00a0<i>wzgl\u0119dno\u015b\u0107<\/i>\u00a0ziemskiego \u017cycia m\u0119\u017cczyzny i kobiety. Nie jest ono jednak\u00a0<i>rzeczywisto\u015bci\u0105<\/i>\u00a0\u201eostateczn\u0105\u201d, ale \u201eprzedostateczn\u0105\u201d; jest wi\u0119c\u00a0<i>rzeczywisto\u015bci\u0105, \u015bwi\u0119t\u0105<\/i>, kt\u00f3ra zostaje nam powierzona, aby\u015bmy jej strzegli z poczuciem odpowiedzialno\u015bci i doskonalili j\u0105 przez mi\u0142o\u015b\u0107 i dar z siebie ofiarowany Bogu i braciom.<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest \u015bwiadom, \u017ce\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>, przekazana mu przez Chrystusa<sup>1<\/sup>, wzbudza \u017cywy i powa\u017cny odzew w sercu ka\u017cdego cz\u0142owieka, tak wierz\u0105cego jak i niewierz\u0105cego, poniewa\u017c przerastaj\u0105c niesko\u0144czenie jego oczekiwania, zarazem w zadziwiaj\u0105cy spos\u00f3b wsp\u00f3\u0142brzmi z nimi. Mimo wszelkich trudno\u015bci i niepewno\u015bci ka\u017cdy cz\u0142owiek szczerze otwarty na prawd\u0119 i dobro mo\u017ce dzi\u0119ki \u015bwiat\u0142u rozumu i pod wp\u0142ywem tajemniczego dzia\u0142ania \u0142aski rozpozna\u0107 w prawie naturalnym wypisanym w sercu (por. Rz 2, 14-15) \u015bwi\u0119to\u015b\u0107 ludzkiego \u017cycia od pocz\u0119cia a\u017c do kresu oraz doj\u015b\u0107 do przekonania, \u017ce ka\u017cda ludzka istota ma prawo oczekiwa\u0107 absolutnego poszanowania tego swojego podstawowego dobra. Uznanie tego prawa stanowi fundament wsp\u00f3\u0142\u017cycia mi\u0119dzy lud\u017ami oraz istnienia wsp\u00f3lnoty politycznej.<\/p>\n<p>Obro\u0144cami i rzecznikami tego prawa powinni by\u0107 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny wierz\u0105cy w Chrystusa, \u015bwiadomi wspania\u0142ej prawdy przypomnianej przez Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II: \u201eSyn Bo\u017cy przez wcielenie swoje zjednoczy\u0142 si\u0119 jako\u015b z ka\u017cdym cz\u0142owiekiem\u201d<sup>2<\/sup>. W tym zbawczym wydarzeniu objawia si\u0119 bowiem ludzko\u015bci nie tylko bezgraniczna mi\u0142o\u015b\u0107 Boga, kt\u00f3ry \u201etak (&#8230;) umi\u0142owa\u0142 \u015bwiat, \u017ce Syna swego Jednorodzonego da\u0142\u201d (J 3, 16), ale tak\u017ce\u00a0<i>niepor\u00f3wnywalna warto\u015b\u0107 ka\u017cdej osoby<\/i>.<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 za\u015b, rozwa\u017caj\u0105c wnikliwie tajemnic\u0119 Odkupienia, u\u015bwiadamia sobie t\u0119 warto\u015b\u0107 zawsze z tym samym zdumieniem<sup>3<\/sup>\u00a0i czuje si\u0119 powo\u0142any, by g\u0142osi\u0107 ludziom wszystkich czas\u00f3w t\u0119 \u201eewangeli\u0119\u201d \u2014 \u017ar\u00f3d\u0142o niez\u0142omnej nadziei i prawdziwej rado\u015bci dla ka\u017cdej epoki dziej\u00f3w.\u00a0<i>Ewangelia mi\u0142o\u015bci Boga do cz\u0142owieka, Ewangelia godno\u015bci osoby i Ewangelia \u017cycia stanowi\u0105 jedn\u0105 i niepodzieln\u0105 Ewangeli\u0119.<\/i><\/p>\n<p>To dlatego w\u0142a\u015bnie cz\u0142owiek, cz\u0142owiek \u017cyj\u0105cy, stanowi pierwsz\u0105 i podstawow\u0105 drog\u0119 Ko\u015bcio\u0142a<sup>4<\/sup>.<\/p>\n<h5>Nowe zagro\u017cenia\u00a0\u017cycia ludzkiego<\/h5>\n<p>3. Ka\u017cdy cz\u0142owiek w\u0142a\u015bnie ze wzgl\u0119du na tajemnic\u0119 S\u0142owa Bo\u017cego, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 cia\u0142em (por. J 1, 14) zostaje powierzony macierzy\u0144skiej trosce Ko\u015bcio\u0142a. Dlatego te\u017c ka\u017cde zagro\u017cenie godno\u015bci i \u017cycia cz\u0142owieka g\u0142\u0119boko wstrz\u0105sa samym sercem Ko\u015bcio\u0142a, dotyka samej istoty jego wiary w odkupie\u0144cze wcielenie Syna Bo\u017cego i przynagla Ko\u015bci\u00f3\u0142, by pe\u0142ni\u0142 sw\u0105 misj\u0119 g\u0142oszenia\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0ca\u0142emu \u015bwiatu i wszelkiemu stworzeniu (por. Mk 16, 15).<\/p>\n<p>G\u0142oszenie to staje si\u0119 szczeg\u00f3lnie nagl\u0105ce dzisiaj, gdy l\u0119k budz\u0105 coraz liczniejsze i powa\u017cniejsze zagro\u017cenia \u017cycia ludzi i narod\u00f3w, zw\u0142aszcza \u017cycia s\u0142abego i bezbronnego. Obok dawnych, dotkliwych plag, takich jak n\u0119dza, g\u0142\u00f3d, choroby endemiczne, przemoc i wojny, pojawiaj\u0105 si\u0119 dzi\u015b plagi nowe, przybieraj\u0105ce nieznane dot\u0105d formy i niepokoj\u0105ce rozmiary.<\/p>\n<p>Ju\u017c Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II w jednej z wypowiedzi, kt\u00f3ra do dzi\u015b zachowa\u0142a sw\u0105 dramatyczn\u0105 aktualno\u015b\u0107, pot\u0119pi\u0142 stanowczo liczne zbrodnie i zamachy wymierzone przeciw \u017cyciu ludzkiemu. Przypominaj\u0105c po trzydziestu latach s\u0142owa Soboru, raz jeszcze i r\u00f3wnie stanowczo pot\u0119piam w imieniu ca\u0142ego Ko\u015bcio\u0142a te przest\u0119pstwa, w przekonaniu, \u017ce wyra\u017cam w ten spos\u00f3b autentyczne odczucia ka\u017cdego prawego sumienia: \u201eWszystko, co godzi w samo \u017cycie, jak wszelkiego rodzaju zab\u00f3jstwa, ludob\u00f3jstwa, sp\u0119dzanie p\u0142odu, eutanazja i dobrowolne samob\u00f3jstwo; wszystko, cokolwiek narusza ca\u0142o\u015b\u0107 osoby ludzkiej, jak okaleczenia, tortury zadawane cia\u0142u i duszy, pr\u00f3by wywierania przymusu psychicznego; wszystko, co ubli\u017ca godno\u015bci ludzkiej, jak nieludzkie warunki \u017cycia, arbitralne aresztowania, deportacje, niewolnictwo, prostytucja, handel kobietami i m\u0142odzie\u017c\u0105; a tak\u017ce nieludzkie warunki pracy, w kt\u00f3rych traktuje si\u0119 pracownik\u00f3w jak zwyk\u0142e narz\u0119dzia zysku, a nie jak wolne, odpowiedzialne osoby: wszystkie te i tym podobne sprawy i praktyki s\u0105 czym\u015b haniebnym; zaka\u017caj\u0105c cywilizacj\u0119 ludzk\u0105 bardziej ha\u0144bi\u0105 tych, kt\u00f3rzy si\u0119 ich dopuszczaj\u0105, ni\u017c tych, kt\u00f3rzy doznaj\u0105 krzywdy, i s\u0105 jak najbardziej sprzeczne z czci\u0105 nale\u017cn\u0105 Stw\u00f3rcy\u201d<sup>5<\/sup>.<\/p>\n<p>4. Niestety, te niepokoj\u0105ce zjawiska bynajmniej nie zanikaj\u0105, przeciwnie, ich zasi\u0119g staje si\u0119 raczej coraz szerszy: nowe perspektywy otwarte przez post\u0119p nauki i techniki daj\u0105 pocz\u0105tek nowym formom zamach\u00f3w na godno\u015b\u0107 ludzkiej istoty, jednocze\u015bnie za\u015b kszta\u0142tuje si\u0119 i utrwala nowa sytuacja kulturowa, w kt\u00f3rej przest\u0119pstwa przeciw \u017cyciu zyskuj\u0105\u00a0<i>aspekt dot\u0105d nieznany i \u2014 rzec mo\u017cna \u2014 jeszcze bardziej niegodziwy<\/i>, wzbudzaj\u0105c g\u0142\u0119boki niepok\u00f3j; znaczna cz\u0119\u015b\u0107 opinii publicznej usprawiedliwia przest\u0119pstwa przeciw \u017cyciu w imi\u0119 prawa do indywidualnej wolno\u015bci i wychodz\u0105c z tej przes\u0142anki domaga si\u0119 nie tylko ich niekaralno\u015bci, ale wr\u0119cz aprobaty pa\u0144stwa dla nich, aby m\u00f3c ich dokonywa\u0107 z ca\u0142kowit\u0105 swobod\u0105, a nawet korzystaj\u0105c z bezp\u0142atnej pomocy s\u0142u\u017cby zdrowia.<\/p>\n<p>Wszystko to prowadzi do g\u0142\u0119bokich przemian w sposobie patrzenia na \u017cycie i na relacje mi\u0119dzy lud\u017ami. Fakt, \u017ce prawodawstwo wielu pa\u0144stw, oddalaj\u0105c si\u0119 nawet od fundamentalnych zasad swych konstytucji, nie tylko nie karze tego rodzaju praktyk wymierzonych przeciw \u017cyciu, ale wr\u0119cz uznaje je za ca\u0142kowicie legalne, jest niepokoj\u0105cym przejawem, a zarazem jedn\u0105 z istotnych przyczyn powa\u017cnego kryzysu moralnego: czyny jednomy\u015blnie uwa\u017cane niegdy\u015b za przest\u0119pcze i w powszechnym odczuciu moralnym niedopuszczalne, zyskuj\u0105 stopniowo spo\u0142eczn\u0105 aprobat\u0119. Nawet medycyna, kt\u00f3ra z tytu\u0142u swego powo\u0142ania ma s\u0142u\u017cy\u0107 obronie \u017cycia ludzkiego i opiece nad nim, w niekt\u00f3rych dziedzinach staje si\u0119 coraz cz\u0119\u015bciej narz\u0119dziem czyn\u00f3w wymierzonych przeciw cz\u0142owiekowi i tym samym zniekszta\u0142ca swoje oblicze, zaprzecza samej sobie i uw\u0142acza godno\u015bci tych, kt\u00f3rzy j\u0105 uprawiaj\u0105. W takim kontek\u015bcie kulturowym i prawnym r\u00f3wnie\u017c powa\u017cne problemy demograficzne, spo\u0142eczne i rodzinne, n\u0119kaj\u0105ce wiele narod\u00f3w \u015bwiata i domagaj\u0105ce si\u0119 odpowiedzialnej i czynnej reakcji ze strony spo\u0142eczno\u015bci narodowych i mi\u0119dzynarodowych, staj\u0105 si\u0119 przedmiotem rozwi\u0105za\u0144 fa\u0142szywych i z\u0142udnych, sprzecznych z prawd\u0105 oraz z dobrem os\u00f3b i narod\u00f3w.<\/p>\n<p>Prowadzi to do dramatycznych konsekwencji: cho\u0107 samo zjawisko eliminacji wielu ludzkich istot pocz\u0119tych lub bliskich ju\u017c kresu \u017cycia jest niezwykle gro\u017ane i niepokoj\u0105ce, r\u00f3wnie gro\u017any i niepokoj\u0105cy jest fakt, \u017ce nawet ludzkie sumienie zostaje jak gdyby za\u0107mione przez oddzia\u0142ywanie wielorakich uwarunkowa\u0144 i z coraz wi\u0119kszym trudem dostrzega r\u00f3\u017cnic\u0119 mi\u0119dzy dobrem a z\u0142em w sprawach dotycz\u0105cych fundamentalnej warto\u015bci ludzkiego \u017cycia.<\/p>\n<h5>W jedno\u015bci\u00a0z wszystkimi biskupami \u015bwiata<\/h5>\n<p>5. Problemowi zagro\u017ce\u0144 \u017cycia ludzkiego w naszych czasach po\u015bwi\u0119cony by\u0142\u00a0<i>Nadzwyczajny Konsystorz Kardyna\u0142\u00f3w<\/i>, obraduj\u0105cy w Rzymie od 4 do 7 kwietnia 1991 r. Po obszernym i g\u0142\u0119bokim om\u00f3wieniu problemu oraz wyzwa\u0144, jakie stawia on ca\u0142ej ludzkiej rodzinie, a zw\u0142aszcza wsp\u00f3lnocie chrze\u015bcija\u0144skiej, Kardyna\u0142owie zwr\u00f3cili si\u0119 do mnie z jednomy\u015blnie wyra\u017con\u0105 pro\u015bb\u0105, abym autorytetem Nast\u0119pcy \u015bw. Piotra potwierdzi\u0142 warto\u015b\u0107 ludzkiego \u017cycia i jego nienaruszalno\u015b\u0107, nawi\u0105zuj\u0105c do obecnej sytuacji i do zagra\u017caj\u0105cych mu dzi\u015b niebezpiecze\u0144stw.<\/p>\n<p>Odpowiadaj\u0105c na t\u0119 pro\u015bb\u0119, w uroczysto\u015b\u0107 Zes\u0142ania Ducha \u015awi\u0119tego 1991 r. skierowa\u0142em\u00a0<i>osobny list<\/i>\u00a0do ka\u017cdego ze Wsp\u00f3\u0142braci, aby w duchu biskupiej kolegialno\u015bci zechcieli dopom\u00f3c mi w opracowaniu dokumentu po\u015bwi\u0119conego tej sprawie<sup>6<\/sup>. Jestem g\u0142\u0119boko wdzi\u0119czny wszystkim Biskupom, kt\u00f3rzy nades\u0142ali odpowiedzi, zawieraj\u0105ce cenne informacje, sugestie i propozycje. R\u00f3wnie\u017c w ten spos\u00f3b dali \u015bwiadectwo jednomy\u015blnego i zdecydowanego udzia\u0142u w nauczycielskiej i duszpasterskiej misji Ko\u015bcio\u0142a, g\u0142osz\u0105cego\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/i>.<\/p>\n<p>W tym\u017ce li\u015bcie, wys\u0142anym kilka dni po obchodach stulecia Encykliki\u00a0<i>Rerum novarum<\/i>, zwraca\u0142em uwag\u0119 wszystkich na pewn\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 analogi\u0119: \u201ePodobnie jak przed stu laty, wobec zagro\u017cenia podstawowych praw robotnik\u00f3w, Ko\u015bci\u00f3\u0142 z ogromn\u0105 odwag\u0105 wyst\u0105pi\u0142 w ich obronie, g\u0142osz\u0105c \u015bwi\u0119te prawa pracownika jako osoby, tak te\u017c dzi\u015b, gdy zagro\u017cone s\u0105 podstawowe prawa innej kategorii os\u00f3b, Ko\u015bci\u00f3\u0142 poczuwa si\u0119 do obowi\u0105zku u\u017cyczenia z t\u0105 sam\u0105 odwag\u0105 swego g\u0142osu tym, kt\u00f3rzy g\u0142osu nie maj\u0105. G\u0142os Ko\u015bcio\u0142a jest zawsze ewangelicznym krzykiem w obronie ubogich tego \u015bwiata, tych, kt\u00f3rzy s\u0105 zagro\u017ceni, otoczeni pogard\u0105, i kt\u00f3rych prawa ludzkie s\u0105 gwa\u0142cone\u201d<sup>7<\/sup>.<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy dzi\u015b \u015bwiadkami deptania fundamentalnego prawa do \u017cycia wielkiej rzeszy s\u0142abych i bezbronnych istot ludzkich, jakimi s\u0105 zw\u0142aszcza dzieci jeszcze nie narodzone. Je\u017celi u schy\u0142ku ubieg\u0142ego stulecia Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie m\u00f3g\u0142 milcze\u0107 wobec istniej\u0105cych w\u00f3wczas form niesprawiedliwo\u015bci, tym bardziej nie wolno mu milcze\u0107 dzisiaj, gdy obok dawnych niesprawiedliwo\u015bci spo\u0142ecznych, niestety nie wsz\u0119dzie jeszcze przezwyci\u0119\u017conych, w wielu cz\u0119\u015bciach \u015bwiata obserwujemy zjawiska wi\u0119kszej jeszcze niesprawiedliwo\u015bci i ucisku, mylnie nieraz uwa\u017cane za dow\u00f3d post\u0119pu na drodze do ustanowienia nowego porz\u0105dku \u015bwiatowego.<\/p>\n<p>Niniejsza Encyklika, owoc wsp\u00f3\u0142pracy Episkopatu wszystkich kraj\u00f3w \u015bwiata, ma zatem by\u0107\u00a0<i>stanowczym i jednoznacznym potwierdzeniem warto\u015bci ludzkiego \u017cycia i jego nienaruszalno\u015bci<\/i>, a zarazem \u017carliwym apelem skierowanym w imi\u0119 Bo\u017ce do wszystkich i do ka\u017cdego:\u00a0<i>szanuj, bro\u0144, mi\u0142uj \u017cycie i s\u0142u\u017c \u017cyciu \u2014 ka\u017cdemu \u017cyciu ludzkiemu!<\/i>\u00a0Tylko na tej drodze znajdziesz sprawiedliwo\u015b\u0107, rozw\u00f3j, prawdziw\u0105 wolno\u015b\u0107, pok\u00f3j i szcz\u0119\u015bcie!<\/p>\n<p>Oby s\u0142owa te dotar\u0142y do wszystkich syn\u00f3w i c\u00f3rek Ko\u015bcio\u0142a! Oby dotar\u0142y do wszystkich ludzi dobrej woli, zatroskanych o dobro ka\u017cdego cz\u0142owieka i o przysz\u0142o\u015b\u0107 ca\u0142ego spo\u0142ecze\u0144stwa!<\/p>\n<p>6. Zjednoczony wi\u0119zi\u0105 g\u0142\u0119bokiej wsp\u00f3lnoty z ka\u017cdym bratem i siostr\u0105 w wierze i o\u017cywiony szczer\u0105 przyja\u017ani\u0105 dla wszystkich, pragn\u0119\u00a0<i>ponownie rozwa\u017cy\u0107 i obwie\u015bci\u0107 Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/i>, blask prawdy rozja\u015bniaj\u0105cy sumienia, czyste \u015bwiat\u0142o uzdrawiaj\u0105ce przy\u0107miony wzrok, niewyczerpane \u017ar\u00f3d\u0142o wytrwa\u0142o\u015bci i odwagi, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 nam podejmowa\u0107 wci\u0105\u017c nowe wyzwania, jakie napotykamy na naszej drodze.<\/p>\n<p>Gdy zatem wspominam bogate do\u015bwiadczenia Roku Rodziny, dopisuj\u0105c jak gdyby symboliczne zako\u0144czenie\u00a0<i>Listu do Rodzin<\/i>, skierowanego \u201edo konkretnych rodzin na ca\u0142ym globie\u201d<sup>8<\/sup>, spogl\u0105dam z now\u0105 ufno\u015bci\u0105 na wszystkie wsp\u00f3lnoty domowe i wyra\u017cam nadziej\u0119, \u017ce odrodzi si\u0119 i umocni w ka\u017cdym \u015brodowisku wola wszystkich udzielenia pomocy rodzinie, aby tak\u017ce dzisiaj \u2014 mimo licznych trudno\u015bci i powa\u017cnych zagro\u017ce\u0144 \u2014 pozosta\u0142a ona zawsze \u201esanktuarium \u017cycia\u201d<sup>9<\/sup>, zgodnie z Bo\u017cym zamys\u0142em.<\/p>\n<p>Do wszystkich cz\u0142onk\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, kt\u00f3ry jest\u00a0<i>ludem \u017cycia i s\u0142u\u017cy \u017cyciu<\/i>, zwracam si\u0119 ze szczeg\u00f3lnie nagl\u0105cym wezwaniem, aby\u015bmy razem ukazali wsp\u00f3\u0142czesnemu \u015bwiatu nowe znaki nadziei, troszcz\u0105c si\u0119 o wzrost sprawiedliwo\u015bci i solidarno\u015bci, o utrwalenie nowej kultury ludzkiego \u017cycia, w celu budowania autentycznej cywilizacji prawdy i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<h4>Rozdzia\u0142 I<br \/>Krew brata\u00a0twego g\u0142o\u015bno wo\u0142a ku mnie z ziemi<br \/><i>Aktualne zagro\u017cenia \u017cycia ludzkiego<\/i><\/h4>\n<h5>\u201eKain rzuci\u0142 si\u0119\u00a0na swego brata Abla i zabi\u0142 go\u201d (Rdz 4, 8): u korzeni przemocy skierowanej przeciw \u017cyciu<\/h5>\n<p>7. \u201eBo \u015bmierci B\u00f3g nie uczyni\u0142 i nie cieszy si\u0119 ze zguby \u017cyj\u0105cych. Stworzy\u0142 bowiem wszystko po to, aby by\u0142o (&#8230;).\u00a0<i>Bo dla nie\u015bmiertelno\u015bci B\u00f3g stworzy\u0142 cz\u0142owieka<\/i>\u00a0\u2014 uczyni\u0142 go obrazem swej w\u0142asnej wieczno\u015bci.\u00a0<i>A \u015bmier\u0107 wesz\u0142a na \u015bwiat<\/i>\u00a0przez zawi\u015b\u0107 diab\u0142a i do\u015bwiadczaj\u0105 jej ci, kt\u00f3rzy do niego nale\u017c\u0105\u201d (Mdr 1, 13-14; 2, 23-24).<\/p>\n<p><i>Ewangelia \u017cycia<\/i>, og\u0142oszona na pocz\u0105tku wraz z aktem stworzenia cz\u0142owieka na obraz Bo\u017cy, przeznaczonego do \u017cycia pe\u0142nego i doskona\u0142ego (por. Rdz 2, 7; Mdr 9, 2-3), zostaje podwa\u017cona przez bolesne do\u015bwiadczenie\u00a0<i>\u015bmierci, kt\u00f3ra wchodzi na \u015bwiat<\/i>\u00a0i rzuca cie\u0144 absurdu na ca\u0142\u0105 egzystencj\u0119 cz\u0142owieka. \u015amier\u0107 pojawia si\u0119 na skutek zawi\u015bci diab\u0142a (por. Rdz 3, 1. 4-5) i grzechu pierwszych rodzic\u00f3w (por. Rdz 2, 17; 3, 17-19). Wchodzi na \u015bwiat przemoc\u0105\u00a0<i>poprzez zab\u00f3jstwo Abla, kt\u00f3ry ginie z r\u0119ki swego brata Kaina<\/i>: \u201egdy byli na polu, Kain rzuci\u0142 si\u0119 na swego brata Abla i zabi\u0142 go\u201d (Rdz 4, 8).<\/p>\n<p>To pierwsze zab\u00f3jstwo jest opisane w spos\u00f3b niezwykle wymowny na kartach Ksi\u0119gi Rodzaju, przez co nabiera znaczenia paradygmatu: te stronice s\u0105 na nowo zapisywane nieprzerwanie i ka\u017cdego dnia, z zatrwa\u017caj\u0105c\u0105 jednostajno\u015bci\u0105, w ksi\u0119dze dziej\u00f3w ludzko\u015bci.<\/p>\n<p>Przeczytajmy jeszcze raz t\u0119 biblijn\u0105 opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra mimo swej archaiczno\u015bci i niezwyk\u0142ej prostoty zawiera w sobie wyj\u0105tkowo bogat\u0105 nauk\u0119.<\/p>\n<p><i>\u201eAbel by\u0142 pasterzem trz\u00f3d, a Kain uprawia\u0142 rol\u0119. Gdy po niejakim czasie Kain sk\u0142ada\u0142 dla Pana w ofierze p\u0142ody roli, za\u015b Abel sk\u0142ada\u0142 r\u00f3wnie\u017c pierwociny ze swej trzody i z ich t\u0142uszczu, Pan wejrza\u0142 na Abla i na jego ofiar\u0119; na Kaina za\u015b i na jego ofiar\u0119 nie chcia\u0142 patrze\u0107<\/i>.<\/p>\n<p><i>Smuci\u0142o to Kaina bardzo i chodzi\u0142 z ponur\u0105 twarz\u0105. Pan zapyta\u0142 Kaina: \u00abDlaczego jeste\u015b smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? Przecie\u017c gdyby\u015b post\u0119powa\u0142 dobrze, mia\u0142by\u015b twarz pogodn\u0105; je\u017celi za\u015b nie b\u0119dziesz dobrze post\u0119powa\u0142, grzech le\u017cy u wr\u00f3t i czyha na ciebie, a przecie\u017c ty masz nad nim panowa\u0107\u00bb.<\/i><\/p>\n<p><i>Rzek\u0142 Kain do Abla, brata swego: \u00abChod\u017amy na pole\u00bb. A gdy byli na polu, Kain rzuci\u0142 si\u0119 na swego brata Abla i zabi\u0142 go.<\/i><\/p>\n<p><i>Wtedy B\u00f3g zapyta\u0142 Kaina: \u00abGdzie jest brat tw\u00f3j, Abel?\u00bb On odpowiedzia\u0142: \u00abNie wiem. Czy\u017c jestem str\u00f3\u017cem brata mego?\u00bb Rzek\u0142 B\u00f3g: \u00abC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142? Krew brata twego g\u0142o\u015bno wo\u0142a ku mnie z ziemi! B\u0105d\u017a wi\u0119c teraz przekl\u0119ty na tej roli, kt\u00f3ra rozwar\u0142a sw\u0105 paszcz\u0119, aby wch\u0142on\u0105\u0107 krew brata twego, przelana, przez ciebie. Gdy rol\u0119 t\u0119 b\u0119dziesz uprawia\u0142, nie da ci ju\u017c ona wi\u0119cej plonu. Tu\u0142aczem i zbiegiem b\u0119dziesz na ziemi!\u00bb<\/i><\/p>\n<p><i>Kain rzek\u0142 do Pana: \u00abZbyt wielka jest kara moja, abym m\u00f3g\u0142 j\u0105 znie\u015b\u0107. Skoro mnie teraz wyp\u0119dzasz z tej roli, i mam si\u0119 ukrywa\u0107 przed tob\u0105, i by\u0107 tu\u0142aczem i zbiegiem na ziemi, ka\u017cdy, kto mnie spotka, b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 mnie zabi\u0107!\u00bb Ale Pan mu powiedzia\u0142: \u00abO, nie! Ktokolwiek by zabi\u0142 Kaina, siedmiokrotn\u0105 pomst\u0119 poniesie!\u00bb Da\u0142 te\u017c Pan znami\u0119 Kainowi, aby go nie zabi\u0142, ktokolwiek go spotka. Po czym Kain odszed\u0142 od Pana i zamieszka\u0142 w kraju Nod, na wsch\u00f3d od Edenu\u201d<\/i>\u00a0(Rdz 4, 2-16).<\/p>\n<p>8. Kain jest bardzo \u201esmutny\u201d i ma \u201eponur\u0105 twarz\u201d, poniewa\u017c \u201ePan wejrza\u0142 na Abla i na jego ofiar\u0119\u201d (Rdz 4, 4). Tekst biblijny nie wyja\u015bnia dlaczego Bogu bardziej si\u0119 podoba ofiara Abla ni\u017c Kaina; bardzo jasno wskazuje jednak, \u017ce B\u00f3g, cho\u0107 wybiera ofiar\u0119 Abla,\u00a0<i>nie przerywa dialogu z Kainem. Karci go, przypominaj\u0105c mu o jego wolno\u015bci wobec z\u0142a<\/i>: z\u0142o nie jest bynajmniej nieuniknionym przeznaczeniem cz\u0142owieka. To prawda, \u017ce podobnie jak wcze\u015bniej Adam, Kain jest kuszony przez z\u0142owrog\u0105 moc grzechu, kt\u00f3ry niczym dzika bestia czyha u wr\u00f3t jego serca, aby rzuci\u0107 si\u0119 na sw\u0105 ofiar\u0119. Ale Kain pozostaje wolny od grzechu. Mo\u017ce i powinien nad nim panowa\u0107: \u201egrzech (&#8230;) czyha na ciebie, a przecie\u017c ty masz nad nim panowa\u0107\u201d (Rdz 4, 7).<\/p>\n<p><i>Zazdro\u015b\u0107 i gniew uzyskuj\u0105 przewag\u0119 nad Bo\u017cym upomnieniem.<\/i>\u00a0Kain rzuca si\u0119 na swego brata i zabija go. Jak czytamy w\u00a0<i>Katechizmie Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego<\/i>, \u201ePismo \u015awi\u0119te w opisie zab\u00f3jstwa Abla przez jego brata Kaina ukazuje od pocz\u0105tku historii ludzko\u015bci obecno\u015b\u0107 w cz\u0142owieku gniewu i po\u017c\u0105dliwo\u015bci, skutk\u00f3w grzechu pierworodnego. Cz\u0142owiek sta\u0142 si\u0119 nieprzyjacielem swego bli\u017aniego\u201d<sup>10<\/sup>.<\/p>\n<p><i>Brat zabija brata.<\/i>\u00a0Podobnie jak w pierwszym bratob\u00f3jstwie, tak i w ka\u017cdym zab\u00f3jstwie cz\u0142owieka zostaje podeptana\u00a0<i>wi\u0119\u017a pokrewie\u0144stwa \u201educhowego\u201d<\/i>, kt\u00f3ra \u0142\u0105czy ludzi w jedn\u0105 wielk\u0105 rodzin\u0119<sup>11<\/sup>, jako \u017ce wszyscy maj\u0105 udzia\u0142 w tym samym podstawowym dobru: w r\u00f3wnej godno\u015bci osobowej. Nierzadko zostaje podeptane tak\u017ce\u00a0<i>pokrewie\u0144stwo \u201ecia\u0142a i krwi\u201d<\/i>, na przyk\u0142ad kiedy zagro\u017cenia \u017cycia powstaj\u0105 w relacjach mi\u0119dzy rodzicami a dzie\u0107mi, jak to si\u0119 dzieje w przypadku przerywania ci\u0105\u017cy, albo gdy w szerszym \u015brodowisku rodziny czy krewnych dopuszcza si\u0119 lub zaleca stosowanie eutanazji.<\/p>\n<p>U korzeni wszelkiej przemocy skierowanej przeciw bli\u017aniemu le\u017cy\u00a0<i>ust\u0119pstwo na rzecz \u201elogiki\u201d Z\u0142ego<\/i>, to znaczy tego, kt\u00f3ry \u201eod pocz\u0105tku by\u0142 zab\u00f3jc\u0105\u201d (por. J 8, 44), jak przypomina nam aposto\u0142 Jan: \u201eTaka bowiem jest wola Bo\u017ca, kt\u00f3r\u0105 objawiono nam od pocz\u0105tku, aby\u015bmy si\u0119 wzajemnie mi\u0142owali. Nie tak, jak Kain, kt\u00f3ry pochodzi\u0142 od Z\u0142ego i zabi\u0142 swego brata\u201d (1 J 3, 21-12). Tak wi\u0119c zab\u00f3jstwo brata od zarania historii jest smutnym \u015bwiadectwem tego, z jak przera\u017caj\u0105c\u0105 szybko\u015bci\u0105 szerzy si\u0119 z\u0142o: do buntu cz\u0142owieka przeciw Bogu w rajskim ogrodzie, do\u0142\u0105cza si\u0119 \u015bmiertelna walka cz\u0142owieka przeciw cz\u0142owiekowi.<\/p>\n<p>Po zbrodni\u00a0<i>B\u00f3g wkracza, aby pom\u015bci\u0107 zabitego<\/i>. Kain, zapytany o los Abla, zamiast zawstydzi\u0107 si\u0119 przed Bogiem i prosi\u0107 o przebaczenie, z zuchwa\u0142o\u015bci\u0105 omija pytanie: \u201eNie wiem. Czy\u017c jestem str\u00f3\u017cem brata mego?\u201d (Rdz 4, 9).\u00a0<i>\u201eNie wiem\u201d<\/i>: Kain pr\u00f3buje k\u0142amstwem zakry\u0107 zbrodni\u0119. Czyniono tak cz\u0119sto w przesz\u0142o\u015bci i czyni si\u0119 nadal, pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 r\u00f3\u017cnymi ideologiami dla usprawiedliwienia i zamaskowania najokropniejszych przest\u0119pstw przeciw osobie.\u00a0<i>\u201eCzy\u017c jestem str\u00f3\u017cem brata mego?\u201d<\/i>: Kain nie chce my\u015ble\u0107 o bracie i odrzuca odpowiedzialno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 ka\u017cdy cz\u0142owiek ponosi za bli\u017aniego. Mimo woli przychodz\u0105 tu na my\u015bl wsp\u00f3\u0142czesne tendencje, prowadz\u0105ce do uwolnienia cz\u0142owieka od odpowiedzialno\u015bci za bli\u017anich, wyra\u017caj\u0105ce si\u0119 mi\u0119dzy innymi zanikiem solidarno\u015bci z najs\u0142abszymi cz\u0142onkami spo\u0142ecze\u0144stwa, jak starcy, chorzy, imigranci i dzieci oraz oboj\u0119tno\u015bci\u0105 cz\u0119sto wyst\u0119puj\u0105c\u0105 w relacjach mi\u0119dzy narodami, nawet w\u00f3wczas, gdy w gr\u0119 wchodz\u0105 warto\u015bci fundamentalne, takie jak \u017cycie, wolno\u015b\u0107 i pok\u00f3j.<\/p>\n<p>9. Ale\u00a0<i>B\u00f3g nie mo\u017ce pozwoli\u0107, aby zbrodnia pozosta\u0142a bezkarna<\/i>: krew zabitego wo\u0142a do Niego z ziemi, na kt\u00f3rej zosta\u0142a przelana i domaga si\u0119, aby wymierzy\u0142 sprawiedliwo\u015b\u0107 (por. Rdz 37, 26; Iz 26, 21; Ez 24, 7-8). Z tego tekstu Ko\u015bci\u00f3\u0142 zaczerpn\u0105\u0142 okre\u015blenie \u201egrzechy wo\u0142aj\u0105ce o pomst\u0119 do nieba\u201d i w\u0142\u0105czy\u0142 do tej kategorii przede wszystkim dobrowolne zab\u00f3jstwo cz\u0142owieka<sup>12<\/sup>. Dla \u017byd\u00f3w, podobnie jak dla wielu innych narod\u00f3w w staro\u017cytno\u015bci, krew jest no\u015bnikiem \u017cycia, wi\u0119cej \u2014 \u201ekrew jest \u017cyciem\u201d (por. Pwt 12, 23), \u017cycie za\u015b, zw\u0142aszcza ludzkie, nale\u017cy wy\u0142\u0105cznie do Boga:\u00a0<i>kto podnosi r\u0119k\u0119 na \u017cycie cz\u0142owieka, podnosi niejako r\u0119k\u0119 na samego Boga.<\/i><\/p>\n<p><i>Kain<\/i>\u00a0zostaje przekl\u0119ty przez Boga, ale r\u00f3wnie\u017c przez ziemi\u0119, kt\u00f3ra odm\u00f3wi mu swoich plon\u00f3w (por. Rdz 4, 11-12). Zostaje te\u017c\u00a0<i>ukarany<\/i>: b\u0119dzie mieszka\u0142 na stepie i na pustyni. Zab\u00f3jcza przemoc ca\u0142kowicie odmienia \u015brodowisko \u017cycia cz\u0142owieka. Ziemia, kt\u00f3ra \u201ew ogrodzie Eden\u201d (Rdz 2, 15) by\u0142a krain\u0105 obfito\u015bci, \u017cyczliwych relacji mi\u0119dzy lud\u017ami i przyja\u017ani z Bogiem, staje si\u0119 \u201ekrajem Nod\u201d (por. Rdz 4, 16) \u2014 miejscem \u201en\u0119dzy\u201d, samotno\u015bci i oddalenia od Boga. Kain b\u0119dzie \u201etu\u0142aczem i zbiegiem na ziemi\u201d (Rdz 4, 14): niepewno\u015b\u0107 i niesta\u0142o\u015b\u0107 losu stan\u0105 si\u0119 jego udzia\u0142em na zawsze.<\/p>\n<p>B\u00f3g jednak, kt\u00f3ry zawsze jest mi\u0142osierny, nawet wtedy, gdy karze, \u201eda\u0142 (&#8230;) znami\u0119 Kainowi, aby go nie zabi\u0142, ktokolwiek go spotka\u201d (Rdz 4, 15): daje mu wi\u0119c znak rozpoznawczy, kt\u00f3ry nie ma go skaza\u0107 na pot\u0119pienie przez ludzi, ale os\u0142ania\u0107 i broni\u0107 przed tymi, kt\u00f3rzy chcieliby go zabi\u0107, cho\u0107by po to, by pom\u015bci\u0107 \u015bmier\u0107 Abla.\u00a0<i>Nawet zab\u00f3jca nie traci swej osobowej godno\u015bci<\/i>\u00a0i B\u00f3g sam czyni si\u0119 jej gwarantem. W\u0142a\u015bnie tutaj objawia si\u0119\u00a0<i>paradoksalna tajemnica mi\u0142osiernej sprawiedliwo\u015bci Boga<\/i>, o kt\u00f3rej pisze \u015bw. Ambro\u017cy: \u201eSkoro zosta\u0142o pope\u0142nione bratob\u00f3jstwo, czyli najwi\u0119ksza ze zbrodni, w momencie gdy wszed\u0142 na \u015bwiat grzech, natychmiast te\u017c musia\u0142o zosta\u0107 ustanowione prawo Bo\u017cego mi\u0142osierdzia; gdyby bowiem kara spad\u0142a bezpo\u015brednio na winnego, ludzie nie okazywaliby umiaru ani \u0142agodno\u015bci w karaniu, ale natychmiast wymierzaliby kar\u0119 winowajcom. (&#8230;) B\u00f3g odrzuci\u0142 Kaina sprzed swojego oblicza, a gdy wyrzekli si\u0119 go tak\u017ce rodzice, nakaza\u0142 mu \u017cy\u0107 jakby na wygnaniu, w osamotnieniu, poniewa\u017c zwierz\u0119ca dziko\u015b\u0107 wypar\u0142a ze\u0144 ludzk\u0105 \u0142agodno\u015b\u0107. Jednak\u017ce B\u00f3g nie zamierza ukara\u0107 zab\u00f3jcy zab\u00f3jstwem, gdy\u017c chce nawr\u00f3cenia grzesznika bardziej ni\u017c jego \u015bmierci\u201d<sup>13<\/sup>.<\/p>\n<h5>\u201eC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142?\u201d\u00a0(Rdz 4, 10): os\u0142abienie warto\u015bci \u017cycia<\/h5>\n<p>10. B\u00f3g powiedzia\u0142 do Kaina: \u201eC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142? Krew brata twego g\u0142o\u015bno wo\u0142a ku mnie z ziemi!\u201d (Rdz 4, 10).\u00a0<i>Krew wylana przez ludzi nie przestaje wo\u0142a\u0107<\/i>, z pokolenia na pokolenie, i wo\u0142anie to przybiera wci\u0105\u017c nowe brzmienia i akcenty.<\/p>\n<p>Pytanie Boga: \u201eC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142?\u201d, od kt\u00f3rego Kain nie mo\u017ce si\u0119 uchyli\u0107, jest skierowane tak\u017ce do wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka, aby u\u015bwiadomi\u0142 sobie ogrom i powag\u0119 zamach\u00f3w na \u017cycie, kt\u00f3rych pi\u0119tno nadal ci\u0105\u017cy nad dziejami ludzko\u015bci; aby poszukiwa\u0142 r\u00f3\u017cnorakich przyczyn, kt\u00f3re le\u017c\u0105 u podstaw tych zamach\u00f3w i je pomna\u017caj\u0105; aby z najg\u0142\u0119bsz\u0105 powag\u0105 zastanowi\u0142 si\u0119 nad konsekwencjami, jakie z zamach\u00f3w tych wynikaj\u0105 dla istnienia os\u00f3b i narod\u00f3w.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3re zagro\u017cenia pochodz\u0105 z samej natury, ale narastaj\u0105 z winy cz\u0142owieka, kt\u00f3ry okazuje beztrosk\u0119 i dopuszcza si\u0119 zaniedba\u0144, chocia\u017c nierzadko m\u00f3g\u0142by im zapobiec; inne s\u0105 skutkiem przemocy, nienawi\u015bci, sprzecznych interes\u00f3w, kt\u00f3re sk\u0142aniaj\u0105 ludzi do agresji wobec innych, czego przejawem s\u0105 zab\u00f3jstwa, wojny, masowe mordy i ludob\u00f3jstwo.<\/p>\n<p>Jak\u017ce nie wspomnie\u0107 tu o przemocy wymierzonej przeciw \u017cyciu milion\u00f3w istot ludzkich, zw\u0142aszcza dzieci, zmuszonych znosi\u0107 n\u0119dz\u0119, niedo\u017cywienie i g\u0142\u00f3d z powodu niesprawiedliwego podzia\u0142u ziemi pomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lne narody i klasy spo\u0142eczne? O przemocy nieod\u0142\u0105cznie zwi\u0105zanej nie tylko z wojn\u0105 ale tak\u017ce z gorsz\u0105cym handlem broni\u0105, kt\u00f3ry przyczynia si\u0119 do zaostrzenia licznych konflikt\u00f3w zbrojnych, n\u0119kaj\u0105cych \u015bwiat? O zasiewie \u015bmierci, jaki dokonuje si\u0119 przez bezmy\u015blne naruszanie r\u00f3wnowagi ekologicznej, przez zbrodniczy handel narkotykami i przez propagowanie wzorc\u00f3w zachowa\u0144 w dziedzinie \u017cycia p\u0142ciowego, kt\u00f3re nie tylko s\u0105 moralnie nie do przyj\u0119cia, ale rodz\u0105 tak\u017ce powa\u017cne niebezpiecze\u0144stwa dla \u017cycia? Nie spos\u00f3b sporz\u0105dzi\u0107 pe\u0142nej listy r\u00f3\u017cnorakich zagro\u017ce\u0144 \u017cycia ludzkiego, tak wiele jawnych i ukrytych form przybieraj\u0105 one w naszych czasach!<\/p>\n<p>11. W tym miejscu pragniemy jednak zwr\u00f3ci\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na\u00a0<i>inny rodzaj zagro\u017ce\u0144<\/i>\u00a0wymierzonych przeciw \u017cyciu pocz\u0119temu lub \u017cyciu, kt\u00f3re zbli\u017ca si\u0119 do ko\u0144ca: dostrzegamy w nich\u00a0<i>nowe aspekty, nieznane w przesz\u0142o\u015bci oraz problemy niezwyk\u0142ej wagi<\/i>, zwi\u0105zane z faktem, \u017ce w \u015bwiadomo\u015bci zbiorowej te zamachy na \u017cycie trac\u0105 stopniowo charakter \u201eprzest\u0119pstwa\u201d i w paradoksalny spos\u00f3b zyskuj\u0105 status \u201eprawa\u201d, do tego stopnia, \u017ce \u017c\u0105da si\u0119\u00a0<i>uznania ich pe\u0142nej legalno\u015bci przez pa\u0144stwo, a nast\u0119pnie wykonywania ich bezp\u0142atnie przez pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cby zdrowia.<\/i>\u00a0Zamachy te uderzaj\u0105 w ludzkie \u017cycie, gdy jest ono najs\u0142absze i ca\u0142kiem pozbawione mo\u017cliwo\u015bci obrony. Jeszcze gro\u017aniejszy jest fakt, \u017ce w du\u017cej mierze dochodzi do nich w gronie rodziny i za spraw\u0105 rodziny, kt\u00f3ra przecie\u017c ze swej natury powinna by\u0107 \u201esanktuarium \u017cycia\u201d.<\/p>\n<p>Jak mog\u0142o doj\u015b\u0107 do takiej sytuacji? Trzeba wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 wiele r\u00f3\u017cnych czynnik\u00f3w. Pod\u0142o\u017ce stanowi g\u0142\u0119boki kryzys kultury, kt\u00f3ry rodzi sceptyczn\u0105 postaw\u0119 wobec samych fundament\u00f3w poznania i etyki oraz sprawia, \u017ce coraz trudniej jest zrozumie\u0107 w pe\u0142ni sens istnienia cz\u0142owieka, jego praw i obowi\u0105zk\u00f3w. \u0141\u0105cz\u0105 si\u0119 z tym najr\u00f3\u017cniejsze trudno\u015bci zwi\u0105zane z codziennym \u017cyciem i ze stosunkami mi\u0119dzy lud\u017ami, szczeg\u00f3lnie dotkliwie odczuwane w z\u0142o\u017conej rzeczywisto\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnego spo\u0142ecze\u0144stwa, w kt\u00f3rym pojedyncze osoby, ma\u0142\u017ce\u0144stwa i rodziny pozostaj\u0105 cz\u0119sto same ze swoimi problemami. Nie brak sytuacji szczeg\u00f3lnego ub\u00f3stwa, niedostatku i niepewno\u015bci, w kt\u00f3rych trud codziennej egzystencji, cierpienie si\u0119gaj\u0105ce granic ludzkiej wytrzyma\u0142o\u015bci oraz doznawana przemoc \u2014 zw\u0142aszcza przemoc wymierzona przeciw kobietom \u2014 sprawiaj\u0105, \u017ce opowiedzenie si\u0119 po stronie \u017cycia i jego obrona staj\u0105 si\u0119 trudne, a czasem wymagaj\u0105 wr\u0119cz heroizmu.<\/p>\n<p>Wszystko to t\u0142umaczy, przynajmniej cz\u0119\u015bciowo, dlaczego warto\u015b\u0107 \u017cycia ulega dzi\u015b swoistemu \u201eprzy\u0107mieniu\u201d, chocia\u017c sumienie nieustannie przypomina o jego \u015bwi\u0119to\u015bci i nienaruszalno\u015bci, czego dowodem jest sam fakt, \u017ce pr\u00f3buje si\u0119 przes\u0142ania\u0107 niekt\u00f3re przest\u0119pstwa przeciw \u017cyciu pocz\u0119temu lub zmierzaj\u0105cemu ku naturalnemu ko\u0144cowi okre\u015bleniami typu medycznego, kt\u00f3re maj\u0105 odwraca\u0107 uwag\u0119 od tego, \u017ce w rzeczywisto\u015bci zagro\u017cone jest prawo konkretnego cz\u0142owieka do istnienia.<\/p>\n<p>12. W istocie, cho\u0107 wiele powa\u017cnych problem\u00f3w, wyst\u0119puj\u0105cych we wsp\u00f3\u0142czesnym spo\u0142ecze\u0144stwie, mo\u017ce t\u0142umaczy\u0107 w pewnej mierze, dlaczego tak powszechny jest klimat niepewno\u015bci moralnej i zmniejsza\u0107 czasem subiektywn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 poszczeg\u00f3lnych os\u00f3b, jest r\u00f3wnie\u017c prawd\u0105, \u017ce stoimy tu wobec rzeczywisto\u015bci bardziej rozleg\u0142ej, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna uzna\u0107 za prawdziw\u0105\u00a0<i>struktur\u0119 grzechu<\/i>: jej cech\u0105 charakterystyczn\u0105 jest ekspansja kultury antysolidarystycznej, przybieraj\u0105cej w wielu wypadkach form\u0119 autentycznej \u201ekultury \u015bmierci\u201d. Szerzy si\u0119 ona wskutek oddzia\u0142ywania silnych tendencji kulturowych, gospodarczych i politycznych, wyra\u017caj\u0105cych okre\u015blon\u0105 koncepcj\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa, w kt\u00f3rej najwa\u017cniejszym kryterium jest sukces.<\/p>\n<p>Rozpatruj\u0105c ca\u0142\u0105 sytuacj\u0119 z tego punktu widzenia, mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 w pewnym sensie o\u00a0<i>wojnie silnych przeciw bezsilnym<\/i>: \u017cycie, kt\u00f3re domaga si\u0119 wi\u0119kszej \u017cyczliwo\u015bci, mi\u0142o\u015bci i opieki, jest uznawane za bezu\u017cyteczne lub traktowane jako niezno\u015bny ci\u0119\u017car, a w konsekwencji odrzucane na r\u00f3\u017cne sposoby. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry swoj\u0105 chorob\u0105, niepe\u0142nosprawno\u015bci\u0105 lub \u2014 po prostu \u2014 sam\u0105 swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105 zagra\u017ca dobrobytowi lub \u017cyciowym przyzwyczajeniom os\u00f3b bardziej uprzywilejowanych, bywa postrzegany jako wr\u00f3g, przed kt\u00f3rym nale\u017cy si\u0119 broni\u0107 albo kt\u00f3rego nale\u017cy wyeliminowa\u0107. Powstaje w ten spos\u00f3b swoisty\u00a0<i>\u201espisek przeciw \u017cyciu\u201d<\/i>. Wci\u0105ga on nie tylko pojedyncze osoby w ich relacjach indywidualnych, rodzinnych i spo\u0142ecznych, ale si\u0119ga daleko szerzej i zyskuje wymiar globalny, naruszaj\u0105c i niszcz\u0105c relacje \u0142\u0105cz\u0105ce narody i pa\u0144stwa.<\/p>\n<p>13. Aby u\u0142atwi\u0107 rozpowszechnianie stosowania\u00a0<i>aborcji<\/i>, zainwestowano i nadal inwestuje si\u0119 ogromne fundusze w produkcj\u0119 \u015brodk\u00f3w farmaceutycznych, pozwalaj\u0105cych na zabicie p\u0142odu w \u0142onie matki w taki spos\u00f3b, \u017ce nie jest konieczna pomoc lekarza. Wydaje si\u0119, \u017ce prawie wy\u0142\u0105cznym celem bada\u0144 naukowych w tej dziedzinie jest uzyskiwanie produkt\u00f3w coraz prostszych w u\u017cyciu i coraz skuteczniej niszcz\u0105cych \u017cycie, a zarazem pozwalaj\u0105cych na wykonywanie przerywania ci\u0105\u017cy bez \u017cadnej spo\u0142ecznej kontroli i odpowiedzialno\u015bci.<\/p>\n<p>Twierdzi si\u0119 cz\u0119sto, \u017ce\u00a0<i>antykoncepcja<\/i>, je\u015bli jest bezpieczna i dost\u0119pna dla wszystkich, stanowi najskuteczniejszy \u015brodek przeciw aborcji. Zarzuca si\u0119 te\u017c Ko\u015bcio\u0142owi katolickiemu, \u017ce w rzeczywisto\u015bci sprzyja rozpowszechnieniu si\u0119 przerywania ci\u0105\u017cy, poniewa\u017c uparcie obstaje przy swojej nauce o moralnej niegodziwo\u015bci antykoncepcji. Taka argumentacja okazuje si\u0119 w rzeczywisto\u015bci zwodnicza. By\u0107 mo\u017ce wielu ludzi rzeczywi\u015bcie stosuje \u015brodki antykoncepcyjne po to, aby nie nara\u017ca\u0107 si\u0119 p\u00f3\u017aniej na pokus\u0119 aborcji. Jednak\u017ce antywarto\u015bci wszczepione w \u201ementalno\u015b\u0107 antykoncepcyjn\u0105\u201d kt\u00f3ra jest czym\u015b zupe\u0142nie odmiennym od odpowiedzialnego ojcostwa i macierzy\u0144stwa, prze\u017cywanego w poszanowaniu pe\u0142nej prawdy aktu ma\u0142\u017ce\u0144skiego \u2014 sprawiaj\u0105, \u017ce ta w\u0142a\u015bnie pokusa staje si\u0119 jeszcze silniejsza, je\u017celi dojdzie do pocz\u0119cia \u201enie chcianego\u201d \u017cycia. W istocie, kultura proaborcyjna jest najbardziej rozpowszechniona w\u0142a\u015bnie w \u015brodowiskach, kt\u00f3re odrzucaj\u0105 nauczanie Ko\u015bcio\u0142a o antykoncepcji. Z pewno\u015bci\u0105 antykoncepcja i przerywanie ci\u0105\u017cy, z moralnego punktu widzenia, to dwa\u00a0<i>zasadniczo r\u00f3\u017cne rodzaje z\u0142a<\/i>: jedno jest sprzeczne z pe\u0142n\u0105 prawd\u0105 aktu p\u0142ciowego jako w\u0142a\u015bciwego wyrazu mi\u0142o\u015bci ma\u0142\u017ce\u0144skiej, drugie niszczy \u017cycie ludzkiej istoty; pierwsze sprzeciwia si\u0119 cnocie czysto\u015bci ma\u0142\u017ce\u0144skiej, drugie za\u015b jest sprzeczne z cnot\u0105 sprawiedliwo\u015bci i bezpo\u015brednio \u0142amie Bo\u017ce przykazanie \u201enie zabijaj\u201d.<\/p>\n<p>Mimo tej odmiennej natury i ci\u0119\u017caru moralnego pozostaj\u0105 one bardzo cz\u0119sto w \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku, niczym owoce jednej ro\u015bliny. To prawda, \u017ce nie brak przypadk\u00f3w, w kt\u00f3rych cz\u0142owiek ucieka si\u0119 do antykoncepcji lub nawet do aborcji pod wp\u0142ywem licznych trudno\u015bci egzystencjalnych, kt\u00f3re jednak nikogo nie zwalniaj\u0105 z obowi\u0105zku pe\u0142nego zachowywania prawa Bo\u017cego. W bardzo wielu przypadkach korzenie tych praktyk tkwi\u0105 w hedonistycznej i nieodpowiedzialnej postawie wobec \u017cycia p\u0142ciowego i oparte s\u0105 na egoistycznej koncepcji wolno\u015bci, kt\u00f3ra widzi w prokreacji przeszkod\u0119 dla pe\u0142nego rozwoju osobowo\u015bci cz\u0142owieka. \u017bycie, kt\u00f3re mo\u017ce si\u0119 pocz\u0105\u0107 ze wsp\u00f3\u0142\u017cycia m\u0119\u017cczyzny i kobiety, staje si\u0119 zatem wrogiem, kt\u00f3rego trzeba bezwzgl\u0119dnie unika\u0107, za\u015b przerwanie ci\u0105\u017cy jest jedyn\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 w przypadku niepowodzenia antykoncepcji.<\/p>\n<p>Niestety, \u015bcis\u0142a wi\u0119\u017a \u0142\u0105cz\u0105ca na p\u0142aszczy\u017anie mentalno\u015bci praktyk\u0119 antykoncepcji z przerywaniem ci\u0105\u017cy staje si\u0119 coraz bardziej oczywista, czego wysoce niepokoj\u0105cym dowodem jest produkcja \u015brodk\u00f3w chemicznych, wk\u0142adek wewn\u0105trzmacicznych oraz szczepionek, kt\u00f3re s\u0105 r\u00f3wnie \u0142atwo dost\u0119pne jak \u015brodki antykoncepcyjne, ale w rzeczywisto\u015bci doprowadzaj\u0105 do przerwania ci\u0105\u017cy w najwcze\u015bniejszych stadiach rozwoju \u017cycia nowej istoty ludzkiej.<\/p>\n<p>14. Tak\u017ce r\u00f3\u017cne\u00a0<i>techniki sztucznej reprodukcji<\/i>, kt\u00f3re wydaj\u0105 si\u0119 s\u0142u\u017cy\u0107 \u017cyciu i cz\u0119sto s\u0105 stosowane z t\u0105 intencj\u0105, w rzeczywisto\u015bci stwarzaj\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 nowych zamach\u00f3w na \u017cycie. S\u0105 one nie do przyj\u0119cia z punktu widzenia moralnego, poniewa\u017c oddzielaj\u0105 prokreacj\u0119 od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu ma\u0142\u017ce\u0144skiego<sup>14<\/sup>, a ponadto stosuj\u0105cy te techniki do dzi\u015b notuj\u0105 wysoki procent niepowodze\u0144: dotyczy to nie tyle samego momentu zap\u0142odnienia, ile nast\u0119pnej fazy rozwoju embrionu wystawionego na ryzyko rych\u0142ej \u015bmierci. Ponadto w wielu przypadkach wytwarza si\u0119 wi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 embrion\u00f3w, ni\u017c to jest konieczne dla przeniesienia kt\u00f3rego\u015b z nich do \u0142ona matki, a nast\u0119pnie te tak zwane \u201eembriony nadliczbowe\u201d s\u0105 zabijane lub wykorzystywane w badaniach naukowych, kt\u00f3re maj\u0105 rzekomo s\u0142u\u017cy\u0107 post\u0119powi nauki i medycyny, a w rzeczywisto\u015bci redukuj\u0105 \u017cycie ludzkie jedynie do roli \u201emateria\u0142u biologicznego\u201d, kt\u00f3rym mo\u017cna swobodnie dysponowa\u0107.<\/p>\n<p><i>Badania prenatalne<\/i>, kt\u00f3re nie wzbudzaj\u0105 obiekcji moralnych, o ile s\u0105 podejmowane w celu wskazania ewentualnych terapii, kt\u00f3rych podj\u0119cia wymaga zdrowie dziecka nie narodzonego, zbyt cz\u0119sto dostarczaj\u0105 okazji do zaproponowania i wykonywania przerwania ci\u0105\u017cy. Jest to w\u00f3wczas aborcja eugeniczna, akceptowana przez opini\u0119 publiczn\u0105 o specyficznej mentalno\u015bci, co do kt\u00f3rej ustala si\u0119 b\u0142\u0119dny pogl\u0105d, \u017ce jest ona wyrazem wymog\u00f3w \u201eterapeutycznych\u201d: mentalno\u015b\u0107 ta przyjmuje \u017cycie tylko pod pewnymi warunkami, odrzucaj\u0105c u\u0142omno\u015b\u0107, kalectwo i chorob\u0119.<\/p>\n<p>Ta sama logika doprowadza do sytuacji, w kt\u00f3rych odmawia si\u0119 podstawowego leczenia i opieki, a nawet po\u017cywienia dzieciom urodzonym z powa\u017cnymi u\u0142omno\u015bciami lub chorobami. Obraz wsp\u00f3\u0142czesnego \u015bwiata staje si\u0119 jeszcze bardziej niepokoj\u0105cy w zwi\u0105zku ze zg\u0142aszanymi tu i \u00f3wdzie propozycjami, by uzna\u0107 za prawnie dopuszczalne \u2014 na tej samej zasadzie co przerywanie ci\u0105\u017cy \u2014 nawet\u00a0<i>dzieciob\u00f3jstwo<\/i>. Oznacza\u0142oby to powr\u00f3t do epoki barbarzy\u0144stwa, z kt\u00f3rej \u2014 jak si\u0119 wydawa\u0142o \u2014 wyszli\u015bmy ju\u017c raz na zawsze.<\/p>\n<p>15. Nie mniej powa\u017cne niebezpiecze\u0144stwa zagra\u017caj\u0105\u00a0<i>nieuleczalnie chorym i umieraj\u0105cym<\/i>\u00a0w takim kontek\u015bcie spo\u0142ecznym i kulturowym, w kt\u00f3rym trudno jest przyj\u0105\u0107 i znosi\u0107 cierpienie, a zatem zwi\u0119ksza si\u0119\u00a0<i>pokusa rozwi\u0105zania problem\u00f3w cierpienia, eliminuj\u0105c go u podstaw<\/i>\u00a0przez przedwczesne spowodowanie \u015bmierci w momencie uznanym za najw\u0142a\u015bciwszy.<\/p>\n<p>Na tak\u0105 decyzj\u0119 wp\u0142ywaj\u0105 cz\u0119sto r\u00f3\u017cnego rodzaju motywy, kt\u00f3re niestety prowadz\u0105 \u0142\u0105cznie do tego samego straszliwego rezultatu. U chorego decyduj\u0105cy wp\u0142yw mo\u017ce wywiera\u0107 odczuwany l\u0119k, napi\u0119cie, a nawet rozpacz wywo\u0142ane do\u015bwiadczeniem intensywnego i przed\u0142u\u017caj\u0105cego si\u0119 b\u00f3lu. Wystawia to na ci\u0119\u017ck\u0105 pr\u00f3b\u0119 poczucie r\u00f3wnowagi, niekiedy ju\u017c zachwianej, \u017cycia osobistego i rodzinnego, tak \u017ce z jednej strony chory, mimo coraz skuteczniejszej pomocy lekarskiej i socjalnej, mo\u017ce czu\u0107 si\u0119 jakby zmia\u017cd\u017cony przez w\u0142asn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107; z drugiej strony u os\u00f3b uczuciowo zwi\u0105zanych z chorym mo\u017ce w\u00f3wczas dochodzi\u0107 do g\u0142osu zrozumia\u0142a \u2014 chocia\u017c \u017ale poj\u0119ta \u2014 lito\u015b\u0107. Wszystko to zaostrza si\u0119 pod wp\u0142ywem atmosfery kulturowej, kt\u00f3ra nie dostrzega \u017cadnego znaczenia czy warto\u015bci cierpienia, a przeciwnie, uwa\u017ca je za z\u0142o samo w sobie, kt\u00f3re nale\u017cy za wszelk\u0105 cen\u0119 wyeliminowa\u0107; dzieje si\u0119 tak zw\u0142aszcza w\u00f3wczas, gdy brakuje motywacji religijnej, kt\u00f3ra pomog\u0142aby cz\u0142owiekowi odczyta\u0107 pozytywnie tajemnic\u0119 cierpienia.<\/p>\n<p>Jednak\u017ce na p\u0142aszczy\u017anie kulturowej zaznacza si\u0119 tak\u017ce wp\u0142yw swoistego prometeizmu cz\u0142owieka, kt\u00f3ry \u0142udzi si\u0119, \u017ce w ten spos\u00f3b mo\u017ce zapanowa\u0107 nad \u017cyciem i \u015bmierci\u0105, poniewa\u017c sam o nich decyduje, podczas gdy w rzeczywisto\u015bci zostaje pokonany i zmia\u017cd\u017cony przez \u015bmier\u0107 nieodwracalnie zamkni\u0119t\u0105 na wszelk\u0105 perspektyw\u0119 sensu i na wszelk\u0105 nadziej\u0119. Tragicznym przejawem tego wszystkiego jest rozpowszechnianie si\u0119\u00a0<i>eutanazji<\/i>, zakamuflowanej i pok\u0105tnej, albo wykonywanej otwarcie, a nawet za przyzwoleniem prawa. Usprawiedliwia si\u0119 j\u0105 nie tylko rzekomym wsp\u00f3\u0142czuciem dla cierpi\u0105cego pacjenta, ale czasem tak\u017ce racjami utylitarystycznymi, nakazuj\u0105cymi unikanie nieproduktywnych wydatk\u00f3w, kt\u00f3re nadmiernie obci\u0105\u017caj\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwo. Proponuje si\u0119 zatem pozbawianie \u017cycia noworodk\u00f3w z deformacjami cia\u0142a, os\u00f3b z powa\u017cnymi upo\u015bledzeniami, niepe\u0142nosprawnych, starc\u00f3w \u2014 zw\u0142aszcza niezdolnych do samodzielnego \u017cycia \u2014 oraz ludzi \u015bmiertelnie chorych. Nie mo\u017cemy te\u017c przemilcze\u0107 istnienia innych, lepiej zamaskowanych, ale nie mniej gro\u017anych i realnych form eutanazji. Mieliby\u015bmy z nimi do czynienia na przyk\u0142ad w\u00f3wczas, gdyby w celu uzyskania wi\u0119kszej ilo\u015bci organ\u00f3w do przeszczep\u00f3w przyst\u0119powa\u0142oby si\u0119 do pobierania tych\u017ce organ\u00f3w od dawc\u00f3w, zanim jeszcze zostaliby uznani wed\u0142ug obiektywnych i adekwatnych kryteri\u00f3w za zmar\u0142ych.<\/p>\n<p>16. Inne wsp\u00f3\u0142czesne\u00a0<i>zjawisko<\/i>, z kt\u00f3rym wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 cz\u0119sto zagro\u017cenia \u017cycia i zamach na \u017cycie, to\u00a0<i>przemiany demograficzne<\/i>. Przebiegaj\u0105 one odmiennie w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach \u015bwiata: w krajach bogatych i rozwini\u0119tych obserwujemy niepokoj\u0105cy spadek, czasem bardzo gwa\u0142towny, liczby urodzin; kraje ubogie natomiast maj\u0105 na og\u00f3\u0142 wysoki wska\u017anik przyrostu ludno\u015bci, co stwarza trudne do rozwi\u0105zania problemy w kontek\u015bcie powolniejszego rozwoju gospodarczego i spo\u0142ecznego czy wr\u0119cz g\u0142\u0119bokiego zacofania. Wobec problemu przeludnienia kraj\u00f3w ubogich spo\u0142eczno\u015b\u0107 mi\u0119dzynarodowa nie podejmuje odpowiednich dzia\u0142a\u0144 na skal\u0119 globaln\u0105 \u2014 powa\u017cnej polityki rodzinnej i spo\u0142ecznej oraz program\u00f3w zmierzaj\u0105cych do post\u0119pu kulturowego i do sprawiedliwego podzia\u0142u d\u00f3br \u2014 nadal realizuje si\u0119 natomiast r\u00f3\u017cne formy polityki antynatalistycznej.<\/p>\n<p>Antykoncepcj\u0119, sterylizacj\u0119 i aborcj\u0119 mo\u017cna z pewno\u015bci\u0105 zaliczy\u0107 do praktyk, kt\u00f3re przyczyniaj\u0105 si\u0119 do powa\u017cnego spadku liczby urodzin. Dlatego silna mo\u017ce by\u0107 pokusa pos\u0142u\u017cenia si\u0119 tymi metodami, wymierzonymi przeciw \u017cyciu, tak\u017ce w sytuacji \u201eeksplozji demograficznej\u201d.<\/p>\n<p>Faraon staro\u017cytnego Egiptu, przera\u017cony obecno\u015bci\u0105 i stale rosn\u0105c\u0105 liczebno\u015bci\u0105 syn\u00f3w Izraela, prze\u015bladowa\u0142 ich na wszelkie sposoby i wyda\u0142 rozkaz zabicia ka\u017cdego noworodka p\u0142ci m\u0119skiej urodzonego z kobiety hebrajskiej (por. Wj 1, 7-22). W ten sam spos\u00f3b post\u0119puje i dzi\u015b wielu mo\u017cnych tego \u015bwiata. Oni tak\u017ce s\u0105 przera\u017ceni obecnym tempem przyrostu ludno\u015bci i obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce narody najbardziej p\u0142odne i najubo\u017csze stanowi\u0105 zagro\u017cenie dla dobrobytu i bezpiecze\u0144stwa ich kraj\u00f3w. W konsekwencji, zamiast podj\u0105\u0107 pr\u00f3b\u0119 rozwi\u0105zania tych powa\u017cnych problem\u00f3w w duchu poszanowania godno\u015bci os\u00f3b i rodzin oraz nienaruszalnego prawa ka\u017cdego cz\u0142owieka do \u017cycia, wol\u0105 propagowa\u0107 albo narzuca\u0107 wszelkimi \u015brodkami na skal\u0119 masow\u0105 polityk\u0119 planowania urodzin. Nawet w\u00f3wczas, gdy proponuj\u0105 pomoc gospodarcz\u0105, uzale\u017cniaj\u0105 j\u0105 wbrew sprawiedliwo\u015bci od akceptacji polityki antynatalistycznej.<\/p>\n<p>17. Obraz wsp\u00f3\u0142czesnej ludzko\u015bci budzi rzeczywi\u015bcie g\u0142\u0119boki niepok\u00f3j, zw\u0142aszcza gdy pomy\u015blimy nie tylko o r\u00f3\u017cnych dziedzinach, w kt\u00f3rych dochodzi do zamach\u00f3w na \u017cycie, ale tak\u017ce o ich szczeg\u00f3lnej cz\u0119stotliwo\u015bci, a zarazem o wielorakim i silnym poparciu, jakie zyskuj\u0105 one dzi\u0119ki szerokiemu przyzwoleniu spo\u0142ecznemu, cz\u0119stym przypadkom ich prawnego uznania oraz w\u0142\u0105czeniu w nie niekt\u00f3rych pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cby zdrowia.<\/p>\n<p>Jak powiedzia\u0142em z naciskiem w Denver z okazji obchod\u00f3w VIII \u015awiatowego Dnia M\u0142odzie\u017cy, \u201ez up\u0142ywem czasu zagro\u017cenia, na jakie wystawione jest \u017cycie, bynajmniej nie zanikaj\u0105. Przybieraj\u0105 ogromne rozmiary. I nie s\u0105 to tylko zagro\u017cenia zewn\u0119trzne, ze strony \u017cywio\u0142\u00f3w przyrody albo \u00abKain\u00f3w\u00bb, kt\u00f3rzy zabijaj\u0105 \u00abAbl\u00f3w\u00bb; nie \u2014 s\u0105 to\u00a0<i>zagro\u017cenia zaprogramowane w spos\u00f3b naukowy i systematyczny<\/i>. Wiek XX zapisze si\u0119 jako epoka masowych atak\u00f3w na \u017cycie, jako nie ko\u0144cz\u0105ca si\u0119 seria wojen i nieustanna masakra niewinnych istot ludzkich. Fa\u0142szywi prorocy i fa\u0142szywi nauczyciele odnie\u015bli w tym stuleciu najwi\u0119ksze sukcesy\u201d<sup>15<\/sup>. Niezale\u017cnie od intencji, kt\u00f3re bywaj\u0105 r\u00f3\u017cne i mog\u0105 si\u0119 nawet wydawa\u0107 przekonuj\u0105ce czy wr\u0119cz powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 na zasad\u0119 solidarno\u015bci, stoimy tu w rzeczywisto\u015bci wobec obiektywnego\u00a0<i>\u201espisku przeciw \u017cyciu\u201d<\/i>, w kt\u00f3ry zamieszane s\u0105 tak\u017ce instytucje mi\u0119dzynarodowe, zajmuj\u0105ce si\u0119 propagowaniem i planowaniem prawdziwych kampanii na rzecz upowszechnienia antykoncepcji, sterylizacji i aborcji. Nie mo\u017cna na koniec zaprzeczy\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c \u015brodki spo\u0142ecznego przekazu bior\u0105 cz\u0119sto udzia\u0142 w tym spisku, utwierdzaj\u0105c w opinii publicznej ow\u0105 kultur\u0119, kt\u00f3ra uwa\u017ca stosowanie antykoncepcji, sterylizacji, aborcji, a nawet eutanazji za przejaw post\u0119pu i zdobycz wolno\u015bci, natomiast postaw\u0119 bezwarunkowej obrony \u017cycia ukazuj\u0105 jako wrog\u0105 wolno\u015bci i post\u0119powi.<\/p>\n<h5>\u201eCzy\u017c jestem str\u00f3\u017cem\u00a0brata mego?\u201d (Rdz 4, 9): wynaturzone poj\u0119cie wolno\u015bci<\/h5>\n<p>18. Aby w\u0142a\u015bciwie uj\u0105\u0107 opisan\u0105 tu sytuacj\u0119, trzeba nie tylko przyjrze\u0107 si\u0119 samym zjawiskom niszcz\u0105cym \u017cycie, kt\u00f3re si\u0119 na ni\u0105 sk\u0142adaj\u0105, ale odkry\u0107 te\u017c\u00a0<i>r\u00f3\u017cnorakie przyczyny<\/i>, kt\u00f3re j\u0105 kszta\u0142tuj\u0105. Zadane przez Boga pytanie: \u201eC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142?\u201d (Rdz 4, 10) zdaje si\u0119 by\u0107 jakoby wezwaniem skierowanym do Kaina, aby wyszed\u0142 poza materialn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 swojego zbrodniczego czynu i dostrzeg\u0142 ca\u0142\u0105 jego groz\u0119 w\u00a0<i>motywacjach<\/i>, kt\u00f3re da\u0142y mu pocz\u0105tek, i w\u00a0<i>konsekwencjach<\/i>, kt\u00f3re ze\u0144 wynikaj\u0105.<\/p>\n<p>Decyzje wymierzone przeciw \u017cyciu rodz\u0105 si\u0119 czasem z trudnych czy wr\u0119cz dramatycznych do\u015bwiadcze\u0144 g\u0142\u0119bokiego cierpienia, samotno\u015bci, ca\u0142kowitego braku perspektyw ekonomicznych, depresji i l\u0119ku o przysz\u0142o\u015b\u0107. Tego rodzaju okoliczno\u015bci mog\u0105 tak\u017ce znacznie z\u0142agodzi\u0107 odpowiedzialno\u015b\u0107 subiektywn\u0105, a w konsekwencji tak\u017ce win\u0119 tych, kt\u00f3rzy podejmuj\u0105 takie decyzje, ze swej natury zbrodnicze. Niemniej problem ten wykracza dzisiaj poza sytuacje osobiste, chocia\u017c ich znaczenia pomin\u0105\u0107 nie mo\u017cna. Wyst\u0119puje on bowiem tak\u017ce na p\u0142aszczy\u017anie kulturowej, spo\u0142ecznej i politycznej, gdzie ujawnia si\u0119 jego aspekt najbardziej szkodliwy i niepokoj\u0105cy, a mianowicie tendencja \u2014 coraz bardziej rozpowszechniona \u2014 do interpretowania wymienionych tu przest\u0119pstw przeciw \u017cyciu jako\u00a0<i>uprawnionych przejaw\u00f3w wolno\u015bci osobistej, kt\u00f3re nale\u017cy uznawa\u0107 i chroni\u0107 jako autentyczne prawa jednostki<\/i>.<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b dokonuje si\u0119 tragiczny w skutkach zwrot w d\u0142ugim procesie historycznym, kt\u00f3ry doprowadziwszy do odkrycia idei \u201epraw cz\u0142owieka\u201d \u2014 jako wrodzonych praw ka\u017cdej osoby, uprzednich wobec konstytucji i prawodawstwa jakiegokolwiek pa\u0144stwa \u2014 popada dzi\u015b w\u00a0<i>zaskakuj\u0105c\u0105 sprzeczno\u015b\u0107<\/i>: w\u0142a\u015bnie w epoce, w kt\u00f3rej uroczy\u015bcie proklamuje si\u0119 nienaruszalne prawa osoby i publicznie deklaruje warto\u015b\u0107 \u017cycia, samo prawo do \u017cycia jest w praktyce \u0142amane i deptane, zw\u0142aszcza w najbardziej znacz\u0105cych dla cz\u0142owieka momentach jego istnienia, jakimi s\u0105 narodziny i \u015bmier\u0107.<\/p>\n<p>Z jednej strony, r\u00f3\u017cne deklaracje praw cz\u0142owieka oraz liczne inicjatywy, kt\u00f3re si\u0119 do nich odwo\u0142uj\u0105, wskazuj\u0105 na pog\u0142\u0119bianie si\u0119 w ca\u0142ym \u015bwiecie wra\u017cliwo\u015bci moralnej, bardziej sk\u0142onnej uzna\u0107 warto\u015b\u0107 i godno\u015b\u0107 ka\u017cdej ludzkiej istoty jako takiej, bez wzgl\u0119du na jej ras\u0119, narodowo\u015b\u0107, religi\u0119 czy pogl\u0105dy polityczne i pochodzenie spo\u0142eczne.<\/p>\n<p>Z drugiej strony, w kontra\u015bcie z tymi wznios\u0142ymi deklaracjami pozostaj\u0105, niestety, fakty tragicznie im przecz\u0105ce. Ta sytuacja jest tym bardziej niepokoj\u0105ca, czy raczej tym bardziej gorsz\u0105ca, \u017ce powstaje w\u0142a\u015bnie w spo\u0142ecze\u0144stwie, dla kt\u00f3rego gwarancja ochrony praw cz\u0142owieka stanowi g\u0142\u00f3wny cel i zarazem pow\u00f3d do chluby. Jak mo\u017cna pogodzi\u0107 te wielokrotnie powtarzane deklaracje zasad z nieustannym mno\u017ceniem si\u0119 zamach\u00f3w na \u017cycie i z powszechnym ich usprawiedliwianiem? Jak pogodzi\u0107 te deklaracje z odtr\u0105ceniem s\u0142abszych, bardziej potrzebuj\u0105cych pomocy, starc\u00f3w i tych, kt\u00f3rych \u017cycie dopiero si\u0119 pocz\u0119\u0142o? Te zamachy s\u0105 jawnym zaprzeczeniem szacunku dla \u017cycia i stanowi\u0105\u00a0<i>radykalne zagro\u017cenie dla ca\u0142ej kultury praw cz\u0142owieka<\/i>. Zagro\u017cenie to mo\u017ce ostatecznie podwa\u017cy\u0107 sam sens demokratycznego wsp\u00f3\u0142istnienia: nasze\u00a0<i>miasta przestan\u0105 by\u0107 wsp\u00f3lnotami ludzi \u201e\u017cyj\u0105cych razem\u201d, a stan\u0105 si\u0119 spo\u0142eczno\u015bciami zapomnianych<\/i>, zepchni\u0119tych na margines, odtr\u0105conych i skazanych na zag\u0142ad\u0119. Gdy za\u015b przyjrzymy si\u0119 szerszej sytuacji \u015bwiatowej, czy\u017c nie zauwa\u017cymy bez trudu, \u017ce te deklaracje praw os\u00f3b i narod\u00f3w, g\u0142oszone na forum konferencji mi\u0119dzynarodowych, s\u0105 jedynie ja\u0142ow\u0105 retoryk\u0105, je\u017celi nie towarzyszy im zdemaskowanie egoizmu kraj\u00f3w bogatych, kt\u00f3re zamykaj\u0105 krajom ubogim dost\u0119p do rozwoju albo uzale\u017cniaj\u0105 go od absurdalnych zakaz\u00f3w prokreacji i tym samym przeciwstawiaj\u0105 rozw\u00f3j samemu cz\u0142owiekowi? Czy\u017c nie nale\u017ca\u0142oby podda\u0107 pod dyskusj\u0119 samych system\u00f3w ekonomicznych, przyjmowanych przez niekt\u00f3re pa\u0144stwa cz\u0119sto pod wp\u0142ywem nacisk\u00f3w i uwarunkowa\u0144 o charakterze mi\u0119dzynarodowym, a kszta\u0142tuj\u0105cych i utrwalaj\u0105cych sytuacje niesprawiedliwo\u015bci i przemocy, kt\u00f3re obra\u017caj\u0105 i depcz\u0105 ludzk\u0105 godno\u015b\u0107 ca\u0142ych spo\u0142ecze\u0144stw?<\/p>\n<p>19. Gdzie le\u017c\u0105\u00a0<i>przyczyny tak paradoksalnej sprzeczno\u015bci?<\/i><\/p>\n<p>Mo\u017cemy je odkry\u0107 poprzez ca\u0142o\u015bciow\u0105 ocen\u0119 zjawisk w dziedzinie kultury i moralno\u015bci, poczynaj\u0105c od tej mentalno\u015bci, kt\u00f3ra\u00a0<i>doprowadzaj\u0105c do skrajno\u015bci, a nawet wypaczaj\u0105c poj\u0119cie subiektywno\u015bci<\/i>, uznaje za posiadacza praw tylko tego, kto dysponuje pe\u0142n\u0105 albo przynajmniej zacz\u0105tkow\u0105 autonomi\u0105 i wychodzi ju\u017c ze stanu ca\u0142kowitej zale\u017cno\u015bci od innych. Czy\u017c mo\u017cna jednak pogodzi\u0107 takie za\u0142o\u017cenie z\u00a0<i>uznaniem cz\u0142owieka za istot\u0119, kt\u00f3r\u0105 nie mo\u017cna \u201erozporz\u0105dza\u0107\u201d?<\/i>\u00a0Teoria praw cz\u0142owieka opiera si\u0119 w\u0142a\u015bnie na uznaniu faktu, \u017ce cz\u0142owiek, inaczej ni\u017c zwierz\u0119ta i rzeczy, nie mo\u017ce podlega\u0107 niczyjemu panowaniu. Trzeba tu wspomnie\u0107 tak\u017ce o pewnym sposobie my\u015blenia, kt\u00f3ry sk\u0142onny jest\u00a0<i>uto\u017csamia\u0107 godno\u015b\u0107 osobow\u0105 ze zdolno\u015bci\u0105 do bezpo\u015bredniego porozumiewania si\u0119 z innymi za pomoc\u0105 j\u0119zyka<\/i>\u00a0\u2014 w spos\u00f3b do\u015bwiadczalnie sprawdzalny. Jest oczywiste, \u017ce w takich warunkach nie ma na \u015bwiecie miejsca dla kogo\u015b, kto \u2014 jak na przyk\u0142ad nie narodzone dziecko albo cz\u0142owiek umieraj\u0105cy \u2014 jest podmiotem strukturalnie s\u0142abym, wydaje si\u0119 zupe\u0142nie zdany na \u0142ask\u0119 innych os\u00f3b, jest od nich ca\u0142kowicie uzale\u017cniony i umie si\u0119 porozumiewa\u0107 tylko nies\u0142yszalnym j\u0119zykiem g\u0142\u0119bokiej symbiozy uczu\u0107. Tak wi\u0119c czynnikiem kszta\u0142tuj\u0105cym decyzje i dzia\u0142ania w sferze relacji mi\u0119dzy osobami i wsp\u00f3\u0142\u017cycia spo\u0142ecznego staje si\u0119 si\u0142a. Jest to jednak dok\u0142adne zaprzeczenie tego, do czego d\u0105\u017cy\u0142o w ci\u0105gu dziej\u00f3w pa\u0144stwo prawa jako wsp\u00f3lnota, w kt\u00f3rej \u201eracja si\u0142y\u201d zostaje zast\u0105piona przez \u201esi\u0142\u0119 racji\u201d.<\/p>\n<p>Na innej p\u0142aszczy\u017anie \u017ar\u00f3d\u0142em sprzeczno\u015bci mi\u0119dzy oficjalnymi deklaracjami praw cz\u0142owieka a ich tragiczn\u0105 negacj\u0105 w praktyce jest\u00a0<i>poj\u0119cie wolno\u015bci<\/i>, kt\u00f3re absolutyzuje znaczenie jednostki ludzkiej, przekre\u015blaj\u0105c jej odniesienie do solidarno\u015bci z drugimi, do pe\u0142nej akceptacji drugiego cz\u0142owieka i do s\u0142u\u017cenia innym. Chocia\u017c prawd\u0105 jest, \u017ce do eliminacji \u017cycia pocz\u0119tego czy dobiegaj\u0105cego kresu dochodzi w niekt\u00f3rych przypadkach pod wp\u0142ywem \u017ale poj\u0119tego altruizmu albo zwyk\u0142ej ludzkiej lito\u015bci, nie mo\u017cna zaprzeczy\u0107, \u017ce tego rodzaju kultura \u015bmierci jako taka jest wyrazem ca\u0142kowicie indywidualistycznego poj\u0119cia wolno\u015bci, kt\u00f3ra staje si\u0119 ostatecznie wolno\u015bci\u0105 \u201esilniejszych\u201d, wymierzon\u0105 przeciw s\u0142abszym, skazanym na zag\u0142ad\u0119.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie w ten spos\u00f3b mo\u017cna interpretowa\u0107 odpowied\u017a Kaina na pytanie Boga: \u201eGdzie jest brat tw\u00f3j, Abel?\u201d: \u201eNie wiem.\u00a0<i>Czy\u017c jestem str\u00f3\u017cem brata mego?\u201d<\/i>\u00a0(Rdz 4, 9). Tak, ka\u017cdy cz\u0142owiek jest \u201estr\u00f3\u017cem swego brata\u201d, poniewa\u017c B\u00f3g powierza cz\u0142owieka cz\u0142owiekowi. I w\u0142a\u015bnie w perspektywie tego zawierzenia B\u00f3g obdarza ka\u017cdego cz\u0142owieka wolno\u015bci\u0105, w kt\u00f3rej\u00a0<i>istotne znaczenie ma wymiar relacyjny<\/i>. Wolno\u015b\u0107 jest wielkim darem Stw\u00f3rcy, jako \u017ce ma s\u0142u\u017cy\u0107 osobie i jej spe\u0142nieniu, kt\u00f3re dokonuje si\u0119 przez dar z siebie i otwarcie si\u0119 na drugiego cz\u0142owieka. Natomiast absolutyzacja wolno\u015bci w indywidualistycznym uj\u0119ciu prowadzi do ogo\u0142ocenia jej z pierwotnej tre\u015bci oraz do przekre\u015blenia jej najg\u0142\u0119bszego powo\u0142ania i godno\u015bci.<\/p>\n<p>Trzeba tu zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na jeszcze g\u0142\u0119bszy aspekt problemu: wolno\u015b\u0107 zapiera si\u0119 samej siebie, zmierza do autodestrukcji i do zniszczenia drugiego cz\u0142owieka, gdy przestaje uznawa\u0107 i respektowa\u0107\u00a0<i>konstytutywn\u0105 wi\u0119\u017a, jaka \u0142\u0105czy j\u0105 z prawd\u0105<\/i>. Ilekro\u0107 wolno\u015b\u0107, pragn\u0105c wyswobodzi\u0107 si\u0119 od wszelkiej tradycji i autorytetu, zamyka si\u0119 nawet na pierwotne najbardziej oczywiste pewniki prawdy obiektywnej i powszechnie uznawanej, stanowi\u0105cej podstaw\u0119 \u017cycia osobistego i spo\u0142ecznego, w\u00f3wczas cz\u0142owiek nie przyjmuje ju\u017c prawdy o dobru i z\u0142u jako jedynego i niepodwa\u017calnego punktu odniesienia dla swoich decyzji, ale kieruje si\u0119 wy\u0142\u0105cznie swoj\u0105 subiektywn\u0105 i zmienn\u0105 opini\u0105 lub po prostu swym egoistycznym interesem i kaprysem.<\/p>\n<p>20. Ta koncepcja wolno\u015bci prowadzi do\u00a0<i>g\u0142\u0119bokiego zniekszta\u0142cenia \u017cycia spo\u0142ecznego<\/i>. Je\u017celi promocja w\u0142asnego \u201eja\u201d jest pojmowana w kategoriach absolutnej autonomii, prowadzi nieuchronnie do negacji drugiego cz\u0142owieka; jest on postrzegany jako wr\u00f3g, przed kt\u00f3rym trzeba si\u0119 broni\u0107. W ten spos\u00f3b spo\u0142ecze\u0144stwo staje si\u0119 zbiorowo\u015bci\u0105 jednostek \u017cyj\u0105cych obok siebie, ale nie po\u0142\u0105czonych wzajemnymi wi\u0119zami: ka\u017cdy pragnie zrealizowa\u0107 swoje cele niezale\u017cnie od innych czy wr\u0119cz d\u0105\u017cy do w\u0142asnych korzy\u015bci kosztem innych. Jednak\u017ce fakt, \u017ce tak\u017ce inni maj\u0105 podobne d\u0105\u017cenia, zmusza do poszukiwania jakiej\u015b formy kompromisu, je\u017celi spo\u0142ecze\u0144stwo ma zagwarantowa\u0107 ka\u017cdemu mo\u017cliwie jak najwi\u0119cej wolno\u015bci. W ten spos\u00f3b zanika wszelkie odniesienie do wsp\u00f3lnych warto\u015bci i do prawdy absolutnej, uznawanej przez wszystkich: \u017cycie spo\u0142eczne zostaje wystawione na ryzyko ca\u0142kowitego relatywizmu.\u00a0<i>Wszystko staje si\u0119 w\u00f3wczas przedmiotem umowy i negocjacji;<\/i>\u00a0tak\u017ce owo pierwsze z podstawowych praw, jakim jest prawo do \u017cycia.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c to w\u0142a\u015bnie ma dzi\u015b miejsce tak\u017ce na scenie polityki i pa\u0144stwa: pierwotne i niezbywalne prawo do \u017cycia staje si\u0119 przedmiotem dyskusji lub zostaje wr\u0119cz zanegowane na mocy g\u0142osowania parlamentu lub z woli cz\u0119\u015bci spo\u0142ecze\u0144stwa, cho\u0107by nawet liczebnie przewa\u017caj\u0105cej. Jest to zgubny rezultat nieograniczonego panowania relatywizmu: \u201eprawo\u201d przestaje by\u0107 prawem, poniewa\u017c nie jest ju\u017c oparte na mocnym fundamencie nienaruszalnej godno\u015bci osoby, ale zostaje podporz\u0105dkowane woli silniejszego. W ten spos\u00f3b demokracja, sprzeniewierzaj\u0105c si\u0119 w\u0142asnym zasadom, przeradza si\u0119 w istocie w system totalitarny. Pa\u0144stwo nie jest ju\u017c \u201ewsp\u00f3lnym domem\u201d, gdzie wszyscy mog\u0105 \u017cy\u0107 zgodnie z podstawowymi zasadami r\u00f3wno\u015bci, ale przekszta\u0142ca si\u0119 w\u00a0<i>pa\u0144stwo tyra\u0144skie<\/i>, uzurpuj\u0105ce sobie prawo do dysponowania \u017cyciem s\u0142abszych i bezbronnych, dzieci jeszcze nie narodzonych, w imi\u0119 po\u017cytku spo\u0142ecznego, kt\u00f3ry w rzeczywisto\u015bci oznacza jedynie interes jakiej\u015b grupy.<\/p>\n<p>Mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce wszystko odbywa si\u0119 z pe\u0142nym poszanowaniem praworz\u0105dno\u015bci, przynajmniej w tych przypadkach, gdy prawa dopuszczaj\u0105ce przerywanie ci\u0105\u017cy lub eutanazj\u0119 zostaj\u0105 przeg\u0142osowane zgodnie z tak zwanymi zasadami demokratycznymi. W rzeczywisto\u015bci mamy tu jednak do czynienia jedynie z tragicznym pozorem praworz\u0105dno\u015bci, za\u015b idea\u0142 demokratyczny \u2014 kt\u00f3ry zas\u0142uguje na to miano tylko w\u00f3wczas, gdy uznaje i chroni godno\u015b\u0107 ka\u017cdej osoby \u2014\u00a0<i>zostaje zdradzony u samych podstaw<\/i>: \u201eCzy\u017c mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o godno\u015bci ka\u017cdej osoby, kiedy pozwala si\u0119 na zabijanie tej najs\u0142abszej i najbardziej niewinnej? W imi\u0119 jakiej sprawiedliwo\u015bci poddaje si\u0119 osoby najbardziej niesprawiedliwej dyskryminacji, uznaj\u0105c niekt\u00f3re z nich za godne obrony, a odmawiaj\u0105c tej godno\u015bci innym?\u201d<sup>16<\/sup>. Pojawienie si\u0119 takich sytuacji oznacza, \u017ce dzia\u0142aj\u0105 ju\u017c mechanizmy, kt\u00f3re prowadz\u0105 do zaniku prawdziwego ludzkiego wsp\u00f3\u0142\u017cycia i do rozpadu samego organizmu pa\u0144stwowego.<\/p>\n<p>Rewindykacja prawa do przerywania ci\u0105\u017cy, dzieciob\u00f3jstwa i eutanazji oraz prawne jego uznanie jest r\u00f3wnoznaczne z przyj\u0119ciem\u00a0<i>wynaturzonej i nikczemnej wizji ludzkiej wolno\u015bci<\/i>: z uznaniem jej za\u00a0<i>absolutn\u0105 w\u0142adz\u0119 nad innymi i przeciw innym<\/i>. To jednak oznacza \u015bmier\u0107 prawdziwej wolno\u015bci: \u201eZaprawd\u0119, zaprawd\u0119, powiadam wam: Ka\u017cdy, kto pope\u0142nia grzech, jest niewolnikiem grzechu\u201d (J 8, 34).<\/p>\n<h5>\u201eMam si\u0119 ukrywa\u0107\u00a0przed tob\u0105\u201d (Rdz 4, 14): os\u0142abienie wra\u017cliwo\u015bci na Boga i cz\u0142owieka<\/h5>\n<p>21. Poszukuj\u0105c najg\u0142\u0119bszych korzeni walki mi\u0119dzy \u201ekultur\u0105 \u017cycia\u201d a \u201ekultur\u0105 \u015bmierci\u201d, nie mo\u017cemy uzna\u0107 za jej jedyn\u0105 przyczyn\u0119 wspomnianej wy\u017cej, wynaturzonej idei wolno\u015bci. Trzeba doj\u015b\u0107 do sedna dramatu, jaki prze\u017cywa wsp\u00f3\u0142czesny cz\u0142owiek: jest nim\u00a0<i>os\u0142abienie wra\u017cliwo\u015bci na Boga i cz\u0142owieka<\/i>, zjawisko typowe w kontek\u015bcie spo\u0142ecznym i kulturowym zdominowanym przez sekularyzm, kt\u00f3rego wp\u0142ywy przenikaj\u0105 nawet do wn\u0119trza wsp\u00f3lnot chrze\u015bcija\u0144skich i wystawiaj\u0105 je na pr\u00f3b\u0119. Kto poddaje si\u0119 oddzia\u0142ywaniu tej atmosfery, \u0142atwo mo\u017ce si\u0119 znale\u017a\u0107 w zamkni\u0119tym kole, kt\u00f3re wci\u0105ga go niczym straszliwy wir:\u00a0<i>trac\u0105c wra\u017cliwo\u015b\u0107 na Boga, traci si\u0119 tak\u017ce wra\u017cliwo\u015b\u0107 na cz\u0142owieka<\/i>, jego godno\u015b\u0107 i \u017cycie; z drugiej strony, systematyczne \u0142amanie prawa moralnego, zw\u0142aszcza w powa\u017cnej materii poszanowania \u017cycia ludzkiego i jego godno\u015bci, prowadzi stopniowo do swoistego os\u0142abienia zdolno\u015bci odczuwania o\u017cywczej i zbawczej obecno\u015bci Boga.<\/p>\n<p>Raz jeszcze mo\u017cemy si\u0119 tu odwo\u0142a\u0107 do historii zab\u00f3jstwa Abla przez jego brata. Po przekle\u0144stwie na\u0142o\u017conym przez Boga na Kaina tak zwraca si\u0119 on do Pana: \u201eZbyt wielka jest kara moja, abym m\u00f3g\u0142 j\u0105 znie\u015b\u0107. Skoro mnie teraz wyp\u0119dzasz z tej roli i\u00a0<i>mam si\u0119 ukrywa\u0107 przed tob\u0105<\/i>, i by\u0107 tu\u0142aczem i zbiegiem na ziemi, ka\u017cdy, kto mnie spotka, b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 mnie zabi\u0107!\u201d (Rdz 4, 13-14). Kain uwa\u017ca, \u017ce nigdy nie uzyska Bo\u017cego przebaczenia za sw\u00f3j grzech i \u017ce jego nieuniknionym przeznaczeniem jest \u201eukrywanie si\u0119\u201d przed Bogiem. Je\u015bli Kain potrafi wyzna\u0107, \u017ce jego wina jest \u201ezbyt wielka\u201d, to dlatego, \u017ce u\u015bwiadamia sobie, \u017ce znajduje si\u0119 przed obliczem Boga i przed Jego sprawiedliwym s\u0105dem. W istocie bowiem tylko cz\u0142owiek stoj\u0105cy przed Panem mo\u017ce uzna\u0107 sw\u00f3j grzech i dostrzec ca\u0142y jego ci\u0119\u017car. Do\u015bwiadczy\u0142 tego Dawid, kt\u00f3ry \u201euczyniwszy, co z\u0142e jest przed Bogiem\u201d i wys\u0142uchawszy nagany proroka Natana (por. 2 Sm 11-12), wo\u0142a: \u201eUznaj\u0119 (&#8230;) moj\u0105 nieprawo\u015b\u0107, a grzech m\u00f3j jest zawsze przede mn\u0105. Tylko przeciw Tobie zgrzeszy\u0142em i uczyni\u0142em, co z\u0142e jest przed Tob\u0105\u201d (Ps 51 [50], 5-6).<\/p>\n<p>22. Gdy zatem zanika wra\u017cliwo\u015b\u0107 na Boga, zostaje te\u017c zagro\u017cona i zniekszta\u0142cona wra\u017cliwo\u015b\u0107 na cz\u0142owieka, jak stwierdza lapidarnie Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II: \u201eStworzenie (&#8230;) bez Stworzyciela zanika. (&#8230;) Co wi\u0119cej, samo stworzenie zapada w mroki przez zapomnienie o Bogu\u201d<sup>17<\/sup>. Cz\u0142owiek nie potrafi ju\u017c postrzega\u0107 samego siebie jako kogo\u015b \u201eprzedziwnie odmiennego\u201d od innych ziemskich stworze\u0144; uznaje, \u017ce jest tylko jedn\u0105 z wielu istot \u017cyj\u0105cych, organizmem, kt\u00f3ry \u2014 w najlepszym razie \u2014 osi\u0105gn\u0105\u0142 bardzo wysoki stopie\u0144 rozwoju. Zamkni\u0119ty w ciasnym kr\u0119gu swojej fizycznej natury, staje si\u0119 w pewien spos\u00f3b \u201erzecz\u0105\u201d i przestaje rozumie\u0107 \u201etranscendentny\u201d charakter tego, \u017ce \u201eistnieje jako cz\u0142owiek\u201d. Dlatego nie traktuje ju\u017c \u017cycia jako wspania\u0142ego daru Bo\u017cego, kt\u00f3ry zosta\u0142 powierzony jego odpowiedzialno\u015bci, aby on strzeg\u0142 go z mi\u0142o\u015bci\u0105 i \u201eczci\u0142\u201d jako rzeczywisto\u015b\u0107 \u201e\u015bwi\u0119t\u0105\u201d. \u017bycie staje si\u0119 dla niego po prostu \u201erzecz\u0105\u201d, kt\u00f3r\u0105 on uwa\u017ca za sw\u0105 wy\u0142\u0105czn\u0105 w\u0142asno\u015b\u0107, poddaj\u0105c\u0105 si\u0119 bez reszty jego panowaniu i wszelkim manipulacjom.<\/p>\n<p>W rezultacie, staj\u0105c w obliczu \u017cycia, kt\u00f3re si\u0119 rodzi, i \u017cycia, kt\u00f3re umiera, cz\u0142owiek nie potrafi ju\u017c sobie zada\u0107 pytania o najbardziej autentyczny sens swego istnienia, przyjmuj\u0105c w spos\u00f3b prawdziwie wolny te prze\u0142omowe momenty swego \u201ebycia\u201d. Interesuje go tylko \u201edzia\u0142anie\u201d i dlatego stara si\u0119 wykorzystywa\u0107 wszelkie zdobycze techniki, aby programowa\u0107 i kontrolowa\u0107 narodziny i \u015bmier\u0107, rozci\u0105gaj\u0105c nad nimi swoje panowanie. Te pierwotne do\u015bwiadczenia, kt\u00f3re powinny by\u0107 \u201eprze\u017cywane\u201d, staj\u0105 si\u0119 w\u00f3wczas rzeczami, cz\u0142owiek za\u015b ro\u015bci sobie prawo do ich \u201eposiadania\u201d lub \u201eodrzucenia\u201d.<\/p>\n<p>Nie dziwi zreszt\u0105 fakt, \u017ce gdy raz wykluczy si\u0119 odniesienie do Boga, znaczenie wszystkich rzeczy ulega g\u0142\u0119bokiemu zniekszta\u0142ceniu, a sama natura, przestaj\u0105c by\u0107\u00a0<i>\u201emater\u201d<\/i>, czyli matk\u0105, zostaje sprowadzona do \u201emateria\u0142u\u201d, kt\u00f3rym mo\u017cna swobodnie manipulowa\u0107.<\/p>\n<p>Do tego zdaje si\u0119 prowadzi\u0107 swoisty racjonalizm techniczno-naukowy, dominuj\u0105cy we wsp\u00f3\u0142czesnej kulturze, odrzucaj\u0105cy sam\u0105 ide\u0119 prawdy o stworzeniu, kt\u00f3r\u0105 nale\u017cy uzna\u0107, czy te\u017c Bo\u017cego zamys\u0142u wobec \u017cycia, kt\u00f3ry trzeba uszanowa\u0107. Jest to r\u00f3wnie\u017c prawdziwe w przypadku, kiedy l\u0119k przed rezultatami takiej \u201ewolno\u015bci bez prawa\u201d prowadzi niekt\u00f3rych do przeciwnego stanowiska \u201eprawa bez wolno\u015bci\u201d, czego przyk\u0142adem s\u0105 ideologie kontestuj\u0105ce dopuszczalno\u015b\u0107 jakichkolwiek interwencji w natur\u0119 w imi\u0119 niemal jej \u201eub\u00f3stwienia\u201d, kt\u00f3re tak\u017ce tym razem nie dostrzega jej zale\u017cno\u015bci od zamys\u0142u Stw\u00f3rcy.<\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci \u017cyj\u0105c tak \u201ejakby B\u00f3g nie istnia\u0142\u201d, cz\u0142owiek zatraca nie tylko tajemnic\u0119 Boga, ale r\u00f3wnie\u017c tajemnic\u0119 \u015bwiata i swojego istnienia.<\/p>\n<p>23. Os\u0142abienie wra\u017cliwo\u015bci na Boga i cz\u0142owieka prowadzi nieuchronnie do\u00a0<i>materializmu praktycznego<\/i>, co sprzyja rozpowszechnianiu si\u0119 indywidualizmu, utylitaryzmu i hedonizmu. Ujawnia si\u0119 tu tak\u017ce niezmienna prawdziwo\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w Aposto\u0142a: \u201eA poniewa\u017c nie uznali za s\u0142uszne zachowa\u0107 prawdziwe poznanie Boga, wyda\u0142 ich B\u00f3g na pastw\u0119 na nic niezdatnego rozumu, tak \u017ce czynili to, co si\u0119 nie godzi\u201d (Rz 1, 28). W ten spos\u00f3b warto\u015bci zwi\u0105zane z\u00a0<i>\u201eby\u0107\u201d<\/i>\u00a0zostaj\u0105 zast\u0105pione przez warto\u015bci zwi\u0105zane z\u00a0<i>\u201emie\u0107\u201d<\/i>.<\/p>\n<p>Jedynym celem, kt\u00f3ry si\u0119 bierze pod uwag\u0119, jest w\u0142asny dobrobyt materialny. Tak zwana \u201ejako\u015b\u0107 \u017cycia\u201d jest interpretowana najcz\u0119\u015bciej lub wy\u0142\u0105cznie w kategoriach wydajno\u015bci ekonomicznej, nie uporz\u0105dkowanego konsumpcjonizmu, atrakcji i przyjemno\u015bci czerpanych z \u017cycia fizycznego, natomiast zapomina si\u0119 o g\u0142\u0119bszych \u2014 relacyjnych, duchowych i religijnych \u2014 wymiarach egzystencji.<\/p>\n<p>W takim klimacie\u00a0<i>cierpienie<\/i>, kt\u00f3re nieustannie ci\u0105\u017cy nad ludzkim \u017cyciem, ale mo\u017ce te\u017c sta\u0107 si\u0119 bod\u017acem do osobowego wzrostu, zostaje \u201eocenzurowane\u201d, odrzucone jako bezu\u017cyteczne, a nawet jest zwalczane jako z\u0142o, kt\u00f3rego nale\u017cy unika\u0107 zawsze i we wszystkich okoliczno\u015bciach. Gdy nie mo\u017cna go przezwyci\u0119\u017cy\u0107 i gdy znika nawet nadzieja na dobrobyt w przysz\u0142o\u015bci, cz\u0142owiek sk\u0142onny jest s\u0105dzi\u0107, \u017ce \u017cycie straci\u0142o wszelki sens, i doznaje coraz silniejszej pokusy, aby przypisa\u0107 sobie prawo do po\u0142o\u017cenia mu kresu.<\/p>\n<p>W tym samym kontek\u015bcie kulturowym\u00a0<i>cia\u0142o<\/i>\u00a0nie jest postrzegane jako typowa rzeczywisto\u015b\u0107 osobowa, znak i miejsce relacji z innymi, z Bogiem i ze \u015bwiatem. Zostaje sprowadzone do wymiaru czysto materialnego: jest tylko zespo\u0142em organ\u00f3w, funkcji i energii, kt\u00f3rych mo\u017cna u\u017cywa\u0107, stosuj\u0105c wy\u0142\u0105cznie kryteria przyjemno\u015bci i skuteczno\u015bci. W konsekwencji tak\u017ce\u00a0<i>p\u0142ciowo\u015b\u0107<\/i>\u00a0zostaje pozbawiona wymiaru osobowego i jest traktowana instrumentalnie: zamiast by\u0107 znakiem, miejscem i j\u0119zykiem mi\u0142o\u015bci, to znaczy daru z siebie i przyj\u0119cia drugiego cz\u0142owieka wraz z ca\u0142ym bogactwem jego osoby, staje si\u0119 w coraz wi\u0119kszym stopniu okazj\u0105 i narz\u0119dziem afirmacji w\u0142asnego \u201eja\u201d oraz samolubnego zaspokajania w\u0142asnych pragnie\u0144 i pop\u0119d\u00f3w. Zniekszta\u0142ca si\u0119 w ten spos\u00f3b i fa\u0142szuje pierwotn\u0105 tre\u015b\u0107 ludzkiej p\u0142ciowo\u015bci, za\u015b dwa znaczenia \u2014 jednocz\u0105ce i prokreacyjne \u2014 wpisane g\u0142\u0119boko w natur\u0119 aktu ma\u0142\u017ce\u0144skiego, zostaj\u0105 sztucznie rozdzielone: jedno\u015b\u0107 m\u0119\u017cczyzny i kobiety zostaje tym samym zdradzona, a p\u0142odno\u015b\u0107 poddana ich samowoli.\u00a0<i>Prokreacja<\/i>\u00a0jest w\u00f3wczas traktowana jako \u201ewr\u00f3g\u201d, kt\u00f3rego nale\u017cy unika\u0107 we wsp\u00f3\u0142\u017cyciu p\u0142ciowym: je\u017celi zostaje przyj\u0119ta, to tylko dlatego, \u017ce wyra\u017ca pragnienie czy wr\u0119cz wol\u0119 posiadania dziecka \u201eza wszelk\u0105 cen\u0119\u201d, a wcale nie dlatego, \u017ce oznacza bezwarunkow\u0105 akceptacj\u0119 drugiego cz\u0142owieka, a wi\u0119c tak\u017ce otwarcie si\u0119 na bogactwo \u017cycia, kt\u00f3re przynosi z sob\u0105 dziecko.<\/p>\n<p>Opisana tu materialistyczna wizja prowadzi do\u00a0<i>prawdziwego zubo\u017cenia relacji mi\u0119dzy osobami<\/i>. Szkod\u0119 ponosz\u0105 tu przede wszystkim kobiety, dzieci, chorzy lub cierpi\u0105cy, starcy. W\u0142a\u015bciwe kryterium, kt\u00f3re powinno przes\u0105dza\u0107 o uznaniu godno\u015bci osoby \u2014 to znaczy kryterium szacunku, bezinteresowno\u015bci i s\u0142u\u017cby \u2014 zostaje zast\u0105pione przez kryterium wydajno\u015bci, funkcjonalno\u015bci i przydatno\u015bci: drugi cz\u0142owiek jest ceniony nie za to, kim \u201ejest\u201d, ale za to, co \u201eposiada, czego dokonuje i jakie przynosi korzy\u015bci\u201d. Oznacza to panowanie silniejszego nad s\u0142abszym.<\/p>\n<p>24. Os\u0142abienie wra\u017cliwo\u015bci na Boga i cz\u0142owieka, wraz z wszystkimi tego zgubnymi konsekwencjami dla \u017cycia, dokonuje si\u0119\u00a0<i>w g\u0142\u0119bi sumienia<\/i>. Chodzi tu przede wszystkim o sumienie\u00a0<i>ka\u017cdego cz\u0142owieka<\/i>, kt\u00f3ry w swojej jedyno\u015bci i niepowtarzalno\u015bci staje sam przed Bogiem<sup>18<\/sup>. Ale w pewnym sensie chodzi tu te\u017c o \u201esumienie\u201d\u00a0<i>spo\u0142ecze\u0144stwa<\/i>: jest ono w jaki\u015b spos\u00f3b odpowiedzialne nie tylko dlatego, \u017ce toleruje albo popiera zachowania wymierzone przeciw \u017cyciu, ale tak\u017ce dlatego, i\u017c kszta\u0142tuje \u201ekultur\u0119 \u015bmierci\u201d, posuwaj\u0105c si\u0119 nawet do tworzenia i utrwalania prawdziwych \u201estruktur grzechu\u201d, wymierzonych przeciw \u017cyciu. Sumienie, zar\u00f3wno indywidualne, jak i spo\u0142eczne, jest dzi\u015b nara\u017cone \u2014 mi\u0119dzy innymi na skutek natarczywego oddzia\u0142ywania wielu \u015brodk\u00f3w spo\u0142ecznego przekazu \u2014 na bardzo\u00a0<i>powa\u017cne i \u015bmiertelne niebezpiecze\u0144stwo<\/i>: polega ono na\u00a0<i>zatarciu granicy mi\u0119dzy dobrem a z\u0142em<\/i>\u00a0w sprawach dotycz\u0105cych fundamentalnego prawa do \u017cycia. Znaczna cz\u0119\u015b\u0107 dzisiejszego spo\u0142ecze\u0144stwa okazuje si\u0119, niestety, podobna do tego, kt\u00f3re opisuje \u015bw. Pawe\u0142 w Li\u015bcie do Rzymian. Sk\u0142ada si\u0119 z ludzi, \u201ekt\u00f3rzy przez nieprawo\u015b\u0107 nak\u0142adaj\u0105 prawdzie p\u0119ta\u201d (1, 18): odwracaj\u0105c si\u0119 od Boga i mniemaj\u0105c, \u017ce mog\u0105 zbudowa\u0107 ziemsk\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107 bez Niego, \u201eznikczemnieli w swoich my\u015blach\u201d, tak \u017ce \u201eza\u0107mione zosta\u0142o bezrozumne ich serce\u201d (1, 21); \u201epodaj\u0105c si\u0119 za m\u0105drych, stali si\u0119 g\u0142upimi\u201d (1, 22), dopuszczaj\u0105 si\u0119 czyn\u00f3w zas\u0142uguj\u0105cych na \u015bmier\u0107 i \u201enie tylko je pope\u0142niaj\u0105, ale nadto chwal\u0105 tych, kt\u00f3rzy je czyni\u0105\u201d (1, 32). Je\u017celi sumienie, kt\u00f3re jest okiem daj\u0105cym \u015bwiat\u0142o duszy (por. Mt 6, 22-23), nazywa \u201ez\u0142o dobrem, a dobro z\u0142em\u201d (por. Iz 5, 20), znaczy to, \u017ce wesz\u0142o ju\u017c na drog\u0119 niebezpiecznej degeneracji i ca\u0142kowitej \u015blepoty moralnej.<\/p>\n<p>Jednak\u017ce \u017cadne okoliczno\u015bci ani pr\u00f3by zag\u0142uszenia nie zdo\u0142aj\u0105 st\u0142umi\u0107 g\u0142osu Boga, kt\u00f3ry rozbrzmiewa w sumieniu ka\u017cdego cz\u0142owieka: w\u0142a\u015bnie w tym ukrytym sanktuarium sumienia cz\u0142owiek mo\u017ce si\u0119 zawsze nawr\u00f3ci\u0107 i zn\u00f3w wej\u015b\u0107 na drog\u0119 mi\u0142o\u015bci, otwarcia si\u0119 na innych i s\u0142u\u017cby \u017cyciu ludzkiemu.<\/p>\n<h5>\u201ePrzyst\u0105pili\u015bcie do pokropienia\u00a0krwi\u0105\u201d (por. Hbr 12, 22. 24): znaki nadziei i zach\u0119ta do dzia\u0142ania<\/h5>\n<p>25. \u201eKrew brata twego g\u0142o\u015bno wo\u0142a ku mnie z ziemi!\u201d (Rdz 4, 10). Nie tylko krew Abla, pierwszej niewinnej ofiary zab\u00f3jstwa, wo\u0142a g\u0142o\u015bno do Boga, kt\u00f3ry jest \u017ar\u00f3d\u0142em i obro\u0144c\u0105 \u017cycia. Tak\u017ce krew ka\u017cdego innego cz\u0142owieka zabitego po Ablu jest g\u0142osem wznosz\u0105cym si\u0119 do Pana. W spos\u00f3b absolutnie jedyny i wyj\u0105tkowy\u00a0<i>wo\u0142a do Boga krew Chrystusa<\/i>, kt\u00f3rego prorocz\u0105 zapowiedzi\u0105 jest posta\u0107 niewinnego Abla, jak przypomina Autor Listu do Hebrajczyk\u00f3w: \u201eWy natomiast przyst\u0105pili\u015bcie do g\u00f3ry Syjon, do miasta Boga \u017cyj\u0105cego, (&#8230;) do Po\u015brednika Nowego Testamentu \u2014 Jezusa, do pokropienia krwi\u0105, kt\u00f3ra przemawia mocniej ni\u017c [krew] Abla\u201d (12, 22. 24).<\/p>\n<p>Jest to\u00a0<i>krew pokropienia<\/i>. Jej symbolem i proroczym znakiem by\u0142a krew ofiar Starego Przymierza, poprzez kt\u00f3re B\u00f3g ukazywa\u0142 ludziom, \u017ce pragnie przekaza\u0107 im swoje \u017cycie, oczyszczaj\u0105c ich i u\u015bwi\u0119caj\u0105c (por. Wj 24, 8; Kp\u0142 17, 11). Ot\u00f3\u017c wszystko to spe\u0142nia si\u0119 i urzeczywistnia w Chrystusie: Jego krew jest krwi\u0105 pokropienia, kt\u00f3ra dokonuje odkupienia, oczyszcza i zbawia; jest to krew Po\u015brednika Nowego Przymierza, \u201eza wielu (&#8230;) wylana na odpuszczenie grzech\u00f3w\u201d (Mt 26, 28). Krew p\u0142yn\u0105ca z przebitego boku Chrystusa na krzy\u017cu (por. J 19, 34) \u201eprzemawia mocniej ni\u017c krew Abla\u201d: ta krew wyra\u017ca bowiem i domaga si\u0119 g\u0142\u0119bszej \u201esprawiedliwo\u015bci\u201d, przede wszystkim jednak b\u0142aga o mi\u0142osierdzie<sup>19<\/sup>, or\u0119duje przed obliczem Ojca za bra\u0107mi (por. Hbr 7, 25), jest \u017ar\u00f3d\u0142em doskona\u0142ego odkupienia i darem nowego \u017cycia.<\/p>\n<p>Krew Chrystusa\u00a0<i>objawia<\/i>, jak wielka jest mi\u0142o\u015b\u0107 Ojca, a zarazem ukazuje,\u00a0<i>jak cenny jest cz\u0142owiek w oczach Boga i jak ogromna jest warto\u015b\u0107 jego \u017cycia.<\/i>\u00a0Przypomina nam o tym aposto\u0142 Piotr: \u201eWiecie bowiem, \u017ce z waszego, odziedziczonego po przodkach z\u0142ego post\u0119powania zostali\u015bcie wykupieni nie czym\u015b przemijaj\u0105cym, srebrem lub z\u0142otem, ale drogocenn\u0105 krwi\u0105 Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy\u201d (1 P 1, 18-19). W\u0142a\u015bnie kontempluj\u0105c drogocenn\u0105 krew Chrystusa, znak Jego ofiarowania si\u0119 z mi\u0142o\u015bci (por. J 13, 1), cz\u0142owiek wierz\u0105cy uczy si\u0119 dostrzega\u0107 i ceni\u0107 niemal\u017ce Bosk\u0105 godno\u015b\u0107 ka\u017cdej osoby i mo\u017ce wo\u0142a\u0107 pe\u0142en wdzi\u0119czno\u015bci i radosnego zdumienia: \u201eJak\u0105\u017c warto\u015b\u0107 musi mie\u0107 w oczach Stw\u00f3rcy cz\u0142owiek, skoro \u00abzas\u0142u\u017cy\u0142 na takiego i tak pot\u0119\u017cnego Odkupiciela\u00bb (por.\u00a0<i>Exultet<\/i>\u00a0z Wigilii Paschalnej), skoro \u00abB\u00f3g Syna swego Jednorodzonego da\u0142\u00bb, a\u017ceby on, cz\u0142owiek, \u00abnie zgin\u0105\u0142, ale mia\u0142 \u017cycie wieczne\u00bb (por. J 3, 16)!\u201d<sup>20<\/sup>.<\/p>\n<p>Krew Chrystusa objawia te\u017c cz\u0142owiekowi, \u017ce jego wielko\u015b\u0107, a zatem jego powo\u0142anie, polega na\u00a0<i>bezinteresownym darze z siebie.<\/i>\u00a0W\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce krew Jezusa zosta\u0142a wylana jako dar \u017cycia, nie jest ju\u017c znakiem \u015bmierci i ostatecznej roz\u0142\u0105ki z bra\u0107mi, ale narz\u0119dziem komunii udzielaj\u0105cej wszystkim \u017cycia w obfito\u015bci. Kto pije t\u0119 krew w sakramencie Eucharystii i trwa w Jezusie (por. J 6, 56), zostaje w\u0142\u0105czony w dynamik\u0119 Jego mi\u0142o\u015bci i ofiary z w\u0142asnego \u017cycia, aby m\u00f3g\u0142 wype\u0142ni\u0107 pierwotne powo\u0142anie do mi\u0142o\u015bci, w\u0142a\u015bciwe ka\u017cdemu cz\u0142owiekowi (por. Rdz 1, 27; 2, 18-24).<\/p>\n<p>Z krwi Chrystusa wszyscy ludzie czerpi\u0105 r\u00f3wnie\u017c\u00a0<i>moc do dzia\u0142ania w obronie \u017cycia.<\/i>\u00a0Ta w\u0142a\u015bnie krew jest najmocniejszym znakiem nadziei, a wr\u0119cz\u00a0<i>fundamentem absolutnej pewno\u015bci co do tego, \u017ce zgodnie z Bo\u017cym zamys\u0142em \u017cycie zwyci\u0119\u017cy.<\/i>\u00a0\u201eA \u015bmierci ju\u017c odt\u0105d nie b\u0119dzie\u201d \u2014 wo\u0142a dono\u015bny g\u0142os wychodz\u0105cy od tronu Bo\u017cego w niebia\u0144skim Jeruzalem (Ap 21, 4). Za\u015b \u015bw. Pawe\u0142 zapewnia nas, \u017ce dzisiejsze zwyci\u0119stwo nad grzechem jest znakiem i zapowiedzi\u0105 ostatecznego zwyci\u0119stwa nad \u015bmierci\u0105, kiedy to \u201esprawdz\u0105 si\u0119 s\u0142owa, kt\u00f3re zosta\u0142y napisane:\u00a0<i>Zwyci\u0119stwo poch\u0142on\u0119\u0142o \u015bmier\u0107. Gdzie\u017c jest, o \u015bmierci, twoje zwyci\u0119stwo? Gdzie\u017c jest, o \u015bmierci, tw\u00f3j o\u015bcie\u0144?\u201d<\/i>\u00a0(1 Kor 15, 54-55).<\/p>\n<p>26. W rzeczywisto\u015bci nie brak znak\u00f3w zapowiadaj\u0105cych to zwyci\u0119stwo w naszych spo\u0142ecze\u0144stwach i kulturach, cho\u0107 nosz\u0105 one tak silne pi\u0119tno \u201ekultury \u015bmierci\u201d. Nasz obraz sytuacji by\u0142by zatem jednostronny i m\u00f3g\u0142by sk\u0142ania\u0107 do przyj\u0119cia ja\u0142owej postawy rezygnacji, gdyby\u015bmy ujawniaj\u0105c zagro\u017cenia \u017cycia nie wskazali tak\u017ce\u00a0<i>znak\u00f3w pozytywnych<\/i>, kt\u00f3rych oddzia\u0142ywanie mo\u017cemy zaobserwowa\u0107 we wsp\u00f3\u0142czesnym spo\u0142ecze\u0144stwie.<\/p>\n<p>Niestety, cz\u0119sto sprawia trudno\u015b\u0107 dostrze\u017cenie i rozpoznanie tych pozytywnych znak\u00f3w, by\u0107 mo\u017ce tak\u017ce dlatego, \u017ce \u015brodki spo\u0142ecznego przekazu nie po\u015bwi\u0119caj\u0105 im nale\u017cnej uwagi. W rzeczywisto\u015bci jednak podj\u0119to ju\u017c i nadal podejmuje si\u0119 bardzo wiele inicjatyw \u2014 we wsp\u00f3lnocie chrze\u015bcija\u0144skiej i w ca\u0142ym spo\u0142ecze\u0144stwie, na szczeblu lokalnym, krajowym i mi\u0119dzynarodowym, za spraw\u0105 pojedynczych os\u00f3b, grup, ruch\u00f3w oraz r\u00f3\u017cnego rodzaju organizacji \u2014 aby zapewni\u0107 pomoc i oparcie najs\u0142abszym i najbardziej bezbronnym.<\/p>\n<p>Nadal bardzo wielu jest\u00a0<i>ma\u0142\u017conk\u00f3w<\/i>, kt\u00f3rzy w duchu ofiarnej odpowiedzialno\u015bci umiej\u0105 przyj\u0105\u0107 dzieci b\u0119d\u0105ce \u201enajcenniejszym darem ma\u0142\u017ce\u0144stwa\u201d<sup>21<\/sup>. Nie brak te\u017c\u00a0<i>rodzin<\/i>, kt\u00f3re nie poprzestaj\u0105c na swej codziennej s\u0142u\u017cbie \u017cyciu, potrafi\u0105 otworzy\u0107 si\u0119 na przyj\u0119cie dzieci opuszczonych, m\u0142odych ludzi zmagaj\u0105cych si\u0119 z trudno\u015bciami, os\u00f3b niepe\u0142nosprawnych, samotnych, starc\u00f3w. Wiele jest\u00a0<i>o\u015brodk\u00f3w opieki nad \u017cyciem<\/i>\u00a0lub tym podobnych instytucji, prowadzonych przez osoby lub grupy, kt\u00f3re z podziwu godnym oddaniem i ofiarno\u015bci\u0105 nios\u0105 pomoc moraln\u0105 i materialn\u0105 matkom znajduj\u0105cym si\u0119 w trudnych sytuacjach i nara\u017conym na pokus\u0119 aborcji. Powstaj\u0105 te\u017c i s\u0105 coraz liczniejsze\u00a0<i>grupy wolontariuszy<\/i>, kt\u00f3re staraj\u0105 si\u0119 otoczy\u0107 opiek\u0105 osoby pozbawione rodziny, ludzi zmagaj\u0105cych si\u0119 ze szczeg\u00f3lnymi problemami oraz tych, kt\u00f3rzy musz\u0105 si\u0119 znale\u017a\u0107 w odpowiednim \u015brodowisku wychowawczym, aby przezwyci\u0119\u017cy\u0107 zgubne na\u0142ogi i odzyska\u0107 wiar\u0119 w sens \u017cycia.<\/p>\n<p><i>Medycyna<\/i>, dzi\u0119ki wysi\u0142kom naukowc\u00f3w i lekarzy, post\u0119puje naprz\u00f3d w poszukiwaniu coraz skuteczniejszych \u015brodk\u00f3w leczenia chor\u00f3b: nowe odkrycia, niegdy\u015b niewyobra\u017calne, zapowiadaj\u0105 dalsze post\u0119py i ju\u017c dzi\u015b s\u0142u\u017c\u0105 rodz\u0105cemu si\u0119 \u017cyciu, ludziom cierpi\u0105cym, ci\u0119\u017cko chorym albo umieraj\u0105cym. R\u00f3\u017cne instytucje i organizacje staraj\u0105 si\u0119 udost\u0119pni\u0107 najnowsze osi\u0105gni\u0119cia medycyny nawet krajom najbole\u015bniej dotkni\u0119tym przez n\u0119dz\u0119 i choroby endemiczne. R\u00f3wnie\u017c krajowe i mi\u0119dzynarodowe stowarzyszenia lekarzy spiesz\u0105 z pomoc\u0105 ofiarom kl\u0119sk \u017cywio\u0142owych, epidemii i wojen. Cho\u0107 wiele jeszcze brakuje do pe\u0142nej realizacji na skal\u0119 mi\u0119dzynarodow\u0105 sprawiedliwego podzia\u0142u \u015brodk\u00f3w medycznych, jak\u017ce nie dostrzec w dzia\u0142aniach, do tej pory podj\u0119tych, oznaki coraz powszechniejszej solidarno\u015bci mi\u0119dzy narodami, godnego uznania wzrostu wra\u017cliwo\u015bci na potrzeby ludzi i nakazy moralne oraz wi\u0119kszego szacunku dla \u017cycia?<\/p>\n<p>27. W odpowiedzi na ustawy prawne dopuszczaj\u0105ce przerwanie ci\u0105\u017cy oraz na pr\u00f3by legalizacji eutanazji tu i \u00f3wdzie zako\u0144czone powodzeniem, powsta\u0142y na ca\u0142ym \u015bwiecie\u00a0<i>ruchy i inicjatywy, kt\u00f3rych celem jest obrona \u017cycia poprzez budzenie wra\u017cliwo\u015bci spo\u0142ecznej.<\/i>\u00a0Gdy dzia\u0142aj\u0105 one zgodnie ze sw\u0105 autentyczn\u0105 inspiracj\u0105, stanowczo i konsekwentnie, ale bez u\u017cycia przemocy, upowszechniaj\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 warto\u015bci \u017cycia, stymuluj\u0105c i organizuj\u0105c bardziej zdecydowan\u0105 jego obron\u0119.<\/p>\n<p>Jak\u017ce nie wspomnie\u0107 r\u00f3wnie\u017c o\u00a0<i>wszystkich gestach go\u015bcinno\u015bci, po\u015bwi\u0119cenia i bezinteresownej troski<\/i>, spe\u0142nianych codziennie z mi\u0142o\u015bci\u0105 przez ogromn\u0105 liczb\u0119 os\u00f3b w rodzinach, w szpitalach, sieroci\u0144cach, domach spokojnej staro\u015bci lub innych o\u015brodkach czy wsp\u00f3lnotach obrony \u017cycia? Ko\u015bci\u00f3\u0142, id\u0105c za przyk\u0142adem Jezusa, \u201edobrego Samarytanina\u201d (por. \u0141k 10, 29-37) i z Niego czerpi\u0105c swoj\u0105 moc, sta\u0142 zawsze w pierwszej linii na wszystkich tych frontach dzia\u0142alno\u015bci charytatywnej: wiele jego syn\u00f3w i c\u00f3rek, zw\u0142aszcza zakonnice i zakonnicy, przyjmuj\u0105c dawne, ale zawsze aktualne formy dzia\u0142ania, po\u015bwi\u0119ci\u0142o i nadal po\u015bwi\u0119ca \u017cycie Bogu, oddaje je z mi\u0142o\u015bci bli\u017anim najs\u0142abszym i najbardziej potrzebuj\u0105cym.<\/p>\n<p>Te gesty k\u0142ad\u0105 g\u0142\u0119bokie fundamenty owej \u201ecywilizacji mi\u0142o\u015bci i \u017cycia\u201d, bez kt\u00f3rej egzystencja os\u00f3b i spo\u0142ecze\u0144stwa traci sw\u00f3j sens najbardziej ludzki. Nawet gdyby ich nikt nie zauwa\u017ca\u0142 i gdyby pozostawa\u0142y one zakryte przed wi\u0119kszo\u015bci\u0105 ludzi, wiara daje nam pewno\u015b\u0107, \u017ce Ojciec, \u201ekt\u00f3ry widzi w ukryciu\u201d (Mt 6, 4), nie tylko je wynagrodzi w przysz\u0142o\u015bci, ale ju\u017c teraz sprawia, \u017ce przynosz\u0105 trwa\u0142y po\u017cytek wszystkim.<\/p>\n<p>Do znak\u00f3w nadziei trzeba tak\u017ce zaliczy\u0107 fakt, \u017ce w wielu kr\u0119gach opinii publicznej\u00a0<i>wzrasta nowa wra\u017cliwo\u015b\u0107 coraz bardziej przeciwna wojnie<\/i>\u00a0jako metodzie rozwi\u0105zywania konflikt\u00f3w mi\u0119dzy narodami i coraz aktywniej poszukuj\u0105ca skutecznych sposob\u00f3w powstrzymywania \u2014 cho\u0107 \u201ebez u\u017cycia przemocy\u201d \u2014 uzbrojonych agresor\u00f3w. W tej samej perspektywie nale\u017cy widzie\u0107\u00a0<i>coraz powszechniejszy sprzeciw opinii publicznej wobec kary \u015bmierci<\/i>, cho\u0107by stosowanej jedynie jako narz\u0119dzie \u201euprawnionej obrony\u201d spo\u0142ecznej: sprzeciw ten wynika z przekonania, \u017ce wsp\u00f3\u0142czesne spo\u0142ecze\u0144stwo jest w stanie skutecznie zwalcza\u0107 przest\u0119pczo\u015b\u0107 metodami, kt\u00f3re czyni\u0105 przest\u0119pc\u0119 nieszkodliwym, ale nie pozbawiaj\u0105 go ostatecznie mo\u017cliwo\u015bci odmiany \u017cycia.<\/p>\n<p>Nale\u017cy z zadowoleniem powita\u0107 tak\u017ce wzrost zainteresowania\u00a0<i>jako\u015bci\u0105 \u017cycia oraz ekologi\u0105<\/i>, jaki nast\u0105pi\u0142 zw\u0142aszcza w spo\u0142ecze\u0144stwach o wysokim stopniu rozwoju, w kt\u00f3rych ludzie d\u0105\u017c\u0105 ju\u017c nie tyle do zapewnienia sobie podstawowych \u015brodk\u00f3w do \u017cycia, ile do globalnego polepszenia warunk\u00f3w \u017cycia. Zjawiskiem szczeg\u00f3lnie wa\u017cnym jest o\u017cywienie refleksji etycznej wok\u00f3\u0142 \u017cycia: powstanie i coraz szerszy rozw\u00f3j\u00a0<i>bioetyki<\/i>\u00a0sprzyja refleksji i dialogowi \u2014 mi\u0119dzy wierz\u0105cymi i niewierz\u0105cymi, a tak\u017ce mi\u0119dzy wyznawcami r\u00f3\u017cnych religii \u2014 o podstawowych problemach etycznych zwi\u0105zanych z ludzkim \u017cyciem.<\/p>\n<p>28. Ten obraz pe\u0142en \u015bwiate\u0142 i cieni powinien nam w pe\u0142ni u\u015bwiadomi\u0107, \u017ce stoimy wobec nadludzkiego, dramatycznego zmagania mi\u0119dzy z\u0142em i dobrem, mi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 i \u017cyciem, mi\u0119dzy \u201ekultur\u0105 \u015bmierci\u201d i \u201ekultur\u0105 \u017cycia\u201d. Jeste\u015bmy nie tylko \u015bwiadkami, ale nieuchronnie zostajemy wci\u0105gni\u0119ci w t\u0119 walk\u0119: wszyscy w niej uczestniczymy i st\u0105d nie mo\u017cemy uchyli\u0107 si\u0119 od obowi\u0105zku\u00a0<i>bezwarunkowego opowiedzenia si\u0119 po stronie \u017cycia.<\/i><\/p>\n<p>Tak\u017ce do nas skierowane jest wyra\u017ane i stanowcze wezwanie Moj\u017cesza: \u201ePatrz! K\u0142ad\u0119 dzi\u015b przed tob\u0105 \u017cycie i szcz\u0119\u015bcie, \u015bmier\u0107 i nieszcz\u0119\u015bcie. (&#8230;) K\u0142ad\u0119 przed wami \u017cycie i \u015bmier\u0107, b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo i przekle\u0144stwo.\u00a0<i>Wybierajcie wi\u0119c \u017cycie, aby\u015bcie \u017cyli wy i wasze potomstwo<\/i>\u201d (Pwt 30, 15. 19). To wezwanie dobrze odpowiada tak\u017ce naszej sytuacji, bo i my musimy ka\u017cdego dnia wybiera\u0107 mi\u0119dzy \u201ekultur\u0105 \u017cycia\u201d a \u201ekultur\u0105 \u015bmierci\u201d. Ale s\u0142owa Ksi\u0119gi Powt\u00f3rzonego Prawa maj\u0105 jeszcze g\u0142\u0119bszy sens, poniewa\u017c ka\u017c\u0105 nam dokona\u0107 wyboru \u015bci\u015ble religijnego i moralnego. Mamy nada\u0107 naszej egzystencji pewien podstawowy kierunek, a w \u017cyciu przestrzega\u0107 wiernie i konsekwentnie prawa Bo\u017cego: \u201eJa dzi\u015b nakazuj\u0119 ci\u00a0<i>mi\u0142owa\u0107 Pana, Boga twego i chodzi\u0107 Jego drogami, pe\u0142ni\u0105c Jego polecenia<\/i>, prawa i nakazy. (&#8230;) Wybierajcie wi\u0119c \u017cycie, aby\u015bcie \u017cyli wy i wasze potomstwo, mi\u0142uj\u0105c Pana, Boga swego, s\u0142uchaj\u0105c Jego g\u0142osu, lgn\u0105c do Niego;\u00a0<i>bo tu jest twoje \u017cycie<\/i>\u00a0i d\u0142ugie trwanie twego pobytu na ziemi\u201d (30, 16. 19-20).<\/p>\n<p>Bezwarunkowe opowiedzenie si\u0119 po stronie \u017cycia zyskuje pe\u0142ne znaczenie religijne i moralne, gdy wyp\u0142ywa\u00a0<i>z wiary w Chrystusa<\/i>, jest przez ni\u0105 ukszta\u0142towane i z niej czerpie moc. Nic bardziej nie pomaga w przyj\u0119ciu w\u0142a\u015bciwej postawy wobec konfliktu mi\u0119dzy \u015bmierci\u0105 i \u017cyciem, w kt\u00f3rym jeste\u015bmy pogr\u0105\u017ceni, ni\u017c wiara w Syna Bo\u017cego, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem i przyszed\u0142 do ludzi, \u201eaby [owce] mia\u0142y \u017cycie i mia\u0142y je w obfito\u015bci\u201d (J 10, 10): to\u00a0<i>wiara w Zmartwychwsta\u0142ego zwyci\u0119\u017cy\u0142a \u015bmier\u0107;<\/i>\u00a0wiara w krew Chrystusa, \u201ekt\u00f3ra przemawia mocniej ni\u017c [krew] Abla\u201d (Hbr 12, 24).<\/p>\n<p>\u015awiat\u0142o i moc tej wiary pozwala zatem Ko\u015bcio\u0142owi stoj\u0105cemu wobec wyzwa\u0144 obecnej sytuacji g\u0142\u0119biej u\u015bwiadomi\u0107 sobie, \u017ce otrzyma\u0142 od swego Pana \u0142ask\u0119 i zadanie g\u0142oszenia, wys\u0142awiania i s\u0142u\u017cenia\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia.<\/i><\/p>\n<h2>\u00a0<\/h2>\n<p class=\"send\">Rozdzia\u0142 II<br \/>Przyszed\u0142em, aby mieli \u017cycie<br \/><i>Chrze\u015bcija\u0144skie or\u0119dzie o \u017cyciu<\/i><\/p>\n<h5>\u201e\u017bycie objawi\u0142o si\u0119.\u00a0My\u015bmy je widzieli\u201d (1J 1, 2): wpatrzeni w Chrystusa, \u201es\u0142owo \u017cycia\u201d<\/h5>\n<p>29. Wobec niezliczonych i powa\u017cnych niebezpiecze\u0144stw, jakie zagra\u017caj\u0105 \u017cyciu we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie, czujemy si\u0119 jakby przygnieceni poczuciem bezsilno\u015bci: wydaje si\u0119, \u017ce dobro nigdy nie znajdzie do\u015b\u0107 si\u0142, aby pokona\u0107 z\u0142o!<\/p>\n<p>W obliczu takiej w\u0142a\u015bnie sytuacji Lud Bo\u017cy, a w nim ka\u017cdy wierz\u0105cy, zostaje powo\u0142any, aby z pokor\u0105 i odwag\u0105 wyzna\u0107 sw\u0105 wiar\u0119 w Jezusa Chrystusa, \u201eS\u0142owo \u017cycia\u201d (por. 1 J 1, 1).\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0nie jest jedynie refleksj\u0105, cho\u0107by oryginaln\u0105 i g\u0142\u0119bok\u0105, nad ludzkim \u017cyciem; nie jest te\u017c wy\u0142\u0105cznie przykazaniem, kt\u00f3re ma uwra\u017cliwia\u0107 sumienia i wywo\u0142a\u0107 g\u0142\u0119bokie przemiany spo\u0142eczne; tym bardziej te\u017c nie jest z\u0142udn\u0105 obietnic\u0105 lepszej przysz\u0142o\u015bci.\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0jest rzeczywisto\u015bci\u0105 konkretn\u0105 i osobow\u0105, gdy\u017c polega na g\u0142oszeniu\u00a0<i>osoby samego Jezusa.<\/i>\u00a0Zwracaj\u0105c si\u0119 do aposto\u0142a Tomasza, a za jego po\u015brednictwem do ka\u017cdego cz\u0142owieka, Jezus tak m\u00f3wi o sobie: \u201eJa jestem drog\u0105 i prawd\u0105, i \u017cyciem\u201d (J 14, 6). Tak samo okre\u015bla swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 w rozmowie z Mart\u0105, siostr\u0105 \u0141azarza: \u201eJa jestem zmartwychwstaniem i \u017cyciem. Kto we Mnie wierzy, cho\u0107by i umar\u0142, \u017cy\u0107 b\u0119dzie. Ka\u017cdy, kto \u017cyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki\u201d (J 11, 25-26). Jezus jest Synem, kt\u00f3ry odwiecznie otrzymuje \u017cycie od Ojca (por. J 5, 26) i kt\u00f3ry przyszed\u0142 do ludzi, aby da\u0107 im udzia\u0142 w tym darze: \u201eJa przyszed\u0142em po to, aby [owce] mia\u0142y \u017cycie i mia\u0142y je w obfito\u015bci\u201d (J 10, 10).<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c s\u0142owa, czyny i sama osoba Jezusa daj\u0105 cz\u0142owiekowi mo\u017cliwo\u015b\u0107 \u201epoznania\u201d\u00a0<i>pe\u0142nej prawdy<\/i>\u00a0o warto\u015bci \u017cycia ludzkiego; z tego \u201e\u017ar\u00f3d\u0142a\u201d czerpie on zw\u0142aszcza zdolno\u015b\u0107 doskona\u0142ego \u201eczynienia\u201d tej prawdy (por. J 3, 21), to znaczy przyj\u0119cia i pe\u0142nej realizacji obowi\u0105zku mi\u0142owania ludzkiego \u017cycia i s\u0142u\u017cenia mu, bronienia go i wspomagania.<\/p>\n<p>W Chrystusie bowiem zosta\u0142a ostatecznie og\u0142oszona i w pe\u0142ni ofiarowana cz\u0142owiekowi owa\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>, kt\u00f3ra \u2014 darowana ju\u017c w Objawieniu Starego Testamentu, wi\u0119cej, wpisana w jaki\u015b spos\u00f3b w serce ka\u017cdego m\u0119\u017cczyzny i kobiety \u2014 rozbrzmiewa w ka\u017cdym sumieniu \u201eod pocz\u0105tku\u201d, to znaczy od chwili stworzenia, tak \u017ce mimo negatywnych wp\u0142yw\u00f3w grzechu\u00a0<i>mo\u017ce by\u0107 poznana w swej istotnej tre\u015bci r\u00f3wnie\u017c przez ludzki rozum.<\/i>\u00a0Jak pisze Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II, Chrystus \u201eprzez ca\u0142\u0105 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 i okazanie si\u0119 przez s\u0142owa i czyny, przez znaki i cuda, zw\u0142aszcza za\u015b przez \u015bmier\u0107 swoj\u0105 i pe\u0142ne chwa\u0142y zmartwychwstanie, a wreszcie przez zes\u0142anie Ducha Prawdy, objawienie doprowadzi\u0142 do ko\u0144ca i do doskona\u0142o\u015bci oraz \u015bwiadectwem Bo\u017cym potwierdza, \u017ce B\u00f3g jest z nami, by nas z mrok\u00f3w grzechu i \u015bmierci wybawi\u0107 i wskrzesi\u0107 do \u017cycia wiecznego\u201d<sup>22<\/sup>.<\/p>\n<p>30. Ze spojrzeniem utkwionym w Chrystusie Panu pragniemy zatem raz jeszcze us\u0142ysze\u0107 od Niego \u201es\u0142owa Bo\u017ce\u201d (J 3, 34) i rozwa\u017cy\u0107\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia.<\/i>\u00a0Najg\u0142\u0119bszy i najpierwotniejszy sens tego rozwa\u017cania or\u0119dzia objawionego o \u017cyciu ludzkim zosta\u0142 wyra\u017cony przez aposto\u0142a Jana, kt\u00f3ry tak pisze na pocz\u0105tku swego Pierwszego Listu: \u201e[To wam oznajmiamy], co by\u0142o od pocz\u0105tku, co\u015bmy us\u0142yszeli o S\u0142owie \u017cycia, co ujrzeli\u015bmy w\u0142asnymi oczami, na co patrzyli\u015bmy i czego dotyka\u0142y nasze r\u0119ce \u2014 bo \u017cycie objawi\u0142o si\u0119. My\u015bmy je widzieli, o czym \u015bwiadczymy i g\u0142osimy wam \u017cycie wieczne, kt\u00f3re by\u0142o w Ojcu, a nam zosta\u0142o objawione \u2014 oznajmiamy wam, co\u015bmy ujrzeli i us\u0142yszeli, aby\u015bcie i wy mieli wsp\u00f3\u0142uczestnictwo z nami\u201d (1, 1-3).<\/p>\n<p>W Jezusie, \u201eS\u0142owie \u017cycia\u201d, zostaje nam tedy zapowiedziane i udzielone \u017cycie Bo\u017ce i wieczne. Dzi\u0119ki temu objawieniu i temu obdarowaniu fizyczne i duchowe \u017cycie cz\u0142owieka, tak\u017ce w swoim stadium ziemskim, zyskuje pe\u0142n\u0105 warto\u015b\u0107 i znaczenie: \u017cycie Bo\u017ce i wieczne jest bowiem celem, do kt\u00f3rego zmierza i jest powo\u0142any cz\u0142owiek \u017cyj\u0105cy w tym \u015bwiecie. Tak wi\u0119c\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0zawiera w sobie to wszystko, co ludzkie do\u015bwiadczenie i rozum m\u00f3wi\u0105 o warto\u015bci \u017cycia cz\u0142owieka, przejmuje to, wywy\u017csza i dope\u0142nia.<\/p>\n<h5>\u201ePan jest moj\u0105 moc\u0105\u00a0i \u017ar\u00f3d\u0142em m\u0119stwa! Jemu zawdzi\u0119czam moje ocalenie\u201d (Wj 15, 2): \u017cycie jest zawsze dobrem<\/h5>\n<p>31. Pe\u0142nia ewangelicznego or\u0119dzia o \u017cyciu zosta\u0142a w rzeczywisto\u015bci przygotowana ju\u017c w Starym Testamencie. Zw\u0142aszcza historia wyj\u015bcia z Egiptu, stanowi\u0105ca podstaw\u0119 wiary Starego Testamentu, pozwala Izraelowi odkry\u0107, jak cenne jest jego \u017cycie w oczach Boga. Kiedy wydaje si\u0119, \u017ce nar\u00f3d jest ju\u017c skazany na zag\u0142ad\u0119, gdy\u017c wszystkim nowo narodzonym dzieciom p\u0142ci m\u0119skiej grozi \u015bmier\u0107 (por. Wj 1, 15-22), B\u00f3g objawia si\u0119 mu jako wybawca, zdolny zapewni\u0107 przysz\u0142o\u015b\u0107 ludowi pozbawionemu nadziei. W ten spos\u00f3b rodzi si\u0119 w Izraelu szczeg\u00f3lna \u015bwiadomo\u015b\u0107:\u00a0<i>jego \u017cycie<\/i>\u00a0nie jest zdane na \u0142ask\u0119 faraona, kt\u00f3ry mo\u017ce samowolnie nim rozporz\u0105dza\u0107; przeciwnie, jest ono\u00a0<i>otoczone czu\u0142\u0105 i wielk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 Boga.<\/i><\/p>\n<p>Wyprowadzenie z niewoli oznacza obdarzenie narodu to\u017csamo\u015bci\u0105 i uznanie jego nieprzemijaj\u0105cej godno\u015bci, daje te\u017c\u00a0<i>pocz\u0105tek nowej historii<\/i>, w kt\u00f3rej odkrywanie Boga idzie w parze z odkrywaniem siebie. Wyj\u015bcie z Egiptu jest do\u015bwiadczeniem konstytutywnym i wzorcowym. Poucza ono Izraela, \u017ce za ka\u017cdym razem gdy jego istnienie jest zagro\u017cone, wystarczy mu uciec si\u0119 do Boga z odnowion\u0105 ufno\u015bci\u0105, aby uzyska\u0107 od Niego skuteczn\u0105 pomoc: \u201eUkszta\u0142towa\u0142em ciebie, jeste\u015b moim s\u0142ug\u0105. Izraelu, nie p\u00f3jdziesz u Mnie w niepami\u0119\u0107\u201d (Iz 44, 21).<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c Izrael, u\u015bwiadamiaj\u0105c sobie warto\u015b\u0107 swojego istnienia jako narodu, coraz wyra\u017aniej\u00a0<i>dostrzega te\u017c sens i warto\u015b\u0107 \u017cycia jako takiego.<\/i>\u00a0Ten kierunek refleksji rozwijaj\u0105 zw\u0142aszcza Ksi\u0119gi \u201em\u0105dro\u015bciowe\u201d, wychodz\u0105c od codziennego do\u015bwiadczenia \u201ekrucho\u015bci\u201d \u017cycia oraz od stwierdzenia niebezpiecze\u0144stw, jakie mu zagra\u017caj\u0105. Sprzeczno\u015bci egzystencji stanowi\u0105 wyzwanie dla wiary i domagaj\u0105 si\u0119 odpowiedzi z jej strony.<\/p>\n<p>Zw\u0142aszcza problem cierpienia niepokoi wiar\u0119 i wystawia j\u0105 na pr\u00f3b\u0119. Czy\u017c medytacja z Ksi\u0119gi Hioba nie jest jakby j\u0119kiem b\u00f3lu ca\u0142ej ludzko\u015bci? Jest zrozumia\u0142e, \u017ce niewinny cz\u0142owiek, zmia\u017cd\u017cony przez cierpienie, zadaje sobie pytanie: \u201ePo co si\u0119 daje \u017cycie strapionym, istnienie z\u0142amanym na duchu, co \u015bmierci czekaj\u0105 na pr\u00f3\u017cno, szukaj\u0105 jej bardziej ni\u017c skarbu w roli?\u201d (3, 20-21). Ale nawet po\u015br\u00f3d najbardziej nieprzeniknionych ciemno\u015bci wiara prowadzi do uznania \u201etajemnicy\u201d z ufno\u015bci\u0105 i uwielbieniem: \u201eWiem, \u017ce Ty wszystko mo\u017cesz, co zamy\u015blasz, potrafisz uczyni\u0107\u201d (Hi 42, 2).<\/p>\n<p>Objawienie pozwala stopniowo coraz wyra\u017aniej dostrzec zal\u0105\u017cek \u017cycia nie\u015bmiertelnego, umieszczony przez Stw\u00f3rc\u0119 w sercach ludzi: \u201eUczyni\u0142 wszystko pi\u0119knie w swoim czasie, da\u0142 im nawet wyobra\u017cenie o wieczno\u015bci\u201d (por. Koh 3, 11). Ten\u00a0<i>zal\u0105\u017cek doskona\u0142ej pe\u0142ni<\/i>\u00a0ma si\u0119 objawi\u0107 przez mi\u0142o\u015b\u0107 i urzeczywistni\u0107 \u2014 na mocy niezas\u0142u\u017conego daru Bo\u017cego \u2014 przez udzia\u0142 w Jego \u017cyciu wiecznym.<\/p>\n<h5>\u201ePrzez wiar\u0119 w imi\u0119\u00a0Jezusa temu cz\u0142owiekowi (&#8230;) imi\u0119 to przywr\u00f3ci\u0142o si\u0142y\u201d (Dz 3, 16): do\u015bwiadczaj\u0105c u\u0142omno\u015bci ludzkiej egzystencji, Jezus urzeczywistnia pe\u0142ny sens \u017cycia<\/h5>\n<p>32. Do\u015bwiadczenie ludu Przymierza odnawia si\u0119 w do\u015bwiadczeniu wszystkich \u201eubogich\u201d, kt\u00f3rzy spotykaj\u0105 Jezusa z Nazaretu. Podobnie jak niegdy\u015b B\u00f3g, \u201emi\u0142o\u015bnik \u017cycia\u201d (por. Mdr 12, 26) zapewni\u0142 Izraelowi bezpiecze\u0144stwo po\u015br\u00f3d zagro\u017ce\u0144, tak teraz Syn Bo\u017cy obwieszcza wszystkim, kt\u00f3rych egzystencja jest wystawiona na niebezpiecze\u0144stwa i podlega ograniczeniom, \u017ce tak\u017ce ich \u017cycie jest dobrem, kt\u00f3remu mi\u0142o\u015b\u0107 Ojca nadaje sens i warto\u015b\u0107.<\/p>\n<p>\u201eNiewidomi wzrok odzyskuj\u0105, chromi chodz\u0105, tr\u0119dowaci doznaj\u0105 oczyszczenia i g\u0142usi s\u0142ysz\u0105; umarli zmartwychwstaj\u0105, ubogim g\u0142osi si\u0119 Ewangeli\u0119\u201d (\u0141k 7, 22). Tymi s\u0142owami proroka Izajasza (35, 5-6; 61, 1) Jezus ukazuje sens swojej misji: w ten spos\u00f3b wszyscy, kt\u00f3rzy cierpi\u0105 z powodu jakiego\u015b \u201epomniejszenia\u201d swojej egzystencji, mog\u0105 us\u0142ysze\u0107 od Niego\u00a0<i>dobr\u0105 nowin\u0119 o<\/i>\u00a0tym, \u017ce B\u00f3g si\u0119 nimi interesuje, i przekonuj\u0105 si\u0119, i\u017c tak\u017ce ich \u017cycie jest darem zazdro\u015bnie strze\u017conym w r\u0119kach Ojca (por. Mt 6, 25-34).<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie do \u201eubogich\u201d skierowane jest przede wszystkim przepowiadanie i dzia\u0142alno\u015b\u0107 Jezusa. Rzeszom chorych i zepchni\u0119tych na margines, kt\u00f3rzy za Nim chodz\u0105 i Go szukaj\u0105 (por. Mt 4, 23-25), Jego s\u0142owa i czyny objawiaj\u0105, jak wielk\u0105 warto\u015b\u0107 ma ich \u017cycie i na jak mocnej podstawie jest oparte ich oczekiwanie zbawienia.<\/p>\n<p>Podobnie dzieje si\u0119 od samego pocz\u0105tku misji Ko\u015bcio\u0142a. G\u0142osz\u0105c Jezusa jako Tego, kt\u00f3ry \u201eprzeszed\u0142 dobrze czyni\u0105c i uzdrawiaj\u0105c wszystkich, kt\u00f3rzy byli pod w\u0142adz\u0105 diab\u0142a, dlatego \u017ce B\u00f3g by\u0142 z Nim\u201d (por. Dz 10, 38), Ko\u015bci\u00f3\u0142 wie, \u017ce jest zwiastunem or\u0119dzia zbawienia, kt\u00f3rego nowo\u015b\u0107 jawi si\u0119 w ca\u0142ej pe\u0142ni w\u0142a\u015bnie w sytuacjach poni\u017cenia i ub\u00f3stwa ludzkiego \u017cycia. To or\u0119dzie og\u0142asza Piotr, gdy uzdrawia chromego, kt\u00f3rego k\u0142adziono ka\u017cdego dnia przy wej\u015bciu do \u015bwi\u0105tyni jerozolimskiej, w bramie zwanej \u201ePi\u0119kn\u0105\u201d, aby prosi\u0142 o ja\u0142mu\u017cn\u0119: \u201eNie mam srebra ani z\u0142ota \u2014 powiedzia\u0142 Piotr \u2014 ale co mam, to ci daj\u0119: W imi\u0119 Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chod\u017a\u201d (Dz 3, 6). Przez wiar\u0119 w Jezusa, \u201eDawc\u0119 \u017cycia\u201d (Dz 3, 15), \u017cycie wzgardzone i zdane na \u0142ask\u0119 innych odnajduje swoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 i pe\u0142n\u0105 godno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>S\u0142owa i czyny Jezusa i Jego Ko\u015bcio\u0142a nie dotycz\u0105 jedynie tych, kt\u00f3rzy do\u015bwiadczaj\u0105 chor\u00f3b, cierpie\u0144 i r\u00f3\u017cnych form odrzucenia przez spo\u0142ecze\u0144stwo. W g\u0142\u0119bszym znaczeniu dotycz\u0105\u00a0<i>samego sensu \u017cycia ka\u017cdego cz\u0142owieka w jego wymiarze moralnym i duchowym.<\/i>\u00a0Tylko cz\u0142owiek, kt\u00f3ry uznaje, \u017ce jego \u017cycie jest dotkni\u0119te chorob\u0105 grzechu, mo\u017ce odnale\u017a\u0107 prawd\u0119 i autentyczno\u015b\u0107 swojego istnienia przez spotkanie z Jezusem Zbawicielem, w my\u015bl Jego w\u0142asnych s\u0142\u00f3w: \u201eNie potrzebuj\u0105 lekarza zdrowi, ale ci, kt\u00f3rzy si\u0119 \u017ale maj\u0105. Nie przyszed\u0142em wezwa\u0107 do nawr\u00f3cenia sprawiedliwych, lecz grzesznik\u00f3w\u201d (\u0141k 5, 31-32).<\/p>\n<p>Ten natomiast, kto s\u0105dzi \u2014 jak bogaty rolnik z ewangelicznej przypowie\u015bci \u2014 \u017ce potrafi zapewni\u0107 sobie \u017cycie wy\u0142\u0105cznie przez gromadzenie d\u00f3br materialnych, w rzeczywisto\u015bci oszukuje samego siebie: \u017cycie wymyka si\u0119 mu i rych\u0142o zostanie mu odebrane, on za\u015b nigdy nie pojmie jego prawdziwego sensu: \u201eG\u0142upcze, jeszcze tej nocy za\u017c\u0105daj\u0105 twojej duszy od ciebie, komu wi\u0119c przypadnie to, co\u015b przygotowa\u0142? \u201d (\u0141k 12, 20).<\/p>\n<p>33. Tak\u017ce w \u017cyciu samego Jezusa, od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, spotykamy si\u0119 z t\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 \u201edialektyk\u0105\u201d mi\u0119dzy do\u015bwiadczeniem krucho\u015bci ludzkiego \u017cycia a potwierdzeniem jego warto\u015bci. \u017bycie Jezusa jest bowiem naznaczone nietrwa\u0142o\u015bci\u0105 ju\u017c od chwili Jego narodzin. Zostaje On co prawda\u00a0<i>przyj\u0119ty<\/i>\u00a0przez sprawiedliwych, kt\u00f3rzy przy\u0142\u0105czaj\u0105 si\u0119 do ochoczego i radosnego \u201etak\u201d Maryi (por. \u0141k 1, 38). Lecz zaraz jest tak\u017ce\u00a0<i>odrzucony<\/i>\u00a0przez \u015bwiat, kt\u00f3ry jest Mu wrogi i poszukuje Dzieci\u0119cia, \u201eaby Je zg\u0142adzi\u0107\u201d (Mt 2, 13) albo okazuje oboj\u0119tno\u015b\u0107 i brak zainteresowania wobec dokonuj\u0105cej si\u0119 tajemnicy tego \u017cycia, kt\u00f3re przychodzi na \u015bwiat: \u201enie by\u0142o dla nich miejsca w gospodzie\u201d (\u0141k 2, 7). W\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki temu kontrastowi mi\u0119dzy zagro\u017ceniami i niepewno\u015bci\u0105 z jednej strony, a moc\u0105 daru Bo\u017cego z drugiej, ja\u015bnieje szczeg\u00f3lnym blaskiem chwa\u0142a promieniuj\u0105ca z nazareta\u0144skiego domu i betlejemskiej stajni: to rodz\u0105ce si\u0119 \u017cycie jest zbawieniem dla ca\u0142ej ludzko\u015bci (por. \u0141k 2, 11).<\/p>\n<p>Jezus przyjmuje w pe\u0142ni sprzeczno\u015bci i ca\u0142e ryzyko, jakie niesie \u017cycie: \u201eb\u0119d\u0105c bogaty, dla was sta\u0142 si\u0119 ubogim, aby was ub\u00f3stwem swoim ubogaci\u0107\u201d (2 Kor 8, 9). Ub\u00f3stwo, o kt\u00f3rym m\u00f3wi Pawe\u0142, nie jest tylko ogo\u0142oceniem si\u0119 z Boskich przywilej\u00f3w, ale pe\u0142nym uczestnictwem w uni\u017ceniu i nietrwa\u0142o\u015bci ludzkiego \u017cycia (por. Flp 2, 6-7). Jezus do\u015bwiadcza tego ub\u00f3stwa przez ca\u0142e swoje \u017cycie, a\u017c do kulminacyjnego momentu \u015bmierci na krzy\u017cu: \u201euni\u017cy\u0142 samego siebie, stawszy si\u0119 pos\u0142usznym a\u017c do \u015bmierci \u2014 i to \u015bmierci krzy\u017cowej. Dlatego te\u017c B\u00f3g Go nad wszystko wywy\u017cszy\u0142 i darowa\u0142 Mu imi\u0119 ponad wszelkie imi\u0119\u201d (Flp 2, 8-9). W\u0142a\u015bnie\u00a0<i>przez swoj\u0105 \u015bmier\u0107 Jezus objawia ca\u0142\u0105 wielko\u015b\u0107 i warto\u015b\u0107 \u017cycia<\/i>, jako \u017ce Jego ofiara na krzy\u017cu staje si\u0119 \u017ar\u00f3d\u0142em nowego \u017cycia dla wszystkich ludzi (por. J 12, 32). W tym pielgrzymowaniu w\u015br\u00f3d sprzeczno\u015bci, a nawet w obliczu utraty \u017cycia, Jezus kieruje si\u0119 prze\u015bwiadczeniem, \u017ce jest ono w r\u0119ku Ojca. Dlatego na krzy\u017cu mo\u017ce powiedzie\u0107: \u201eOjcze, w Twoje r\u0119ce powierzam ducha mojego\u201d (\u0141k 23, 46) \u2014 to znaczy moje \u017cycie. Prawdziwie wielka jest warto\u015b\u0107 ludzkiego \u017cycia, skoro Syn Bo\u017cy przyj\u0105\u0142 je i uczyni\u0142 miejscem, w kt\u00f3rym dokonuje si\u0119 zbawienie ca\u0142ej ludzko\u015bci!<\/p>\n<h5>\u201ePowo\u0142ani (&#8230;) by si\u0119 stali\u00a0na wz\u00f3r obrazu Jego Syna\u201d (Rz 8, 28-29): chwa\u0142a Bo\u017ca ja\u015bnieje na obliczu cz\u0142owieka<\/h5>\n<p>34. \u017bycie zawsze jest dobrem. Cz\u0142owiek jest powo\u0142any, aby zrozumie\u0107 g\u0142\u0119bok\u0105 motywacj\u0119 tego intuicyjnego prze\u015bwiadczenia, kt\u00f3re jest te\u017c faktem poznawalnym do\u015bwiadczalnie.<\/p>\n<p><i>Dlaczego \u017cycie jest dobrem?<\/i>\u00a0To pytanie pojawia si\u0119 w ca\u0142ej Biblii i ju\u017c na jej pierwszych stronicach znajduje trafn\u0105 i zdumiewaj\u0105c\u0105 odpowied\u017a. \u017bycie, kt\u00f3re B\u00f3g daje cz\u0142owiekowi, jest inne i odr\u0119bne od \u017cycia wszelkich innych stworze\u0144 \u017cyj\u0105cych, jako \u017ce cz\u0142owiek, cho\u0107 jest spokrewniony z prochem ziemi (por. Rdz 2, 7; 3, 19; Hi 34, 15; Ps 103 [102], 14; 104 [103], 29),\u00a0<i>jest w \u015bwiecie objawieniem Boga, znakiem jego obecno\u015bci, \u015bladem jego chwa\u0142y<\/i>\u00a0(por. Rdz 1, 26-27; Ps 8, 6). Na to w\u0142a\u015bnie pragn\u0105\u0142 zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 \u015bw. Ireneusz z Lyonu w swoim znanym powiedzeniu: \u201eChwa\u0142\u0105 Bo\u017c\u0105 jest cz\u0142owiek \u017cyj\u0105cy\u201d<sup>23<\/sup>. Cz\u0142owiek zostaje obdarzony\u00a0<i>najwy\u017csz\u0105 godno\u015bci\u0105<\/i>, kt\u00f3ra jest zakorzeniona w wewn\u0119trznej wi\u0119zi \u0142\u0105cz\u0105cej go ze Stw\u00f3rc\u0105: ja\u015bnieje w nim odblask rzeczywisto\u015bci samego Boga.<\/p>\n<p>Stwierdza to Ksi\u0119ga Rodzaju w pierwszym opisie stworzenia, ukazuj\u0105c cz\u0142owieka jako szczyt i ukoronowanie stw\u00f3rczego dzia\u0142ania Boga, kt\u00f3ry z bezkszta\u0142tnego chaosu wyprowadza stworzenie najdoskonalsze.\u00a0<i>Wszystko w rzeczywisto\u015bci stworzonej jest ukierunkowane ku cz\u0142owiekowi i jemu poddane<\/i>: \u201erozmna\u017cajcie si\u0119, aby\u015bcie zaludnili ziemi\u0119 i uczynili j\u0105 sobie poddan\u0105: aby\u015bcie panowali (&#8230;) nad wszystkimi zwierz\u0119tami\u201d (1, 28) \u2014 nakazuje B\u00f3g m\u0119\u017cczy\u017anie i kobiecie. Podobne or\u0119dzie zawiera te\u017c drugi opis stworzenia: \u201ePan B\u00f3g wzi\u0105\u0142 zatem cz\u0142owieka i umie\u015bci\u0142 go w ogrodzie Eden, aby uprawia\u0142 go i dogl\u0105da\u0142\u201d (Rdz 2, 15). Potwierdza si\u0119 w ten spos\u00f3b prymat cz\u0142owieka nad rzeczami: s\u0105 one jemu podporz\u0105dkowane i powierzone jego odpowiedzialno\u015bci, podczas gdy on sam pod \u017cadnym pozorem nie mo\u017ce by\u0107 zniewolony przez swoich bli\u017anich i jakby zredukowany do rz\u0119du rzeczy.<\/p>\n<p>W opisie biblijnym odr\u0119bno\u015b\u0107 cz\u0142owieka od innych istot stworzonych jest podkre\u015blona zw\u0142aszcza przez fakt, \u017ce tylko jego stworzenie zostaje przedstawione jako owoc specjalnej decyzji Boga i Jego postanowienia, by\u00a0<i>po\u0142\u0105czy\u0107 cz\u0142owieka ze Stw\u00f3rc\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 i specyficzn\u0105 wi\u0119zi\u0105<\/i>: \u201eUczy\u0144my cz\u0142owieka na Nasz obraz, podobnego Nam\u201d (Rdz 1, 26).\u00a0<i>\u017bycie<\/i>\u00a0ofiarowane przez Boga cz\u0142owiekowi\u00a0<i>jest darem, dzi\u0119ki kt\u00f3remu B\u00f3g udziela co\u015b z siebie stworzeniu.<\/i><\/p>\n<p>Izrael b\u0119dzie pyta\u0142 wytrwale o sens tej szczeg\u00f3lnej i specyficznej wi\u0119zi cz\u0142owieka z Bogiem. R\u00f3wnie\u017c Ksi\u0119ga M\u0105dro\u015bci Syracha stwierdza, \u017ce B\u00f3g stwarzaj\u0105c ludzi \u201eprzyodzia\u0142 ich w moc podobn\u0105 do swojej i uczyni\u0142 ich na sw\u00f3j obraz\u201d (17, 3). Do takiego wniosku, wed\u0142ug Autora Ksi\u0119gi, prowadzi nie tylko panowanie cz\u0142owieka nad \u015bwiatem, ale tak\u017ce wyposa\u017cenie go\u00a0<i>w jemu tylko w\u0142a\u015bciwe w\u0142adze duchowe<\/i>, takie jak rozum, rozeznanie dobra i z\u0142a, wolna wola: \u201eNape\u0142ni\u0142 ich wiedz\u0105 i rozumem, o z\u0142u i dobru ich pouczy\u0142\u201d (Syr 17, 7).\u00a0<i>Zdolno\u015b\u0107 poznania prawdy i do\u015bwiadczenie wolno\u015bci s\u0105 przywilejem cz\u0142owieka<\/i>\u00a0jako istoty stworzonej na obraz swego Stw\u00f3rcy, Boga prawdziwego i sprawiedliwego (por. Pwt 32, 4). Spo\u015br\u00f3d stworze\u0144 widzialnych tylko cz\u0142owiek \u201ezdolny jest do poznania i mi\u0142owania swego Stw\u00f3rcy\u201d<sup>24<\/sup>. \u017bycie, kt\u00f3rym B\u00f3g obdarza cz\u0142owieka, jest czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c tylko istnieniem w czasie. Jest d\u0105\u017ceniem ku pe\u0142ni \u017cycia; jest\u00a0<i>zal\u0105\u017ckiem istnienia, kt\u00f3re przekracza granice czasu<\/i>: \u201ebo dla nie\u015bmiertelno\u015bci B\u00f3g stworzy\u0142 cz\u0142owieka \u2014 uczyni\u0142 go obrazem swej w\u0142asnej wieczno\u015bci\u201d (Mdr 2, 23).<\/p>\n<p>35. Tak\u017ce jahwistyczny opis stworzenia jest wyrazem tego samego prze\u015bwiadczenia. W tym prastarym opowiadaniu m\u00f3wi si\u0119 bowiem o\u00a0<i>tchnieniu Bo\u017cym<\/i>, kt\u00f3rym\u00a0<i>zostaje nape\u0142niony cz\u0142owiek<\/i>, aby sta\u0107 si\u0119 istot\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105: \u201ePan B\u00f3g ulepi\u0142 cz\u0142owieka z prochu ziemi i tchn\u0105\u0142 w jego nozdrza tchnienie \u017cycia, wskutek czego sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiek istot\u0105 \u017cyw\u0105\u201d (Rdz 2, 7).<\/p>\n<p>Boskie pochodzenie tego ducha \u017cycia wyja\u015bnia, dlaczego cz\u0142owiekowi przez ca\u0142e \u017cycie na ziemi towarzyszy poczucie niespe\u0142nienia. Stworzony przez Boga i nosz\u0105cy w sobie niezatarty \u015blad Boga, cz\u0142owiek w naturalny spos\u00f3b d\u0105\u017cy ku Niemu. Ka\u017cdy cz\u0142owiek, ws\u0142uchany w g\u0142\u0119bokie pragnienia swego serca, musi uzna\u0107, \u017ce i do niego odnosz\u0105 si\u0119 s\u0142owa prawdy wypowiedziane przez \u015bw. Augustyna: \u201eUczyni\u0142e\u015b nas, Panie, dla siebie i niespokojne jest serce nasze, dop\u00f3ki nie spocznie w Tobie\u201d<sup>25<\/sup>.<\/p>\n<p>Niezwykle wymownym \u015bwiadectwem jest poczucie niezaspokojenia, jakiego doznaje cz\u0142owiek w raju, dop\u00f3ki jego jedynym punktem odniesienia jest \u015bwiat ro\u015blinny i zwierz\u0119cy (por. Rdz 2, 20). Dopiero pojawienie si\u0119 kobiety, to znaczy istoty, kt\u00f3ra jest cia\u0142em z jego cia\u0142a i ko\u015bci\u0105 z jego ko\u015bci (por. Rdz 2, 23), i w kt\u00f3rej tak\u017ce \u017cyje duch Boga Stw\u00f3rcy, mo\u017ce zaspokoi\u0107 potrzeb\u0119 dialogu mi\u0119dzyosobowego, maj\u0105cego tak \u017cywotne znaczenie dla ludzkiej egzystencji. W bli\u017anim \u2014 m\u0119\u017cczy\u017anie czy kobiecie \u2014 mo\u017cna dostrzec odbicie samego Boga, ostatecznego celu i zaspokojenia ka\u017cdego cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>\u201eCzym jest cz\u0142owiek, \u017ce o nim pami\u0119tasz, i czym \u2014 syn cz\u0142owieczy, \u017ce si\u0119 nim zajmujesz?\u201d \u2014 pyta Psalmista (Ps 8, 5). W obliczu bezmiaru wszech\u015bwiata cz\u0142owiek wydaje si\u0119 istot\u0105 niewiele znacz\u0105c\u0105, ale w\u0142a\u015bnie ten kontrast uwypukla jego wielko\u015b\u0107: \u201eUczyni\u0142e\u015b go niewiele mniejszym od istot niebieskich [mo\u017cna tak\u017ce t\u0142umaczy\u0107: niewiele mniejszym od Boga], chwa\u0142\u0105 i czci\u0105 go uwie\u0144czy\u0142e\u015b\u201d (Ps 8, 6).\u00a0<i>Chwa\u0142a Bo\u017ca ja\u015bnieje na obliczu cz\u0142owieka.<\/i>\u00a0W nim Stw\u00f3rca znajduje odpoczynek, jak pisze ze wzruszeniem i zdumieniem \u015bw. Ambro\u017cy: \u201eZapad\u0142 zmierzch sz\u00f3stego dnia i stworzenie \u015bwiata zako\u0144czy\u0142o si\u0119 ukszta\u0142towaniem tego arcydzie\u0142a, jakim jest cz\u0142owiek, kt\u00f3ry sprawuje w\u0142adz\u0119 nad wszystkimi istotami \u017cywymi i jest jakby zwie\u0144czeniem wszech\u015bwiata, najpi\u0119kniejsz\u0105 spo\u015br\u00f3d wszystkich istot stworzonych. Prawdziwie, powinni\u015bmy zachowa\u0107 pe\u0142ne boja\u017ani milczenie, poniewa\u017c Pan odpocz\u0105\u0142 po wszystkich ziemskich pracach. Spocz\u0105\u0142 nast\u0119pnie we wn\u0119trzu cz\u0142owieka, spocz\u0105\u0142 w jego umy\u015ble i w jego my\u015blach, stworzy\u0142 przecie\u017c cz\u0142owieka jako istot\u0119 rozumn\u0105, zdoln\u0105 Go na\u015bladowa\u0107, wzoruj\u0105c\u0105 si\u0119 na Jego cnotach, spragnion\u0105 niebia\u0144skich \u0142ask. W tych cechach cz\u0142owieka zamieszkuje B\u00f3g, kt\u00f3ry powiedzia\u0142: \u00abJa patrz\u0119 na tego, kt\u00f3ry jest biedny i zgn\u0119biony na duchu, i kt\u00f3ry z dr\u017ceniem czci moje s\u0142owo\u00bb (Iz 66, 2). Dzi\u0119kuj\u0119 Panu Bogu naszemu za to, \u017ce stworzy\u0142 tak cudowne dzie\u0142o, w kt\u00f3rym mo\u017ce znale\u017a\u0107 odpocznienie\u201d<sup>26<\/sup>.<\/p>\n<p>36. Niestety, wspania\u0142y zamys\u0142 Bo\u017cy zostaje przy\u0107miony przez grzech, kt\u00f3ry wdziera si\u0119 w ludzkie dzieje. Przez grzech cz\u0142owiek buntuje si\u0119 przeciw Stw\u00f3rcy, co prowadzi go do\u00a0<i>ba\u0142wochwalczej czci stworzenia<\/i>: \u201estworzeniu oddawali cze\u015b\u0107, i s\u0142u\u017cyli jemu, zamiast s\u0142u\u017cy\u0107 Stw\u00f3rcy\u201d (Rz 1, 25). W ten spos\u00f3b cz\u0142owiek nie tylko oszpeca obraz Bo\u017cy w samym sobie, ale doznaje pokusy, aby zniekszta\u0142ci\u0107 go tak\u017ce w innych, wprowadzaj\u0105c w miejsce wzajemnej komunii nieufno\u015b\u0107, oboj\u0119tno\u015b\u0107 i wrogo\u015b\u0107, kt\u00f3ra posuwa si\u0119 nawet do zab\u00f3jczej nienawi\u015bci. Kto nie uznaje\u00a0<i>Boga jako Boga<\/i>, sprzeniewierza si\u0119 g\u0142\u0119bokiemu poj\u0119ciu cz\u0142owieka i narusza komuni\u0119 mi\u0119dzy lud\u017ami.<\/p>\n<p>Obraz Bo\u017cy zaja\u015bnia\u0142 na nowo w \u017cyciu cz\u0142owieka i objawi\u0142 si\u0119 w ca\u0142ej pe\u0142ni wraz z przyj\u015bciem na \u015bwiat w ludzkim ciele Syna Bo\u017cego: \u201eOn jest obrazem Boga niewidzialnego\u201d (Kol 1, 15), \u201eodblaskiem Jego chwa\u0142y i odbiciem Jego istoty\u201d (Hbr 1, 3). On jest doskona\u0142ym obrazem Ojca.<\/p>\n<p>Zamys\u0142 \u017cycia, powierzony pierwszemu cz\u0142owiekowi \u2014 Adamowi, ostatecznie znajduje wype\u0142nienie w Chrystusie. Podczas gdy niepos\u0142usze\u0144stwo Adama niszczy i zniekszta\u0142ca zamys\u0142 Bo\u017cy wobec ludzkiego \u017cycia i wprowadza na \u015bwiat \u015bmier\u0107, odkupie\u0144cze pos\u0142usze\u0144stwo Chrystusa jest \u017ar\u00f3d\u0142em \u0142aski, kt\u00f3ra rozlewa si\u0119 na ludzi, otwieraj\u0105c wszystkim na o\u015bcie\u017c bramy kr\u00f3lestwa \u017cycia (por. Rz 5, 12-21). Aposto\u0142 Pawe\u0142 pisze: \u201eSta\u0142 si\u0119 pierwszy cz\u0142owiek, Adam, dusz\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105, a ostatni Adam duchem o\u017cywiaj\u0105cym\u201d (1 Kor 15, 45).<\/p>\n<p>Tym, kt\u00f3rzy godz\u0105 si\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 za Chrystusem, zostaje ofiarowana pe\u0142nia \u017cycia: obraz Bo\u017cy zostaje w nich przywr\u00f3cony, odnowiony i doprowadzony do doskona\u0142o\u015bci. Taki jest zamys\u0142 Bo\u017cy wobec ludzi, \u201eby si\u0119 stali na wz\u00f3r obrazu Jego Syna\u201d (Rz 8, 29). Tylko w ten spos\u00f3b, w blasku tego obrazu, cz\u0142owiek mo\u017ce dost\u0105pi\u0107 wyzwolenia z niewoli ba\u0142wochwalstwa, odbudowa\u0107 zerwane wi\u0119zi braterstwa i odnale\u017a\u0107 w\u0142asn\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107.<\/p>\n<h5>\u201eKa\u017cdy, kto \u017cyje\u00a0i wierzy we mnie, nie umrze na wieki\u201d (J 11, 26): dar \u017cycia wiecznego<\/h5>\n<p>37. \u017bycia, kt\u00f3re Syn Bo\u017cy przyni\u00f3s\u0142 ludziom, nie mo\u017cna sprowadzi\u0107 wy\u0142\u0105cznie do istnienia w czasie. \u017bycie, kt\u00f3re odwiecznie istnieje \u201ew Nim\u201d i jest \u201e\u015bwiat\u0142o\u015bci\u0105 ludzi\u201d (J 1, 4),\u00a0<i>polega na tym, \u017ce cz\u0142owiek zostaje zrodzony przez Boga, aby mie\u0107 udzia\u0142 w pe\u0142ni jego mi\u0142o\u015bci<\/i>: \u201eWszystkim tym jednak, kt\u00f3rzy Je przyj\u0119li, da\u0142o moc, aby si\u0119 stali dzie\u0107mi Bo\u017cymi, tym, kt\u00f3rzy wierz\u0105 w imi\u0119 Jego \u2014 kt\u00f3rzy ani z krwi, ani z \u017c\u0105dzy cia\u0142a, ani z woli m\u0119\u017ca, ale z Boga si\u0119 narodzili\u201d (J 1, 12-13).<\/p>\n<p>Sam Jezus nazywa niekiedy to \u017cycie, kt\u00f3re przyni\u00f3s\u0142 w darze, po prostu \u201e\u017cyciem\u201d; ukazuje przy tym, \u017ce zrodzenie przez Boga jest niezb\u0119dne, aby cz\u0142owiek m\u00f3g\u0142 osi\u0105gn\u0105\u0107 cel, dla kt\u00f3rego stworzy\u0142 go B\u00f3g: \u201epowiadam ci, je\u015bli si\u0119 kto\u015b nie narodzi powt\u00f3rnie, nie mo\u017ce ujrze\u0107 kr\u00f3lestwa Bo\u017cego\u201d (J 3, 3). Dar tego \u017cycia stanowi w\u0142a\u015bciwy przedmiot misji Jezusa: On jest Tym, \u201ekt\u00f3ry z nieba zst\u0119puje i \u017cycie daje \u015bwiatu\u201d (J 6, 33), mo\u017ce zatem g\u0142osi\u0107 zgodnie z prawd\u0105: \u201eKto idzie za Mn\u0105 (&#8230;) b\u0119dzie mia\u0142 \u015bwiat\u0142o \u017cycia\u201d (J 8, 12).<\/p>\n<p>Przy innych okazjach Jezus m\u00f3wi o \u201e\u017cyciu wiecznym\u201d, przy czym przymiotnik nie oznacza tu tylko wymiaru ponadczasowego. \u017bycie, kt\u00f3re Jezus obiecuje i daje, jest \u201ewieczne\u201d, bo jest pe\u0142ni\u0105 uczestnictwa w \u017cyciu \u201eWiekuistego\u201d. Ka\u017cdy, kto wierzy w Jezusa i zostaje w\u0142\u0105czony w komuni\u0119 z Nim, ma \u017cycie wieczne (por. J 3, 15; 6, 40), bo od Niego s\u0142yszy jedyne s\u0142owa, kt\u00f3re objawiaj\u0105 mu pe\u0142ni\u0119 \u017cycia i wnosz\u0105 j\u0105 w jego egzystencj\u0119; s\u0105 to \u201es\u0142owa \u017cycia wiecznego\u201d, jak stwierdza Piotr w swoim wyznaniu wiary: \u201ePanie, do kog\u00f3\u017c p\u00f3jdziemy? Ty masz s\u0142owa \u017cycia wiecznego, a my\u015bmy uwierzyli i poznali, \u017ce Ty jeste\u015b \u015awi\u0119tym Boga\u201d (J 6, 68-69). Sam Jezus natomiast ukazuje, na czym polega \u017cycie wieczne, zwracaj\u0105c si\u0119 do Ojca w swej modlitwie arcykap\u0142a\u0144skiej: \u201eA to jest \u017cycie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga oraz Tego, kt\u00f3rego pos\u0142a\u0142e\u015b, Jezusa Chrystusa\u201d (J 17, 3). Pozna\u0107 Boga i Jego Syna znaczy przyj\u0105\u0107 tajemnic\u0119 komunii mi\u0142o\u015bci Ojca, Syna i Ducha \u015awi\u0119tego we w\u0142asnym \u017cyciu, kt\u00f3re\u00a0<i>ju\u017c teraz<\/i>\u00a0otwiera si\u0119 na \u017cycie wieczne\u00a0<i>przez uczestnictwo w \u017cyciu Bo\u017cym.<\/i><\/p>\n<p>38. \u017bycie wieczne jest zatem \u017cyciem samego Boga i zarazem\u00a0<i>\u017cyciem syn\u00f3w Bo\u017cych.<\/i>\u00a0Wobec tej nieoczekiwanej i nieogarnionej prawdy, kt\u00f3ra przychodzi do nas od Boga w Chrystusie, reakcj\u0105 wierz\u0105cego musi by\u0107 nie s\u0142abn\u0105ce zdumienie i bezgraniczna wdzi\u0119czno\u015b\u0107. Cz\u0142owiek wierz\u0105cy powtarza w\u00f3wczas za aposto\u0142em Janem: \u201ePopatrzcie, jak\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 obdarzy\u0142 nas Ojciec: zostali\u015bmy nazwani dzie\u0107mi Bo\u017cymi, i rzeczywi\u015bcie nimi jeste\u015bmy. (&#8230;) Umi\u0142owani, obecnie jeste\u015bmy dzie\u0107mi Bo\u017cymi, ale jeszcze si\u0119 nie ujawni\u0142o, czym b\u0119dziemy. Wiemy, \u017ce gdy si\u0119 objawi, b\u0119dziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest\u201d (1 J 3, 1-2).<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b\u00a0<i>osi\u0105ga sw\u00f3j szczyt chrze\u015bcija\u0144ska prawda a \u017cyciu.<\/i>\u00a0Godno\u015b\u0107 \u017cycia nie wynika jedynie z jego \u017ar\u00f3de\u0142, czyli z faktu, \u017ce pochodzi ono od Boga, ale tak\u017ce z jego celu, z jego przeznaczenia do komunii z Bogiem przez poznanie Go i umi\u0142owanie. W\u0142a\u015bnie w \u015bwietle tej prawdy \u015bw. Ireneusz u\u015bci\u015bla i uzupe\u0142nia swoj\u0105 pochwa\u0142\u0119 cz\u0142owieka: tak, \u201ecz\u0142owiek \u017cyj\u0105cy\u201d jest \u201echwa\u0142\u0105 Bo\u017c\u0105\u201d, ale \u201e\u017cycie cz\u0142owieka to ogl\u0105danie Boga\u201d<sup>27<\/sup><\/p>\n<p>Wynikaj\u0105 st\u0105d bezpo\u015brednie konsekwencje dla \u017cycia cz\u0142owieka nawet w jego\u00a0<i>ziemskiej kondycji<\/i>, w kt\u00f3rej ju\u017c zakie\u0142kowa\u0142o i wzrasta \u017cycie wieczne. Je\u015bli cz\u0142owiek instynktownie mi\u0142uje \u017cycie, bo jest ono dobrem, to mi\u0142o\u015b\u0107 taka znajduje ostateczne uzasadnienie i moc, rozszerza si\u0119 i pog\u0142\u0119bia w Boskich wymiarach tego dobra. W podobnej perspektywie mi\u0142o\u015b\u0107 do \u017cycia, jak\u0105 ma ka\u017cda istota ludzka, nie ogranicza si\u0119 do zwyk\u0142ego szukania przestrzeni pozwalaj\u0105cej na realizowanie siebie i na nawi\u0105zanie stosunk\u00f3w z innymi, ale rozwija si\u0119 w radosnym prze\u015bwiadczeniu, \u017ce mo\u017cna uczyni\u0107 z w\u0142asnej egzystencji \u201emiejsce\u201d objawienia si\u0119 Boga, spotkania i komunii z Nim. \u017bycie, kt\u00f3rym obdarza nas Jezus, nie pozbawia warto\u015bci naszej doczesnej egzystencji, ale j\u0105 ogarnia i prowadzi ku jej ostatecznemu przeznaczeniu: \u201eJa jestem zmartwychwstaniem i \u017cyciem. (&#8230;) Ka\u017cdy, kto \u017cyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki\u201d (J 11, 25-26).<\/p>\n<h5>\u201eUpomn\u0119 si\u0119\u00a0(&#8230;) u ka\u017cdego o \u017cycie brata\u201d (Rdz 9, 5): cze\u015b\u0107 i mi\u0142o\u015b\u0107 wobec ka\u017cdego ludzkiego \u017cycia<\/h5>\n<p>39. \u017bycie cz\u0142owieka pochodzi od Boga, jest Jego darem, Jego obrazem i odbiciem, udzia\u0142em w Jego o\u017cywczym tchnieniu. Dlatego\u00a0<i>B\u00f3g jest jedynym Panem tego \u017cycia<\/i>: cz\u0142owiek nie mo\u017ce nim rozporz\u0105dza\u0107. B\u00f3g sam przypomina o tym Noemu po potopie: \u201eUpomn\u0119 si\u0119 te\u017c u cz\u0142owieka o \u017cycie cz\u0142owieka i u ka\u017cdego \u2014 o \u017cycie brata\u201d (Rdz 9, 5). Autor tekstu biblijnego stara si\u0119 w tym miejscu podkre\u015bli\u0107, \u017ce fundamentem \u015bwi\u0119to\u015bci \u017cycia jest B\u00f3g i Jego dzia\u0142anie stw\u00f3rcze: \u201ebo cz\u0142owiek zosta\u0142 stworzony na obraz Boga\u201d (Rdz 9, 6).<\/p>\n<p>\u017bycie i \u015bmier\u0107 cz\u0142owieka s\u0105 zatem w r\u0119ku Boga, w Jego mocy: \u201ew Jego r\u0119ku \u2014 tchnienie \u017cycia i dusza ka\u017cdego cz\u0142owieka\u201d, wo\u0142a Hiob (12, 10). \u201eTo Pan daje \u015bmier\u0107 i \u017cycie, wtr\u0105ca do Szeolu i ze\u0144 wyprowadza\u201d (1 Sm 2, 6). Tylko B\u00f3g mo\u017ce powiedzie\u0107: \u201eJa zabijam i Ja sam o\u017cywiam\u201d (Pwt 32, 39).<\/p>\n<p>Ta w\u0142adza sprawowana przez Boga nie jest jednak zagra\u017caj\u0105c\u0105 samowol\u0105, ale\u00a0<i>opieku\u0144cz\u0105 i pe\u0142n\u0105 mi\u0142o\u015bci trosk\u0105, kt\u00f3r\u0105 otacza On swoje stworzenia.<\/i>\u00a0To prawda, \u017ce \u017cycie cz\u0142owieka jest w r\u0119ku Boga, ale prawd\u0105 jest te\u017c, \u017ce s\u0105 to r\u0119ce mi\u0142uj\u0105ce, podobne d\u0142oniom matki, kt\u00f3ra tuli, karmi i piel\u0119gnuje swoje dziecko: \u201ewprowadzi\u0142em \u0142ad i spok\u00f3j do mojej duszy. Jak niemowl\u0119 u swej matki, jak niemowl\u0119 \u2014 tak we mnie jest moja dusza\u201d (Ps 131 [130], 2; por. Iz 49, 15; 66, 12-13; Oz 11, 4). Tak wi\u0119c Izrael nie patrzy na dzieje narod\u00f3w i ludzi jako na owoc czystego przypadku albo \u015blepego losu, ale widzi w nich realizacj\u0119 zamys\u0142u mi\u0142o\u015bci, zgodnie z kt\u00f3rym B\u00f3g gromadzi wszystkie moce \u017cycia i przeciwstawia je si\u0142om z\u0142a zrodzonym z grzechu: \u201eBo \u015bmierci B\u00f3g nie uczyni\u0142 i nie cieszy si\u0119 ze zguby \u017cyj\u0105cych. Stworzy\u0142 bowiem wszystko po to, aby by\u0142o\u201d (Mdr 1, 13-14).<\/p>\n<p>40. Z prawdy o \u015bwi\u0119to\u015bci \u017cycia wynika zasada jego\u00a0<i>nienaruszalno\u015bci, wpisana od pocz\u0105tku w serce cz\u0142owieka<\/i>, w jego sumienie. Pytanie: \u201eC\u00f3\u017ce\u015b uczyni\u0142?\u201d (Rdz 4, 10), kt\u00f3re B\u00f3g zada\u0142 Kainowi, gdy ten zabi\u0142 swego brata Abla, wyra\u017ca do\u015bwiadczenie ka\u017cdego cz\u0142owieka: g\u0142os przemawiaj\u0105cy w g\u0142\u0119bi jego sumienia przypomina mu zawsze o nienaruszalno\u015bci \u017cycia \u2014 w\u0142asnego i innych \u2014 jako rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra do niego nie nale\u017cy, bo jest w\u0142asno\u015bci\u0105 i darem Boga, Stw\u00f3rcy i Ojca.<\/p>\n<p>Przykazanie m\u00f3wi\u0105ce o nienaruszalno\u015bci ludzkiego \u017cycia rozbrzmiewa\u00a0<i>po\u015br\u00f3d \u201edziesi\u0119ciu s\u0142\u00f3w\u201d przymierza synajskiego<\/i>\u00a0(por. Wj 34, 28). Zakazuje przede wszystkim zab\u00f3jstwa: \u201eNie b\u0119dziesz zabija\u0142\u201d (Wj 20, 13); \u201enie wydasz wyroku \u015bmierci na niewinnego i sprawiedliwego\u201d (Wj 23, 7); ale zabrania tak\u017ce \u2014 jak to precyzuje p\u00f3\u017aniejsze prawodawstwo Izraela \u2014 zranienia w jakikolwiek spos\u00f3b cia\u0142a bli\u017aniego (por. Wj 21, 12-27). Trzeba oczywi\u015bcie przyzna\u0107, \u017ce w Starym Testamencie ta wra\u017cliwo\u015b\u0107 na warto\u015b\u0107 \u017cycia, cho\u0107 ju\u017c tak wyra\u017ana, nie ma jeszcze owej subtelno\u015bci, wyra\u017conej w Kazaniu na G\u00f3rze, czego \u015bwiadectwem s\u0105 niekt\u00f3re aspekty prawodawstwa w\u00f3wczas obowi\u0105zuj\u0105cego, kt\u00f3re przewidywa\u0142o dotkliwe kary cielesne, a nawet kar\u0119 \u015bmierci. Lecz to og\u00f3lne przes\u0142anie, kt\u00f3re zostanie udoskonalone przez Nowy Testament, jest stanowczym wezwaniem do uszanowania zasady nienaruszalno\u015bci \u017cycia fizycznego i integralno\u015bci osobistej, za\u015b jego punktem kulminacyjnym jest pozytywne przykazanie, kt\u00f3re ka\u017ce poczuwa\u0107 si\u0119 do odpowiedzialno\u015bci za bli\u017aniego jak za siebie samego: \u201eb\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 bli\u017aniego jak siebie samego\u201d (Kp\u0142 19, 18).<\/p>\n<p>41. Przykazanie \u201enie zabijaj\u201d, zawarte w pozytywnym przykazaniu mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego i przez nie pog\u0142\u0119bione, zostaje\u00a0<i>potwierdzone w ca\u0142ej swej mocy przez Pana Jezusa.<\/i>\u00a0Na pytanie bogatego m\u0142odzie\u0144ca: \u201eNauczycielu, co dobrego mam czyni\u0107, aby otrzyma\u0107 \u017cycie wieczne?\u201d, Jezus odpowiada: \u201eje\u015bli chcesz osi\u0105gn\u0105\u0107 \u017cycie, zachowaj przykazania\u201d (Mt 19, 16. 17). I jako pierwsze z nich wymienia przykazanie \u201enie zabijaj\u201d (w. 18). W Kazaniu na G\u00f3rze Jezus \u017c\u0105da od swoich uczni\u00f3w\u00a0<i>sprawiedliwo\u015bci doskonalszej<\/i>\u00a0ni\u017c sprawiedliwo\u015b\u0107 uczonych w pi\u015bmie i faryzeusz\u00f3w, tak\u017ce w dziedzinie poszanowania \u017cycia: \u201eS\u0142yszeli\u015bcie, \u017ce powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by si\u0119 dopu\u015bci\u0142 zab\u00f3jstwa, podlega s\u0105dowi. A Ja wam powiadam: Ka\u017cdy, kto si\u0119 gniewa na swego brata, podlega s\u0105dowi\u201d (Mt 5, 21-22).<\/p>\n<p>Przez swoje s\u0142owa i czyny Jezus jeszcze wyra\u017aniej ukazuje pozytywne wymogi przykazania dotycz\u0105cego nienaruszalno\u015bci \u017cycia. Mo\u017cna je odnale\u017a\u0107 ju\u017c w Starym Testamencie, kt\u00f3rego prawodawstwo stara\u0142o si\u0119 chroni\u0107 \u017cycie w chwilach s\u0142abo\u015bci i zagro\u017cenia, otaczaj\u0105c opiek\u0105 cudzoziemc\u00f3w, wdowy, sieroty, chorych, wszelkiego rodzaju ubogich oraz \u017cycie nie narodzonych (por. Wj 21, 22; 22, 20-26). Dzi\u0119ki Jezusowi te pozytywne wymogi zyskuj\u0105 now\u0105 \u017cywotno\u015b\u0107 i rozmach, ukazuj\u0105c ca\u0142y sw\u00f3j zasi\u0119g i g\u0142\u0119bi\u0119: obejmuj\u0105 nie tylko trosk\u0119 o \u017cycie\u00a0<i>brata<\/i>\u00a0(krewnego, cz\u0142onka tego samego narodu czy cudzoziemca mieszkaj\u0105cego w kraju Izraela), ale tak\u017ce odpowiedzialno\u015b\u0107 za\u00a0<i>obcych<\/i>, a nawet mi\u0142o\u015b\u0107\u00a0<i>nieprzyjaci\u00f3\u0142.<\/i><\/p>\n<p>\u017baden cz\u0142owiek nie jest obcy dla tego, kto powinien\u00a0<i>by\u0107 bli\u017anim<\/i>\u00a0wszystkich potrzebuj\u0105cych i poczuwa\u0107 si\u0119 do odpowiedzialno\u015bci za ich \u017cycie, jak naucza wymowna i przekonuj\u0105ca przypowie\u015b\u0107 o dobrym Samarytaninie (por. \u0141k 10, 25-37). Nawet wr\u00f3g przestaje by\u0107 wrogiem dla tego, kto ma obowi\u0105zek go kocha\u0107 (por. Mt 5, 38-48; \u0141k 6, 27-35) i \u201eczyni\u0107 mu dobro\u201d (por. \u0141k 6, 27. 33. 35), zaspokajaj\u0105c gorliwie i bezinteresownie jego \u017cyciowe potrzeby (por. \u0141k 6, 34-35). Szczytem tej mi\u0142o\u015bci jest modlitwa za nieprzyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3ra wsp\u00f3\u0142brzmi z przewiduj\u0105c\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 Boga: \u201eA Ja wam powiadam: Mi\u0142ujcie waszych nieprzyjaci\u00f3\u0142 i m\u00f3dlcie si\u0119 za tych, kt\u00f3rzy was prze\u015bladuj\u0105; tak b\u0119dziecie synami Ojca waszego, kt\u00f3ry jest w niebie; poniewa\u017c On sprawia, \u017ce s\u0142o\u0144ce Jego wschodzi nad z\u0142ymi i nad dobrymi, i On zsy\u0142a deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych\u201d (Mt 5, 44-45; por. \u0141k 6, 28. 35).<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c najg\u0142\u0119bszym wymiarem Bo\u017cego przykazania, chroni\u0105cego \u017cycie cz\u0142owieka, jest\u00a0<i>wym\u00f3g okazywania czci i mi\u0142o\u015bci<\/i>\u00a0ka\u017cdej osobie i jej \u017cyciu. Takie pouczenie kieruje do chrze\u015bcijan Rzymu aposto\u0142 Pawe\u0142, nawi\u0105zuj\u0105c do s\u0142\u00f3w Jezusa (por. Mt 19, 17-18): \u201eAlbowiem przykazania: Nie cudzo\u0142\u00f3\u017c, nie zabijaj, nie kradnij, nie po\u017c\u0105daj, i wszystkie inne \u2014 streszczaj\u0105 si\u0119 w tym nakazie:\u00a0<i>Mi\u0142uj bli\u017aniego swego jak siebie samego.<\/i>\u00a0Mi\u0142o\u015b\u0107 nie wyrz\u0105dza z\u0142a bli\u017aniemu. Przeto mi\u0142o\u015b\u0107 jest doskona\u0142ym wype\u0142nieniem Prawa\u201d (Rz 13, 9-10).<\/p>\n<h5>\u201eB\u0105d\u017acie p\u0142odni\u00a0i rozmna\u017cajcie si\u0119, aby\u015bcie zaludnili ziemi\u0119 i uczynili j\u0105 sobie poddan\u0105\u201d (Rdz 2, 28): odpowiedzialno\u015b\u0107 cz\u0142owieka za \u017cycie<\/h5>\n<p>42. Broni\u0107 \u017cycia i umacnia\u0107 je, czci\u0107 je i kocha\u0107 \u2014 oto zadanie, kt\u00f3re B\u00f3g powierza ka\u017cdemu cz\u0142owiekowi, powo\u0142uj\u0105c go \u2014 jako sw\u00f3j \u017cywy obraz \u2014 do udzia\u0142u w Jego panowaniu nad \u015bwiatem: \u201ePo czym B\u00f3g im b\u0142ogos\u0142awi\u0142, m\u00f3wi\u0105c do nich: \u00abB\u0105d\u017acie p\u0142odni i rozmna\u017cajcie si\u0119, aby\u015bcie zaludnili ziemi\u0119 i uczynili j\u0105 sobie poddan\u0105; aby\u015bcie panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierz\u0119tami pe\u0142zaj\u0105cymi po ziemi\u00bb\u201d (Rdz 1, 28).<\/p>\n<p>Tekst biblijny ukazuje w pe\u0142nym \u015bwietle rozleg\u0142o\u015b\u0107 i g\u0142\u0119bi\u0119\u00a0<i>panowania, jakim B\u00f3g obdarza cz\u0142owieka. Chodzi nade wszystko o panowanie nad ziemia i ka\u017cd\u0105 istot\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105<\/i>, jak przypomina Ksi\u0119ga M\u0105dro\u015bci: \u201eBo\u017ce przodk\u00f3w i Panie mi\u0142osierdzia, (&#8230;) w M\u0105dro\u015bci swojej stworzy\u0142e\u015b cz\u0142owieka, by panowa\u0142 nad stworzeniami, co przez Ciebie si\u0119 sta\u0142y, by w\u0142ada\u0142 \u015bwiatem w \u015bwi\u0119to\u015bci i sprawiedliwo\u015bci\u201d (9, 1-3). Tak\u017ce Psalmista opiewa panowanie cz\u0142owieka jako znak chwa\u0142y i godno\u015bci nadanej mu przez Stw\u00f3rc\u0119: \u201eObdarzy\u0142e\u015b go w\u0142adz\u0105 nad dzie\u0142ami r\u0105k Twoich; z\u0142o\u017cy\u0142e\u015b wszystko pod jego stopy: owce i byd\u0142o wszelakie, a nadto i polne stada, ptactwo powietrzne oraz ryby morskie, wszystko, co szlaki m\u00f3rz przemierza\u201d (Ps 8, 7-9).<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek zosta\u0142 powo\u0142any, aby uprawia\u0107 ogr\u00f3d ziemi i strzec go (por. Rdz 2, 15), jest zatem w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b odpowiedzialny za \u015brodowisko \u017cycia, to znaczy za rzeczywisto\u015b\u0107 stworzon\u0105, kt\u00f3ra z woli Boga ma s\u0142u\u017cy\u0107 jego osobowej godno\u015bci i jego \u017cyciu: odpowiedzialny nie tylko wobec obecnej epoki, ale i przysz\u0142ych pokole\u0144. Na tym polega kwestia ekologiczna z wszystkimi jej aspektami \u2014 od ochrony naturalnych \u201ehabitat\u00f3w\u201d r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w zwierz\u0105t i form \u017cycia po \u201eekologi\u0119 cz\u0142owieka\u201d w \u015bcis\u0142ym sensie<sup>28<\/sup>; drog\u0119 do jej rozwi\u0105zania, szanuj\u0105cego to wielkie dobro, jakim jest \u017cycie, ka\u017cde \u017cycie, wskazuj\u0105 zasady etyczne, jasno i stanowczo sformu\u0142owane na stronicach Biblii. W istocie, \u201epanowanie, przekazane przez Stw\u00f3rc\u0119 cz\u0142owiekowi, nie oznacza w\u0142adzy absolutnej, nie mo\u017ce te\u017c by\u0107 mowy o wolno\u015bci \u00abu\u017cywania\u00bb lub dowolnego dysponowania rzeczami. Ograniczenie na\u0142o\u017cone od pocz\u0105tku na cz\u0142owieka przez samego Stw\u00f3rc\u0119 i wyra\u017cone w spos\u00f3b symboliczny w zakazie \u00abspo\u017cywania owocu drzewa\u00bb (por. Rdz 2, 16-17) jasno ukazuje, \u017ce w odniesieniu do widzialnej natury jeste\u015bmy poddani nie tylko prawom biologicznym, ale tak\u017ce moralnym, kt\u00f3rych nie mo\u017cna bezkarnie przekracza\u0107\u201d<sup>29<\/sup>.<\/p>\n<p>43. Pewien udzia\u0142 cz\u0142owieka w panowaniu Boga ujawnia si\u0119 tak\u017ce w\u00a0<i>szczeg\u00f3lnej odpowiedzialno\u015bci<\/i>, jaka zosta\u0142a mu powierzona w\u00a0<i>odniesieniu do \u017cycia prawdziwie ludzkiego.<\/i>\u00a0Najwznio\u015blejszym przejawem tej odpowiedzialno\u015bci jest przekazywanie \u017cycia\u00a0<i>przez akt zrodzenia<\/i>, dokonany przez m\u0119\u017cczyzn\u0119 i kobiet\u0119 w ma\u0142\u017ce\u0144stwie, jak przypomina nam Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II: \u201eB\u00f3g sam to powiedzia\u0142: \u00abNie jest dobrze cz\u0142owiekowi by\u0107 samemu\u00bb (Rdz 2, 18), i \u00abuczyni\u0142 cz\u0142owieka od pocz\u0105tku jako m\u0119\u017cczyzn\u0119 i niewiast\u0119\u00bb (Mt 19, 14), chc\u0105c da\u0107 mu pewne specjalne uczestnictwo w swoim w\u0142asnym dziele stw\u00f3rczym, pob\u0142ogos\u0142awi\u0142 m\u0119\u017cczy\u017anie i kobiecie m\u00f3wi\u0105c: \u00abb\u0105d\u017acie p\u0142odni i rozmna\u017cajcie si\u0119\u00bb (Rdz 1, 28)\u201d<sup>30<\/sup>.<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0105c o \u201epewnym specjalnym uczestnictwie\u201d m\u0119\u017cczyzny i kobiety w \u201estw\u00f3rczym dziele\u201d Boga, Sob\u00f3r pragnie podkre\u015bli\u0107, \u017ce zrodzenie dziecka jest wydarzeniem g\u0142\u0119boko ludzkim i wysoce religijnym, gdy\u017c anga\u017cuje ma\u0142\u017conk\u00f3w, tworz\u0105cych \u201ejedno cia\u0142o\u201d (por. Rdz 2, 24), a zarazem Boga samego, kt\u00f3ry jest obecny. Jak napisa\u0142em w\u00a0<i>Li\u015bcie do Rodzin<\/i>, \u201egdy z ma\u0142\u017ce\u0144skiej jedno\u015bci dwojga rodzi si\u0119 nowy cz\u0142owiek, to przynosi on z sob\u0105 na \u015bwiat szczeg\u00f3lny obraz i podobie\u0144stwo Boga samego:\u00a0<i>w biologi\u0119 rodzenia wpisana jest genealogia osoby.<\/i>\u00a0Je\u015bli m\u00f3wimy, \u017ce ma\u0142\u017conkowie jako rodzice s\u0105 wsp\u00f3\u0142pracownikami Boga-Stw\u00f3rcy w pocz\u0119ciu i zrodzeniu nowego cz\u0142owieka, to sformu\u0142owaniem tym nie wskazujemy tylko na prawa biologii, ale na to, \u017ce\u00a0<i>w ludzkim rodzicielstwie sam B\u00f3g jest obecny<\/i>\u00a0\u2014 obecny w inny jeszcze spos\u00f3b ni\u017c to ma miejsce w ka\u017cdym innym rodzeniu w \u015bwiecie widzialnym, \u00abna ziemi\u00bb. Przecie\u017c od Niego tylko mo\u017ce pochodzi\u0107 \u00abobraz i podobie\u0144stwo\u00bb, kt\u00f3re jest w\u0142a\u015bciwe istocie ludzkiej, tak jak przy stworzeniu. Rodzenie jest kontynuacj\u0105 stworzenia\u201d<sup>31<\/sup>.<\/p>\n<p>Tak\u0105 nauk\u0119 przekazuje prostym i wymownym j\u0119zykiem biblijnym tekst, kt\u00f3ry przytacza radosny okrzyk pierwszej kobiety, \u201ematki wszystkich \u017cyj\u0105cych\u201d (por. Rdz 3, 20). Ewa, \u015bwiadoma Bo\u017cej interwencji, wo\u0142a: \u201eOtrzyma\u0142am m\u0119\u017cczyzn\u0119 od Pana\u201d (Rdz 4, 1). Tak wi\u0119c w akcie rodzenia, w kt\u00f3rym rodzice przekazuj\u0105 \u017cycie dziecku, zostaje te\u017c przekazany \u2014 dzi\u0119ki stworzeniu nie\u015bmiertelnej duszy<sup>32<\/sup>\u00a0\u2014 obraz i podobie\u0144stwo samego Boga. Taki jest sens s\u0142\u00f3w, kt\u00f3re rozpoczynaj\u0105 \u201erodow\u00f3d potomk\u00f3w Adama\u201d: \u201eGdy B\u00f3g stworzy\u0142 cz\u0142owieka, na podobie\u0144stwo Boga stworzy\u0142 go; stworzy\u0142 m\u0119\u017cczyzn\u0119 i niewiast\u0119, pob\u0142ogos\u0142awi\u0142 ich i da\u0142 im nazw\u0119 \u00abludzie\u00bb, wtedy gdy ich stworzy\u0142. Gdy Adam mia\u0142 sto trzydzie\u015bci lat, urodzi\u0142 mu si\u0119 syn, podobny do niego jako jego obraz, i da\u0142 mu na imi\u0119 Set\u201d (Rdz 5, 1-3). W\u0142a\u015bnie ta rola wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Boga\u00a0<i>przekazuj\u0105cego sw\u00f3j obraz nowej istocie<\/i>\u00a0stanowi o wielko\u015bci ma\u0142\u017conk\u00f3w, gotowych \u201ewsp\u00f3\u0142dzia\u0142a\u0107 z mi\u0142o\u015bci\u0105 Stw\u00f3rcy i Zbawiciela, kt\u00f3ry przez nich wci\u0105\u017c powi\u0119ksza i wzbogaca swoj\u0105 rodzin\u0119\u201d<sup>33<\/sup>. Zgodnie z t\u0105 wizj\u0105 biskup Amfiloch wywy\u017csza\u0142 warto\u015b\u0107 \u201e\u015bwi\u0119tego ma\u0142\u017ce\u0144stwa, wybranego i wyniesionego ponad wszystkie ziemskie dary\u201d jako wsp\u00f3lnoty, kt\u00f3ra \u201erodzi cz\u0142owiecze\u0144stwo i tworzy obrazy Bo\u017ce\u201d<sup>34<\/sup>.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c m\u0119\u017cczyzna i kobieta zjednoczeni w ma\u0142\u017ce\u0144stwie zostaj\u0105 w\u0142\u0105czeni w Bo\u017ce dzie\u0142o: poprzez akt zrodzenia dar Bo\u017cy zostaje przyj\u0119ty i nowe \u017cycie otwiera si\u0119 na przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Niezale\u017cnie jednak od specyficznej misji rodzic\u00f3w,\u00a0<i>zadanie opieki nad \u017cyciem i s\u0142u\u017cenie mu spoczywa na wszystkich, zw\u0142aszcza w sytuacjach, gdy \u017cycie jest szczeg\u00f3lnie s\u0142abe i bezbronne.<\/i>\u00a0Przypomina nam o tym sam Chrystus, \u017c\u0105daj\u0105c, by\u015bmy Go kochali w braciach dotkni\u0119tych przez wszelkiego rodzaju cierpienie: w g\u0142odnych, spragnionych i cudzoziemcach, w nagich, chorych, uwi\u0119zionych&#8230; To, co czynimy jednemu z nich, czynimy samemu Chrystusowi (por. Mt 25, 31-46).<\/p>\n<h5>\u201eTy bowiem utworzy\u0142e\u015b\u00a0moje nerki\u201d (Ps 139 [138], 13): godno\u015b\u0107 dziecka jeszcze nie narodzonego<\/h5>\n<p>44. \u017bycie ludzkie jest szczeg\u00f3lnie s\u0142abe i kruche, kiedy przychodzi na \u015bwiat oraz kiedy opuszcza doczesno\u015b\u0107, aby osi\u0105gn\u0105\u0107 wieczno\u015b\u0107. S\u0142owo Bo\u017ce wielokrotnie wzywa do otoczenia \u017cycia opiek\u0105 i szacunkiem, zw\u0142aszcza \u017cycia naznaczonego przez chorob\u0119 i staro\u015b\u0107. Je\u017celi brak w Biblii bezpo\u015brednich i jednoznacznych wezwa\u0144 do ochrony \u017cycia u jego pocz\u0105tk\u00f3w, zw\u0142aszcza przed narodzeniem, podobnie zreszt\u0105 jak w obliczu bliskiego ju\u017c kresu, mo\u017cna to \u0142atwo wyja\u015bni\u0107 faktem, \u017ce nawet sama mo\u017cliwo\u015b\u0107 dzia\u0142ania przeciw \u017cyciu, napa\u015bci na nie lub wr\u0119cz odebrania \u017cycia w takich okoliczno\u015bciach nie mie\u015bci\u0142a si\u0119 w poj\u0119ciach religijnych i kulturowych Ludu Bo\u017cego.<\/p>\n<p>Lud Starego Testamentu ba\u0142 si\u0119 bezp\u0142odno\u015bci jako przekle\u0144stwa, za\u015b liczne potomstwo uwa\u017ca\u0142 za b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwo: \u201eOto synowie s\u0105 darem Pana, a owoc \u0142ona nagrod\u0105\u201d (Ps 127 [126], 3; por. Ps 128 [127], 3-4). To przekonanie wynika mi\u0119dzy innymi ze \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce Izrael jest ludem Przymierza, powo\u0142anym, aby si\u0119 rozmna\u017ca\u0107 zgodnie z obietnic\u0105 dan\u0105 Abrahamowi: \u201eSp\u00f3jrz w niebo i policz gwiazdy, je\u015bli zdo\u0142asz to uczyni\u0107; (&#8230;) Tak liczne b\u0119dzie twoje potomstwo\u201d (Rdz 15, 5). Przede wszystkim jednak do g\u0142osu dochodzi tu prze\u015bwiadczenie, \u017ce \u017cycie przekazywane przez rodzic\u00f3w ma \u017ar\u00f3d\u0142o w Bogu, czego \u015bwiadectwo mo\u017cna znale\u017a\u0107 na wielu stronicach Biblii, kt\u00f3re ze czci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105 m\u00f3wi\u0105 o pocz\u0119ciu, o kszta\u0142towaniu si\u0119 \u017cycia w \u0142onie matki, o narodzinach i o \u015bcis\u0142ej wi\u0119zi, jaka zachodzi mi\u0119dzy pierwsz\u0105 chwil\u0105 istnienia a dzia\u0142aniem Boga Stw\u00f3rcy.<\/p>\n<p>\u201eZanim ukszta\u0142towa\u0142em ci\u0119 w \u0142onie matki, zna\u0142em ci\u0119, nim przyszed\u0142e\u015b na \u015bwiat, po\u015bwi\u0119ci\u0142em ci\u0119\u201d (Jr 1, 5):\u00a0<i>\u017cycie ka\u017cdego cz\u0142owieka od samego pocz\u0105tku przebiega zgodnie z Bo\u017cym zamys\u0142em.<\/i>\u00a0Hiob, pogr\u0105\u017cony w cierpieniu, oddaje si\u0119 kontemplacji dzia\u0142ania Bo\u017cego, kt\u00f3re dostrzega w przedziwnym procesie kszta\u0142towania si\u0119 swego cia\u0142a w \u0142onie matki, i to pozwala mu zachowa\u0107 ufno\u015b\u0107 oraz wyrazi\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce istnieje Bo\u017cy plan wobec jego \u017cycia: \u201eTwe r\u0119ce ukszta\u0142towa\u0142y mnie, uczyni\u0142y: opuszczonego doko\u0142a chcesz zniszczy\u0107? Wspomnij, \u017ce\u015b mnie ulepi\u0142 z gliny: i chcesz mnie obr\u00f3ci\u0107 w proch? Czy mnie nie zla\u0142e\u015b jak mleko, czy\u017c zsi\u0105\u015b\u0107 si\u0119 nie da\u0142e\u015b jak serowi? Odzia\u0142e\u015b mnie sk\u00f3r\u0105 i cia\u0142em i spi\u0105\u0142e\u015b \u017cy\u0142ami i ko\u015b\u0107mi, darzy\u0142e\u015b mi\u0142o\u015bci\u0105, bogactwem, troskliwo\u015b\u0107 Twa strzeg\u0142a mi ducha\u201d (10, 8-12). Tak\u017ce niekt\u00f3re psalmy wyra\u017caj\u0105 pe\u0142ne czci zdumienie dzia\u0142aniem Boga, kt\u00f3ry kszta\u0142tuje \u017cycie cz\u0142owieka w \u0142onie matki<sup>35<\/sup>.<\/p>\n<p>Czy\u017c jest to do pomy\u015blenia, by cho\u0107by przez chwil\u0119 ten cudowny proces rodzenia si\u0119 \u017cycia nie podlega\u0142 m\u0105dremu i mi\u0142uj\u0105cemu dzia\u0142aniu Stw\u00f3rcy i by\u0142 wydany na \u0142ask\u0119 ludzkiej samowoli? Z pewno\u015bci\u0105 nie s\u0105dzi tak matka siedmiu braci, kt\u00f3ra wyra\u017ca sw\u0105 wiar\u0119 w Boga jako \u017ar\u00f3d\u0142o i r\u0119kojmi\u0119 \u017cycia od chwili pocz\u0119cia, a zarazem fundament nadziei na nowe \u017cycie po \u015bmierci: \u201eNie wiem, w jaki spos\u00f3b znale\u017ali\u015bcie si\u0119 w moim \u0142onie, nie ja wam da\u0142am tchnienie i \u017cycie, a cz\u0142onki ka\u017cdego z was nie ja u\u0142o\u017cy\u0142am. Stw\u00f3rca \u015bwiata bowiem, kt\u00f3ry ukszta\u0142towa\u0142 cz\u0142owieka i wynalaz\u0142 pocz\u0105tek wszechrzeczy, w swojej lito\u015bci ponownie odda wam tchnienie i \u017cycie, dlatego, \u017ce wy gardzicie sob\u0105 teraz dla Jego praw\u201d (2 Mch 7, 22-23).<\/p>\n<p>45. Objawienie Nowego Testamentu potwierdza bezwarunkowe\u00a0<i>uznanie warto\u015bci \u017cycia od chwili pocz\u0119cia.<\/i>\u00a0Gdy El\u017cbieta staje si\u0119 brzemienn\u0105, wypowiada sw\u0105 rado\u015b\u0107 s\u0142owami, kt\u00f3re wyra\u017caj\u0105 pochwa\u0142\u0119 p\u0142odno\u015bci i pe\u0142ne troski oczekiwanie na nowe \u017cycie: \u201ePan (&#8230;) wejrza\u0142 \u0142askawie i zdj\u0105\u0142 ze mnie ha\u0144b\u0119\u201d (\u0141k 1, 25). Jednak\u017ce warto\u015b\u0107 osoby od chwili jej pocz\u0119cia zostaje jeszcze mocniej podkre\u015blona w spotkaniu Maryi Dziewicy i El\u017cbiety, a zarazem dwojga dzieci, ukrytych w \u0142onie matek. To w\u0142a\u015bnie one \u2014 dzieci \u2014 obwieszczaj\u0105 nadej\u015bcie ery mesja\u0144skiej: w chwili spotkania zaczyna dzia\u0142a\u0107 odkupie\u0144cza moc obecno\u015bci Syna Bo\u017cego w\u015br\u00f3d ludzi. \u201eNatychmiast \u2014 pisze \u015bw. Ambro\u017cy \u2014 staj\u0105 si\u0119 odczuwalne dobrodziejstwa, jakie p\u0142yn\u0105 z przybycia Maryi i z obecno\u015bci Pana. (&#8230;) El\u017cbieta jako pierwsza us\u0142ysza\u0142a g\u0142os, ale Jan pierwszy odczu\u0142 dzia\u0142anie \u0142aski; ona us\u0142ysza\u0142a w porz\u0105dku natury, on rozradowa\u0142 si\u0119 ze wzgl\u0119du na tajemnic\u0119; ona us\u0142ysza\u0142a nadchodz\u0105c\u0105 Maryj\u0119, on za\u015b Chrystusa; niewiasta spostrzeg\u0142a przybycie Niewiasty, a dzieci\u0119 przybycie Dzieci\u0119cia. One rozmawiaj\u0105 o otrzymanych \u0142askach, oni za\u015b, pozostaj\u0105c w \u0142onach swych matek, urzeczywistniaj\u0105 \u0142ask\u0119 i tajemnic\u0119 mi\u0142osierdzia dla dobra samych matek, tak \u017ce na mocy podw\u00f3jnego cudu prorokuj\u0105 one pod natchnieniem syn\u00f3w, kt\u00f3rych nosz\u0105 w \u0142onie. O synu jest powiedziane, \u017ce si\u0119 rozradowa\u0142, a o matce, \u017ce zosta\u0142a nape\u0142niona Duchem \u015awi\u0119tym. To nie matka by\u0142a pierwsza nape\u0142niona Duchem, ale Syn, pe\u0142en Ducha. \u015awi\u0119tego, nape\u0142ni\u0142 tak\u017ce matk\u0119\u201d<sup>36<\/sup>.<\/p>\n<h5>\u201eUfa\u0142em, nawet gdy m\u00f3wi\u0142em: \u00abjestem w wielkim ucisku\u00bb\u201d (Ps 116 [115], 10): \u017cycie w staro\u015bci i cierpieniu<\/h5>\n<p>46. R\u00f3wnie\u017c je\u015bli chodzi o ostatnie chwile \u017cycia, by\u0142oby anachronizmem szukanie w Objawieniu biblijnym tre\u015bci bezpo\u015brednio zwi\u0105zanych z aktualn\u0105 problematyk\u0105 dotycz\u0105c\u0105 poszanowania os\u00f3b starszych i chorych czy wyra\u017anego pot\u0119pienia pr\u00f3b spowodowania przemoc\u0105 ich przedwczesnej \u015bmierci: znajdujemy si\u0119 bowiem w kontek\u015bcie kulturowym i religijnym, w kt\u00f3rym tego rodzaju pokusy nie s\u0105 znane, a przeciwnie, w osobie starca, z uwagi na jego m\u0105dro\u015b\u0107 i do\u015bwiadczenie, dostrzega si\u0119 niezast\u0105pione bogactwo dla rodziny i spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p><i>Staro\u015b\u0107 cieszy si\u0119 powa\u017caniem i jest otoczona czci\u0105<\/i>, (por. 2 Mch 6, 23). Sprawiedliwy nie prosi o uwolnienie od staro\u015bci i od jej ci\u0119\u017caru, przeciwnie, modli si\u0119 s\u0142owami: \u201eTy bowiem, m\u00f3j Bo\u017ce, jeste\u015b moj\u0105 nadziej\u0105, Panie, ufno\u015bci moja od moich lat m\u0142odych! (&#8230;) Lecz i w staro\u015bci, w wieku s\u0119dziwym nie opuszczaj mnie, Bo\u017ce, gdy [moc] Twego ramienia g\u0142osi\u0107 b\u0119d\u0119, ca\u0142emu przysz\u0142emu pokoleniu \u2014 Tw\u0105 pot\u0119g\u0119\u201d (Ps 71 [70], 5. 18). Era mesja\u0144ska jest przedstawiana jako czas, kiedy \u201enie b\u0119dzie ju\u017c (&#8230;) starca, kt\u00f3ry by nie dope\u0142ni\u0142 swych lat\u201d (Iz 65, 20).<\/p>\n<p>Jak jednak w latach staro\u015bci stawi\u0107 czo\u0142o nieuchronnemu schy\u0142kowi \u017cycia?\u00a0<i>Jak\u0105 postaw\u0119 przyj\u0105\u0107 w obliczu \u015bmierci? Cz\u0142owiek wierz\u0105cy wie, \u017ce jego \u017cycie jest w r\u0119ku Boga<\/i>: \u201eTy, Panie, m\u00f3j los zabezpieczasz\u201d (por. Ps 16 [15], 5) i godzi si\u0119 przyj\u0105\u0107 od Niego tak\u017ce \u015bmier\u0107: \u201eTaki jest wyrok wydany przez Pana na wszelkie cia\u0142o: i po co odrzuca\u0107 to, co si\u0119 podoba Najwy\u017cszemu?\u201d (Syr 41, 4). Cz\u0142owiek nie jest panem \u015bmierci, tak jak nie jest panem \u017cycia; w \u017cyciu i w \u015bmierci musi zawierzy\u0107 si\u0119 ca\u0142kowicie \u201ewoli Najwy\u017cszego\u201d, zamys\u0142owi Jego mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Tak\u017ce w czasie\u00a0<i>choroby<\/i>\u00a0cz\u0142owiek zostaje powo\u0142any, aby okaza\u0107 podobne zawierzenie Panu i odbudowa\u0107 w sobie g\u0142\u0119bokie zaufanie do Tego, kt\u00f3ry \u201eleczy wszystkie (&#8230;) niemoce\u201d (Ps 103 [102], 3). Kiedy cz\u0142owiekowi wydaje si\u0119, \u017ce nie ma ju\u017c szans na odzyskanie zdrowia \u2014 tak \u017ce chcia\u0142by zawo\u0142a\u0107: \u201eDni moje s\u0105 podobne do wyd\u0142u\u017conego cienia, a ja usycham jak trawa\u201d (Ps 102 [101], 12) \u2014 nawet w\u00f3wczas wierz\u0105cy jest pe\u0142en niez\u0142omnej ufno\u015bci w o\u017cywiaj\u0105c\u0105 moc Boga. Choroba nie pogr\u0105\u017ca go w rozpaczy i nie ka\u017ce mu szuka\u0107 \u015bmierci, ale raczej wo\u0142a\u0107 z nadziej\u0105: \u201eUfa\u0142em, nawet gdy m\u00f3wi\u0142em: \u00abJestem w wielkim ucisku\u00bb\u201d (Ps 116 [115], 10); \u201ePanie, m\u00f3j Bo\u017ce, do Ciebie wo\u0142a\u0142em, a Ty\u015b mnie uzdrowi\u0142. Panie, doby\u0142e\u015b mnie z Szeolu, przywr\u00f3ci\u0142e\u015b mnie do \u017cycia spo\u015br\u00f3d schodz\u0105cych do grobu\u201d (Ps 30 [29], 3-4).<\/p>\n<p>47. Misja Jezusa i liczne dokonane przeze\u0144 uzdrowienia pokazuj\u0105, jak\u00a0<i>bardzo B\u00f3g troszczy si\u0119 tak\u017ce o cielesne \u017cycie cz\u0142owieka.<\/i>\u00a0Jako \u201elekarz cia\u0142a i ducha\u201d<sup>37<\/sup>, Jezus zosta\u0142 pos\u0142any przez Ojca, aby g\u0142osi\u0142 dobr\u0105 nowin\u0119 ubogim i opatrywa\u0142 rany serc z\u0142amanych (por. \u0141k 4, 18; Iz 61, 1). Z kolei On sam, rozsy\u0142aj\u0105c w \u015bwiat swoich uczni\u00f3w, powierza im misj\u0119, w kt\u00f3rej g\u0142oszenie Ewangelii \u0142\u0105czy si\u0119 z uzdrawianiem chorych: \u201eId\u017acie i g\u0142o\u015bcie: \u00abBliskie ju\u017c jest kr\u00f3lestwo niebieskie\u00bb. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umar\u0142ych, oczyszczajcie tr\u0119dowatych, wyp\u0119dzajcie z\u0142e duchy !\u201d (Mt 10, 7-8; por. Mk 6, 13; 16, 18).<\/p>\n<p><i>\u017bycie cielesne w swojej ziemskiej kondycji bez w\u0105tpienia nie jest dla wierz\u0105cego warto\u015bci\u0105 absolutn\u0105<\/i>, tak \u017ce mo\u017ce on zosta\u0107 wezwany, aby je porzuci\u0107 dla wy\u017cszego dobra; jak m\u00f3wi Jezus, \u201ekto chce zachowa\u0107 swoje \u017cycie, straci je; a kto straci swe \u017cycie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je\u201d (Mk 8, 35). Liczne s\u0105 w tej materii \u015bwiadectwa Nowego Testamentu. Jezus nie waha si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 samego siebie i dobrowolnie sk\u0142ada w\u0142asne \u017cycie w ofierze Ojcu i za swoich przyjaci\u00f3\u0142 (por. J 10, 15-17). Tak\u017ce \u015bmier\u0107 Jana Chrzciciela, przygotowuj\u0105cego nadej\u015bcie Zbawiciela po\u015bwiadcza, \u017ce \u017cycie ziemskie nie jest dobrem absolutnym: wa\u017cniejsza od niego jest wierno\u015b\u0107 s\u0142owu Bo\u017cemu, nawet w\u00f3wczas, gdy mo\u017ce kosztowa\u0107 \u017cycie (por. Mk 6, 17-19). Szczepan za\u015b \u2014 kiedy maj\u0105 odebra\u0107 mu doczesne \u017cycie, gdy\u017c \u015bwiadczy\u0142 wiernie o zmartwychwstaniu Chrystusa \u2014 na\u015bladuje Mistrza i wychodzi na spotkanie swoich oprawc\u00f3w ze s\u0142owami przebaczenia (por. Dz 7, 59-60), otwieraj\u0105c drog\u0119 nieprzeliczonej rzeszy m\u0119czennik\u00f3w, od pocz\u0105tku otoczonych czci\u0105 Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\n<p>\u017baden cz\u0142owiek nie mo\u017ce jednak samowolnie decydowa\u0107 o tym, czy ma \u017cy\u0107, czy umrze\u0107; jedynym i absolutnym Panem, w\u0142adnym podj\u0105\u0107 tak\u0105 decyzj\u0119, jest Stw\u00f3rca \u2014 Ten, w kt\u00f3rym \u201e\u017cyjemy, poruszamy si\u0119 i jeste\u015bmy\u201d (Dz 17, 28).<\/p>\n<h5>\u201eWszyscy, kt\u00f3rzy si\u0119 go trzymaj\u0105, \u017cy\u0107 b\u0119d\u0105\u201d (Ba 4, 1): od prawa nadanego na Synaju po dar Ducha \u015awi\u0119tego<\/h5>\n<p>48. \u017bycie nosi w sobie niezatarty zapis\u00a0<i>swojej prawdy.<\/i>\u00a0Cz\u0142owiek, przyjmuj\u0105c dar Bo\u017cy, powinien d\u0105\u017cy\u0107 do\u00a0<i>zachowania \u017cycia w tej prawdzie<\/i>, kt\u00f3ra nale\u017cy do samej istoty \u017cycia. Oderwa\u0107 si\u0119 od niej znaczy skaza\u0107 samego siebie na egzystencj\u0119 pozbawion\u0105 znaczenia i nieszcz\u0119\u015bliw\u0105, a w konsekwencji sta\u0107 si\u0119 wr\u0119cz zagro\u017ceniem dla istnienia innych, jako \u017ce zostaj\u0105 zniesione bariery, kt\u00f3re gwarantuj\u0105 poszanowanie i obron\u0119 \u017cycia w ka\u017cdej sytuacji.<\/p>\n<p><i>Prawda \u017cycia zostaje objawiona przez Bo\u017ce przykazanie.<\/i>\u00a0S\u0142owo Bo\u017ce wskazuje konkretny kierunek, w kt\u00f3rym powinno zmierza\u0107 \u017cycie, aby uszanowa\u0107 swoj\u0105 prawd\u0119 i zachowa\u0107 godno\u015b\u0107. Nie tylko specjalne przykazanie \u201enie b\u0119dziesz zabija\u0142\u201d (Wj 20, 13; Pwt 5, 17) zapewnia ochron\u0119 \u017cycia: ca\u0142e\u00a0<i>Prawo Pa\u0144skie<\/i>\u00a0s\u0142u\u017cy jego ochronie, poniewa\u017c objawia ow\u0105 prawd\u0119, w kt\u00f3rej \u017cycie odnajduje pe\u0142ne znaczenie.<\/p>\n<p>Nic dziwnego zatem, \u017ce Przymierze, jakie B\u00f3g zawiera ze swoim ludem, jest tak mocno zwi\u0105zane z perspektyw\u0105 \u017cycia, tak\u017ce w jego wymiarze cielesnym. Przykazanie zostaje tu przedstawione jako\u00a0<i>droga \u017cycia<\/i>: \u201eK\u0142ad\u0119 dzi\u015b przed tob\u0105 \u017cycie i szcz\u0119\u015bcie, \u015bmier\u0107 i nieszcz\u0119\u015bcie. Ja dzi\u015b nakazuj\u0119 ci mi\u0142owa\u0107 Pana, Boga twego, i chodzi\u0107 jego drogami, pe\u0142ni\u0105c Jego polecenia, prawa i nakazy, aby\u015b \u017cy\u0142 i mno\u017cy\u0142 si\u0119, a Pan, B\u00f3g tw\u00f3j, b\u0119dzie ci b\u0142ogos\u0142awi\u0142 w kraju, kt\u00f3ry idziesz posi\u0105\u015b\u0107\u201d (Pwt 30, 15-16). Chodzi tu nie tylko o ziemi\u0119 Kanaan i istnienie ludu Izraela, ale o \u015bwiat dzisiejszy i przysz\u0142y oraz o istnienie ca\u0142ej ludzko\u015bci. Jest to bowiem absolutnie niemo\u017cliwe, aby \u017cycie zachowa\u0142o sw\u00f3j autentyzm i pe\u0142ni\u0119, odrywaj\u0105c si\u0119 od dobra; dobro za\u015b nale\u017cy do samej istoty przykaza\u0144 Bo\u017cych, czyli \u201eprawa \u017cycia\u201d (por. Syr 17, 11). Dobro, kt\u00f3re nale\u017cy czyni\u0107, nie zostaje narzucone \u017cyciu niczym przyt\u0142aczaj\u0105cy je ci\u0119\u017car, ale to ono w\u0142a\u015bnie stanowi istotn\u0105 racj\u0119 \u017cycia, kt\u00f3re mo\u017cna budowa\u0107 wy\u0142\u0105cznie poprzez czynienie dobra.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c\u00a0<i>Prawo jako ca\u0142o\u015b\u0107<\/i>\u00a0w pe\u0142ni chroni \u017cycie cz\u0142owieka. T\u0142umaczy to, dlaczego tak trudno jest dochowa\u0107 wierno\u015bci przykazaniu \u201enie zabijaj\u201d, je\u015bli nie przestrzega si\u0119 innych \u201es\u0142\u00f3w \u017cycia\u201d (por. Dz 7, 38), z kt\u00f3rymi jest zwi\u0105zane to przykazanie. Wyrwane z tej perspektywy, staje si\u0119 ono ostatecznie tylko zwyk\u0142ym zewn\u0119trznym zakazem, za\u015b cz\u0142owiek rych\u0142o zaczyna si\u0119 doszukiwa\u0107 jego ogranicze\u0144, sposob\u00f3w z\u0142agodzenia go i uchylenia w wyj\u0105tkowych sytuacjach. Tylko w\u00f3wczas, gdy otwiera si\u0119 na pe\u0142ni\u0119 prawdy o Bogu, o cz\u0142owieku i o historii, przykazanie \u201enie zabijaj\u201d odzyskuje sw\u00f3j pe\u0142ny blask jako dobro dla cz\u0142owieka we wszystkich jego wymiarach i relacjach. W tej perspektywie mo\u017cemy dostrzec pe\u0142ni\u0119 prawdy zawartej w s\u0142owach Ksi\u0119gi Powt\u00f3rzonego Prawa, przywo\u0142anych przez Jezusa jako odpowied\u017a na pierwsze kuszenie na pustyni: \u201enie samym tylko chlebem \u017cyje cz\u0142owiek, ale (&#8230;) wszystkim, co pochodzi z ust Pana\u201d (8, 3; por. Mt 4, 4).<\/p>\n<p>S\u0142uchaj\u0105c s\u0142owa Bo\u017cego, cz\u0142owiek mo\u017ce \u017cy\u0107 godnie i sprawiedliwie, przestrzegaj\u0105c Prawa Bo\u017cego, cz\u0142owiek mo\u017ce przynosi\u0107 owoce \u017cycia i szcz\u0119\u015bcia: \u201eWszyscy, kt\u00f3rzy si\u0119 go trzymaj\u0105, \u017cy\u0107 b\u0119d\u0105. Kt\u00f3rzy je zaniedbuj\u0105, pomr\u0105\u201d (Ba 4, 1).<\/p>\n<p>49. Dzieje Izraela ukazuj\u0105, jak\u00a0<i>trudno jest dochowa\u0107 wierno\u015bci prawu \u017cycia<\/i>, kt\u00f3re B\u00f3g wpisa\u0142 w serca ludzi i powierzy\u0142 ludowi Przymierza na g\u00f3rze Synaj. Gdy niekt\u00f3rzy poszukiwali wizji \u017cycia niezgodnych z Bo\u017cym planem, przede wszystkim Prorocy przypominali z moc\u0105, \u017ce tylko B\u00f3g jest prawdziwym \u017ar\u00f3d\u0142em \u017cycia. Czytamy zatem u Jeremiasza: \u201epodw\u00f3jne z\u0142o pope\u0142ni\u0142 m\u00f3j nar\u00f3d: opu\u015bcili Mnie, \u017ar\u00f3d\u0142o \u017cywej wody, \u017ceby wykopa\u0107 sobie cysterny, cysterny pop\u0119kane, kt\u00f3re nie utrzymuj\u0105 wody\u201d (2, 13). Prorocy oskar\u017caj\u0105 tych, kt\u00f3rzy gardz\u0105 \u017cyciem i \u0142ami\u0105 prawa osoby: \u201ew prochu ziemi depc\u0105 g\u0142owy biednych\u201d (Am 2, 7); \u201enape\u0142nili to miejsce krwi\u0105 niewinnych\u201d (Jr 19, 4). Prorok Ezechiel wielokrotnie pi\u0119tnuje za to Jerozolim\u0119, nazywaj\u0105c j\u0105 \u201ekrwawym miastem\u201d (por. 22, 2; 24, 6. 9) i \u201emiastem, kt\u00f3re przelewa w\u0142asn\u0105 krew\u201d (por. 22, 3).<\/p>\n<p>Demaskuj\u0105c przest\u0119pstwa przeciw \u017cyciu, Prorocy starali si\u0119 przede wszystkim wzbudzi\u0107\u00a0<i>oczekiwanie na now\u0105 zasad\u0119 \u017cycia<\/i>, zdoln\u0105 po\u0142o\u017cy\u0107 fundamenty pod odnowion\u0105 wi\u0119\u017a z Bogiem i bra\u0107mi, otwieraj\u0105c nieznane dot\u0105d i niezwyk\u0142e mo\u017cliwo\u015bci zrozumienia i realizacji wszystkich wymog\u00f3w\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia.<\/i>\u00a0Stanie si\u0119 to mo\u017cliwe wy\u0142\u0105cznie dzi\u0119ki darowi Bo\u017cemu, kt\u00f3ry oczyszcza i odnawia: \u201epokropi\u0119 was czyst\u0105 wod\u0105, aby\u015bcie si\u0119 stali czystymi, i oczyszcz\u0119 was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bo\u017ck\u00f3w. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchn\u0119 do waszego wn\u0119trza\u201d (Ez 36, 25-26; por. Jr 31, 31-34). To \u201eserce nowe\u201d pozwala zrozumie\u0107 i urzeczywistni\u0107 najprawdziwszy i najg\u0142\u0119bszy sens \u017cycia: jest nim\u00a0<i>dar, kt\u00f3ry si\u0119 spe\u0142nia w dawaniu siebie.<\/i>\u00a0To wznios\u0142e or\u0119dzie o warto\u015bci \u017cycia wyra\u017ca biblijna posta\u0107 S\u0142ugi Pa\u0144skiego: \u201eJe\u015bli On wyda swe \u017cycie na ofiar\u0119 za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przed\u0142u\u017cy (&#8230;). Po udr\u0119kach swej duszy, ujrzy \u015bwiat\u0142o\u201d (Iz 53, 10-11).<\/p>\n<p>Prawo wype\u0142nia si\u0119 w \u017cyciu i dzia\u0142alno\u015bci Jezusa z Nazaretu, za\u015b nowe serce zostaje dane cz\u0142owiekowi za po\u015brednictwem Jego Ducha. Jezus bowiem nie odrzuca Prawa, ale doprowadza do jego wype\u0142nienia: Prawo i Prorocy mieszcz\u0105 si\u0119 w z\u0142otej regule wzajemnej mi\u0142o\u015bci (por. Mt 7, 12). W Jezusie Prawo staje si\u0119 ostatecznie \u201eewangeli\u0105\u201d, dobr\u0105 nowin\u0105 o Bo\u017cym panowaniu nad \u015bwiatem, kt\u00f3re sprowadza wszelkie istnienie na nowo do jego korzeni i do pierwotnych perspektyw. Jest to\u00a0<i>Nowe Prawo<\/i>, \u201eprawo Ducha, kt\u00f3ry daje \u017cycie w Chrystusie Jezusie\u201d (Rz 8, 2), a jego podstawowym wyrazem, na wz\u00f3r Chrystusa oddaj\u0105cego \u017cycie za przyjaci\u00f3\u0142 swoich (por. J 15, 13), jest\u00a0<i>dar z siebie z mi\u0142o\u015bci do braci<\/i>: \u201eMy wiemy, \u017ce przeszli\u015bmy ze \u015bmierci do \u017cycia, bo mi\u0142ujemy braci\u201d (1 J 3, 14). Jest to prawo wolno\u015bci, rado\u015bci i szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n<h5>\u201eB\u0119d\u0105 patrze\u0107 na Tego, kt\u00f3rego przebili\u201d (J 19, 37): na drzewie Krzy\u017ca wype\u0142nia si\u0119 Ewangelia \u017cycia<\/h5>\n<p>50. Ko\u0144cz\u0105c ten rozdzia\u0142, po\u015bwi\u0119cony rozwa\u017caniu chrze\u015bcija\u0144skiego or\u0119dzia o \u017cyciu, chcia\u0142bym zatrzyma\u0107 si\u0119 na chwil\u0119 z ka\u017cdym z was, aby wsp\u00f3lnie\u00a0<i>kontemplowa\u0107 Tego, kt\u00f3rego przebili<\/i>\u00a0i kt\u00f3ry wszystkich przyci\u0105ga ku sobie (por. J 19, 37; 12, 32). Patrz\u0105c na \u201ewidowisko\u201d krzy\u017ca (\u0141k 23, 48), mo\u017cemy dostrzec w tym chwalebnym drzewie wype\u0142nienie i pe\u0142ne objawienie ca\u0142ej\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia.<\/i><\/p>\n<p>Wczesnym popo\u0142udniem w Wielki Pi\u0105tek \u201emrok ogarn\u0105\u0142 ca\u0142\u0105 ziemi\u0119 (&#8230;). S\u0142o\u0144ce si\u0119 za\u0107mi\u0142o i zas\u0142ona przybytku rozdar\u0142a si\u0119 przez \u015brodek\u201d (\u0141k 23, 44-45). Jest to obraz wielkiego kosmicznego wstrz\u0105su i nadludzkiego zmagania mi\u0119dzy si\u0142ami dobra i si\u0142ami z\u0142a, mi\u0119dzy \u017cyciem i \u015bmierci\u0105. I my znajdujemy si\u0119 dzi\u015b w samym centrum dramatycznej walki mi\u0119dzy \u201ekultur\u0105 \u015bmierci\u201d i \u201ekultur\u0105 \u017cycia\u201d. Ale blask Krzy\u017ca nie zostaje przes\u0142oni\u0119ty przez ten mrok \u2014 przeciwnie, na jego tle Krzy\u017c ja\u015bnieje jeszcze mocniej i wyra\u017aniej, jawi si\u0119 jako centrum, sens i cel ca\u0142ej historii i ka\u017cdego ludzkiego \u017cycia.<\/p>\n<p>Jezus zostaje przybity do krzy\u017ca i wywy\u017cszony nad ziemi\u0119. Prze\u017cywa chwile swej najwi\u0119kszej \u201eniemocy\u201d, a Jego \u017cycie wydaje si\u0119 ca\u0142kowicie zdane na szyderstwa przeciwnik\u00f3w i przemoc oprawc\u00f3w: drwi\u0105 z Niego, wy\u015bmiewaj\u0105 Go i zniewa\u017caj\u0105 (por. Mk 15, 24-36). Ale w\u0142a\u015bnie w obliczu tego wszystkiego, \u201ewidz\u0105c, \u017ce w ten spos\u00f3b odda\u0142 ducha\u201d, rzymski setnik wo\u0142a: \u201ePrawdziwie, ten cz\u0142owiek by\u0142 Synem Bo\u017cym\u201d (Mk 15, 39). Tak wi\u0119c to\u017csamo\u015b\u0107 Syna Bo\u017cego objawia si\u0119 w chwili Jego skrajnej s\u0142abo\u015bci:\u00a0<i>na Krzy\u017cu ukazuje si\u0119 Jego chwa\u0142a!<\/i><\/p>\n<p>Przez swoj\u0105 \u015bmier\u0107 Jezus rzuca \u015bwiat\u0142o na sens \u017cycia i \u015bmierci ka\u017cdej istoty ludzkiej. Przed \u015bmierci\u0105 modli si\u0119 do Ojca o przebaczenie dla swoich prze\u015bladowc\u00f3w (por. \u0141k 23, 34), za\u015b \u0142otrowi, kt\u00f3ry prosi Go, by pami\u0119ta\u0142 o nim w swoim kr\u00f3lestwie, odpowiada: \u201eZaprawd\u0119, powiadam ci: Dzi\u015b ze Mn\u0105 b\u0119dziesz w raju\u201d (\u0141k 23, 43). Po Jego \u015bmierci \u201egroby si\u0119 otworzy\u0142y i wiele cia\u0142 \u015awi\u0119tych, kt\u00f3rzy umarli, powsta\u0142o\u201d (Mt 27, 52). Zbawienie dokonane przez Jezusa jest darem \u017cycia i zmartwychwstania. Przez ca\u0142e swoje \u017cycie Jezus obdarza\u0142 ludzi zbawieniem tak\u017ce przez to, \u017ce ich uzdrawia\u0142 i dobrze czyni\u0142 wszystkim (por. Dz 10, 38). Cuda za\u015b, uzdrowienia, a nawet wskrzeszenia by\u0142y znakiem innego zbawienia, polegaj\u0105cego na przebaczeniu grzech\u00f3w, czyli na uwolnieniu cz\u0142owieka od najg\u0142\u0119bszej choroby i wyniesieniu go do \u017cycia samego Boga.<\/p>\n<p>Na Krzy\u017cu odnawia si\u0119 i dokonuje, zyskuj\u0105c pe\u0142n\u0105 i ostateczn\u0105 doskona\u0142o\u015b\u0107, cud w\u0119\u017ca wywy\u017cszonego przez Moj\u017cesza na pustyni (por. J 3, 14-15; Lb 21, 8-9). Tak\u017ce dzisiaj ka\u017cdy cz\u0142owiek zagro\u017cony w swoim istnieniu mo\u017ce skierowa\u0107 wzrok ku Temu, kt\u00f3ry zosta\u0142 przebity, aby odnale\u017a\u0107 niezawodn\u0105 nadziej\u0119 wyzwolenia i odkupienia.<\/p>\n<p>51. Jest jeszcze jedno wydarzenie, kt\u00f3re przyci\u0105ga moj\u0105 uwag\u0119 i sk\u0142ania mnie do g\u0142\u0119bokiej kontemplacji. \u201eA gdy Jezus skosztowa\u0142 octu, rzek\u0142: Wykona\u0142o si\u0119! I sk\u0142oniwszy g\u0142ow\u0119 odda\u0142 ducha\u201d (J 19, 30). Za\u015b jeden z rzymskich \u017co\u0142nierzy \u201ew\u0142\u00f3czni\u0105 przebi\u0142 Mu bok i natychmiast wyp\u0142yn\u0119\u0142a krew i woda\u201d (J 19, 34).<\/p>\n<p>Wszystko si\u0119 ju\u017c wype\u0142ni\u0142o. Wyra\u017cenie \u201eodda\u0142 ducha\u201d opisuje \u015bmier\u0107 Jezusa, podobn\u0105 do \u015bmierci ka\u017cdego innego cz\u0142owieka, ale wydaje si\u0119 wskazywa\u0107 tak\u017ce na \u201edar Ducha\u201d, przez kt\u00f3ry On wybawia nas od \u015bmierci i otwiera na nowe \u017cycie.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek otrzymuje udzia\u0142 w \u017cyciu samego Boga. Poprzez sakramenty Ko\u015bcio\u0142a \u2014 kt\u00f3rych symbolami s\u0105 krew i woda wyp\u0142ywaj\u0105ce z boku Chrystusa \u2014 to \u017cycie jest nieustannie przekazywane synom Bo\u017cym, przez co staj\u0105 si\u0119 oni ludem Nowego Przymierza.\u00a0<i>Z Krzy\u017ca \u2014 \u017ar\u00f3d\u0142a \u017cycia \u2014 rodzi si\u0119 i rozrasta \u201elud \u017cycia\u201d.<\/i><\/p>\n<p>Kontemplacja Krzy\u017ca prowadzi nas w ten spos\u00f3b do najg\u0142\u0119bszych korzeni tego, co si\u0119 wydarzy\u0142o. Jezus, kt\u00f3ry przychodz\u0105c na \u015bwiat powiedzia\u0142: \u201eOto id\u0119, abym spe\u0142nia\u0142, o Bo\u017ce, wol\u0119 Twoj\u0105\u201d (por. Hbr 10, 9), sta\u0142 si\u0119 we wszystkim pos\u0142uszny Ojcu i \u201eumi\u0142owawszy swoich na \u015bwiecie, do ko\u0144ca ich umi\u0142owa\u0142\u201d (J 13, 1), oddaj\u0105c za nich bez reszty samego siebie.<\/p>\n<p>On, kt\u00f3ry \u201enie przyszed\u0142, aby Mu s\u0142u\u017cono, lecz \u017ceby s\u0142u\u017cy\u0107 i da\u0107 swoje \u017cycie na okup za wielu\u201d (Mk 10, 45), osi\u0105ga na Krzy\u017cu szczyt mi\u0142o\u015bci: \u201enikt nie ma wi\u0119kszej mi\u0142o\u015bci od tej, gdy kto\u015b \u017cycie swoje oddaje za przyjaci\u00f3\u0142 swoich\u201d (J 15, 13). On za\u015b umar\u0142 za nas, gdy\u015bmy jeszcze byli grzesznikami (por. Rz 5, 8).<\/p>\n<p>Tym samym obwieszcza On,\u00a0<i>\u017ce \u017cycie osi\u0105ga sw\u00f3j szczyt, sw\u00f3j sens i swoj\u0105 pe\u0142ni\u0119, kiedy zostaje z\u0142o\u017cone w darze.<\/i><\/p>\n<p>W tym miejscu nasze rozwa\u017canie staje si\u0119 uwielbieniem i dzi\u0119kczynieniem, a zarazem sk\u0142ania nas do na\u015bladowania Jezusa i p\u00f3j\u015bcia za Nim (por. 1 P 2, 21).<\/p>\n<p>Tak\u017ce i my jeste\u015bmy powo\u0142ani, aby odda\u0107 \u017cycie za braci, urzeczywistniaj\u0105c w ten spos\u00f3b prawdziwy sens i przeznaczenie naszej egzystencji.<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy do tego zdolni, bo Ty, o Panie, da\u0142e\u015b nam przyk\u0142ad i przekaza\u0142e\u015b nam moc Twego Ducha. Zdo\u0142amy to uczyni\u0107, je\u017celi ka\u017cdego dnia, z Tob\u0105 i tak jak Ty, b\u0119dziemy pos\u0142usznie spe\u0142nia\u0107 wol\u0119 Ojca.<\/p>\n<p>Dozw\u00f3l zatem, by\u015bmy umieli z sercem uleg\u0142ym i ofiarnym s\u0142ucha\u0107 ka\u017cdego s\u0142owa, kt\u00f3re wychodzi z ust Bo\u017cych: w ten spos\u00f3b nauczymy si\u0119 nie tylko \u201enie zabija\u0107\u201d ludzkiego \u017cycia, ale b\u0119dziemy te\u017c umieli je czci\u0107, mi\u0142owa\u0107 i umacnia\u0107.<\/p>\n<h2>\u00a0<\/h2>\n<p class=\"send\">Rozdzia\u0142 III<br \/>Nie zabijaj<br \/><i>\u015awi\u0119te prawo Bo\u017ce<\/i><\/p>\n<h5>\u201eJe\u015bli chcesz osi\u0105gn\u0105\u0107 \u017cycie, zachowaj przykazania\u201d (Mt 19, 17): ewangelia i przykazanie<\/h5>\n<p>52. \u201eA oto podszed\u0142 do Niego pewien cz\u0142owiek i zapyta\u0142: \u00abNauczycielu, co dobrego mam czyni\u0107, aby otrzyma\u0107 \u017cycie wieczne?\u00bb\u201d (Mt 19, 16). Jezus odpowiedzia\u0142: \u201eje\u015bli chcesz osi\u0105gn\u0105\u0107 \u017cycie, zachowaj przykazania\u201d (Mt 19, 17). Nauczyciel m\u00f3wi o \u017cyciu wiecznym, to znaczy o uczestnictwie w \u017cyciu samego Boga. Droga do tego \u017cycia prowadzi przez zachowywanie przykaza\u0144 Bo\u017cych, a wi\u0119c tak\u017ce przykazania \u201enie zabijaj\u201d. Jest to pierwszy z zakaz\u00f3w Dekalogu, kt\u00f3re Jezus przypomina m\u0142odzie\u0144cowi pytaj\u0105cemu Go, jakich przykaza\u0144 ma przestrzega\u0107: \u201eJezus odpowiedzia\u0142: \u00abOto te: Nie zabijaj, nie cudzo\u0142\u00f3\u017c, nie kradnij\u00bb\u201d (Mt 19, 18).<\/p>\n<p><i>Przykazania Bo\u017cego nie mo\u017cna nigdy oddziela\u0107 od mi\u0142o\u015bci Boga<\/i>: zawsze jest darem, kt\u00f3ry ma s\u0142u\u017cy\u0107 rozwojowi cz\u0142owieka i jego rado\u015bci. Jako takie stanowi istotny aspekt i nieod\u0142\u0105czny element Ewangelii, wi\u0119cej \u2014 samo jawi si\u0119 jako \u201eewangelia\u201d, czyli dobra i radosna nowina. Tak\u017ce\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0jest wielkim darem Boga i zarazem zobowi\u0105zuj\u0105cym zadaniem dla cz\u0142owieka. Budzi podziw i wdzi\u0119czno\u015b\u0107 wolnej osoby i domaga si\u0119 od niej, by j\u0105 przyj\u0119\u0142a, chroni\u0142a i ceni\u0142a z \u017cywym poczuciem odpowiedzialno\u015bci: daj\u0105c cz\u0142owiekowi \u017cycie, B\u00f3g \u017c\u0105da, by cz\u0142owiek to \u017cycie kocha\u0142, szanowa\u0142 i rozwija\u0142. W ten spos\u00f3b\u00a0<i>dar staje si\u0119 przykazaniem, a samo przykazanie jest darem.<\/i><\/p>\n<p>Stw\u00f3rca chcia\u0142, aby cz\u0142owiek, \u017cywy obraz Boga, by\u0142 kr\u00f3lem i panem. \u201eB\u00f3g uczyni\u0142 cz\u0142owieka \u2014 pisze \u015bw. Grzegorz z Nyssy \u2014 w taki spos\u00f3b, aby m\u00f3g\u0142 on sprawowa\u0107 sw\u0105 funkcj\u0119 kr\u00f3la ziemi. (&#8230;) Cz\u0142owiek zosta\u0142 stworzony na podobie\u0144stwo Tego, kt\u00f3ry rz\u0105dzi wszech\u015bwiatem. Wszystko to wskazuje, \u017ce od samego pocz\u0105tku jego natura nosi znami\u0119 kr\u00f3lewsko\u015bci. (&#8230;) Tak\u017ce cz\u0142owiek jest kr\u00f3lem. Stworzony, aby panowa\u0107 nad \u015bwiatem, otrzyma\u0142 podobie\u0144stwo do kr\u00f3la wszech\u015bwiata, jest \u017cywym obrazem, kt\u00f3ry przez swoj\u0105 godno\u015b\u0107 uczestniczy w doskona\u0142o\u015bci Boskiego wzoru\u201d<sup>38<\/sup>. Cz\u0142owiek \u2014 powo\u0142any, aby by\u0107 p\u0142odnym i rozmna\u017ca\u0107 si\u0119, by czyni\u0107 sobie ziemi\u0119 poddan\u0105 i panowa\u0107 nad wszystkimi istotami ni\u017cszymi od niego (por. Rdz 1, 28) \u2014 jest kr\u00f3lem i panem nie tylko rzeczy, ale tak\u017ce i przede wszystkim samego siebie<sup>39<\/sup>, a w pewnym sensie \u017cycia, kt\u00f3re zosta\u0142o mu dane i kt\u00f3re mo\u017ce przekazywa\u0107 przez dzie\u0142o rodzenia, wype\u0142niane w mi\u0142o\u015bci i z poszanowaniem dla zamys\u0142u Bo\u017cego. Nie jest to jednak\u00a0<i>panowanie<\/i>\u00a0absolutne, ale\u00a0<i>s\u0142u\u017cebne<\/i>\u00a0\u2014 rzeczywisty odblask jedynego i niesko\u0144czonego panowania Boga. Dlatego cz\u0142owiek powinien je wype\u0142nia\u0107\u00a0<i>z m\u0105dro\u015bci\u0105 i mi\u0142o\u015bci\u0105<\/i>, uczestnicz\u0105c w niezmierzonej m\u0105dro\u015bci i mi\u0142o\u015bci Boga. Dokonuje si\u0119 to przez pos\u0142usze\u0144stwo Jego \u015bwi\u0119temu Prawu: pos\u0142usze\u0144stwo wolne i radosne (por. Ps 119 [118]), kt\u00f3rego \u017ar\u00f3d\u0142em i pokarmem jest \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce przykazania Pa\u0144skie s\u0105 darem \u0142aski, powierzonym cz\u0142owiekowi tylko i wy\u0142\u0105cznie dla jego dobra, aby strzec jego godno\u015bci osobowej i prowadzi\u0107 go do szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek nie jest absolutnym w\u0142adc\u0105 i samowolnym s\u0119dzi\u0105 rzeczy, a tym bardziej \u017cycia, ale jest \u201es\u0142ug\u0105 planu ustalonego przez Stw\u00f3rc\u0119\u201d<sup>40<\/sup>\u00a0\u2014 i na tym polega jego niezr\u00f3wnana wielko\u015b\u0107.<\/p>\n<p>\u017bycie zostaje powierzone cz\u0142owiekowi jako skarb, kt\u00f3rego nie wolno mu roztrwoni\u0107 i jako talent do wykorzystania. Cz\u0142owiek musi si\u0119 z niego rozliczy\u0107 przed swoim Panem (por. Mt 25, 14-30; \u0141k 19, 12-27).<\/p>\n<h5>\u201eUpomn\u0119 si\u0119\u00a0(&#8230;) u cz\u0142owieka o \u017cycie cz\u0142owieka\u201d (Rdz 9, 5): \u017cycie ludzkie jest \u015bwi\u0119te i nienaruszalne<\/h5>\n<p>53. \u201e\u017bycie ludzkie jest \u015bwi\u0119te, poniewa\u017c od samego pocz\u0105tku domaga si\u0119 \u00abstw\u00f3rczego dzia\u0142ania Boga\u00bb i pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu do Stw\u00f3rcy, jedynego swego celu. Sam B\u00f3g jest Panem \u017cycia, od jego pocz\u0105tku a\u017c do ko\u0144ca. Nikt, w \u017cadnej sytuacji, nie mo\u017ce ro\u015bci\u0107 sobie prawa do bezpo\u015bredniego zniszczenia niewinnej istoty ludzkiej\u201d<sup>41<\/sup>. W tych s\u0142owach Instrukcja\u00a0<i>Donum vitae<\/i>\u00a0wyra\u017ca zasadnicz\u0105 tre\u015b\u0107 Bo\u017cego Objawienia o \u015bwi\u0119to\u015bci i nienaruszalno\u015bci \u017cycia ludzkiego.<\/p>\n<p><i>Pismo \u015awi\u0119te<\/i>\u00a0rzeczywi\u015bcie ukazuje cz\u0142owiekowi przykazanie \u201eNie b\u0119dziesz zabija\u0142\u201d jako nakaz Bo\u017cy (Wj 20, 13; Pwt 5, 17). Znajduje si\u0119 ono \u2014 jak ju\u017c podkre\u015bli\u0142em \u2014 w Dekalogu, w samym sercu Przymierza, zawartego przez Boga z ludem wybranym; ale by\u0142o obecne ju\u017c w pierwotnym przymierzu, kt\u00f3re B\u00f3g zawar\u0142 z ludzko\u015bci\u0105 po oczyszczaj\u0105cej karze potopu, wywo\u0142anej przez rozprzestrzenianie si\u0119 grzechu i przemocy (por. Rdz 9, 5-6).<\/p>\n<p>B\u00f3g og\u0142asza, \u017ce jest absolutnym Panem \u017cycia cz\u0142owieka, ukszta\u0142towanego na Jego obraz i podobie\u0144stwo (por. Rdz 1, 26-28). \u017bycie ludzkie ma zatem charakter \u015bwi\u0119ty i nienaruszalny, w kt\u00f3rym odzwierciedla si\u0119 nienaruszalno\u015b\u0107 samego Stw\u00f3rcy. Dlatego w\u0142a\u015bnie sam B\u00f3g b\u0119dzie surowym s\u0119dzi\u0105 ka\u017cdego pogwa\u0142cenia przykazania \u201enie zabijaj\u201d, stanowi\u0105cego podstaw\u0119 wszelkiego wsp\u00f3\u0142\u017cycia spo\u0142ecznego. To On jest\u00a0<i>\u201egoelem\u201d<\/i>, czyli obro\u0144c\u0105 niewinnego (por. Rdz 4, 9-15; Iz 41, 14; Jr 50, 34; Ps 19 [18], 15). Tak\u017ce w ten spos\u00f3b B\u00f3g ukazuje, \u017ce \u201enie cieszy si\u0119 ze zguby \u017cyj\u0105cych\u201d (Mdr 1, 13). Tylko Szatan mo\u017ce si\u0119 ni\u0105 cieszy\u0107: przez jego zawi\u015b\u0107 \u015bmier\u0107 wesz\u0142a na \u015bwiat (por. Mdr 2, 24). On to, kt\u00f3ry jest \u201ezab\u00f3jc\u0105 od pocz\u0105tku\u201d, jest te\u017c \u201ek\u0142amstwem i ojcem k\u0142amstwa\u201d (por. J 8, 44): zwodz\u0105c cz\u0142owieka, prowadzi go do grzechu i \u015bmierci, kt\u00f3re ukazuje jako cel i owoc \u017cycia.<\/p>\n<p>54. Przykazanie \u201enie zabijaj\u201d ma wyra\u017anie tre\u015b\u0107 negatywn\u0105: wskazuje na istotn\u0105 granic\u0119, kt\u00f3rej nigdy nie mo\u017cna przekroczy\u0107. Po\u015brednio jednak sk\u0142ania do przyj\u0119cia pozytywnej postawy absolutnego szacunku dla \u017cycia, prowadz\u0105c do jego obrony i do post\u0119powania drog\u0105 mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra sk\u0142ada siebie w darze, przyjmuje i s\u0142u\u017cy. Tak\u017ce lud Przymierza, cho\u0107 powoli i w\u015br\u00f3d trudno\u015bci, dojrzewa\u0142 stopniowo do takiej postawy, przygotowuj\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b na wielk\u0105 zapowied\u017a Jezusa: przykazanie mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego jest podobne do przykazania mi\u0142o\u015bci Boga; \u201eNa tych dw\u00f3ch przykazaniach opiera si\u0119 ca\u0142e Prawo i Prorocy\u201d (por. Mt 22, 36-40). \u201eAlbowiem przykazania: (&#8230;) nie zabijaj (&#8230;) i wszystkie inne \u2014 podkre\u015bla \u015bw. Pawe\u0142 \u2014 streszczaj\u0105 si\u0119 w tym nakazie: Mi\u0142uj bli\u017aniego swego jak siebie samego\u201d (Rz 13, 9; por. Ga 5, 14). Przykazanie \u201enie zabijaj\u201d, przej\u0119te i wype\u0142nione w Nowym Prawie, pozostaje nieodzownym warunkiem \u201eotrzymania \u017cycia\u201d (por. Mt 19, 16-19). W tej samej perspektywie mieszcz\u0105 si\u0119 tak\u017ce stanowcze s\u0142owa aposto\u0142a Jana: \u201eKa\u017cdy, kto nienawidzi swego brata, jest zab\u00f3jc\u0105, a wiecie, \u017ce \u017caden zab\u00f3jca nie nosi w sobie \u017cycia wiecznego\u201d (1 J 3, 15).<\/p>\n<p>Od samego pocz\u0105tku \u017cywa Tradycja Ko\u015bcio\u0142a na nowo potwierdzi\u0142a, w spos\u00f3b stanowczy, przykazanie \u201enie zabijaj\u201d, jak o tym \u015bwiadczy Didache, najstarszy pozabiblijny tekst chrze\u015bcija\u0144ski: \u201eDwie s\u0105 drogi, jedna \u017cywota, druga \u015bmierci, r\u00f3\u017cnica za\u015b wielka mi\u0119dzy tymi drogami. (&#8230;) Drugie za\u015b przykazanie nauki jest takie: nie zabijaj, (&#8230;) nie zabijaj p\u0142odu, nie odbieraj \u017cycia niemowl\u0119ciu. (&#8230;) A oto droga \u015bmierci: (&#8230;) nie znaj\u0105 lito\u015bci wobec nieszcz\u0119\u015bliwego, nie pomagaj\u0105 utrudzonemu, nie licz\u0105 si\u0119 ze Stw\u00f3rc\u0105, lecz bez skrupu\u0142\u00f3w zabijaj\u0105 niemowl\u0119ta i sp\u0119dzaj\u0105 p\u0142\u00f3d, odwracaj\u0105 si\u0119 od ubogiego, dr\u0119cz\u0105 uci\u015bnionego, broni\u0105 bogaczy, a biednych s\u0105dz\u0105 niesprawiedliwie i w og\u00f3le wszelkie mo\u017cliwe pope\u0142niaj\u0105 grzechy. Wy, dzieci, nie miejcie z tym nic wsp\u00f3lnego!\u201d<\/p>\n<p>W miar\u0119 up\u0142ywu czasu ta sama Tradycja Ko\u015bcio\u0142a zawsze i jednoznacznie naucza\u0142a o absolutnej i trwa\u0142ej warto\u015bci przykazania \u201enie zabijaj\u201d. Powszechnie wiadomo, \u017ce w pierwszych wiekach zab\u00f3jstwo zaliczano do grupy trzech najwi\u0119kszych grzech\u00f3w \u2014 wraz z apostazj\u0105 i cudzo\u0142\u00f3stwem \u2014 i \u017ce skruszony zab\u00f3jca musia\u0142 odby\u0107 wyj\u0105tkowo d\u0142ug\u0105 i uci\u0105\u017cliw\u0105 pokut\u0119 publiczn\u0105, zanim udzielono mu przebaczenia i ponownie przyj\u0119to do wsp\u00f3lnoty ko\u015bcielnej.<\/p>\n<p>55. Nie powinno to dziwi\u0107, poniewa\u017c zab\u00f3jstwo ludzkiej istoty, kt\u00f3ra jest obrazem Bo\u017cym, stanowi grzech szczeg\u00f3lnie ci\u0119\u017cki.\u00a0<i>Tylko B\u00f3g jest Panem \u017cycia!<\/i>\u00a0Jednak\u017ce wobec licznych i cz\u0119sto dramatycznych przypadk\u00f3w, jakie zdarzaj\u0105 si\u0119 w \u017cyciu indywidualnym i spo\u0142ecznym, refleksja ludzi wierz\u0105cych zmierza\u0142a zawsze do pe\u0142niejszego i g\u0142\u0119bszego zrozumienia tego, czego przykazanie Bo\u017ce zabrania i co nakazuje. Zdarzaj\u0105 si\u0119 bowiem sytuacje, w kt\u00f3rych warto\u015bci zawarte w Prawie Bo\u017cym przybieraj\u0105 form\u0119 prawdziwego paradoksu. Na przyk\u0142ad jest tak w przypadku\u00a0<i>uprawnionej obrony<\/i>, kiedy prawo do ochrony w\u0142asnego \u017cycia oraz obowi\u0105zek nieszkodzenia \u017cyciu drugiego cz\u0142owieka okazuj\u0105 si\u0119 w konkretnych okoliczno\u015bciach trudne do pogodzenia. Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce wewn\u0119trzna warto\u015b\u0107 \u017cycia oraz obowi\u0105zek mi\u0142o\u015bci samego siebie w takiej samej mierze jak innych s\u0105 podstaw\u0105\u00a0<i>autentycznego prawa do obrony w\u0142asnej.<\/i>\u00a0Nawet wymagaj\u0105ce przykazanie mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego, og\u0142oszone w Starym Testamencie i potwierdzone przez Jezusa, przyjmuje za punkt odniesienia mi\u0142o\u015b\u0107 samego siebie: \u201eB\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142 swego bli\u017aniego\u00a0<i>jak siebie samego<\/i>\u201d (Mk 12, 31). Nikt zatem nie mo\u017ce wyrzec si\u0119 prawa do obrony w\u0142asnej tylko dlatego, \u017ce nie do\u015b\u0107 mi\u0142uje \u017cycie lub samego siebie, ale jedynie na mocy heroicznej mi\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra pog\u0142\u0119bia i przemienia mi\u0142o\u015b\u0107 samego siebie, zgodnie z duchem ewangelicznych b\u0142ogos\u0142awie\u0144stw (por. Mt 5, 38-48), w radykaln\u0105 gotowo\u015b\u0107 do ofiary, kt\u00f3rej najwy\u017cszym wzorem jest Chrystus Pan.<\/p>\n<p>Z drugiej strony, \u201euprawniona obrona mo\u017ce by\u0107 nie tylko prawem, ale powa\u017cnym obowi\u0105zkiem tego, kto jest odpowiedzialny za \u017cycie drugiej osoby, za wsp\u00f3lne dobro rodziny lub pa\u0144stwa\u201d<sup>44<\/sup>. Zdarza si\u0119 niestety, \u017ce konieczno\u015b\u0107 odebrania napastnikowi mo\u017cliwo\u015bci szkodzenia prowadzi czasem do pozbawienia go \u017cycia. W takim przypadku spowodowanie \u015bmierci nale\u017cy przypisa\u0107 samemu napastnikowi, kt\u00f3ry narazi\u0142 si\u0119 na ni\u0105 swoim dzia\u0142aniem, tak\u017ce w sytuacji, kiedy nie ponosi moralnej odpowiedzialno\u015bci ze wzgl\u0119du na brak pos\u0142ugiwania si\u0119 rozumem<sup>45<\/sup>.<\/p>\n<p>56. W tej perspektywie nale\u017cy te\u017c rozpatrywa\u0107 problem kary \u015bmierci. Zar\u00f3wno w Ko\u015bciele, jak i w spo\u0142eczno\u015bci cywilnej oraz powszechnej zg\u0142asza si\u0119 postulat jak najbardziej ograniczonego jej stosowania albo wr\u0119cz ca\u0142kowitego zniesienia. Problem ten nale\u017cy umie\u015bci\u0107 w kontek\u015bcie sprawiedliwo\u015bci karnej, kt\u00f3ra winna coraz bardziej odpowiada\u0107 godno\u015bci cz\u0142owieka, a tym samym \u2014 w ostatecznej analizie \u2014 zamys\u0142owi Boga wzgl\u0119dem cz\u0142owieka i spo\u0142ecze\u0144stwa. Istotnie, kara wymierzana przez spo\u0142ecze\u0144stwo ma przede wszystkim na celu \u201enaprawienie nieporz\u0105dku wywo\u0142anego przez wykroczenie\u201d<sup>46<\/sup>. W\u0142adza publiczna powinna przeciwdzia\u0142a\u0107 naruszaniu praw osobowych i spo\u0142ecznych, wymierzaj\u0105c sprawcy odpowiedni\u0105 do przest\u0119pstwa kar\u0119, jako warunek odzyskania prawa do korzystania z w\u0142asnej wolno\u015bci. W ten spos\u00f3b w\u0142adza osi\u0105ga tak\u017ce cel, jakim jest obrona \u0142adu publicznego i bezpiecze\u0144stwa os\u00f3b, a dla samego przest\u0119pcy kara stanowi bodziec i pomoc do poprawy oraz wynagrodzenia za winy<sup>47<\/sup>.<\/p>\n<p>Jest oczywiste, \u017ce aby osi\u0105gn\u0105\u0107 wszystkie te cele,\u00a0<i>wymiar i jako\u015b\u0107 kary<\/i>\u00a0powinny by\u0107 dok\u0142adnie rozwa\u017cone i ocenione, i nie powinny si\u0119ga\u0107 do najwy\u017cszego wymiaru, czyli do odebrania \u017cycia przest\u0119pcy, poza przypadkami absolutnej konieczno\u015bci, to znaczy gdy nie ma innych sposob\u00f3w obrony spo\u0142ecze\u0144stwa. Dzisiaj jednak, dzi\u0119ki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych, takie przypadki s\u0105 bardzo rzadkie, a by\u0107 mo\u017ce ju\u017c nie zdarzaj\u0105 si\u0119 wcale.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie pozostaje w mocy zasada wskazana przez nowy\u00a0<i>Katechizm Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego<\/i>: \u201eJe\u015bli \u015brodki bezkrwawe wystarczaj\u0105 do obrony \u017cycia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porz\u0105dku publicznego oraz bezpiecze\u0144stwa os\u00f3b, w\u0142adza powinna stosowa\u0107 te \u015brodki, gdy\u017c s\u0105 bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wsp\u00f3lnego i bardziej odpowiadaj\u0105 godno\u015bci osoby ludzkiej\u201d<sup>48<\/sup>.<\/p>\n<p>57. Je\u015bli tak wielk\u0105 uwag\u0119 zwraca si\u0119 na szacunek dla ka\u017cdego \u017cycia, nawet dla \u017cycia przest\u0119pcy i niesprawiedliwego napastnika, to przykazanie \u201enie zabijaj\u201d ma warto\u015b\u0107 absolutn\u0105 w odniesieniu do osoby niewinnej, i to tym bardziej w\u00f3wczas, gdy jest to cz\u0142owiek s\u0142aby i bezbronny, kt\u00f3ry jedynie w absolutnej mocy Bo\u017cego przykazania znajduje radykaln\u0105 obron\u0119 przed samowol\u0105 i przemoc\u0105 innych.<\/p>\n<p>Istotnie, absolutna nienaruszalno\u015b\u0107 niewinnego \u017cycia ludzkiego jest prawd\u0105 moraln\u0105 bezpo\u015brednio wynikaj\u0105c\u0105 z nauczania Pisma \u015awi\u0119tego, niezmiennie uznawan\u0105 przez Tradycj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a i jednomy\u015blnie g\u0142oszon\u0105 przez jego Magisterium. Ta jednomy\u015blno\u015b\u0107 jest oczywistym owocem owego \u201enadprzyrodzonego zmys\u0142u wiary\u201d, wzbudzonego i umacnianego przez Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry chroni od b\u0142\u0119du Lud Bo\u017cy, gdy \u201eujawnia on sw\u0105 powszechn\u0105 zgodno\u015b\u0107 w sprawach wiary i obyczaj\u00f3w\u201d<sup>49<\/sup>.<\/p>\n<p>Wobec stopniowego zacierania si\u0119 w sumieniach i w spo\u0142ecze\u0144stwie \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce bezpo\u015brednie odebranie \u017cycia jakiejkolwiek niewinnej ludzkiej istocie, zw\u0142aszcza na pocz\u0105tku i na ko\u0144cu jej egzystencji, jest absolutnym i ci\u0119\u017ckim wykroczeniem moralnym, Magisterium Ko\u015bcio\u0142a nasili\u0142o swoje wyst\u0105pienia w obronie \u015bwi\u0119to\u015bci i nienaruszalno\u015bci \u017cycia ludzkiego. Z Magisterium papieskim, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie cz\u0119sto powraca\u0142o do tego zagadnienia, by\u0142o zawsze z\u0142\u0105czone nauczanie biskup\u00f3w, zawarte w licznych i obszernych dokumentach doktrynalnych i duszpasterskich, og\u0142aszanych zar\u00f3wno przez Konferencje Episkopat\u00f3w, jak i przez poszczeg\u00f3lnych biskup\u00f3w. R\u00f3wnie\u017c Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II po\u015bwi\u0119ci\u0142 tej sprawie zwi\u0119z\u0142\u0105, ale stanowcz\u0105 i jednoznaczn\u0105 wypowied\u017a<sup>50<\/sup>.<\/p>\n<p>Dlatego moc\u0105 Chrystusowej w\u0142adzy udzielonej Piotrowi i jego Nast\u0119pcom, w komunii z biskupami Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego,\u00a0<i>potwierdzam, \u017ce bezpo\u015brednie i umy\u015blne zab\u00f3jstwo niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze aktem g\u0142\u0119boko niemoralnym.<\/i>\u00a0Doktryna ta, oparta na owym niepisanym prawie, kt\u00f3re ka\u017cdy cz\u0142owiek dzi\u0119ki \u015bwiat\u0142u rozumu znajduje we w\u0142asnym sercu (por. Rz 2, 14-15), jest potwierdzona w Pi\u015bmie \u015awi\u0119tym, przekazana przez Tradycj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a oraz nauczana przez Magisterium zwyczajne i powszechne<sup>51<\/sup>.<\/p>\n<p>\u015awiadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia \u017cycia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze z\u0142em z moralnego punktu widzenia i nigdy nie mo\u017ce by\u0107 dozwolona ani jako cel, ani jako \u015brodek do dobrego celu. Jest to bowiem akt powa\u017cnego niepos\u0142usze\u0144stwa wobec prawa moralnego, co wi\u0119cej, wobec samego Boga, jego tw\u00f3rcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwo\u015bci i mi\u0142o\u015bci. \u201eNic i nikt nie mo\u017ce da\u0107 prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy p\u0142\u00f3d, dziecko czy doros\u0142y, cz\u0142owiek stary, nieuleczalnie chory czy umieraj\u0105cy. Ponadto nikt nie mo\u017ce si\u0119 domaga\u0107, aby pope\u0142niono ten akt zab\u00f3jstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie mo\u017ce te\u017c bezpo\u015brednio ani po\u015brednio wyrazi\u0107 na to zgody. \u017badna w\u0142adza nie ma prawa do tego zmusza\u0107 ani na to przyzwala\u0107\u201d<sup>52<\/sup>.<\/p>\n<p>Pod wzgl\u0119dem prawa do \u017cycia ka\u017cda niewinna istota ludzka jest absolutnie r\u00f3wna wszystkim innym. Ta r\u00f3wno\u015b\u0107 stanowi podstaw\u0119 wszelkich autentycznych relacji spo\u0142ecznych, kt\u00f3re rzeczywi\u015bcie zas\u0142uguj\u0105 na to miano tylko w\u00f3wczas, gdy s\u0105 oparte na prawdzie i na sprawiedliwo\u015bci, uznaj\u0105c i broni\u0105c ka\u017cdego cz\u0142owieka jako osoby, a nie jako rzeczy, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna rozporz\u0105dza\u0107. Wobec normy moralnej, kt\u00f3ra zabrania bezpo\u015bredniego zab\u00f3jstwa niewinnej istoty ludzkiej,\u00a0<i>\u201enie ma dla nikogo \u017cadnych przywilej\u00f3w ani wyj\u0105tk\u00f3w.<\/i>\u00a0Nie ma \u017cadnego znaczenia, czy kto\u015b jest w\u0142adc\u0105 \u015bwiata, czy ostatnim \u00abn\u0119dzarzem\u00bb na tej ziemi: wobec wymog\u00f3w moralnych jeste\u015bmy wszyscy absolutnie r\u00f3wni\u201d<sup>53<\/sup>.<\/p>\n<h5>\u201eKiedy w ukryciu powstawa\u0142em, oczy twoje ju\u017c wtedy mnie widzia\u0142y\u201d (por. Ps 139 [138], 15-16): odra\u017caj\u0105ca zbrodnia przerywania ci\u0105\u017cy<\/h5>\n<p>58. W\u015br\u00f3d wszystkich przest\u0119pstw przeciw \u017cyciu, jakie cz\u0142owiek mo\u017ce pope\u0142ni\u0107, przerwanie ci\u0105\u017cy ma cechy, kt\u00f3re czyni\u0105 z niego wyst\u0119pek szczeg\u00f3lnie powa\u017cny i godny pot\u0119pienia. Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II okre\u015bla je wraz z dzieciob\u00f3jstwem jako \u201eokropne przest\u0119pstwa\u201d<sup>54<\/sup>.<\/p>\n<p>Dzisiaj jednak \u015bwiadomo\u015b\u0107 jego z\u0142a zaciera si\u0119 stopniowo w sumieniach wielu ludzi. Akceptacja przerywania ci\u0105\u017cy przez mentalno\u015b\u0107, obyczaj i nawet przez prawo jest wymownym znakiem niezwykle gro\u017anego kryzysu zmys\u0142u moralnego, kt\u00f3ry stopniowo traci zdolno\u015b\u0107 rozr\u00f3\u017cnienia mi\u0119dzy dobrem i z\u0142em, nawet w\u00f3wczas, gdy chodzi o podstawowe prawo do \u017cycia. Wobec tak gro\u017anej sytuacji szczeg\u00f3lnie potrzebna jest dzi\u015b odwaga, kt\u00f3ra pozwala spojrze\u0107 prawdzie w oczy i\u00a0<i>nazywa\u0107 rzeczy po imieniu<\/i>, nie ulegaj\u0105c wygodnym kompromisom czy te\u017c pokusie oszukiwania siebie. Kategorycznie brzmi w tym kontek\u015bcie przestroga Proroka: \u201eBiada tym, kt\u00f3rzy z\u0142o nazywaj\u0105 dobrem, a dobro z\u0142em, kt\u00f3rzy zamieniaj\u0105 ciemno\u015bci na \u015bwiat\u0142o, a \u015bwiat\u0142o na ciemno\u015bci\u201d (Iz 5, 20). W\u0142a\u015bnie w przypadku przerywania ci\u0105\u017cy mo\u017cna si\u0119 dzi\u015b cz\u0119sto spotka\u0107 z dwuznacznymi okre\u015bleniami, jak na przyk\u0142ad \u201ezabieg\u201d, kt\u00f3re zmierzaj\u0105 do ukrycia jego prawdziwej natury i z\u0142agodzenia jego ci\u0119\u017caru w \u015bwiadomo\u015bci opinii publicznej. By\u0107 mo\u017ce, samo to zjawisko j\u0119zykowe\u00a0<i>jest ju\u017c objawem niepokoju nurtuj\u0105cego sumienia. Jednak \u017cadne s\u0142owo nie jest w stanie zmieni\u0107 rzeczywisto\u015bci: przerwanie ci\u0105\u017cy jest \u2014 niezale\u017cnie od tego, w jaki spos\u00f3b zostaje dokonane \u2014 \u015bwiadomym i bezpo\u015brednim zab\u00f3jstwem istoty ludzkiej w pocz\u0105tkowym stadium jej \u017cycia, obejmuj\u0105cym okres mi\u0119dzy pocz\u0119ciem a narodzeniem.<\/i><\/p>\n<p>Ci\u0119\u017car moralny przerywania ci\u0105\u017cy ukazuje si\u0119 w ca\u0142ej prawdzie, je\u015bli si\u0119 uzna, \u017ce chodzi tu o zab\u00f3jstwo, a zw\u0142aszcza je\u015bli rozwa\u017cy si\u0119 szczeg\u00f3lne okoliczno\u015bci, kt\u00f3re je okre\u015blaj\u0105. Tym, kto zostaje zabity, jest istota ludzka u progu \u017cycia, a wi\u0119c istota najbardziej\u00a0<i>niewinna<\/i>, jak\u0105 w og\u00f3le mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107: nie spos\u00f3b uzna\u0107 jej za napastnika, a tym bardziej za napastnika niesprawiedliwego! Jest ona\u00a0<i>s\u0142aba<\/i>\u00a0i bezbronna do tego stopnia, \u017ce jest pozbawiona nawet tej znikomej obrony, jak\u0105 stanowi dla nowo narodzonego dziecka jego b\u0142agalne kwilenie i p\u0142acz. Jest\u00a0<i>ca\u0142kowicie powierzona<\/i>\u00a0trosce i opiece tej, kt\u00f3ra nosi j\u0105 w \u0142onie. Ale czasem to w\u0142a\u015bnie ona, matka, podejmuje decyzj\u0119 i domaga si\u0119 zab\u00f3jstwa tej istoty, a nawet sama je powoduje.<\/p>\n<p>To prawda, \u017ce cz\u0119sto przerwanie ci\u0105\u017cy jest dla matki prze\u017cyciem dramatycznym i bolesnym, poniewa\u017c decyzja o pozbyciu si\u0119 owocu pocz\u0119cia nie zostaje podj\u0119ta z racji czysto egoistycznych i dla wygody, ale w celu ratowania pewnych wa\u017cnych d\u00f3br, takich jak w\u0142asne zdrowie albo godziwy poziom \u017cycia innych cz\u0142onk\u00f3w rodziny. Czasem zachodzi obawa, \u017ce pocz\u0119te dziecko b\u0119dzie musia\u0142o \u017cy\u0107 w tak z\u0142ych warunkach, i\u017c lepiej si\u0119 stanie, je\u015bli si\u0119 nie narodzi. Jednak\u017ce wszystkie te i tym podobne racje, jakkolwiek powa\u017cne i dramatyczne,\u00a0<i>nigdy nie mog\u0105 usprawiedliwi\u0107 umy\u015blnego pozbawienia \u017cycia niewinnej istoty ludzkiej.<\/i><\/p>\n<p>59. Decyzj\u0119 o zab\u00f3jstwie dziecka jeszcze nie narodzonego podejmuje cz\u0119sto nie tylko matka, ale inne jeszcze osoby. Winien mo\u017ce by\u0107 przede wszystkim ojciec dziecka, nie tylko w\u00f3wczas, gdy bezpo\u015brednio nak\u0142ania kobiet\u0119 do przerwania ci\u0105\u017cy, ale tak\u017ce kiedy po\u015brednio przyczynia si\u0119 do podj\u0119cia przez ni\u0105 takiej decyzji, pozostawiaj\u0105c j\u0105 sam\u0105 w obliczu problem\u00f3w zwi\u0105zanych z ci\u0105\u017c\u0105<sup>55<\/sup>: w ten spos\u00f3b rodzina zostaje \u015bmiertelnie zraniona i zbezczeszczona w swej naturze jako wsp\u00f3lnota mi\u0142o\u015bci oraz w swym powo\u0142aniu, jako \u201esanktuarium \u017cycia\u201d. Nie nale\u017cy te\u017c pomija\u0107 nacisk\u00f3w, jakie s\u0105 wywierane przez szersze \u015brodowisko rodziny i przyjaci\u00f3\u0142. Nierzadko kobieta poddawana jest tak silnej presji, \u017ce czuje si\u0119 psychicznie zmuszona do wyra\u017cenia zgody na przerwanie ci\u0105\u017cy: nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce w takim przypadku odpowiedzialno\u015b\u0107 moralna spoczywa w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b na tych, kt\u00f3rzy bezpo\u015brednio lub po\u015brednio zmusili j\u0105 do przerwania ci\u0105\u017cy. Odpowiedzialni s\u0105 tak\u017ce lekarze i pracownicy s\u0142u\u017cby zdrowia, gdy oddaj\u0105 na s\u0142u\u017cb\u0119 \u015bmierci wiedz\u0119 i umiej\u0119tno\u015bci zdobyte po to, by broni\u0107 \u017cycia.<\/p>\n<p>Ale odpowiedzialno\u015b\u0107 spada te\u017c na prawodawc\u00f3w, kt\u00f3rzy poparli i zatwierdzili prawa dopuszczaj\u0105ce przerywanie ci\u0105\u017cy oraz \u2014 w takiej mierze, w jakiej sprawa ta od nich zale\u017cy \u2014 na zarz\u0105dzaj\u0105cych instytucjami s\u0142u\u017cby zdrowia, w kt\u00f3rych dokonuje si\u0119 przerywania ci\u0105\u017cy. Og\u00f3lna i nie mniej powa\u017cna odpowiedzialno\u015b\u0107 spoczywa zar\u00f3wno na tych, kt\u00f3rzy przyczynili si\u0119 do rozpowszechnienia postawy permisywizmu seksualnego i lekcewa\u017cenia macierzy\u0144stwa, jak i na tych, kt\u00f3rzy powinni byli zatroszczy\u0107 si\u0119 \u2014 a nie uczynili tego \u2014 o skuteczn\u0105 polityk\u0119 rodzinn\u0105 i spo\u0142eczn\u0105, wspomagaj\u0105c\u0105 rodziny, zw\u0142aszcza wielodzietne albo zmagaj\u0105ce si\u0119 ze szczeg\u00f3lnymi trudno\u015bciami materialnymi i wychowawczymi. Na koniec, nie nale\u017cy lekcewa\u017cy\u0107 zorganizowanego sprzysi\u0119\u017cenia, ogarniaj\u0105cego tak\u017ce instytucje mi\u0119dzynarodowe, fundacje i stowarzyszenia, kt\u00f3re prowadz\u0105 programow\u0105 walk\u0119 o legalizacj\u0119 i rozpowszechnienie aborcji na \u015bwiecie. W tym sensie problem przerywania ci\u0105\u017cy wykracza poza sfer\u0119 odpowiedzialno\u015bci poszczeg\u00f3lnych os\u00f3b, a z\u0142o przez nie wyrz\u0105dzone przyjmuje daleko id\u0105cy wymiar spo\u0142eczny: przerwanie ci\u0105\u017cy jest niezwykle bolesn\u0105 ran\u0105 zadan\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwu i jego kulturze przez tych, kt\u00f3rzy powinni by\u0107 jego budowniczymi i obro\u0144cami. Jak napisa\u0142em w moim\u00a0<i>Li\u015bcie do Rodzin<\/i>, \u201estajemy tu wobec olbrzymiego zagro\u017cenia nie tylko poszczeg\u00f3lnego jednostkowego \u017cycia ludzkiego, ale ca\u0142ej naszej cywilizacji\u201d<sup>56<\/sup>. Stajemy wobec czego\u015b, co mo\u017cna okre\u015bli\u0107 jako\u00a0<i>\u201estruktur\u0119 grzechu\u201d wymierzon\u0105 przeciw jeszcze nie narodzonemu \u017cyciu ludzkiemu.<\/i><\/p>\n<p>60. Niekt\u00f3rzy pr\u00f3buj\u0105 usprawiedliwi\u0107 przerywanie ci\u0105\u017cy, uwa\u017caj\u0105c, \u017ce owoc pocz\u0119cia przed up\u0142ywem pewnej liczby dni nie mo\u017ce by\u0107 uwa\u017cany za osobowe \u017cycie ludzkie. W rzeczywisto\u015bci, \u201eod chwili zap\u0142odnienia kom\u00f3rki jajowej rozpoczyna si\u0119 \u017cycie, kt\u00f3re nie jest \u017cyciem ojca ani matki, ale nowej istoty ludzkiej, kt\u00f3ra rozwija si\u0119 samoistnie. Nie stanie si\u0119 nigdy cz\u0142owiekiem, je\u017celi nie jest nim od tego momentu. T\u0119 oczywist\u0105 prawd\u0119, zawsze uznawan\u0105, (&#8230;) nowoczesna genetyka potwierdza cennymi dowodami. Ukaza\u0142a ona, \u017ce od pierwszej chwili istnieje dok\u0142adny program tego, kim b\u0119dzie ta \u017cywa istota: cz\u0142owiekiem, tym konkretnym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3rego cechy szczeg\u00f3lne s\u0105 w pe\u0142ni okre\u015blone. Od zap\u0142odnienia rozpoczynaj\u0105 si\u0119 dzieje \u017cycia cz\u0142owieka, cho\u0107 potrzeba czasu, aby ka\u017cda z jego wielkich potencjalnych zdolno\u015bci w pe\u0142ni si\u0119 ukszta\u0142towa\u0142a i mog\u0142a by\u0107 wykorzystana\u201d<sup>57<\/sup>. Chocia\u017c obecno\u015b\u0107 rozumnej duszy nie mo\u017ce by\u0107 stwierdzona w \u017caden spos\u00f3b do\u015bwiadczalnie, to jednak sama wiedza naukowa o embrionie ludzkim \u201edostarcza cennej wskaz\u00f3wki dla rozumowego rozpoznania obecno\u015bci osobowej od pierwszego momentu pojawienia si\u0119 \u017cycia ludzkiego: czy jednostka ludzka nie jest osob\u0105 ludzk\u0105?\u201d<sup>58<\/sup>.<\/p>\n<p>Chodzi tu zreszt\u0105 o spraw\u0119 tak wielk\u0105 z punktu widzenia powinno\u015bci moralnej, \u017ce nawet samo prawdopodobie\u0144stwo istnienia osoby wystarczy\u0142oby dla usprawiedliwienia najbardziej kategorycznego zakazu wszelkich interwencji zmierzaj\u0105cych do zabicia embrionu ludzkiego. W\u0142a\u015bnie dlatego, niezale\u017cnie od dyskusji naukowych i stwierdze\u0144 filozoficznych, w kt\u00f3re Magisterium nie anga\u017cowa\u0142o si\u0119 bezpo\u015brednio, Ko\u015bci\u00f3\u0142 zawsze naucza\u0142 i nadal naucza, \u017ce owoc ludzkiej prokreacji od pierwszego momentu swego istnienia ma prawo do bezwarunkowego szacunku, jaki moralnie nale\u017cy si\u0119 ludzkiej istocie w jej integralno\u015bci oraz jedno\u015bci cielesnej i duchowej:\u00a0<i>\u201eIstota ludzka powinna by\u0107 szanowana i traktowana jako osoba od momentu swego pocz\u0119cia<\/i>\u00a0i dlatego od tego samego momentu nale\u017cy jej przyzna\u0107 prawa osoby, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych przede wszystkim nienaruszalne prawo ka\u017cdej niewinnej istoty ludzkiej do \u017cycia\u201d<sup>59<\/sup>.<\/p>\n<p>61. Teksty\u00a0<i>Pisma \u015awi\u0119tego<\/i>, kt\u00f3re w og\u00f3le nie m\u00f3wi\u0105 o dobrowolnym przerwaniu ci\u0105\u017cy, a wi\u0119c nie zawieraj\u0105 bezpo\u015bredniego i okre\u015blonego pot\u0119pienia tego czynu, wyra\u017caj\u0105 wielki szacunek dla ludzkiej istoty w \u0142onie matczynym, co ka\u017ce nam wyci\u0105gn\u0105\u0107 logiczny wniosek, \u017ce tak\u017ce ona jest obj\u0119ta Bo\u017cym przykazaniem: \u201enie zabijaj\u201d.<\/p>\n<p>\u017bycie ludzkie jest \u015bwi\u0119te i nienaruszalne w ka\u017cdej chwili swego istnienia, tak\u017ce w fazie pocz\u0105tkowej, kt\u00f3ra poprzedza narodziny. Cz\u0142owiek ju\u017c w \u0142onie matki nale\u017cy do Boga, bo Ten, kt\u00f3ry wszystko przenika i zna, tworzy go i kszta\u0142tuje swoimi r\u0119koma, widzi go, gdy jest jeszcze ma\u0142ym, bezkszta\u0142tnym embrionem i potrafi w nim dostrzec doros\u0142ego cz\u0142owieka, kt\u00f3rym stanie si\u0119 on w przysz\u0142o\u015bci i kt\u00f3rego dni s\u0105 ju\u017c policzone, a powo\u0142anie ju\u017c zapisane w \u201eksi\u0119dze \u017cywota\u201d (por. Ps 139 [138], 1. 13-16). Jak po\u015bwiadczaj\u0105 liczne teksty biblijne<sup>60<\/sup>, tak\u017ce cz\u0142owiek ukryty jeszcze w \u0142onie matki jest w pe\u0142ni osobow\u0105 istot\u0105, ku kt\u00f3rej zwraca si\u0119 mi\u0142o\u015bciwa i ojcowska Opatrzno\u015b\u0107 Boga.<\/p>\n<p><i>Tradycja chrze\u015bcija\u0144ska<\/i>\u00a0\u2014 jak ukazuje wyra\u017anie\u00a0<i>Deklaracja<\/i>\u00a0opublikowana w tej sprawie przez Kongregacj\u0119 Nauki Wiary<sup>61<\/sup>\u00a0\u2014 od pocz\u0105tku a\u017c do naszych czas\u00f3w jest jasna i jednomy\u015blna, okre\u015blaj\u0105c przerwanie ci\u0105\u017cy jako szczeg\u00f3lnie powa\u017cny nie\u0142ad moralny. Od pierwszej chwili zetkni\u0119cia si\u0119 ze \u015bwiatem grecko-rzymskim, w kt\u00f3rym by\u0142y szeroko praktykowane przerywanie ci\u0105\u017cy i dzieciob\u00f3jstwo, wsp\u00f3lnota chrze\u015bcija\u0144ska stanowczo sprzeciwia\u0142a si\u0119 swoim nauczaniem i post\u0119powaniem obyczajom przyj\u0119tym w \u00f3wczesnym spo\u0142ecze\u0144stwie, jak o tym \u015bwiadczy ju\u017c cytowane tu\u00a0<i>Didache<\/i><sup>62<\/sup>. Atenagoras, jeden z greckich pisarzy ko\u015bcielnych, przypomina, \u017ce chrze\u015bcijanie uwa\u017caj\u0105 za zab\u00f3jczynie kobiety, kt\u00f3re stosuj\u0105 \u015brodki poronne, poniewa\u017c dzieci, chocia\u017c jeszcze ukryte w \u0142onie matki, \u201es\u0105 ju\u017c otoczone opiek\u0105 Bo\u017cej Opatrzno\u015bci\u201d<sup>63<\/sup>. Tertulian, pisarz \u0142aci\u0144ski, stwierdza: \u201eKto nie pozwala cz\u0142owiekowi si\u0119 narodzi\u0107, zabija go przed czasem: nie ma znaczenia, czy zabija si\u0119 osob\u0119 ju\u017c narodzon\u0105, czy te\u017c powoduje si\u0119 \u015bmier\u0107 w chwili narodzin. Jest ju\u017c cz\u0142owiekiem ten, kto ma nim by\u0107\u201d<sup>64<\/sup><\/p>\n<p>Na przestrzeni dw\u00f3ch prawie tysi\u0119cy lat istnienia Ko\u015bcio\u0142a t\u0119 nauk\u0119 g\u0142osili niezmiennie Ojcowie Ko\u015bcio\u0142a, jego Pasterze i Doktorzy. Tak\u017ce dyskusje w zakresie nauk \u015bcis\u0142ych i filozofii, dotycz\u0105ce konkretnej chwili, w kt\u00f3rej nast\u0119puje zjednoczenie z dusz\u0105 rozumn\u0105, nigdy w najmniejszym stopniu nie podwa\u017cy\u0142y moralnego pot\u0119pienia aborcji.<\/p>\n<p>62. Najnowsze\u00a0<i>nauczanie papieskie<\/i>\u00a0bardzo stanowczo potwierdzi\u0142o t\u0119 powszechn\u0105 doktryn\u0119. W szczeg\u00f3lno\u015bci Pius XI w Encyklice\u00a0<i>Casti connubii<\/i>\u00a0odrzuci\u0142 fa\u0142szywe usprawiedliwienia przerywania ci\u0105\u017cy<sup>65<\/sup>; Pius XII pot\u0119pi\u0142 wszelk\u0105 aborcj\u0119 bezpo\u015bredni\u0105, to znaczy ka\u017cdy akt, kt\u00f3ry zmierza wprost do zabicia jeszcze nie narodzonego \u017cycia ludzkiego, \u201eniezale\u017cnie od tego, czy zab\u00f3jstwo stanowi cel sam w sobie, czy te\u017c jest tylko \u015brodkiem do celu\u201d<sup>66<\/sup>; Jan XXIII potwierdzi\u0142 prawd\u0119, \u017ce \u017cycie ludzkie jest \u015bwi\u0119te, poniewa\u017c \u201eod samego pocz\u0105tku wymaga dzia\u0142ania Boga Stw\u00f3rcy\u201d<sup>67<\/sup>. Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II, jak ju\u017c zosta\u0142o wspomniane, bardzo surowo pot\u0119pi\u0142 przerywanie ci\u0105\u017cy: \u201eNale\u017cy (&#8230;) z najwi\u0119ksz\u0105 trosk\u0105 ochrania\u0107 \u017cycie od samego jego pocz\u0119cia; sp\u0119dzanie p\u0142odu, jak i dzieciob\u00f3jstwo s\u0105 okropnymi przest\u0119pstwami\u201d<sup>68<\/sup>.<\/p>\n<p>Ju\u017c od pierwszych wiek\u00f3w\u00a0<i>dyscyplina kanoniczna Ko\u015bcio\u0142a<\/i>\u00a0nak\u0142ada\u0142a sankcje karne na tych, kt\u00f3rzy splamili si\u0119 grzechem przerywania ci\u0105\u017cy i taka praktyka, przewiduj\u0105ca l\u017cejsze lub ci\u0119\u017csze kary, znalaz\u0142a potwierdzenie w r\u00f3\u017cnych okresach historii.\u00a0<i>Kodeks Prawa Kanonicznego<\/i>\u00a0z 1917 roku za przerwanie ci\u0105\u017cy grozi\u0142 kar\u0105 ekskomuniki<sup>69<\/sup>. Tak\u017ce odnowione prawodawstwo kanoniczne idzie po tej samej linii, gdy stwierdza: \u201eKto powoduje przerwanie ci\u0105\u017cy, po zaistnieniu skutku, podlega\u00a0<i>ekskomunice wi\u0105\u017c\u0105cej moc\u0105 samego prawa\u201d<\/i><sup>70<\/sup>, to znaczy przez sam fakt pope\u0142nienia przest\u0119pstwa. Ekskomunika obejmuje wszystkich, kt\u00f3rzy dopuszczaj\u0105 si\u0119 tego przest\u0119pstwa, wiedz\u0105c, jak\u0105 jest ob\u0142o\u017cone kar\u0105, a wi\u0119c tak\u017ce tych wsp\u00f3\u0142sprawc\u00f3w, bez kt\u00f3rych udzia\u0142u to przest\u0119pstwo nie zosta\u0142oby pope\u0142nione<sup>71<\/sup>. Za pomoc\u0105 takiej surowej kary Ko\u015bci\u00f3\u0142 wskazuje na to przest\u0119pstwo jako na jedno z najci\u0119\u017cszych i najbardziej niebezpiecznych, zach\u0119caj\u0105c sprawc\u0119 do gorliwego poszukiwania drogi nawr\u00f3cenia. W Ko\u015bciele bowiem kara ekskomuniki wymierzana jest po to, aby w pe\u0142ni u\u015bwiadomi\u0107 winnemu powag\u0119 pope\u0142nionego grzechu, a z kolei by doprowadzi\u0107 go do koniecznego nawr\u00f3cenia i pokuty.<\/p>\n<p>Ta wielka jednomy\u015blno\u015b\u0107 tradycji doktrynalnej i dyscyplinarnej Ko\u015bcio\u0142a pozwoli\u0142a Paw\u0142owi VI stwierdzi\u0107, \u017ce nauczanie w tej dziedzinie \u201enie zmieni\u0142o si\u0119 i jest niezmienne\u201d<sup>72<\/sup>. Dlatego moc\u0105 w\u0142adzy, kt\u00f3r\u0105 Chrystus udzieli\u0142 Piotrowi i jego Nast\u0119pcom, w komunii z Biskupami \u2014 kt\u00f3rzy wielokrotnie pot\u0119pili przerywanie ci\u0105\u017cy, za\u015b w ramach wspomnianej wcze\u015bniej konsultacji wyrazili jednomy\u015blnie \u2014 cho\u0107 byli rozproszeni po \u015bwiecie \u2014 aprobat\u0119 dla tej doktryny \u2014\u00a0<i>o\u015bwiadczam, \u017ce bezpo\u015brednie przerwanie ci\u0105\u017cy, to znaczy zamierzone jako cel czy jako \u015brodek, jest zawsze powa\u017cnym nie\u0142adem moralnym<\/i>, gdy\u017c jest dobrowolnym zab\u00f3jstwem niewinnej istoty ludzkiej. Doktryna ta, oparta na prawie naturalnym i na s\u0142owie Bo\u017cym spisanym, jest przekazana przez Tradycj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a i nauczana przez Magisterium zwyczajne i powszechne<sup>73<\/sup>.<\/p>\n<p>\u017badna okoliczno\u015b\u0107, \u017caden cel, \u017cadne prawo na \u015bwiecie nigdy nie b\u0119d\u0105 mog\u0142y uczyni\u0107 godziwym aktu, kt\u00f3ry sam w sobie jest niegodziwy, poniewa\u017c sprzeciwia si\u0119 Prawu Bo\u017cemu, zapisanemu w sercu ka\u017cdego cz\u0142owieka, poznawalnemu przez sam rozum i g\u0142oszonemu przez Ko\u015bci\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>63. Ocena moralna przerywania ci\u0105\u017cy dotyczy tak\u017ce nowych form\u00a0<i>zabieg\u00f3w dokonywanych na embrionach ludzkich<\/i>, kt\u00f3re chocia\u017c zmierzaj\u0105 do cel\u00f3w z natury swojej godziwych, prowadz\u0105 nieuchronnie do zabicia embrion\u00f3w. Odnosi si\u0119 to do\u00a0<i>eksperyment\u00f3w na embrionach<\/i>, coraz powszechniej dokonywanych w ramach bada\u0144 biomedycznych i dopuszczanych przez prawo niekt\u00f3rych pa\u0144stw. Cho\u0107 \u201enale\u017cy uzna\u0107 za dopuszczalne zabiegi dokonywane na embrionie ludzkim, pod warunkiem \u017ce uszanuj\u0105 \u017cycie i integralno\u015b\u0107 embrionu, nie nara\u017caj\u0105c go na ryzyko nieproporcjonalnie wielkie, ale s\u0105 podejmowane w celu leczenia, poprawy jego stanu zdrowia lub dla ratowania zagro\u017conego \u017cycia\u201d<sup>74<\/sup>, trzeba zarazem stwierdzi\u0107, \u017ce wykorzystywanie embrion\u00f3w i p\u0142od\u00f3w ludzkich jako przedmiotu eksperyment\u00f3w jest przest\u0119pstwem przeciw ich godno\u015bci istot ludzkich, kt\u00f3re maj\u0105 prawo do takiego samego szacunku jak dziecko ju\u017c narodzone i jak ka\u017cdy cz\u0142owiek<sup>75<\/sup>.<\/p>\n<p>Na takie samo pot\u0119pienie moralne zas\u0142uguje tak\u017ce praktyka wykorzystywania embrion\u00f3w i p\u0142od\u00f3w ludzkich jeszcze \u017cywych \u2014 czasem wyprodukowanych \u201especjalnie w tym celu w drodze zap\u0142odnienia\u201d w prob\u00f3wce \u2014 ju\u017c to jako \u201emateria\u0142u biologicznego\u201d do wykorzystania , ju\u017c to jako\u00a0<i>\u017ar\u00f3d\u0142a organ\u00f3w albo tkanek do przeszczep\u00f3w<\/i>, s\u0142u\u017c\u0105cych leczeniu niekt\u00f3rych chor\u00f3b. W rzeczywisto\u015bci zab\u00f3jstwo niewinnych istot ludzkich, nawet gdy przynosi korzy\u015b\u0107 innym, jest aktem absolutnie niedopuszczalnym.<\/p>\n<p>Nale\u017cy zwr\u00f3ci\u0107 specjaln\u0105 uwag\u0119 na ocen\u0119 moraln\u0105\u00a0<i>prenatalnych technik diagnostycznych<\/i>, kt\u00f3re pozwalaj\u0105 na wczesne wykrycie ewentualnych anomalii w organizmie jeszcze nie narodzonego dziecka. W istocie ze wzgl\u0119du na z\u0142o\u017cono\u015b\u0107 tych technik ich ocena winna by\u0107 dok\u0142adniejsza i bardziej okre\u015blona. S\u0105 one moralnie godziwe, gdy nie stwarzaj\u0105 nadmiernych zagro\u017ce\u0144 dla dziecka i dla matki i gdy stosowane s\u0105 po to, by umo\u017cliwi\u0107 wczesne leczenie lub te\u017c by dopom\u00f3c w spokojnym i \u015bwiadomym przyj\u0119ciu maj\u0105cego si\u0119 narodzi\u0107 dziecka. Zwa\u017cywszy jednak, \u017ce mo\u017cliwo\u015bci leczenia przed narodzeniem s\u0105 jeszcze dzi\u015b ograniczone, nierzadko zdarza si\u0119, \u017ce techniki te s\u0142u\u017c\u0105 mentalno\u015bci eugenicznej, kt\u00f3ra dopuszcza selektywne przerywanie ci\u0105\u017cy, aby zapobiega\u0107 narodzinom dzieci dotkni\u0119tych przez r\u00f3\u017cnego rodzaju anomalie. Tego rodzaju mentalno\u015b\u0107 jest haniebna i w najwy\u017cszym stopniu naganna, poniewa\u017c ro\u015bci sobie prawo do mierzenia warto\u015bci ludzkiego \u017cycia wy\u0142\u0105cznie wed\u0142ug kryteri\u00f3w \u201enormalno\u015bci\u201d i zdrowia fizycznego, otwieraj\u0105c tym samym drog\u0119 do uprawomocnienia tak\u017ce dzieciob\u00f3jstwa i eutanazji.<\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci jednak w\u0142a\u015bnie odwaga i rado\u015b\u0107, z jak\u0105 id\u0105 przez \u017cycie liczni nasi bracia dotkni\u0119ci powa\u017cnymi upo\u015bledzeniami, je\u015bli zaznaj\u0105 akceptacji i mi\u0142o\u015bci z naszej strony, stanowi niezwykle wymowne \u015bwiadectwo autentycznych warto\u015bci, kt\u00f3re kszta\u0142tuj\u0105 \u017cycie i sprawiaj\u0105, \u017ce nawet w trudnych warunkach jest ono cenne samo w sobie i dla innych. Ko\u015bci\u00f3\u0142 stoi u boku tych ma\u0142\u017conk\u00f3w, kt\u00f3rzy z wielkim niepokojem i b\u00f3lem godz\u0105 si\u0119 przyj\u0105\u0107 dzieci dotkni\u0119te powa\u017cnymi upo\u015bledzeniami, jest te\u017c wdzi\u0119czny tym wszystkim rodzinom, kt\u00f3re przez adopcj\u0119 przyjmuj\u0105 dzieci porzucone przez rodzic\u00f3w z powodu kalectwa lub choroby.<\/p>\n<h5>\u201eJa zabijam\u00a0i ja sam o\u017cywiam\u201d (Pwt 32, 39): dramat eutanazji<\/h5>\n<p>64. U kresu \u017cycia cz\u0142owiek staje w obliczu tajemnicy \u015bmierci. Dzisiaj, w wyniku post\u0119pu medycyny i w kontek\u015bcie kulturowym zamkni\u0119tym cz\u0119sto na transcendencj\u0119, do\u015bwiadczenie umierania nabiera pewnych nowych cech charakterystycznych. Kiedy bowiem zaczyna przewa\u017ca\u0107 tendencja do uznawania \u017cycia za warto\u015bciowe tylko w takiej mierze, w jakiej jest ono \u017ar\u00f3d\u0142em przyjemno\u015bci i dobrobytu, cierpienie jawi si\u0119 jako niezno\u015bny ci\u0119\u017car, od kt\u00f3rego trzeba si\u0119 za wszelk\u0105 cen\u0119 uwolni\u0107. \u015amier\u0107 jest uwa\u017cana za \u201ebezsensown\u0105\u201d, kiedy niespodziewanie k\u0142adzie kres \u017cyciu otwartemu jeszcze na przysz\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra mo\u017ce przynie\u015b\u0107 wiele interesuj\u0105cych do\u015bwiadcze\u0144; staje si\u0119 natomiast \u201eupragnionym wyzwoleniem\u201d, gdy ludzka egzystencja zostaje uznana za pozbawion\u0105 dalszego sensu, poniewa\u017c jest pogr\u0105\u017cona w b\u00f3lu i nieuchronnie wystawiona na coraz dotkliwsze cierpienie.<\/p>\n<p>Ponadto cz\u0142owiek, odrzucaj\u0105c sw\u0105 podstawow\u0105 wi\u0119\u017a z Bogiem lub zapominaj\u0105c o niej, s\u0105dzi, \u017ce sam jest dla siebie kryterium i norm\u0105 oraz uwa\u017ca, \u017ce ma prawo domaga\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c od spo\u0142ecze\u0144stwa, by zapewni\u0142o mu mo\u017cliwo\u015b\u0107 i sposoby decydowania o w\u0142asnym \u017cyciu w pe\u0142nej i ca\u0142kowitej autonomii. Post\u0119puje tak zw\u0142aszcza cz\u0142owiek \u017cyj\u0105cy w krajach rozwini\u0119tych: sk\u0142ania go do tego mi\u0119dzy innymi nieustanny post\u0119p medycyny i jej technik, coraz bardziej zaawansowanych. Dzi\u0119ki wykorzystaniu niezwykle skomplikowanych metod i urz\u0105dze\u0144 wsp\u00f3\u0142czesna wiedza i praktyka medyczna s\u0105 w stanie skutecznie dzia\u0142a\u0107 w przypadkach dawniej beznadziejnych i \u0142agodzi\u0107 lub usuwa\u0107 b\u00f3l, a tak\u017ce podtrzymywa\u0107 i przed\u0142u\u017ca\u0107 \u017cycie w sytuacjach skrajnej s\u0142abo\u015bci, sztucznie reanimowa\u0107 osoby, kt\u00f3rych podstawowe funkcje biologiczne uleg\u0142y gwa\u0142townemu za\u0142amaniu oraz interweniowa\u0107 w celu uzyskania organ\u00f3w do przeszczep\u00f3w.<\/p>\n<p>W takim kontek\u015bcie coraz silniejsza staje si\u0119 pokusa\u00a0<i>eutanazji<\/i>, czyli\u00a0<i>zaw\u0142adni\u0119cia \u015bmierci\u0105 poprzez spowodowanie jej przed czasem<\/i>\u00a0i \u201e\u0142agodne\u201d zako\u0144czenie \u017cycia w\u0142asnego lub cudzego. W rzeczywisto\u015bci to, co mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107 logiczne i humanitarne, przy g\u0142\u0119bszej analizie okazuje si\u0119\u00a0<i>absurdalne i nieludzkie.<\/i>\u00a0Stajemy tu w obliczu jednego z najbardziej niepokoj\u0105cych objaw\u00f3w \u201ekultury \u015bmierci\u201d, szerz\u0105cej si\u0119 zw\u0142aszcza w spo\u0142ecze\u0144stwach dobrobytu, charakteryzuj\u0105cych si\u0119 mentalno\u015bci\u0105 nastawion\u0105 na wydajno\u015b\u0107, wed\u0142ug kt\u00f3rej obecno\u015b\u0107 coraz liczniejszych ludzi starych i niesprawnych wydaje si\u0119 zbyt kosztowna i uci\u0105\u017cliwa. Ludzie ci bardzo cz\u0119sto s\u0105 izolowani przez rodziny i spo\u0142ecze\u0144stwo, kieruj\u0105ce si\u0119 prawie wy\u0142\u0105cznie kryteriami wydajno\u015bci produkcyjnej, wedle kt\u00f3rych \u017cycie nieodwracalnie upo\u015bledzone nie ma ju\u017c \u017cadnej warto\u015bci.<\/p>\n<p>65. Aby sformu\u0142owa\u0107 poprawn\u0105 ocen\u0119 moraln\u0105 eutanazji, trzeba j\u0105 przede wszystkim jasno zdefiniowa\u0107. Przez\u00a0<i>eutanazj\u0119 w \u015bcis\u0142ym i w\u0142a\u015bciwym sensie<\/i>\u00a0nale\u017cy rozumie\u0107 czyn lub zaniedbanie, kt\u00f3re ze swej natury lub w intencji dzia\u0142aj\u0105cego powoduje \u015bmier\u0107 w celu usuni\u0119cia wszelkiego cierpienia. \u201eEutanazj\u0119 nale\u017cy zatem rozpatrywa\u0107 w kontek\u015bcie intencji oraz zastosowanych metod\u201d<sup>76<\/sup>.<\/p>\n<p>Od eutanazji nale\u017cy odr\u00f3\u017cni\u0107 decyzj\u0119 o rezygnacji z tak zwanej\u00a0<i>\u201euporczywej terapii\u201d<\/i>, to znaczy z pewnych zabieg\u00f3w medycznych, kt\u00f3re przesta\u0142y by\u0107 adekwatne do realnej sytuacji chorego, poniewa\u017c nie s\u0105 ju\u017c wsp\u00f3\u0142mierne do rezultat\u00f3w, jakich mo\u017cna by oczekiwa\u0107, lub te\u017c s\u0105 zbyt uci\u0105\u017cliwe dla samego chorego i dla jego rodziny. W takich sytuacjach, gdy \u015bmier\u0107 jest bliska i nieuchronna, mo\u017cna w zgodzie z sumieniem \u201ezrezygnowa\u0107 z zabieg\u00f3w, kt\u00f3re spowodowa\u0142yby jedynie nietrwa\u0142e i bolesne przed\u0142u\u017cenie \u017cycia, nie nale\u017cy jednak przerywa\u0107 normalnych terapii, jakich wymaga chory w takich przypadkach\u201d<sup>77<\/sup>. Istnieje oczywi\u015bcie powinno\u015b\u0107 moralna leczenia si\u0119 i poddania si\u0119 leczeniu, ale tak\u0105 powinno\u015b\u0107 trzeba okre\u015bla\u0107 w konkretnych sytuacjach: nale\u017cy mianowicie oceni\u0107, czy stosowane \u015brodki lecznicze s\u0105 obiektywnie proporcjonalne do przewidywanej poprawy zdrowia. Rezygnacja ze \u015brodk\u00f3w nadzwyczajnych i przesadnych nie jest r\u00f3wnoznaczna z samob\u00f3jstwem lub eutanazj\u0105; wyra\u017ca raczej akceptacj\u0119 ludzkiej kondycji w obliczu \u015bmierci<sup>78<\/sup>.<\/p>\n<p>We wsp\u00f3\u0142czesnej medycynie coraz wi\u0119ksze znaczenie zyskuj\u0105 tak zwane\u00a0<i>\u201eterapie paliatywne\u201d<\/i>, kt\u00f3rych celem jest z\u0142agodzenie cierpienia w ko\u0144cowym stadium choroby i zapewnienie pacjentowi potrzebnego mu ludzkiego wsparcia. W tym kontek\u015bcie wy\u0142ania si\u0119 mi\u0119dzy innymi problem godziwo\u015bci stosowania r\u00f3\u017cnego rodzaju \u015brodk\u00f3w przeciwb\u00f3lowych i uspokajaj\u0105cych w celu ul\u017cenia cierpieniom chorego, gdy wi\u0105\u017ce si\u0119 to z ryzykiem skr\u00f3cenia mu \u017cycia. Je\u015bli bowiem mo\u017cna uzna\u0107 za godn\u0105 pochwa\u0142y postaw\u0119 kogo\u015b, kto dobrowolnie przyjmuje cierpienie, rezygnuj\u0105c z terapii u\u015bmierzaj\u0105cej b\u00f3l, aby zachowa\u0107 pe\u0142n\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 i uczestniczy\u0107 \u015bwiadomie \u2014 je\u015bli jest wierz\u0105cy \u2014 w m\u0119ce Chrystusa, to nie spos\u00f3b utrzymywa\u0107, \u017ce wszyscy s\u0105 zobowi\u0105zani do takiej \u201eheroicznej\u201d postawy. Ju\u017c Pius XII stwierdzi\u0142, \u017ce jest dozwolone u\u015bmierzanie b\u00f3lu za pomoc\u0105 narkotyk\u00f3w, nawet gdy w konsekwencji prowadzi to do ograniczenia \u015bwiadomo\u015bci i skr\u00f3cenia \u017cycia, \u201eje\u017celi nie istniej\u0105 inne \u015brodki i je\u015bli w danych okoliczno\u015bciach nie przeszkadza to wype\u0142nieniu innych powinno\u015bci religijnych i moralnych\u201d<sup>79<\/sup>. W takim przypadku bowiem nie pragnie si\u0119 \u015bmierci i nie d\u0105\u017cy do niej, cho\u0107 z uzasadnionych przyczyn dopuszcza si\u0119 ryzyko \u015bmierci: pragnie si\u0119 jedynie skutecznie z\u0142agodzi\u0107 b\u00f3l, stosuj\u0105c \u015brodki przeciwb\u00f3lowe udost\u0119pnione przez medycyn\u0119. Niemniej jednak \u201enie nale\u017cy pozbawia\u0107 umieraj\u0105cego \u015bwiadomo\u015bci bez powa\u017cnych przyczyn\u201d<sup>80<\/sup>: w obliczu zbli\u017caj\u0105cej si\u0119 \u015bmierci ludzie powinni by\u0107 w stanie wype\u0142ni\u0107 swoje obowi\u0105zki moralne i rodzinne, zw\u0142aszcza za\u015b powinni mie\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 w pe\u0142ni \u015bwiadomego przygotowania si\u0119 na ostateczne spotkanie z Bogiem.<\/p>\n<p>Poczyniwszy te rozr\u00f3\u017cnienia, w zgodzie z Magisterium moich Poprzednik\u00f3w<sup>81<\/sup>\u00a0i w komunii z Biskupami Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego,\u00a0<i>potwierdzam, \u017ce eutanazja jest powa\u017cnym naruszeniem Prawa Bo\u017cego<\/i>\u00a0jako moralnie niedopuszczalne dobrowolne zab\u00f3jstwo osoby ludzkiej. Doktryna ta jest oparta na prawie naturalnym i na s\u0142owie Bo\u017cym spisanym, jest przekazana przez Tradycj\u0119 Ko\u015bcio\u0142a oraz nauczana przez Magisterium zwyczajne i powszechne<sup>82<\/sup>.<\/p>\n<p>Praktyka eutanazji zawiera \u2014 zale\u017cnie od okoliczno\u015bci \u2014 z\u0142o cechuj\u0105ce samob\u00f3jstwo lub zab\u00f3jstwo.<\/p>\n<p>66. Samob\u00f3jstwo za\u015b jest zawsze moralnie niedopuszczalne w takiej samej mierze, jak zab\u00f3jstwo. Tradycja Ko\u015bcio\u0142a niezmiennie je odrzuca\u0142a jako czyn zdecydowanie z\u0142y<sup>83<\/sup>. Chocia\u017c okre\u015blone uwarunkowania psychologiczne, kulturowe i spo\u0142eczne mog\u0105 sk\u0142oni\u0107 do pope\u0142nienia czynu tak radykalnie sprzecznego z wrodzon\u0105 sk\u0142onno\u015bci\u0105 ka\u017cdego cz\u0142owieka do zachowania \u017cycia, \u0142agodz\u0105c lub eliminuj\u0105c odpowiedzialno\u015b\u0107 subiektywn\u0105, z obiektywnego punktu widzenia\u00a0<i>samob\u00f3jstwo<\/i>\u00a0jest aktem g\u0142\u0119boko niemoralnym, poniewa\u017c oznacza odrzucenie mi\u0142o\u015bci do samego siebie i uchylenie si\u0119 od obowi\u0105zku sprawiedliwo\u015bci i mi\u0142o\u015bci wobec bli\u017aniego, wobec r\u00f3\u017cnych wsp\u00f3lnot, do kt\u00f3rych si\u0119 nale\u017cy i wobec spo\u0142ecze\u0144stwa jako ca\u0142o\u015bci<sup>84<\/sup>. W swej najg\u0142\u0119bszej istocie jest ono odrzuceniem absolutnej w\u0142adzy Boga nad \u017cyciem i \u015bmierci\u0105, o kt\u00f3rej tak m\u00f3wi w modlitwie staro\u017cytny m\u0119drzec Izraela: \u201eTy masz w\u0142adz\u0119 nad \u017cyciem i \u015bmierci\u0105: Ty wprowadzasz w bramy Otch\u0142ani i Ty wyprowadzasz\u201d (Mdr 16, 13).<\/p>\n<p>Kto popiera samob\u00f3jczy zamiar drugiego cz\u0142owieka i wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a w jego realizacji poprzez tak zwane \u201esamob\u00f3jstwo wspomagane\u201d, staje si\u0119 wsp\u00f3lnikiem, a czasem wr\u0119cz bezpo\u015brednim sprawc\u0105 niesprawiedliwo\u015bci, kt\u00f3ra nigdy nie mo\u017ce by\u0107 usprawiedliwiona, nawet w\u00f3wczas, gdy zostaje dokonana na \u017c\u0105danie. Zdumiewaj\u0105c\u0105 aktualno\u015b\u0107 maj\u0105 tu s\u0142owa \u015bw. Augustyna: \u201eNigdy nie wolno zabi\u0107 drugiego cz\u0142owieka: nawet gdyby sam tego chcia\u0142, gdyby wr\u0119cz o to prosi\u0142 i stoj\u0105c na granicy mi\u0119dzy \u017cyciem i \u015bmierci\u0105 b\u0142aga\u0142, by pom\u00f3c mu w uwolnieniu duszy, kt\u00f3ra zmaga si\u0119 z wi\u0119zami cia\u0142a i pragnie si\u0119 z nich wyrwa\u0107; nie wolno nawet w\u00f3wczas, gdy chory nie jest ju\u017c w stanie \u017cy\u0107\u201d<sup>85<\/sup>. Tak\u017ce w przypadku, gdy motywem eutanazji nie jest egoistyczna odmowa ponoszenia trud\u00f3w zwi\u0105zanych z egzystencj\u0105 osoby cierpi\u0105cej, trzeba eutanazj\u0119 okre\u015bli\u0107 mianem fa\u0142szywej lito\u015bci, a nawet uzna\u0107 j\u0105 za niepokoj\u0105ce \u201ewynaturzenie\u201d: prawdziwe \u201ewsp\u00f3\u0142czucie\u201d bowiem sk\u0142ania do solidarno\u015bci z cudzym b\u00f3lem, a nie do zabicia osoby, kt\u00f3rej cierpienia nie potrafi si\u0119 znie\u015b\u0107. Czyn eutanazji zatem wydaje si\u0119 tym wi\u0119kszym wynaturzeniem, gdy zostaje dokonany przez tych, kt\u00f3rzy \u2014 jak na przyk\u0142ad krewni chorego \u2014 powinni opiekowa\u0107 si\u0119 nim cierpliwie i z mi\u0142o\u015bci\u0105, albo te\u017c przez tych, kt\u00f3rzy \u2014 jak lekarze \u2014 ze wzgl\u0119du na natur\u0119 swojego zawodu powinni leczy\u0107 chorego nawet w ko\u0144cowych i najci\u0119\u017cszych stadiach choroby.<\/p>\n<p>Eutanazja staje si\u0119 aktem jeszcze bardziej godnym pot\u0119pienia, gdy przybiera form\u0119\u00a0<i>zab\u00f3jstwa<\/i>, dokonanego przez innych na osobie, kt\u00f3ra w \u017caden spos\u00f3b jej nie za\u017c\u0105da\u0142a ani nie wyrazi\u0142a na ni\u0105 nigdy zgody. Szczytem za\u015b samowoli i niesprawiedliwo\u015bci jest sytuacja, w kt\u00f3rej niekt\u00f3rzy \u2014 na przyk\u0142ad lekarze lub prawodawcy \u2014 roszcz\u0105 sobie w\u0142adz\u0119 decydowania o tym, kto ma \u017cy\u0107, a kto powinien umrze\u0107. Pojawia si\u0119 tu zn\u00f3w pokusa z Edenu: sta\u0107 si\u0119 jak B\u00f3g, \u201epoznaj\u0105c dobro i z\u0142o\u201d (por. Rdz 3, 5). Ale tylko B\u00f3g ma w\u0142adz\u0119 decydowania o \u015bmierci i \u017cyciu: \u201eJa zabijam i Ja sam o\u017cywiam\u201d (Pwt 32, 39; por. 1 Sm 2, 6; 2 Krl 5, 7). Sprawuje On sw\u0105 w\u0142adz\u0119, kieruj\u0105c si\u0119 zawsze i wy\u0142\u0105cznie zamys\u0142em m\u0105dro\u015bci i mi\u0142o\u015bci. Kiedy cz\u0142owiek, za\u015blepiony przez g\u0142upot\u0119 i egoizm, uzurpuje sobie t\u0119 w\u0142adz\u0119, nieuchronnie czyni z niej narz\u0119dzie niesprawiedliwo\u015bci i \u015bmierci. W ten spos\u00f3b \u017cycie s\u0142abszego zostaje oddane w r\u0119ce silniejszego; w spo\u0142ecze\u0144stwie zanika poczucie sprawiedliwo\u015bci i zostaje podwa\u017cone u samych korzeni wzajemne zaufanie \u2014 fundament wszelkiej autentycznej relacji mi\u0119dzy osobami.<\/p>\n<p>67. Zupe\u0142nie inna jest natomiast\u00a0<i>droga mi\u0142o\u015bci i prawdziwej lito\u015bci<\/i>, kt\u00f3r\u0105 nam nakazuje nasze wsp\u00f3lne cz\u0142owiecze\u0144stwo i kt\u00f3r\u0105 wiara w Chrystusa Odkupiciela, umar\u0142ego i zmartwychwsta\u0142ego, rozja\u015bnia \u015bwiat\u0142em nowych uzasadnie\u0144. Pro\u015bba, jaka wyp\u0142ywa z serca cz\u0142owieka w chwili ostatecznego zmagania z cierpieniem i \u015bmierci\u0105, zw\u0142aszcza w\u00f3wczas, gdy doznaje on pokusy pogr\u0105\u017cenia si\u0119 w rozpaczy i jakby unicestwia si\u0119 w niej, to przede wszystkim pro\u015bba o obecno\u015b\u0107, o solidarno\u015b\u0107 i o wsparcie w godzinie pr\u00f3by. Jest to pro\u015bba o pomoc w zachowaniu nadziei, gdy wszystkie ludzkie nadzieje zawodz\u0105. Jak przypomina nam Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II, \u201etajemnica losu ludzkiego ujawnia si\u0119 najbardziej w obliczu \u015bmierci\u201d; jednak\u017ce cz\u0142owiek \u201einstynktem swego serca s\u0142usznie os\u0105dza spraw\u0119, je\u015bli wzdryga si\u0119 przed ca\u0142kowit\u0105 zag\u0142ad\u0105 i ostatecznym ko\u0144cem swej osoby, i my\u015bl o tym odrzuca. Zar\u00f3d wieczno\u015bci, kt\u00f3ry nosi w sobie, jako niesprowadzalny do samej tylko materii, buntuje si\u0119 przeciw \u015bmierci\u201d<sup>86<\/sup>.<\/p>\n<p>Ta naturalna odraza do \u015bmierci i ten zal\u0105\u017cek nadziei nie\u015bmiertelno\u015bci znajduje uzasadnienie i spe\u0142nienie w wierze chrze\u015bcija\u0144skiej, kt\u00f3ra zapowiada i daje udzia\u0142 w zwyci\u0119stwie zmartwychwsta\u0142ego Chrystusa: jest to zwyci\u0119stwo Tego, kt\u00f3ry przez sw\u0105 odkupie\u0144cz\u0105 \u015bmier\u0107 uwolni\u0142 cz\u0142owieka od \u015bmierci, kt\u00f3ra jest \u201ezap\u0142at\u0105 za grzech\u201d (Rz 6, 23), i da\u0142 mu Ducha jako zadatek zmartwychwstania i \u017cycia (por. Rz 8, 11). Pewno\u015b\u0107 przysz\u0142ej nie\u015bmiertelno\u015bci i\u00a0<i>nadzieja na obiecane zmartwychwstanie<\/i>\u00a0rzucaj\u0105 nowe \u015bwiat\u0142o na tajemnic\u0119 cierpienia i \u015bmierci i nape\u0142niaj\u0105 wierz\u0105cego niezwyk\u0142\u0105 moc\u0105, kt\u00f3ra pozwala mu zaufa\u0107 zamys\u0142owi Bo\u017cemu.<\/p>\n<p>Aposto\u0142 Pawe\u0142 wyrazi\u0142 t\u0119 now\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 w kategoriach ca\u0142kowitej przynale\u017cno\u015bci do Pana, kt\u00f3ra ogarnia ka\u017cd\u0105 ludzk\u0105 kondycj\u0119: \u201eNikt za\u015b z nas nie \u017cyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: je\u017celi bowiem \u017cyjemy, \u017cyjemy dla Pana; je\u017celi za\u015b umieramy, umieramy dla Pana. I w \u017cyciu wi\u0119c i w \u015bmierci nale\u017cymy do Pana\u201d (Rz 14, 7-8).\u00a0<i>Umrze\u0107 dla Pana<\/i>\u00a0oznacza prze\u017cywa\u0107 w\u0142asn\u0105 \u015bmier\u0107 jako najwy\u017cszy akt pos\u0142usze\u0144stwa Ojcu (por. Flp 2, 8), godz\u0105c si\u0119 przyj\u0105\u0107 j\u0105 w \u201egodzinie\u201d okre\u015blonej i wybranej przez Tego (por. J 13, 1), kt\u00f3ry sam tylko mo\u017ce uzna\u0107, kiedy ziemska w\u0119dr\u00f3wka cz\u0142owieka winna si\u0119 zako\u0144czy\u0107.\u00a0<i>\u017by\u0107 dla Pana<\/i>\u00a0znaczy tak\u017ce uzna\u0107, \u017ce cierpienie, cho\u0107 samo w sobie pozostaje z\u0142em i pr\u00f3b\u0105, zawsze mo\u017ce si\u0119 sta\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142em dobra. Staje si\u0119 nim, je\u015bli jest prze\u017cywane dla mi\u0142o\u015bci i z mi\u0142o\u015bci\u0105 i je\u015bli jest uczestnictwem \u2014 na mocy niezas\u0142u\u017conego daru Bo\u017cego i dobrowolnego wyboru cz\u0142owieka \u2014 w cierpieniach samego ukrzy\u017cowanego Chrystusa. W ten spos\u00f3b, kto prze\u017cywa swoje cierpienie w Panu, bardziej upodabnia si\u0119 do Niego (por. Flp 3, 10; 1 P 2, 21) i zostaje g\u0142\u0119biej zespolony z Jego dzie\u0142em odkupienia dla dobra Ko\u015bcio\u0142a i ludzko\u015bci<sup>87<\/sup>. Takie jest do\u015bwiadczenie Aposto\u0142a, do prze\u017cycia kt\u00f3rego wezwany jest tak\u017ce ka\u017cdy cz\u0142owiek cierpi\u0105cy: \u201eTeraz raduj\u0119 si\u0119 w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dope\u0142niam braki udr\u0119k Chrystusa dla dobra Jego Cia\u0142a, kt\u00f3rym jest Ko\u015bci\u00f3\u0142\u201d (Kol 1, 24).<\/p>\n<h5>\u201eTrzeba bardziej\u00a0s\u0142ucha\u0107 Boga ni\u017c ludzi\u201d (Dz 5, 29): prawo cywilne a prawo moralne<\/h5>\n<p>68. Jak ju\u017c powiedzieli\u015bmy kilkakrotnie, jednym z charakterystycznych zjawisk towarzysz\u0105cych wsp\u00f3\u0142czesnym zamachom na ludzkie \u017cycie jest tendencja do \u017c\u0105dania ich\u00a0<i>uznania prawnego<\/i>, jak gdyby chodzi\u0142o tu o prawa, kt\u00f3re pa\u0144stwo \u2014 przynajmniej w okre\u015blonych warunkach \u2014 zobowi\u0105zane jest przyzna\u0107 obywatelom; w konsekwencji wymaga si\u0119 te\u017c, aby by\u0142y one wykonywane przy fachowej i bezp\u0142atnej pomocy lekarzy i pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cby zdrowia.<\/p>\n<p>Nierzadko uwa\u017ca si\u0119, \u017ce \u017cycie cz\u0142owieka jeszcze nie narodzonego lub g\u0142\u0119boko upo\u015bledzonego jest dobrem tylko wzgl\u0119dnym: w my\u015bl logiki proporcjonalistycznej lub z czystego wyrachowania nale\u017ca\u0142oby je por\u00f3wna\u0107 z innymi dobrami i oceni\u0107 w odniesieniu do nich. Utrzymuje si\u0119 tak\u017ce, \u017ce tylko cz\u0142owiek znajduj\u0105cy si\u0119 w konkretnej sytuacji i osobi\u015bcie w ni\u0105 zaanga\u017cowany mo\u017ce dokona\u0107 poprawnej oceny d\u00f3br, z jakimi ma do czynienia: w konsekwencji, tylko on sam m\u00f3g\u0142by orzeka\u0107 o moralno\u015bci swojej decyzji. Pa\u0144stwo zatem, maj\u0105c na uwadze zgodne wsp\u00f3\u0142\u017cycie i harmoni\u0119 spo\u0142eczn\u0105 powinno by uszanowa\u0107 t\u0119 decyzj\u0119 posuwaj\u0105c si\u0119 nawet do dopuszczenia przerywania ci\u0105\u017cy i eutanazji.<\/p>\n<p>Kiedy indziej zn\u00f3w uwa\u017ca si\u0119, \u017ce prawo cywilne nie mo\u017ce \u017c\u0105da\u0107 od wszystkich obywateli, aby moralny poziom ich \u017cycia by\u0142 wy\u017cszy ni\u017c ten, kt\u00f3ry oni sami uwa\u017caj\u0105 za w\u0142a\u015bciwy. Dlatego prawo powinno wyra\u017ca\u0107 zawsze opini\u0119 i wol\u0119 wi\u0119kszo\u015bci obywateli i przyznawa\u0107 im \u2014 przynajmniej w pewnych skrajnych wypadkach \u2014 tak\u017ce prawo do przerywania ci\u0105\u017cy i eutanazji. W takich przypadkach zreszt\u0105 \u2014 argumentuje si\u0119 \u2014 wprowadzenie zakazu i karalno\u015bci przerywania ci\u0105\u017cy i eutanazji doprowadzi\u0142oby nieuchronnie do rozpowszechnienia si\u0119 praktyk nielegalnych, te za\u015b wymyka\u0142yby si\u0119 spod koniecznej kontroli spo\u0142ecznej i by\u0142yby wykonywane bez nale\u017cytego zabezpieczenia medycznego. Zadaje si\u0119 te\u017c pytanie, czy utrzymywanie prawa, kt\u00f3rego nie mo\u017cna wyegzekwowa\u0107 w praktyce, nie prowadzi ostatecznie do podwa\u017cenia autorytetu wszelkich innych praw.<\/p>\n<p>Wreszcie, wed\u0142ug opinii najbardziej radykalnych, nowoczesne i pluralistyczne spo\u0142ecze\u0144stwo powinno pozostawia\u0107 ka\u017cdej osobie pe\u0142n\u0105 autonomi\u0119 w dysponowaniu \u017cyciem w\u0142asnym oraz \u017cyciem tego, kt\u00f3ry si\u0119 jeszcze nie narodzi\u0142: nie jest zatem rzecz\u0105 prawa dokonywanie wyboru pomi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi pogl\u0105dami moralnymi, a tym bardziej nie powinno ono d\u0105\u017cy\u0107 do narzucenia jednej szczeg\u00f3lnej opinii na niekorzy\u015b\u0107 innych.<\/p>\n<p>69. W ka\u017cdym razie, we wsp\u00f3\u0142czesnej kulturze demokratycznej szeroko rozpowszechni\u0142 si\u0119 pogl\u0105d, wedle kt\u00f3rego porz\u0105dek prawny spo\u0142ecze\u0144stwa powinien ogranicza\u0107 si\u0119 do utrwalania i przyswajania sobie przekona\u0144 wi\u0119kszo\u015bci i w konsekwencji winien by\u0107 zbudowany wy\u0142\u0105cznie na tym, co wi\u0119kszo\u015b\u0107 obywateli stosuje i uznaje za moralne. Je\u015bli nast\u0119pnie uwa\u017ca si\u0119 wr\u0119cz, i\u017c prawda wsp\u00f3lna i obiektywna jest w rzeczywisto\u015bci niedost\u0119pna, to szacunek dla wolno\u015bci obywateli \u2014 kt\u00f3rzy w systemie demokratycznym uchodz\u0105 za prawdziwych suweren\u00f3w \u2014 nakazywa\u0142by w zakresie prawnym uznanie autonomii sumienia jednostki, to znaczy, \u017ce ustanawiaj\u0105c te normy, kt\u00f3re w ka\u017cdym przypadku s\u0105 niezb\u0119dne dla wsp\u00f3\u0142\u017cycia spo\u0142ecznego, nale\u017ca\u0142oby kierowa\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie wol\u0105 wi\u0119kszo\u015bci, jakakolwiek by ona by\u0142a. W ten spos\u00f3b ka\u017cdy polityk w swojej dzia\u0142alno\u015bci powinien by wyra\u017anie oddziela\u0107 sfer\u0119 osobistego sumienia od sfery aktywno\u015bci publicznej.<\/p>\n<p>W konsekwencji mo\u017cna zaobserwowa\u0107 dwie tendencje, na poz\u00f3r diametralnie sprzeczne. Z jednej strony pojedyncze osoby roszcz\u0105 sobie prawo do ca\u0142kowitej autonomii moralnego wyboru i \u017c\u0105daj\u0105 od pa\u0144stwa, aby nie opowiada\u0142o si\u0119 po stronie \u017cadnej okre\u015blonej koncepcji etycznej i nie narzuca\u0142o jej innym, ale by ograniczy\u0142o si\u0119 do zapewnienia ka\u017cdemu mo\u017cliwie jak najwi\u0119kszej przestrzeni wolno\u015bci, kt\u00f3rej jedynym ograniczeniem zewn\u0119trznym jest zasada nienaruszania przestrzeni autonomii, do jakiej ma prawo ka\u017cdy inny obywatel. Z drugiej strony uwa\u017ca si\u0119, \u017ce szacunek dla wolno\u015bci wyboru innych wymaga, aby w sprawowaniu funkcji publicznych i zawodowych nikt nie kierowa\u0142 si\u0119 w\u0142asnymi przekonaniami, ale ka\u017cdy stara\u0142 si\u0119 spe\u0142nia\u0107 wszelkie \u017c\u0105dania obywateli, uznawane i gwarantowane przez ustawy prawne, przyjmuj\u0105c jako jedyne kryterium moralne w wype\u0142nianiu swoich funkcji to, co zosta\u0142o okre\u015blone w tych\u017ce ustawach. W ten spos\u00f3b odpowiedzialno\u015b\u0107 osoby zostaje powierzona prawu cywilnemu, co oznacza rezygnacj\u0119 z w\u0142asnego sumienia przynajmniej w sferze dzia\u0142alno\u015bci publicznej.<\/p>\n<p>70. Wsp\u00f3lnym korzeniem wszystkich tych tendencji jest\u00a0<i>relatywizm etyczny<\/i>, cechuj\u0105cy znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wsp\u00f3\u0142czesnej kultury. Mo\u017cna si\u0119 spotka\u0107 z pogl\u0105dem, \u017ce relatywizm ten jest warunkiem demokracji, jako \u017ce tylko on mia\u0142by gwarantowa\u0107 tolerancj\u0119, wzajemny szacunek mi\u0119dzy lud\u017ami i uznanie decyzji wi\u0119kszo\u015bci, podczas gdy normy moralne uwa\u017cane za obiektywne i wi\u0105\u017c\u0105ce prowadzi\u0142yby rzekomo do autorytaryzmu i nietolerancji.<\/p>\n<p>Ale w\u0142a\u015bnie problematyka szacunku dla \u017cycia pozwala dostrzec, jakie dwuznaczno\u015bci i sprzeczno\u015bci \u2014 a w \u015blad za nimi przera\u017caj\u0105ce konsekwencje praktyczne \u2014 kryj\u0105 si\u0119 za tym pogl\u0105dem.<\/p>\n<p>To prawda, \u017ce historia zna przypadki zbrodni dokonywanych w imi\u0119 \u201eprawdy\u201d. Ale do czyn\u00f3w r\u00f3wnie zbrodniczych i do radykalnego pogwa\u0142cenia wolno\u015bci dochodzi\u0142o te\u017c i nadal dochodzi pod wp\u0142ywem \u201erelatywizmu etycznego\u201d. Gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 parlamentarna lub spo\u0142eczna uchwala, \u017ce zabicie jeszcze nie narodzonego \u017cycia ludzkiego jest prawnie dopuszczalne, cho\u0107by nawet pod pewnymi warunkami, to czy\u017c nie podejmuje tym samym decyzji \u201etyra\u0144skiej\u201d wobec najs\u0142abszej i najbardziej bezbronnej ludzkiej istoty? Sumienie powszechne s\u0142usznie wzdryga si\u0119 w obliczu zbrodni przeciw ludzko\u015bci, kt\u00f3re sta\u0142y si\u0119 tak smutnym do\u015bwiadczeniem naszego stulecia. Czy\u017c te zbrodnie przesta\u0142yby by\u0107 zbrodniami, gdyby nie pope\u0142nili ich pozbawieni skrupu\u0142\u00f3w dyktatorzy, ale gdyby nada\u0142a im prawomocno\u015b\u0107 zgoda wi\u0119kszo\u015bci?<\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci demokracji nie mo\u017cna przecenia\u0107, czyni\u0105c z niej namiastk\u0119 moralno\u015bci lub \u201ecudowny \u015brodek\u201d na niemoralno\u015b\u0107. Jest ona zasadniczo \u201eporz\u0105dkiem\u201d i jako taka \u015brodkiem do celu, a nie celem. Charakter \u201emoralny\u201d demokracji nie ujawnia si\u0119 samoczynnie, ale zale\u017cy od jej zgodno\u015bci z prawem moralnym, kt\u00f3remu musi by\u0107 podporz\u0105dkowana podobnie jak ka\u017cda inna dzia\u0142alno\u015b\u0107 ludzka: zale\u017cy zatem od moralno\u015bci cel\u00f3w, do kt\u00f3rych zmierza, i \u015brodk\u00f3w, jakimi si\u0119 pos\u0142uguje je\u015bli warto\u015b\u0107 demokracji jest dzi\u015b prawie powszechnie uznawana, to nale\u017cy w tym widzie\u0107 pozytywny \u201eznak czas\u00f3w\u201d, co r\u00f3wnie\u017c stwierdzi\u0142 wielokrotnie Urz\u0105d Nauczycielski Ko\u015bcio\u0142a<sup>88<\/sup>. Ale warto\u015b\u0107 demokracji rodzi si\u0119 albo zanika wraz z warto\u015bciami, kt\u00f3re ona wyra\u017ca i popiera: do warto\u015bci podstawowych i koniecznych nale\u017cy z pewno\u015bci\u0105 godno\u015b\u0107 ka\u017cdej ludzkiej osoby, poszanowanie jej nienaruszalnych i niezbywalnych praw, a tak\u017ce uznanie \u201edobra wsp\u00f3lnego\u201d za cel i kryterium rz\u0105dz\u0105ce \u017cyciem politycznym.<\/p>\n<p>Podstaw\u0105 tych warto\u015bci nie mog\u0105 by\u0107 tymczasowe i zmienne \u201ewi\u0119kszo\u015bci\u201d opinii publicznej, ale wy\u0142\u0105cznie uznanie obiektywnego prawa moralnego, kt\u00f3re jako \u201eprawo naturalne\u201d, wpisane w serce cz\u0142owieka, jest normatywnym punktem odniesienia tak\u017ce dla prawa cywilnego. Gdyby na skutek tragicznego zag\u0142uszenia sumienia zbiorowego sceptycyzm poda\u0142 w w\u0105tpliwo\u015b\u0107 nawet fundamentalne zasady prawa moralnego, zachwia\u0142oby to samymi podstawami \u0142adu demokratycznego, tak \u017ce sta\u0142by si\u0119 on jedynie mechanizmem empirycznej regulacji r\u00f3\u017cnych i przeciwstawnych d\u0105\u017ce\u0144<sup>89<\/sup>.<\/p>\n<p>M\u00f3g\u0142by kto\u015b pomy\u015ble\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c taka funkcja demokracji, z braku czego\u015b lepszego, ma swoj\u0105 warto\u015b\u0107, jako \u017ce s\u0142u\u017cy pokojowi spo\u0142ecznemu. Nawet uznaj\u0105c pewien element prawdy w takiej ocenie, trudno nie zauwa\u017cy\u0107, i\u017c bez zakorzenienia w obiektywnej moralno\u015bci nawet demokracja nie mo\u017ce zapewni\u0107 trwa\u0142ego pokoju, tym bardziej, \u017ce pok\u00f3j, je\u015bli jego miar\u0105 nie s\u0105 warto\u015bci takie jak godno\u015b\u0107 ka\u017cdego cz\u0142owieka i solidarno\u015b\u0107 wszystkich ludzi, nierzadko okazuje si\u0119 pozorny. W systemach w\u0142adzy opartych na zasadzie uczestnictwa regulowanie interes\u00f3w odbywa si\u0119 cz\u0119sto na korzy\u015b\u0107 silniejszych, gdy potrafi\u0105 oni skuteczniej sterowa\u0107 nie tylko mechanizmami w\u0142adzy, ale tak\u017ce procesem kszta\u0142towania si\u0119 zgodnej opinii. W takiej sytuacji demokracja \u0142atwo staje si\u0119 pustym s\u0142owem.<\/p>\n<p>71. Tak wi\u0119c w trosce o przysz\u0142o\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa i rozw\u00f3j zdrowej demokracji trzeba pilnie odkry\u0107 na nowo istnienie warto\u015bci ludzkich i moralnych, nale\u017c\u0105cych do samej istoty i natury cz\u0142owieka, kt\u00f3re wynikaj\u0105 z prawdy o cz\u0142owieku oraz wyra\u017caj\u0105 i chroni\u0105 godno\u015b\u0107 osoby: warto\u015bci zatem, kt\u00f3rych \u017cadna jednostka, \u017cadna wi\u0119kszo\u015b\u0107 ani \u017cadne pa\u0144stwo nie mog\u0105 tworzy\u0107, zmienia\u0107 ani niszczy\u0107, ale kt\u00f3re winny uzna\u0107, szanowa\u0107 i umacnia\u0107.<\/p>\n<p>W tym celu trzeba przypomnie\u0107\u00a0<i>podstawowe elementy relacji mi\u0119dzy prawem cywilnym a prawem moralnym<\/i>, tak jak je przedstawia Ko\u015bci\u00f3\u0142, a kt\u00f3re nale\u017c\u0105 te\u017c do dziedzictwa wielkich tradycji prawodawstwa ludzko\u015bci.<\/p>\n<p>Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce\u00a0<i>zadanie prawa cywilnego<\/i>\u00a0jest inne ni\u017c prawa moralnego, a zakres jego oddzia\u0142ywania w\u0119\u017cszy. Jednak \u201ew \u017cadnej dziedzinie \u017cycia prawo cywilne nie mo\u017ce zast\u0105pi\u0107 sumienia ani narzuca\u0107 norm, kt\u00f3re przekraczaj\u0105 jego kompetencje\u201d<sup>90<\/sup>, do kt\u00f3rych nale\u017cy ochrona wsp\u00f3lnego dobra os\u00f3b poprzez uznanie i obron\u0119 ich podstawowych praw, umacnianie pokoju i moralno\u015bci publicznej<sup>91<\/sup>. Zadaniem prawa cywilnego jest bowiem ochrona \u0142adu spo\u0142ecznego opartego na prawdziwej sprawiedliwo\u015bci, tak aby\u015bmy \u201emogli prowadzi\u0107 \u017cycie ciche i spokojne z ca\u0142\u0105 pobo\u017cno\u015bci\u0105 i godno\u015bci\u0105\u201d (1 Tm 2, 2). W\u0142a\u015bnie dlatego prawo cywilne musi zapewni\u0107 wszystkim cz\u0142onkom spo\u0142ecze\u0144stwa poszanowanie pewnych podstawowych praw, kt\u00f3re nale\u017c\u0105 do natury osoby i kt\u00f3re musi uzna\u0107 i chroni\u0107 ka\u017cde prawo stanowione. W\u015br\u00f3d nich pierwszym i podstawowym jest nienaruszalne prawo do \u017cycia ka\u017cdej niewinnej ludzkiej istoty. Chocia\u017c w\u0142adza pa\u0144stwowa mo\u017ce niekiedy powstrzyma\u0107 si\u0119 od zakazania czego\u015b, co \u2014 gdyby zosta\u0142o zabronione \u2014 spowodowa\u0142oby jeszcze powa\u017cniejsze szkody<sup>92<\/sup>, nigdy jednak nie mo\u017ce uzna\u0107, \u017ce jest prawem jednostek \u2014 nawet je\u015bli stanowi\u0142yby one wi\u0119kszo\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa \u2014 zniewa\u017canie innych os\u00f3b przez \u0142amanie ich tak podstawowego prawa, jakim jest prawo do \u017cycia. Prawna tolerancja przerywania ci\u0105\u017cy lub eutanazji nie mo\u017ce wi\u0119c w \u017cadnym przypadku powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 na szacunek dla sumienia innych w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo ma prawo i obowi\u0105zek broni\u0107 si\u0119 przed nadu\u017cyciami dokonywanymi w imi\u0119 sumienia i pod pretekstem wolno\u015bci<sup>93<\/sup>.<\/p>\n<p>W Encyklice\u00a0<i>Pacem in terris<\/i>\u00a0Jan XXIII pisa\u0142 na ten temat: \u201ePodkre\u015bla si\u0119 dzisiaj, \u017ce prawdziwe dobro wsp\u00f3lne polega przede wszystkim na poszanowaniu praw i obowi\u0105zk\u00f3w ludzkiej osoby. Wobec tego g\u0142\u00f3wnym zadaniem sprawuj\u0105cych w\u0142adz\u0119 w pa\u0144stwie jest dba\u0107 z jednej strony o uznawanie tych praw, ich poszanowanie, uzgadnianie, ochron\u0119 i sta\u0142y ich wzrost, z drugiej za\u015b strony to, aby ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 \u0142atwiej wype\u0142nia\u0107 swoje obowi\u0105zki. Albowiem \u00abpodstawowym zadaniem wszelkiej w\u0142adzy publicznej jest strzec nienaruszalnych praw cz\u0142owieka i dba\u0107 o to, by ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 z wi\u0119ksz\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105 wype\u0142nia\u0107 swe obowi\u0105zki\u00bb. Dlatego, je\u015bli sprawuj\u0105cy w\u0142adz\u0119 nie uznaj\u0105 praw cz\u0142owieka, albo je gwa\u0142c\u0105, to nie tylko sprzeniewierzaj\u0105 si\u0119 powierzonemu im zadaniu; r\u00f3wnie\u017c wydawane przez nich zarz\u0105dzenia pozbawione s\u0105 wszelkiej mocy obowi\u0105zuj\u0105cej\u201d<sup>94<\/sup>.<\/p>\n<p>72. W ci\u0105g\u0142o\u015bci z ca\u0142\u0105 Tradycj\u0105 Ko\u015bcio\u0142a pozostaje tak\u017ce nauczanie o koniecznej\u00a0<i>zgodno\u015bci prawa cywilnego z prawem moralnym<\/i>, jak to przedstawia cytowana Encyklika Jana XXIII: \u201eW\u0142adzy rozkazywania domaga si\u0119 porz\u0105dek duchowy i wywodzi si\u0119 ona od Boga. Je\u015bli wi\u0119c sprawuj\u0105cy w\u0142adz\u0119 w pa\u0144stwie wydaj\u0105 prawa wzgl\u0119dnie nakazuj\u0105 co\u015b wbrew temu porz\u0105dkowi, a tym samym wbrew woli Bo\u017cej, to ani ustanowione w ten spos\u00f3b prawa, ani udzielone kompetencje nie zobowi\u0105zuj\u0105 obywateli (&#8230;). Wtedy w rzeczywisto\u015bci ko\u0144czy si\u0119 w\u0142adza, a zaczyna potworne bezprawie\u201d<sup>95<\/sup>. Takie te\u017c jest jednoznaczne nauczanie \u015bw. Tomasza z Akwinu, kt\u00f3ry pisze mi\u0119dzy innymi: \u201ePrawo ludzkie jest prawem w takiej mierze, w jakiej jest zgodne z prawym rozumem, a tym samym wyp\u0142ywa z prawa wiecznego. Kiedy natomiast jakie\u015b prawo jest sprzeczne z rozumem, nazywane jest prawem niegodziwym; w takim przypadku jednak przestaje by\u0107 prawem i staje si\u0119 raczej aktem przemocy\u201d<sup>96<\/sup>. A w innym miejscu: \u201eKa\u017cde prawo ustanowione przez ludzi o tyle ma moc prawa, o ile wyp\u0142ywa z prawa naturalnego. Je\u015bli natomiast pod jakim\u015b wzgl\u0119dem sprzeciwia si\u0119 prawu naturalnemu, nie jest ju\u017c prawem, ale wypaczeniem prawa\u201d<sup>97<\/sup><\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c to nauczanie odnosi si\u0119 przede wszystkim i bezpo\u015brednio do ludzkiego ustawodawstwa, kt\u00f3re nie uznaje podstawowego i pierwotnego prawa ka\u017cdego cz\u0142owieka do \u017cycia. Tak wi\u0119c ustawy, kt\u00f3re dopuszczaj\u0105 bezpo\u015brednie zab\u00f3jstwo niewinnych istot ludzkich, poprzez przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazj\u0119, pozostaj\u0105 w ca\u0142kowitej i nieusuwalnej sprzeczno\u015bci z nienaruszalnym prawem do \u017cycia, w\u0142a\u015bciwym wszystkim ludziom, i tym samym zaprzeczaj\u0105 r\u00f3wno\u015bci wszystkich wobec prawa. Mo\u017cna by wysun\u0105\u0107 zastrze\u017cenie, \u017ce nie dotyczy to eutanazji, gdy zostaje ona dokonana na w pe\u0142ni \u015bwiadome \u017c\u0105danie zainteresowanego. Jednak\u017ce pa\u0144stwo, kt\u00f3re uzna\u0142oby takie \u017c\u0105danie za prawomocne i zezwoli\u0142oby na jego spe\u0142nienie, usankcjonowa\u0142oby swoist\u0105 form\u0119 samob\u00f3jstwa-zab\u00f3jstwa, wbrew podstawowym zasadom, kt\u00f3re zabraniaj\u0105 rozporz\u0105dza\u0107 \u017cyciem i nakazuj\u0105 ochrania\u0107 ka\u017cde niewinne \u017cycie. W ten spos\u00f3b zmierza si\u0119 do os\u0142abienia szacunku dla \u017cycia i otwiera drog\u0119 postawom niszcz\u0105cym zaufanie w relacjach spo\u0142ecznych. Prawa, kt\u00f3re dopuszczaj\u0105 oraz u\u0142atwiaj\u0105 przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazj\u0119, s\u0105 zatem radykalnie sprzeczne nie tylko z dobrem jednostki, ale tak\u017ce z dobrem wsp\u00f3lnym i dlatego s\u0105 ca\u0142kowicie pozbawione rzeczywistej mocy prawnej. Nieuznanie prawa do \u017cycia, w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce prowadzi do zab\u00f3jstwa osoby, kt\u00f3rej spo\u0142ecze\u0144stwo ma s\u0142u\u017cy\u0107, gdy\u017c to stanowi racj\u0119 jego istnienia, przeciwstawia si\u0119 zdecydowanie i nieodwracalnie mo\u017cliwo\u015bci realizacji dobra wsp\u00f3lnego. Wynika st\u0105d, \u017ce gdy prawo cywilne dopuszcza przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazj\u0119, ju\u017c przez ten sam fakt przestaje by\u0107 prawdziwym prawem, moralnie obowi\u0105zuj\u0105cym.<\/p>\n<p>73. Przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazja s\u0105 zatem zbrodniami, kt\u00f3rych \u017cadna ludzka ustawa nie mo\u017ce uzna\u0107 za dopuszczalne. Ustawy, kt\u00f3re to czyni\u0105, nie tylko nie s\u0105 w \u017caden spos\u00f3b wi\u0105\u017c\u0105ce dla sumienia, ale stawiaj\u0105 wr\u0119cz cz\u0142owieka wobec\u00a0<i>powa\u017cnej i konkretnej powinno\u015bci przeciwstawienia si\u0119 im poprzez sprzeciw sumienia.<\/i>\u00a0Od samych pocz\u0105tk\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a przepowiadanie apostolskie poucza\u0142o chrze\u015bcijan o obowi\u0105zku pos\u0142usze\u0144stwa w\u0142adzom publicznym prawomocnie ustanowionym (por. Rz 13, 1-7; 1 P 2, 13-14), ale zarazem przestrzega\u0142o stanowczo, \u017ce \u201etrzeba bardziej s\u0142ucha\u0107 Boga ni\u017c ludzi\u201d (Dz 5, 29). Ju\u017c w Starym Testamencie znajdujemy wymowny przyk\u0142ad oporu wobec niesprawiedliwego rozporz\u0105dzenia w\u0142adz \u2014 i to w\u0142a\u015bnie takiego, kt\u00f3re by\u0142o wymierzone przeciw \u017cyciu. \u017bydowskie po\u0142o\u017cne sprzeciwi\u0142y si\u0119 faraonowi, kt\u00f3ry nakaza\u0142 zabija\u0107 wszystkie nowo narodzone dzieci p\u0142ci m\u0119skiej: \u201enie wykona\u0142y rozkazu kr\u00f3la egipskiego, pozostawiaj\u0105c przy \u017cyciu [nowo narodzonych] ch\u0142opc\u00f3w\u201d (Wj 1, 17). Trzeba jednak zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na g\u0142\u0119boki motyw takiej postawy: \u201epo\u0142o\u017cne ba\u0142y si\u0119 Boga\u201d\u00a0<i>(tam\u017ce).<\/i>\u00a0W\u0142a\u015bnie z pos\u0142usze\u0144stwa Bogu \u2014 kt\u00f3remu nale\u017cy si\u0119 boja\u017a\u0144, wyra\u017caj\u0105ca uznanie Jego absolutnej i najwy\u017cszej w\u0142adzy \u2014 cz\u0142owiek czerpie moc i odwag\u0119, aby przeciwstawia\u0107 si\u0119 niesprawiedliwym ludzkim prawom. Jest to moc i odwaga tego, kto got\u00f3w jest nawet i\u015b\u0107 do wi\u0119zienia lub zgin\u0105\u0107 od miecza, gdy\u017c jest przekonany, \u017ce \u201etu si\u0119 okazuje wytrwa\u0142o\u015b\u0107 i wiara \u015bwi\u0119tych\u201d (Ap 13, 10).<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c w przypadku prawa wewn\u0119trznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczaj\u0105ce przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazj\u0119, nie wolno si\u0119 nigdy do niego stosowa\u0107 \u201eani uczestniczy\u0107 w kszta\u0142towaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani te\u017c okazywa\u0107 mu poparcia w g\u0142osowaniu\u201d<sup>98<\/sup>.<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3lny problem sumienia m\u00f3g\u0142by powsta\u0107 w przypadku, w kt\u00f3rym g\u0142osowanie w parlamencie mia\u0142oby zdecydowa\u0107 o wprowadzeniu prawa bardziej restryktywnego, to znaczy zmierzaj\u0105cego do ograniczenia liczby legalnych aborcji, a stanowi\u0105cego alternatyw\u0119 dla prawa bardziej permisywnego, ju\u017c obowi\u0105zuj\u0105cego lub poddanego g\u0142osowaniu. Takie przypadki nie s\u0105 rzadkie. Mo\u017cna bowiem zauwa\u017cy\u0107, \u017ce podczas gdy w niekt\u00f3rych cz\u0119\u015bciach \u015bwiata nadal prowadzi si\u0119 kampanie na rzecz wprowadzenia ustaw dopuszczaj\u0105cych przerywanie ci\u0105\u017cy, popierane nierzadko przez pot\u0119\u017cne organizacje mi\u0119dzynarodowe, w innych natomiast krajach \u2014 zw\u0142aszcza tych, kt\u00f3re do\u015bwiadczy\u0142y ju\u017c gorzkich konsekwencji takiego permisywnego ustawodawstwa \u2014 pojawia si\u0119 coraz wi\u0119cej oznak ponownego przemy\u015blenia sprawy. W omawianej tu sytuacji, je\u015bli nie by\u0142oby mo\u017cliwe odrzucenie lub ca\u0142kowite zniesienie ustawy o przerywaniu ci\u0105\u017cy, parlamentarzysta, kt\u00f3rego osobisty absolutny sprzeciw wobec przerywania ci\u0105\u017cy by\u0142by jasny i znany wszystkim, post\u0105pi\u0142by s\u0142usznie, udzielaj\u0105c swego poparcia propozycjom, kt\u00f3rych celem jest\u00a0<i>ograniczenie szkodliwo\u015bci<\/i>\u00a0takiej ustawy i zmierzaj\u0105cych w ten spos\u00f3b do zmniejszenia jej negatywnych skutk\u00f3w na p\u0142aszczy\u017anie kultury i moralno\u015bci publicznej. Tak post\u0119puj\u0105c bowiem, nie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a si\u0119 w spos\u00f3b niedozwolony w uchwalaniu niesprawiedliwego prawa, ale raczej podejmuje si\u0119 s\u0142uszn\u0105 i godziw\u0105 pr\u00f3b\u0119 ograniczenia jego szkodliwych aspekt\u00f3w.<\/p>\n<p>74. Wprowadzenie niesprawiedliwych ustaw prawnych stawia cz\u0119sto ludzi moralnie prawych przed trudnymi problemami sumienia dotycz\u0105cymi kwestii wsp\u00f3\u0142pracy, a wynikaj\u0105cymi z obowi\u0105zku obrony w\u0142asnego prawa do odmowy uczestnictwa w dzia\u0142aniach moralnie z\u0142ych. Decyzje, kt\u00f3re trzeba w\u00f3wczas podj\u0105\u0107, s\u0105 nieraz bolesne i mog\u0105 wymaga\u0107 rezygnacji z osi\u0105gni\u0119tej pozycji zawodowej albo wyrzeczenia si\u0119 s\u0142usznych oczekiwa\u0144 zwi\u0105zanych z przysz\u0142\u0105 karier\u0105. W innych przypadkach mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107, \u017ce wykonywanie pewnych dzia\u0142a\u0144, ze swej natury oboj\u0119tnych albo wr\u0119cz pozytywnych, przewidzianych przez ustawy prawne globalnie niesprawiedliwe, pozwala na ratowanie zagro\u017conego \u017cycia ludzkiego. Z drugiej jednak strony mo\u017cna si\u0119 s\u0142usznie obawia\u0107, \u017ce gotowo\u015b\u0107 do wykonywania tych dzia\u0142a\u0144 nie tylko wywo\u0142a zgorszenie i przyczyni si\u0119 do os\u0142abienia niezb\u0119dnego sprzeciwu wobec zamach\u00f3w na \u017cycie, ale doprowadzi niepostrze\u017cenie do coraz powszechniejszego ulegania permisywnej logice.<\/p>\n<p>Aby wyja\u015bni\u0107 t\u0119 trudn\u0105 kwesti\u0119 moraln\u0105, nale\u017cy przypomnie\u0107 og\u00f3lne zasady dotycz\u0105ce\u00a0<i>wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u w z\u0142ych czynach.<\/i>\u00a0Stanowczy nakaz sumienia zabrania chrze\u015bcijanom, podobnie jak wszystkim ludziom dobrej woli, formalnego wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u w praktykach, kt\u00f3re zosta\u0142y co prawda dopuszczone przez prawodawstwo pa\u0144stwowe, ale s\u0105 sprzeczne z Prawem Bo\u017cym. Z moralnego punktu widzenia nigdy nie wolno formalnie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a\u0107 w czynieniu z\u0142a. Takie wsp\u00f3\u0142dzia\u0142anie ma miejsce w\u00f3wczas, gdy dokonany czyn \u2014 ju\u017c to z samej swej natury, ju\u017c to ze wzgl\u0119du na okre\u015blony kontekst kszta\u0142tuj\u0105cych go okoliczno\u015bci \u2014 ma charakter bezpo\u015bredniego uczestnictwa w dzia\u0142aniu przeciwko niewinnemu \u017cyciu ludzkiemu albo te\u017c wyra\u017ca poparcie dla niemoralnej intencji g\u0142\u00f3wnego sprawcy. Takiego wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania nie mo\u017cna nigdy usprawiedliwi\u0107 ani powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na zasad\u0119 poszanowania wolno\u015bci drugiego cz\u0142owieka, ani te\u017c wykorzystuj\u0105c fakt, \u017ce prawo cywilne je przewiduje i nakazuje: za czyny dokonywane osobi\u015bcie przez ka\u017cdego istnieje bowiem odpowiedzialno\u015b\u0107 moralna, od kt\u00f3rej nikt nie mo\u017ce si\u0119 uchyli\u0107 i z kt\u00f3rej b\u0119dzie s\u0105dzony przez samego Boga (por. Rz 2, 6; 14, 12).<\/p>\n<p>Odmowa wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u w niesprawiedliwo\u015bci to nie tylko obowi\u0105zek moralny, ale tak\u017ce podstawowe ludzkie prawo. Gdyby tak nie by\u0142o, cz\u0142owiek by\u0142by zmuszony pope\u0142nia\u0107 czyny z natury swojej uw\u0142aczaj\u0105ce jego godno\u015bci i w ten spos\u00f3b jego wolno\u015b\u0107, kt\u00f3rej autentyczny sens i cel polega na d\u0105\u017ceniu do prawdy i dobra, zosta\u0142aby radykalnie naruszona. Chodzi tu zatem o prawo podstawowe, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie z tego wzgl\u0119du powinno by\u0107 przewidziane w ustawodawstwie pa\u0144stwowym i przez nie chronione. Oznacza to, \u017ce lekarze, personel medyczny i piel\u0119gniarski oraz osoby kieruj\u0105ce instytucjami s\u0142u\u017cby zdrowia, klinik i o\u015brodk\u00f3w leczniczych powinny mie\u0107 zapewnion\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 odmowy uczestnictwa w planowaniu, przygotowywaniu i dokonywaniu czyn\u00f3w wymierzonych przeciw \u017cyciu. Kto powo\u0142uje si\u0119 na sprzeciw sumienia, nie mo\u017ce by\u0107 nara\u017cony nie tylko na sankcje karne, ale tak\u017ce na \u017cadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe.<\/p>\n<h5>\u201eB\u0119dziesz mi\u0142owa\u0142\u00a0(&#8230;) swego bli\u017aniego jak siebie samego\u201d (\u0141k 10, 27): \u201eumacniaj\u201d \u017cycie<\/h5>\n<p>75. Bo\u017ce przykazania wskazuj\u0105 nam drog\u0119 \u017cycia.\u00a0<i>Negatywne nakazy moralne<\/i>, to znaczy te, kt\u00f3re uznaj\u0105 wyb\u00f3r okre\u015blonego czynu za moralnie niedopuszczalny, maj\u0105 dla ludzkiej wolno\u015bci warto\u015b\u0107 absolutn\u0105: obowi\u0105zuj\u0105 zawsze i we wszystkich okoliczno\u015bciach, bez \u017cadnych wyj\u0105tk\u00f3w. Wskazuj\u0105, \u017ce wyb\u00f3r okre\u015blonych postaw jest radykalnie sprzeczny z mi\u0142o\u015bci\u0105 do Boga i z godno\u015bci\u0105 osoby, stworzonej na. Tego obraz: takiego wyboru nie mo\u017cna zatem uzasadni\u0107 \u017cadn\u0105 dobr\u0105 intencj\u0105 ani konsekwencj\u0105; pozostaje on w jaskrawej sprzeczno\u015bci z komuni\u0105 mi\u0119dzy osobami i przeciwstawia si\u0119 podstawowej decyzji podporz\u0105dkowania w\u0142asnego \u017cycia Bogu<sup>99<\/sup>.<\/p>\n<p>Ju\u017c w tym sensie negatywne nakazy moralne spe\u0142niaj\u0105 niezwykle wa\u017cn\u0105 funkcj\u0119 pozytywn\u0105: zawarte w nich bezwarunkowe \u201enie\u201d okre\u015bla nieprzekraczaln\u0105 granic\u0119, poni\u017cej kt\u00f3rej cz\u0142owiek wolny nie mo\u017ce schodzi\u0107, a zarazem wskazuje pewne minimum, kt\u00f3re musi on zachowywa\u0107 i od kt\u00f3rego musi rozpocz\u0105\u0107 wypowiadanie niezliczonych \u201etak\u201d, zdolnych ogarnia\u0107 stopniowo\u00a0<i>ca\u0142y horyzont dobra<\/i>\u00a0(por. Mt 5, 48). Przykazania, a zw\u0142aszcza negatywne nakazy moralne, s\u0105 pocz\u0105tkiem i koniecznym pierwszym etapem drogi do wolno\u015bci: \u201ePierwsza wolno\u015b\u0107 \u2014 pisze \u015bw. Augustyn \u2014 polega na uwolnieniu si\u0119 od wyst\u0119pk\u00f3w, (&#8230;) takich jak zab\u00f3jstwo, cudzo\u0142\u00f3stwo, nierz\u0105d, kradzie\u017c, oszustwo, \u015bwi\u0119tokradztwo i tym podobne. Kiedy cz\u0142owiek zaczyna by\u0107 wolny od tych wyst\u0119pk\u00f3w (a nie powinien ich pope\u0142nia\u0107 \u017caden chrze\u015bcijanin), zaczyna podnosi\u0107 g\u0142ow\u0119 ku wolno\u015bci, ale jest to dopiero pocz\u0105tek wolno\u015bci, a nie wolno\u015b\u0107 doskona\u0142a\u201d<sup>100<\/sup>.<\/p>\n<p>76. Przykazanie \u201enie zabijaj\u201d stanowi wi\u0119c pocz\u0105tek drogi prawdziwej wolno\u015bci, kt\u00f3ra prowadzi nas do energicznych dzia\u0142a\u0144 na rzecz obrony \u017cycia i kszta\u0142towania okre\u015blonych postaw i zachowa\u0144 jemu s\u0142u\u017c\u0105cych: czyni\u0105c tak, wywi\u0105zujemy si\u0119 z naszej odpowiedzialno\u015bci za osoby powierzone naszej opiece i wyra\u017camy przez czyny i g\u0142oszenie prawdy wdzi\u0119czno\u015b\u0107 Bogu za wielki dar \u017cycia (por. Ps 139 [138], 13-14).<\/p>\n<p>Stw\u00f3rca powierzy\u0142 \u017cycie cz\u0142owieka jego odpowiedzialnej trosce nie po to, by nim samowolnie dysponowa\u0142, ale by go m\u0105drze strzeg\u0142 oraz zarz\u0105dza\u0142 nim wiernie i z mi\u0142o\u015bci\u0105. B\u00f3g Przymierza powierzy\u0142 \u017cycie ka\u017cdego cz\u0142owieka drugiemu cz\u0142owiekowi \u2014 jego bratu, zgodnie z prawem wzajemno\u015bci dawania i otrzymywania, sk\u0142adania siebie w darze i przyjmowania daru bli\u017aniego. Gdy nadesz\u0142a pe\u0142nia czasu, Syn Bo\u017cy, wcielaj\u0105c si\u0119 i oddaj\u0105c \u017cycie za cz\u0142owieka, ukaza\u0142, jakie wy\u017cyny i g\u0142\u0119bie mo\u017ce osi\u0105gn\u0105\u0107 to prawo wzajemno\u015bci. Przez dar swego Ducha Chrystus nadaje now\u0105 tre\u015b\u0107 i znaczenie prawu wzajemno\u015bci, zawierzeniu cz\u0142owieka cz\u0142owiekowi. Duch, sprawca komunii w mi\u0142o\u015bci, tworzy mi\u0119dzy lud\u017ami nowe braterstwo i solidarno\u015b\u0107, prawdziwy odblask tajemnicy wzajemnego dawania i przyjmowania, w\u0142a\u015bciwej Tr\u00f3jcy Przenaj\u015bwi\u0119tszej. Sam Duch staje si\u0119 nowym prawem, kt\u00f3re daje wierz\u0105cym moc i budzi w nich odpowiedzialno\u015b\u0107, aby w \u017cyciu umieli wzajemnie czyni\u0107 dar z siebie i przyjmowa\u0107 drugiego cz\u0142owieka, uczestnicz\u0105c w mi\u0142o\u015bci samego Jezusa Chrystusa i na Jego miar\u0119.<\/p>\n<p>77. To nowe prawo o\u017cywia i kszta\u0142tuje tak\u017ce przykazanie \u201enie zabijaj\u201d. Tak wi\u0119c dla chrze\u015bcijanina przykazanie to zawiera najwy\u017cszy nakaz szanowania, kochania i wspierania \u017cycia ka\u017cdego brata, stosownie do wymog\u00f3w i wymiar\u00f3w mi\u0142o\u015bci, jak\u0105 B\u00f3g okaza\u0142 w Jezusie Chrystusie. \u201eOn odda\u0142 za nas \u017cycie swoje. My tak\u017ce winni\u015bmy odda\u0107 \u017cycie za braci\u201d (1 J 3, 16).<\/p>\n<p>Przykazanie \u201enie zabijaj\u201d tak\u017ce w swojej tre\u015bci najbardziej pozytywnej, jako nakaz szanowania, kochania i umacniania \u017cycia, jest wi\u0105\u017c\u0105ce dla wszystkich ludzi. Rozbrzmiewa bowiem w sumieniu ka\u017cdego cz\u0142owieka niczym nie milkn\u0105ce echo pierwotnego przymierza Boga Stw\u00f3rcy z cz\u0142owiekiem; wszyscy mog\u0105 je pozna\u0107 dzi\u0119ki \u015bwiat\u0142u rozumu i zachowywa\u0107 dzi\u0119ki tajemniczemu dzia\u0142aniu Ducha \u015awi\u0119tego, kt\u00f3ry tchn\u0105c tam, gdzie chce (por. J 3, 8), dosi\u0119ga i ogarnia ka\u017cdego cz\u0142owieka \u017cyj\u0105cego na tym \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Wszyscy zatem mamy nie\u015b\u0107 naszemu bli\u017aniemu pos\u0142ug\u0119 mi\u0142o\u015bci, broni\u0105c jego \u017cycia i wspomagaj\u0105c je zawsze, a zw\u0142aszcza w\u00f3wczas, gdy jest s\u0142abe lub zagro\u017cone. Powinni\u015bmy troszczy\u0107 si\u0119 o nie tylko jako jednostki, ale tak\u017ce jako wsp\u00f3lnota, czyni\u0105c z bezwarunkowego szacunku dla \u017cycia ludzkiego fundament nowego spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy wezwani, aby kocha\u0107 i szanowa\u0107 \u017cycie ka\u017cdego cz\u0142owieka oraz d\u0105\u017cy\u0107 wytrwale i z odwag\u0105 do tego, by w naszej epoce, w kt\u00f3rej mno\u017c\u0105 si\u0119 zbyt liczne oznaki \u015bmierci, zapanowa\u0142a wreszcie nowa kultura \u017cycia, owoc kultury prawdy i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<h2>\u00a0<\/h2>\n<p class=\"send\">Rozdzia\u0142 IV<br \/>Mnie\u015bcie to uczynili<br \/><i>O now\u0105 kultur\u0119 \u017cycia ludzkiego<\/i><\/p>\n<h5>\u201eWy za\u015b jeste\u015bcie ludem\u00a0[Bogu] na w\u0142asno\u015b\u0107 przeznaczonym, aby\u015bcie og\u0142aszali dzie\u0142a jego pot\u0119gi\u201d (por. 1 P 2, 9): lud \u017cycia i dla \u017cycia<\/h5>\n<p>78. Ko\u015bci\u00f3\u0142 otrzyma\u0142 Ewangeli\u0119 jako or\u0119dzie oraz \u017ar\u00f3d\u0142o rado\u015bci i zbawienia. Otrzyma\u0142 j\u0105 w darze od Jezusa, pos\u0142anego przez Ojca, aby \u201eubogim ni\u00f3s\u0142 dobr\u0105 nowin\u0119\u201d (\u0141k 4, 18). Otrzyma\u0142 j\u0105 za po\u015brednictwem Aposto\u0142\u00f3w, przez Niego pos\u0142anych na ca\u0142y \u015bwiat (por. Mk 16, 15; Mt 28, 19-20). W Ko\u015bciele zrodzonym z tego g\u0142oszenia Ewangelii nieustannie rozbrzmiewa echo przestrogi Aposto\u0142a: \u201eBiada mi, gdybym nie g\u0142osi\u0142 Ewangelii\u201d (2 Kor 9, 16).\u00a0<i>\u201eObowi\u0105zek ewangelizacji<\/i>\u00a0\u2014 pisa\u0142 papie\u017c Pawe\u0142 VI \u2014\u00a0<i>nale\u017cy uwa\u017ca\u0107 za \u0142ask\u0119 i w\u0142a\u015bciwe powo\u0142anie Ko\u015bcio\u0142a; wyra\u017ca on najprawdziwsz\u0105 jego w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107.<\/i>\u00a0Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest dla ewangelizacji\u201d<sup>101<\/sup>.<\/p>\n<p>Ewangelizacja jest dzia\u0142aniem globalnym i dynamicznym, kt\u00f3re ogarnia ca\u0142y Ko\u015bci\u00f3\u0142 uczestnicz\u0105cy w prorockiej, kap\u0142a\u0144skiej i kr\u00f3lewskiej misji Pana Jezusa. Dlatego do jej nieod\u0142\u0105cznych\u00a0<i>element\u00f3w<\/i>\u00a0nale\u017cy\u00a0<i>przepowiadanie, celebracja i pos\u0142uga mi\u0142o\u015bci. Jest aktem g\u0142\u0119boko eklezjalnym<\/i>, kt\u00f3ry domaga si\u0119 udzia\u0142u wszystkich pracownik\u00f3w Ewangelii \u2014 ka\u017cdego wedle w\u0142a\u015bciwego mu charakteru i pos\u0142ugi.<\/p>\n<p>Dotyczy to tak\u017ce g\u0142oszenia\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>, stanowi\u0105cej integraln\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 Ewangelii, kt\u00f3r\u0105 jest Jezus Chrystus. Tej Ewangelii s\u0142u\u017cymy, podtrzymywani przekonaniem, \u017ce otrzymali\u015bmy j\u0105 w darze i zostali\u015bmy pos\u0142ani, by j\u0105 g\u0142osi\u0107 ca\u0142ej ludzko\u015bci, \u201ea\u017c po kra\u0144ce ziemi\u201d (Dz 1, 8). Tak wi\u0119c zachowujemy pokorn\u0105 i wdzi\u0119czn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce jeste\u015bmy\u00a0<i>ludem \u017cycia i dla \u017cycia<\/i>, i jako ten lud stajemy wobec \u015bwiata.<\/p>\n<p>79. Jeste\u015bmy\u00a0<i>ludem \u017cycia<\/i>, poniewa\u017c B\u00f3g w swojej bezinteresownej mi\u0142o\u015bci da\u0142 nam\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/i>, przez kt\u00f3r\u0105 zostali\u015bmy przemienieni i zbawieni. Zostali\u015bmy na powr\u00f3t zdobyci przez \u201eDawc\u0119 \u017cycia\u201d (Dz 3, 15) za cen\u0119 Jego bezcennej krwi (por. 1 Kor 6, 20; 7, 23; 1 P 1, 19), a poprzez obmycie wod\u0105 chrztu zostali\u015bmy wszczepieni w Niego (por. Rz 6, 4-5; Kol 2, 12) niczym ga\u0142\u0119zie, kt\u00f3re z jednego drzewa czerpi\u0105 soki i zdolno\u015b\u0107 owocowania (por. J 15, 5). Wewn\u0119trznie odnowieni \u0142ask\u0105 Ducha, \u201ePana i O\u017cywiciela\u201d, stali\u015bmy si\u0119\u00a0<i>ludem dla \u017cycia<\/i>\u00a0i mamy post\u0119powa\u0107 zgodnie z tym powo\u0142aniem.<\/p>\n<p><i>Jeste\u015bmy powo\u0142ani<\/i>: s\u0142u\u017cba \u017cyciu nie jest dla nas powodem do wynoszenia si\u0119, ale obowi\u0105zkiem, kt\u00f3ry rodzi si\u0119 ze \u015bwiadomo\u015bci, \u017ce jeste\u015bmy \u201eludem [Bogu] na w\u0142asno\u015b\u0107 przeznaczonym, aby\u015bmy og\u0142aszali dzie\u0142a Jego pot\u0119gi\u201d (por. 1 P 2, 9). W naszej w\u0119dr\u00f3wce\u00a0<i>prowadzi nas i umacnia prawo mi\u0142o\u015bci<\/i>: \u017ar\u00f3d\u0142em i wzorem tej mi\u0142o\u015bci jest wcielony Syn Bo\u017cy, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 cz\u0142owiekiem i \u201eprzez swoj\u0105 \u015bmier\u0107 da\u0142 \u017cycie \u015bwiatu\u201d<sup>102<\/sup>,<\/p>\n<p><i>Jeste\u015bmy pos\u0142ani jako lud.<\/i>\u00a0Obowi\u0105zek s\u0142u\u017cby \u017cyciu spoczywa na wszystkich i na ka\u017cdym z nas. Jest to zadanie w \u015bcis\u0142ym sensie \u201eeklezjalne\u201d, wymagaj\u0105ce zgodnego i ofiarnego dzia\u0142ania wszystkich cz\u0142onk\u00f3w i wszystkich \u015brodowisk chrze\u015bcija\u0144skiej wsp\u00f3lnoty. Wsp\u00f3lnotowy charakter tego zadania nie pozbawia ani nie umniejsza jednak odpowiedzialno\u015bci\u00a0<i>osoby<\/i>, do kt\u00f3rej skierowany jest nakaz Chrystusa, by \u201estawa\u0142a si\u0119 bli\u017anim\u201d ka\u017cdego cz\u0142owieka: \u201eId\u017a i ty czy\u0144 podobnie!\u201d (\u0141k 10, 37).<\/p>\n<p>Wszyscy razem poczuwamy si\u0119 do obowi\u0105zku\u00a0<i>g\u0142oszenia Ewangelii \u017cycia, celebrowania jej<\/i>\u00a0w liturgii i w ca\u0142ym \u017cyciu oraz\u00a0<i>s\u0142u\u017cenia jej<\/i>\u00a0poprzez r\u00f3\u017cne inicjatywy i za po\u015brednictwem struktur, kt\u00f3re maj\u0105 by\u0107 dla niej oparciem i narz\u0119dziem promocji.<\/p>\n<h5>\u201eOznajmiamy wam, co\u015bmy ujrzeli i us\u0142yszeli\u201d (1J 1, 3): g\u0142osi\u0107 Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/h5>\n<p>80. \u201eTo (&#8230;), co by\u0142o od pocz\u0105tku, co\u015bmy us\u0142yszeli o S\u0142owie \u017cycia, co ujrzeli\u015bmy w\u0142asnymi oczami, na co patrzyli\u015bmy i czego dotyka\u0142y nasze r\u0119ce (&#8230;) \u2014 oznajmiamy wam, (&#8230;) aby\u015bcie i wy mieli wsp\u00f3\u0142uczestnictwo z nami\u201d (1 J 1, 1. 3).\u00a0<i>Jezus jest jedyn\u0105 Ewangeli\u0105<\/i>: nie mo\u017cemy m\u00f3wi\u0107 ani \u015bwiadczy\u0107 o niczym innym.<\/p>\n<p><i>W\u0142a\u015bnie g\u0142oszenie Jezusa jest g\u0142oszeniem \u017cycia.<\/i>\u00a0On bowiem jest \u201eS\u0142owem \u017cycia\u201d (por. 1 J 1, 1). W Nim \u017cycie \u201eobjawi\u0142o si\u0119\u201d (1 J 1, 2), wi\u0119cej \u2014 On sam jest \u201e\u017cyciem wiecznym, kt\u00f3re by\u0142o w Ojcu, a nam zosta\u0142o objawione\u201d (por.\u00a0<i>tam\u017ce<\/i>). To samo \u017cycie dzi\u0119ki darowi Ducha zosta\u0142o udzielone cz\u0142owiekowi. Skierowane ku pe\u0142ni \u017cycia, czyli ku \u201e\u017cyciu wiecznemu\u201d, tak\u017ce \u017cycie ziemskie ka\u017cdego cz\u0142owieka zyskuje sw\u00f3j pe\u0142ny sens.<\/p>\n<p>O\u015bwieceni przez t\u0119\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/i>, odczuwamy potrzeb\u0119 g\u0142oszenia jej i \u015bwiadczenia o\u00a0<i>jej niezwyk\u0142ej nowo\u015bci<\/i>: poniewa\u017c jest ona to\u017csama z Jezusem, kt\u00f3ry przynosi wszelk\u0105 nowo\u015b\u0107<sup>103<\/sup>\u00a0i przezwyci\u0119\u017ca to, co \u201estare\u201d, a co bierze si\u0119 z grzechu i prowadzi do \u015bmierci<sup>104<\/sup>, Ewangelia ta przerasta wszelkie oczekiwania cz\u0142owieka i objawia, na jakie wspania\u0142e wy\u017cyny zostaje wyniesiona moc\u0105 \u0142aski godno\u015b\u0107 osoby. Tak m\u00f3wi o niej \u015bw. Grzegorz z Nyssy: \u201eCz\u0142owiek, kt\u00f3ry niczym si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia spo\u015br\u00f3d stworze\u0144, kt\u00f3ry jest prochem, zielskiem i marno\u015bci\u0105, gdy zostanie przybrany za syna przez Boga wszech\u015bwiata, staje si\u0119 cz\u0142onkiem rodziny tej Istoty, kt\u00f3rej wspania\u0142o\u015bci i wielko\u015bci nikt nie mo\u017ce zobaczy\u0107, us\u0142ysze\u0107 ani poj\u0105\u0107. Jakie\u017c s\u0142owo, my\u015bl czy poryw ducha zdo\u0142a wys\u0142owi\u0107 przeobfito\u015b\u0107 tej \u0142aski? Cz\u0142owiek przerasta w\u0142asn\u0105 natur\u0119: ze \u015bmiertelnego staje si\u0119 nie\u015bmiertelny, ze zniszczalnego niezniszczalny, z przemijalnego wieczny, za\u015b z cz\u0142owieka staje si\u0119 Bogiem\u201d<sup>105<\/sup>,<\/p>\n<p>Wdzi\u0119czno\u015b\u0107 i rado\u015b\u0107 z niezmierzonej godno\u015bci cz\u0142owieka ka\u017ce nam dzieli\u0107 si\u0119 z wszystkimi tym or\u0119dziem: \u201eoznajmiamy wam, co\u015bmy ujrzeli i us\u0142yszeli, aby\u015bcie i wy mieli wsp\u00f3\u0142uczestnictwo z nami\u201d (1 J 1, 3). Trzeba dotrze\u0107 z\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0do serca ka\u017cdego cz\u0142owieka i wprowadzi\u0107 j\u0105 do samego wn\u0119trza ludzkiego spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>81. Trzeba przede wszystkim g\u0142osi\u0107\u00a0<i>najistotniejsz\u0105 tre\u015b\u0107<\/i>\u00a0tej Ewangelii. Jest ona zwiastowaniem Boga \u017cywego i bliskiego, kt\u00f3ry wzywa nas do g\u0142\u0119bokiego zjednoczenia z sob\u0105 i otwiera nas na niezawodn\u0105 nadziej\u0119 \u017cycia wiecznego; jest potwierdzeniem nierozerwalnej wi\u0119zi, jaka \u0142\u0105czy osob\u0119, jej \u017cycie i jej cielesno\u015b\u0107; jest ukazywaniem \u017cycia ludzkiego jako \u017cycia \u201ew relacji\u201d, jako daru Boga, owocu i znaku Jego mi\u0142o\u015bci; jest proklamacj\u0105 niezwyk\u0142ej wi\u0119zi Jezusa z ka\u017cdym cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ra pozwala rozpozna\u0107 w ka\u017cdej ludzkiej twarzy oblicze Chrystusa; jest ukazywaniem, \u017ce \u201ebezinteresowny dar z siebie\u201d to zadanie i miejsce pe\u0142nej realizacji w\u0142asnej wolno\u015bci.<\/p>\n<p>Zarazem trzeba te\u017c wskaza\u0107 na wszystkie\u00a0<i>konsekwencje<\/i>\u00a0tej Ewangelii, kt\u00f3re tak mo\u017cna uj\u0105\u0107: \u017cycie ludzkie, jako cenny dar Bo\u017cy, jest \u015bwi\u0119te i nienaruszalne, co oznacza w szczeg\u00f3lno\u015bci, \u017ce absolutnie niedopuszczalne jest przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazja; \u017cycia ludzkiego nie tylko nie wolno zabija\u0107, ale trzeba je chroni\u0107, otaczaj\u0105c je troskliw\u0105 opiek\u0105; \u017cycie znajduje sw\u00f3j sens, gdy daje si\u0119 i odzyskuje mi\u0142o\u015b\u0107, z kt\u00f3rej rodzi si\u0119 pe\u0142na prawda o ludzkiej p\u0142ciowo\u015bci i prokreacji; ta mi\u0142o\u015b\u0107 nadaje sens tak\u017ce cierpieniu i \u015bmierci, a cho\u0107 pozostaj\u0105 one okryte tajemnic\u0105, mog\u0105 si\u0119 sta\u0107 wydarzeniami zbawczymi; szacunek dla \u017cycia wymaga, aby nauka i technika by\u0142y zawsze podporz\u0105dkowane cz\u0142owiekowi i jego integralnemu rozwojowi; ca\u0142e spo\u0142ecze\u0144stwo powinno szanowa\u0107, chroni\u0107 i umacnia\u0107 godno\u015b\u0107 ka\u017cdej osoby ludzkiej, w ka\u017cdej chwili i stanie jej \u017cycia.<\/p>\n<p>82. Aby by\u0107 naprawd\u0119 ludem s\u0142u\u017c\u0105cym \u017cyciu, musimy konsekwentnie i odwa\u017cnie g\u0142osi\u0107 te prawdy ju\u017c na pierwszym etapie ewangelizacji, a nast\u0119pnie\u00a0<i>w katechezie i r\u00f3\u017cnych formach przepowiadania, w dialogu osobowym i we wszelkich dzia\u0142aniach wychowawczych.<\/i>\u00a0Wychowawcy, nauczyciele, katecheci i teolodzy winni podkre\u015bla\u0107\u00a0<i>racje antropologiczne<\/i>, kt\u00f3re uzasadniaj\u0105 i umacniaj\u0105 szacunek dla ka\u017cdego \u017cycia ludzkiego. W ten spos\u00f3b uka\u017cemy w pe\u0142nym blasku pierwotn\u0105 nowo\u015b\u0107\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0i pomo\u017cemy wszystkim odkry\u0107, tak\u017ce w \u015bwietle rozumu i do\u015bwiadczenia, \u017ce chrze\u015bcija\u0144skie or\u0119dzie ukazuje pe\u0142ni\u0119 prawdy o cz\u0142owieku oraz o sensie jego bytu i istnienia; odkryjemy cenne mo\u017cliwo\u015bci spotkania i dialogu tak\u017ce z niewierz\u0105cymi i wszyscy razem b\u0119dziemy kszta\u0142towa\u0107 now\u0105 kultur\u0119 \u017cycia.<\/p>\n<p>W sytuacji, gdy z r\u00f3\u017cnych stron wypowiadane s\u0105 najbardziej sprzeczne opinie i gdy wielu odrzuca zdrow\u0105 nauk\u0119 o ludzkim \u017cyciu, zdajemy sobie spraw\u0119, \u017ce tak\u017ce do nas skierowana jest usilna pro\u015bba, z jak\u0105 \u015bw. Pawe\u0142 zwraca\u0142 si\u0119 do Tymoteusza: \u201eg\u0142o\u015b nauk\u0119, nastawaj w por\u0119, nie w por\u0119, [w razie potrzeby] wyka\u017c b\u0142\u0105d, poucz, podnie\u015b na duchu z ca\u0142\u0105 cierpliwo\u015bci\u0105, ilekro\u0107 nauczasz\u201d (2 Tm 4, 2). Ta zach\u0119ta winna rozbrzmiewa\u0107 ze szczeg\u00f3ln\u0105 moc\u0105 w sercach tych, kt\u00f3rzy w Ko\u015bciele z r\u00f3\u017cnego tytu\u0142u uczestnicz\u0105 bardziej bezpo\u015brednio w jego misji \u201enauczyciela\u201d \u017cycia. Niech zabrzmi zw\u0142aszcza dla nas\u00a0<i>Biskup\u00f3w<\/i>: od nas przede wszystkim oczekuje si\u0119, \u017ce b\u0119dziemy niestrudzonymi g\u0142osicielami\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>, na mocy powierzonego nam zadania mamy te\u017c czuwa\u0107 nad integralnym i wiernym przekazem nauczania na nowo uj\u0119tego w tej Encyklice oraz stosowa\u0107 wszelkie odpowiednie \u015brodki, aby chroni\u0107 wiernych przed ka\u017cd\u0105 doktryn\u0105 sprzeczn\u0105 z tym nauczaniem. Szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 winni\u015bmy po\u015bwi\u0119ci\u0107 trosce o to, aby na uczelniach teologicznych, w seminariach i w r\u00f3\u017cnych instytucjach katolickich g\u0142oszono, wyja\u015bniano i pog\u0142\u0119biano znajomo\u015b\u0107 zdrowej nauki<sup>106<\/sup>. Niech us\u0142ysz\u0105 s\u0142owa Paw\u0142owego wezwania teolodzy, pasterze i wszyscy inni, kt\u00f3rzy zajmuj\u0105 si\u0119\u00a0<i>nauczaniem, katechez\u0105 i formacj\u0105 sumie\u0144<\/i>: \u015bwiadomi swoich zada\u0144, niech wystrzegaj\u0105 si\u0119 powa\u017cnego wykroczenia, jakim jest zdrada prawdy i w\u0142asnej misji przez g\u0142oszenie osobistych pogl\u0105d\u00f3w sprzecznych z\u00a0<i>Ewangeli\u0105 \u017cycia<\/i>, wiernie przedstawion\u0105 na nowo i interpretowan\u0105 przez Magisterium.<\/p>\n<p>G\u0142osz\u0105c t\u0119 Ewangeli\u0119 nie powinni\u015bmy si\u0119 l\u0119ka\u0107 sprzeciw\u00f3w i niepopularno\u015bci, ale odrzuca\u0107 wszelkie kompromisy i dwuznaczno\u015bci, kt\u00f3re upodobni\u0142yby nas do tego \u015bwiata (por. Rz 12, 2). Mamy by\u0107\u00a0<i>w \u015bwiecie<\/i>, ale nie\u00a0<i>ze \u015bwiata<\/i>\u00a0(por. J 15, 19; 17, 16), czerpi\u0105c moc z Chrystusa, kt\u00f3ry przez swoj\u0105 \u015bmier\u0107 i zmartwychwstanie zwyci\u0119\u017cy\u0142 \u015bwiat (por. J 16, 33).<\/p>\n<h5>\u201eDzi\u0119kuj\u0119 Ci, \u017ce mnie stworzy\u0142e\u015b tak cudownie\u201d (Ps 139 [138], 14): wys\u0142awia\u0107 Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/h5>\n<p>83. Jeste\u015bmy pos\u0142ani do \u015bwiata jako \u201elud dla \u017cycia\u201d i dlatego nasze g\u0142oszenie musi wyra\u017ca\u0107 si\u0119 tak\u017ce przez\u00a0<i>wys\u0142awianie Ewangelii \u017cycia w pe\u0142nym tego s\u0142owa znaczeniu.<\/i>\u00a0Wi\u0119cej \u2014 w\u0142a\u015bnie to wys\u0142awianie, dzi\u0119ki sugestywnej wymowie swoich gest\u00f3w, symboli i obrz\u0119d\u00f3w, powinno sta\u0107 si\u0119 cennym i wa\u017cnym sposobem ukazywania pi\u0119kna i wielko\u015bci tej Ewangelii.<\/p>\n<p>W tym celu nale\u017cy przede wszystkim\u00a0<i>piel\u0119gnowa\u0107<\/i>\u00a0w nas samych i w innych\u00a0<i>postaw\u0119 kontemplacji<\/i><sup>107<\/sup>. Rodzi si\u0119 ona z wiary w Boga \u017cycia, kt\u00f3ry stworzy\u0142 ka\u017cdego cz\u0142owieka i cudownie go ukszta\u0142towa\u0142 (por. Ps 139 [138], 14). Jest to postawa tego, kto widzi \u017cycie w ca\u0142ej jego g\u0142\u0119bi, kto dostrzega jego bezinteresowno\u015b\u0107 i pi\u0119kno oraz przyjmuje je jako wezwanie do wolno\u015bci i odpowiedzialno\u015bci. Jest to postawa tego, kto nie pr\u00f3buje zagarn\u0105\u0107 dla siebie rzeczywisto\u015bci, ale przyjmuje j\u0105 jako dar, odkrywaj\u0105c w ka\u017cdej rzeczy odblask Stw\u00f3rcy, a w ka\u017cdej osobie Jego \u017cywy obraz (por. Rdz 1, 27; Ps 8, 6). Kto zachowuje tak\u0105 postaw\u0119, nie poddaje si\u0119 zniech\u0119ceniu, gdy widzi cz\u0142owieka chorego, cierpi\u0105cego, odepchni\u0119tego albo na progu \u015bmierci; wszystkie te sytuacje przyjmuje jako wezwanie do poszukiwania sensu i w\u0142a\u015bnie w takich okoliczno\u015bciach otwiera si\u0119, aby w twarzy ka\u017cdej osoby dostrzec zaproszenie do spotkania, do dialogu, do solidarno\u015bci.<\/p>\n<p>Czas ju\u017c, aby\u015bmy wszyscy przyj\u0119li tak\u0105 postaw\u0119 i na nowo nauczyli si\u0119\u00a0<i>czci\u0107 i szanowa\u0107 ka\u017cdego cz\u0142owieka<\/i>\u00a0z sercem pe\u0142nym religijnego zachwytu, jak nam zaleca\u0142 Pawe\u0142 VI w jednym ze swoich or\u0119dzi na Bo\u017ce Narodzenie<sup>108<\/sup>. Nowy lud odkupionych, kt\u00f3ry przyj\u0105\u0142 tak\u0105 postaw\u0119 kontemplacji, nie mo\u017ce wyrazi\u0107 tego inaczej, jak tylko przez\u00a0<i>hymny rado\u015bci, chwa\u0142y i dzi\u0119kczynienia za bezcenny dar \u017cycia<\/i>, za tajemnic\u0119 powo\u0142ania ka\u017cdego cz\u0142owieka do uczestnictwa w Chrystusie w \u017cyciu \u0142aski i do wiecznego istnienia w komunii z Bogiem Stw\u00f3rc\u0105 i Ojcem.<\/p>\n<p>84.\u00a0<i>Wys\u0142awia\u0107 Ewangeli\u0119 \u017cycia znaczy oddawa\u0107 cze\u015b\u0107 Bogu \u017cycia \u2014 Bogu, kt\u00f3ry daje \u017cycie<\/i>: \u201eMusimy wys\u0142awia\u0107 \u017cycie wieczne, od kt\u00f3rego pochodzi wszelkie inne \u017cycie. Od niego otrzymuje \u017cycie, stosownie do swojej miary, ka\u017cda istota, kt\u00f3ra w jaki\u015b spos\u00f3b ma udzia\u0142 w \u017cyciu. To Boskie \u017bycie, kt\u00f3re jest ponad wszelkim innym \u017cyciem, o\u017cywia i zachowuje \u017cycie. Ka\u017cde \u017cycie i ka\u017cdy proces \u017cyciowy pochodzi od tego \u017bycia, kt\u00f3re przerasta wszelkie \u017cycie i wszelk\u0105 zasad\u0119 \u017cycia. To jemu zawdzi\u0119czaj\u0105 dusze swoj\u0105 niezniszczalno\u015b\u0107, podobnie jak dzi\u0119ki niemu \u017cyj\u0105 wszystkie zwierz\u0119ta i ro\u015bliny, w kt\u00f3rych echo \u017cycia jest s\u0142absze. Ludziom, jako istotom z\u0142o\u017conym z ducha i materii, \u017bycie udziela \u017cycia. Gdy potem nadchodzi czas, aby je porzuci\u0107, wtedy \u017bycie, moc\u0105 swojej przeobfitej mi\u0142o\u015bci do cz\u0142owieka, przemienia nas i przywo\u0142uje do siebie. Nie tylko: obiecuje doprowadzi\u0107 nas z dusz\u0105 i cia\u0142em do \u017cycia doskona\u0142ego, do nie\u015bmiertelno\u015bci. Nie do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce to \u017bycie \u017cyje: ono jest Pocz\u0105tkiem \u017cycia, Przyczyn\u0105 i jedynym \u0179r\u00f3d\u0142em \u017cycia. Ka\u017cda istota \u017cyj\u0105ca winna je kontemplowa\u0107 i wielbi\u0107: z tego \u017bycia tryska \u017cycie\u201d<sup>109<\/sup>.<\/p>\n<p>Tak\u017ce my, wzorem Psalmisty, w\u00a0<i>codziennej modlitwie<\/i>\u00a0osobistej i wsp\u00f3lnotowej chwalimy i b\u0142ogos\u0142awimy Boga, naszego Ojca, kt\u00f3ry utka\u0142 nas w matczynym \u0142onie, widzia\u0142 nas i umi\u0142owa\u0142, gdy\u015bmy powstawali w ukryciu (por. Ps 139 [138], 13. 15-16), i przepe\u0142nieni ogromn\u0105 rado\u015bci\u0105 wo\u0142amy: \u201eDzi\u0119kuj\u0119 Ci, \u017ce mnie stworzy\u0142e\u015b tak cudownie, godne podziwu s\u0105 Twoje dzie\u0142a. I dobrze znasz moj\u0105 dusz\u0119\u201d (Ps 139 [138], 14). Doprawdy, \u201eto \u015bmiertelne \u017cycie \u2014 mimo jego trud\u00f3w, jego niezbadanych tajemnic, cierpie\u0144 i nieuniknionej przemijalno\u015bci \u2014 jest czym\u015b niezwykle pi\u0119knym, cudem zawsze nowym i zachwycaj\u0105cym, wydarzeniem godnym tego, by opiewa\u0107 je z rado\u015bci\u0105 i uwielbieniem\u201d<sup>110<\/sup>. Co wi\u0119cej, cz\u0142owiek i jego \u017cycie jawi\u0105 si\u0119 nam jako jeden z najwspanialszych cud\u00f3w stworzenia: B\u00f3g obdarzy\u0142 bowiem cz\u0142owieka niemal Bosk\u0105 godno\u015bci\u0105 (por. Ps 8, 6-7). W ka\u017cdym rodz\u0105cym si\u0119 dziecku i w ka\u017cdym cz\u0142owieku, kt\u00f3ry \u017cyje lub umiera, dostrzegamy obraz Bo\u017cej chwa\u0142y: t\u0119 chwa\u0142\u0119 wys\u0142awiamy w ka\u017cdym cz\u0142owieku, znaku Boga \u017cywego, ikonie Jezusa Chrystusa.<\/p>\n<p>Jeste\u015bmy powo\u0142ani, aby wyra\u017ca\u0107 zachwyt i wdzi\u0119czno\u015b\u0107 za \u017cycie otrzymane w darze oraz by przyjmowa\u0107 z rado\u015bci\u0105 i przekazywa\u0107 Ewangeli\u0119 \u017cycia nie tylko w modlitwie osobistej i wsp\u00f3lnotowej, ale przede wszystkim przez celebracj\u0119 roku liturgicznego. Nale\u017cy tu zw\u0142aszcza wymieni\u0107 Sakramenty, kt\u00f3re s\u0105 skutecznymi znakami obecno\u015bci i zbawczego dzia\u0142ania Chrystusa Pana w chrze\u015bcija\u0144skim \u017cyciu: daj\u0105 ludziom udzia\u0142 w Boskim \u017cyciu, zapewniaj\u0105c im potrzebn\u0105 duchow\u0105 energi\u0119, aby mogli urzeczywistni\u0107 pe\u0142ny i prawdziwy sens \u017cycia, cierpienia i \u015bmierci. Celebracje liturgiczne, zw\u0142aszcza sakramentalne, dzi\u0119ki ponownemu odkryciu autentycznego znaczenia tych obrz\u0119d\u00f3w i ich nale\u017cytemu docenieniu, b\u0119d\u0105 mog\u0142y coraz lepiej wyra\u017ca\u0107 pe\u0142ni\u0119 prawdy o narodzinach, \u017cyciu, cierpieniu i \u015bmierci, pomagaj\u0105c ludziom prze\u017cywa\u0107 te rzeczywisto\u015bci jako udzia\u0142 w paschalnej tajemnicy Chrystusa umar\u0142ego i zmartwychwsta\u0142ego.<\/p>\n<p>85. Wys\u0142awiaj\u0105c i g\u0142osz\u0105c\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia<\/i>, nale\u017cy umie\u0107\u00a0<i>doceni\u0107 i wykorzysta\u0107 tak\u017ce gesty i symbole, kt\u00f3rych tak wiele jest w r\u00f3\u017cnych tradycjach kulturowych i obyczajach ludowych.<\/i>\u00a0S\u0105 to przejawy i formy porozumiewania si\u0119 ludzi, kt\u00f3rzy w r\u00f3\u017cnych krajach i kulturach wyra\u017caj\u0105 za ich po\u015brednictwem rado\u015b\u0107 z narodzin nowego \u017cycia, poszanowanie i wol\u0119 obrony ka\u017cdego ludzkiego istnienia, trosk\u0119 o cierpi\u0105cego i potrzebuj\u0105cego, blisko\u015b\u0107 z cz\u0142owiekiem starym i umieraj\u0105cym, wsp\u00f3\u0142czucie w \u017ca\u0142obie, nadziej\u0119 i pragnienie nie\u015bmiertelno\u015bci.<\/p>\n<p>W tym kontek\u015bcie proponuj\u0119, nawi\u0105zuj\u0105c tak\u017ce do sugestii Kardyna\u0142\u00f3w zgromadzonych na Konsystorzu w 1991 r., aby corocznie w ka\u017cdym kraju obchodzono Dzie\u0144 \u017bycia, podobnie jak dzieje si\u0119 to ju\u017c z inicjatywy niekt\u00f3rych Konferencji Episkopat\u00f3w. Trzeba, aby dzie\u0144 ten by\u0142 przygotowany i obchodzony przy czynnym udziale wszystkich cz\u0142onk\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a lokalnego. Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Ko\u015bciele i w spo\u0142ecze\u0144stwie \u015bwieckim wra\u017cliwo\u015bci na sens i warto\u015b\u0107 ludzkiego \u017cycia w ka\u017cdym momencie i w ka\u017cdej kondycji: nale\u017cy zw\u0142aszcza ukazywa\u0107, jak wielkim z\u0142em jest przerywanie ci\u0105\u017cy i eutanazja, nie nale\u017cy jednak pomija\u0107 innych moment\u00f3w i aspekt\u00f3w \u017cycia, kt\u00f3re trzeba ka\u017cdorazowo starannie rozwa\u017cy\u0107 w kontek\u015bcie zmieniaj\u0105cej si\u0119 sytuacji historycznej.<\/p>\n<p>86. Logika kultu duchowego przyjemnego Bogu (por. Rz 12, 1) wymaga, aby s\u0142awienie\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0dokonywa\u0142o si\u0119 przede wszystkim w\u00a0<i>codziennym \u017cyciu<\/i>\u00a0i wyra\u017ca\u0142o si\u0119 przez mi\u0142o\u015b\u0107 do innych i dar z samego siebie. W ten spos\u00f3b ca\u0142e nasze istnienie b\u0119dzie si\u0119 stawa\u0107 autentycznym i odpowiedzialnym przyjmowaniem daru \u017cycia oraz szczerym i wdzi\u0119cznym chwaleniem Boga, kt\u00f3ry ofiarowa\u0142 nam ten dar. To w\u0142a\u015bnie dokonuje si\u0119 w tak wielu gestach ofiary, cz\u0119sto niepozornej i ukrytej, spe\u0142nianej przez m\u0119\u017cczyzn i kobiety, dzieci i doros\u0142ych, m\u0142odych i starszych, ludzi zdrowych i chorych.<\/p>\n<p>W takim kontek\u015bcie, bogatym w warto\u015bci ludzkie i w mi\u0142o\u015b\u0107, rodz\u0105 si\u0119 tak\u017ce\u00a0<i>gesty heroiczne.<\/i>\u00a0S\u0105 one\u00a0<i>najbardziej uroczystym wys\u0142awianiem Ewangelii \u017cycia<\/i>, poniewa\u017c g\u0142osz\u0105 j\u0105 poprzez\u00a0<i>ca\u0142kowity dar z siebie;<\/i>\u00a0s\u0105 chwalebnym objawieniem mi\u0142o\u015bci najwi\u0119kszej, kt\u00f3ra ka\u017ce odda\u0107 \u017cycie za ukochan\u0105 osob\u0119 (por. J 15, 13); s\u0105 uczestnictwem w tajemnicy Krzy\u017ca, w kt\u00f3rej Jezus objawia, jak wielk\u0105 warto\u015b\u0107 ma dla Niego \u017cycie ka\u017cdego cz\u0142owieka i jak realizuje si\u0119 ono w pe\u0142ni poprzez bezinteresowny dar z siebie. Opr\u00f3cz fakt\u00f3w powszechnie znanych, istnieje jeszcze heroizm dnia codziennego, na kt\u00f3ry sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 ma\u0142e lub wielkie gesty bezinteresowno\u015bci, umacniaj\u0105ce autentyczn\u0105 kultur\u0119 \u017cycia. Po\u015br\u00f3d tych gest\u00f3w na szczeg\u00f3lne uznanie zas\u0142uguje oddawanie organ\u00f3w, zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet \u017cycia chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei.<\/p>\n<p>Ten heroizm dnia codziennego obejmuje milcz\u0105ce, ale niezwykle p\u0142odne i wymowne \u015bwiadectwo \u201etych wszystkich heroicznych matek, kt\u00f3re bez reszty po\u015bwi\u0119caj\u0105 si\u0119 swoim rodzinom, kt\u00f3re cierpi\u0105 wydaj\u0105c dzieci na \u015bwiat, a potem gotowe s\u0105 podj\u0105\u0107 wszelkie trudy, ponie\u015b\u0107 wszelkie ofiary, a\u017ceby tym dzieciom przekaza\u0107 wszystko, co maj\u0105 w sobie najlepszego\u201d<sup>111<\/sup>. Spe\u0142niaj\u0105c w \u017cyciu swoj\u0105 misj\u0119, \u201enie zawsze te heroiczne matki znajduj\u0105 oparcie w swoim \u015brodowisku. Wr\u0119cz przeciwnie, modele cywilizacji, cz\u0119sto kreowane i propagowane przez \u015brodki spo\u0142ecznego przekazu, nie sprzyjaj\u0105 macierzy\u0144stwu. W imi\u0119 post\u0119pu i nowoczesno\u015bci prezentuje si\u0119 jako przestarza\u0142e takie warto\u015bci, jak wierno\u015b\u0107, czysto\u015b\u0107, po\u015bwi\u0119cenie, kt\u00f3rymi wyr\u00f3\u017cnia\u0142y si\u0119 i nadal wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 rzesze chrze\u015bcija\u0144skich matek i narzeczonych. (&#8230;) Dzi\u0119kujemy wam, heroiczne matki, za wasz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 niczym nie przezwyci\u0119\u017con\u0105! Dzi\u0119kujemy za heroiczne zawierzenie Bogu i Jego mi\u0142o\u015bci. Dzi\u0119kujemy za ofiar\u0119, kt\u00f3r\u0105 z\u0142o\u017cy\u0142y\u015bcie ze swojego \u017cycia. (&#8230;) Chrystus oddaje wam w tajemnicy paschalnej ten dar, jaki\u015bcie Mu z\u0142o\u017cy\u0142y. On bowiem ma moc odda\u0107 \u017cycie, kt\u00f3re przynios\u0142y\u015bcie Mu w ofierze\u201d<sup>112<\/sup>.<\/p>\n<h5>\u201eJaki z tego po\u017cytek, bracia moi, skoro kto\u015b b\u0119dzie utrzymywa\u0142, \u017ce wierzy, a nie b\u0119dzie spe\u0142nia\u0142 uczynk\u00f3w?\u201d (Jk 2, 14): s\u0142u\u017cy\u0107 Ewangelii \u017cycia<\/h5>\n<p>87. Obrona i promocja \u017cycia ludzkiego jest przejawem uczestnictwa w misji kr\u00f3lewskiej Chrystusa i dlatego powinna mie\u0107 charakter\u00a0<i>pos\u0142ugi mi\u0142o\u015bci<\/i>, kt\u00f3ra wyra\u017ca si\u0119 przez \u015bwiadectwo osobiste, r\u00f3\u017cne formy wolontariatu, dzia\u0142alno\u015bci spo\u0142ecznej i zaanga\u017cowania politycznego. Jest to\u00a0<i>potrzeba szczeg\u00f3lnie nagl\u0105ca w chwili obecnej, gdy<\/i>\u00a0\u201ekultura \u015bmierci\u201d tak agresywnie atakuje \u201ekultur\u0119 \u017cycia\u201d i cz\u0119sto wydaje si\u0119 nad ni\u0105 przewa\u017ca\u0107. Przede wszystkim jednak jest to potrzeba zrodzona z wiary, \u201ekt\u00f3ra dzia\u0142a przez mi\u0142o\u015b\u0107\u201d (Ga 5, 6), jak nam o tym przypomina List \u015bw. Jakuba: \u201ejaki z tego po\u017cytek, bracia moi, skoro kto\u015b b\u0119dzie utrzymywa\u0142, \u017ce wierzy, a nie b\u0119dzie spe\u0142nia\u0142 uczynk\u00f3w? Czy [sama] wiara zdo\u0142a go zbawi\u0107? Je\u015bli na przyk\u0142ad brat lub siostra nie maj\u0105 odzienia lub brak im codziennego chleba, a kto\u015b z was powie im: \u00abId\u017acie w pokoju, ogrzejcie si\u0119 i najedzcie do syta!\u00bb \u2014 a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebuj\u0105 dla cia\u0142a \u2014 to na co si\u0119 to przyda? Tak te\u017c i wiara, je\u015bli nie by\u0142aby po\u0142\u0105czona z uczynkami, martwa jest sama w sobie\u201d (2, 14-17).<\/p>\n<p>W pos\u0142udze mi\u0142o\u015bci\u00a0<i>powinna nas o\u017cywia\u0107 i wyr\u00f3\u017cnia\u0107 okre\u015blona postawa<\/i>: musimy zatroszczy\u0107 si\u0119 o bli\u017aniego jako o osob\u0119, kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g powierzy\u0142 naszej odpowiedzialno\u015bci. Jako uczniowie Jezusa jeste\u015bmy wezwani, aby stawa\u0107 si\u0119 bli\u017anim ka\u017cdego cz\u0142owieka (por. \u0141k 10, 29-37), po\u015bwi\u0119caj\u0105c szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 ubogim, samotnym, potrzebuj\u0105cym. W\u0142a\u015bnie poprzez pomoc okazan\u0105 cz\u0142owiekowi g\u0142odnemu, spragnionemu, obcemu, nagiemu, choremu, uwi\u0119zionemu \u2014 a tak\u017ce jeszcze nie narodzonemu dziecku albo starcowi dotkni\u0119temu przez cierpienie lub bliskiemu \u015bmierci \u2014 jest nam dane s\u0142u\u017cy\u0107 Jezusowi, kt\u00f3ry sam powiedzia\u0142: \u201eWszystko, co uczynili\u015bcie jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie\u015bcie uczynili\u201d (Mt 25, 40). Dlatego musimy uzna\u0107, \u017ce tak\u017ce do nas odnosi si\u0119 wezwanie i os\u0105d zawarty w zawsze aktualnych s\u0142owach \u015bw. Jana Z\u0142otoustego: \u201eChcesz czci\u0107 Chrystusa? Nie gard\u017a Nim, gdy ujrzysz Go nagim. Nie oddawaj Mu czci w \u015bwi\u0105tyni, odzianemu w jedwabie, aby potem wzgardzi\u0107 Nim za bram\u0105, gdzie cierpi zimno i nago\u015b\u0107\u201d<sup>113<\/sup>,<\/p>\n<p><i>Pos\u0142uga mi\u0142o\u015bci wobec \u017cycia powinna obejmowa\u0107 wszystko i wszystkich<\/i>: nie mo\u017ce tolerowa\u0107 jednostronno\u015bci ani dyskryminacji, poniewa\u017c \u017cycie ludzkie jest \u015bwi\u0119te i nienaruszalne w ka\u017cdej swojej fazie i kondycji; jest ono dobrem niepodzielnym. Trzeba zatem\u00a0<i>\u201ezatroszczy\u0107 si\u0119\u201d o ca\u0142e \u017cycie i o \u017cycie wszystkich.<\/i>\u00a0Wi\u0119cej \u2014 trzeba dotrze\u0107 jeszcze g\u0142\u0119biej, do samych korzeni \u017cycia i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie taka g\u0142\u0119boka mi\u0142o\u015b\u0107 do ka\u017cdego cz\u0142owieka da\u0142a pocz\u0105tek\u00a0<i>niezwykle bogatej historii dzia\u0142alno\u015bci charytatywnej<\/i>, kt\u00f3ra rozwija\u0142a si\u0119 przez stulecia i dzi\u0119ki kt\u00f3rej pojawi\u0142y si\u0119 w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a i spo\u0142ecze\u0144stwa bardzo liczne struktury s\u0142u\u017c\u0105ce \u017cyciu. Budz\u0105 one podziw ka\u017cdego obserwatora pozbawionego uprzedze\u0144. Ka\u017cda chrze\u015bcija\u0144ska wsp\u00f3lnota, przenikni\u0119ta zawsze \u017cywym poczuciem odpowiedzialno\u015bci, powinna zapisywa\u0107 kolejne karty tej historii poprzez r\u00f3\u017cnorodn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 duszpastersk\u0105 i spo\u0142eczn\u0105. W tym duchu nale\u017cy w spos\u00f3b dyskretny i skuteczny\u00a0<i>towarzyszy\u0107 rodz\u0105cemu si\u0119 \u017cyciu<\/i>, otaczaj\u0105c szczeg\u00f3ln\u0105 opiek\u0105 te matki, kt\u00f3re nie boj\u0105 si\u0119 wyda\u0107 na \u015bwiat dziecka i wychowa\u0107 je nawet bez udzia\u0142u ojca. Podobn\u0105 trosk\u0119 nale\u017cy okaza\u0107 \u017cyciu ludzi cierpi\u0105cych i osamotnionych, zw\u0142aszcza w jego ko\u0144cowych fazach.<\/p>\n<p>88. Wszystko to stwarza konieczno\u015b\u0107 podj\u0119cia cierpliwej i odwa\u017cnej\u00a0<i>pracy wychowawczej<\/i>, kt\u00f3ra zach\u0119ci wszystkich i ka\u017cdego do wzi\u0119cia na w\u0142asne barki brzemion innych (por. Ga 6, 2); wymaga nieustannej troski\u00a0<i>o powo\u0142ania do s\u0142u\u017cby<\/i>, zw\u0142aszcza w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy; nakazuje realizacj\u0119 konkretnych projekt\u00f3w i inicjatyw, trwa\u0142ych i o\u017cywianych ewangelicznym duchem.<\/p>\n<p>Istniej\u0105 liczne\u00a0<i>metody tej pracy, kt\u00f3re nale\u017cy stosowa\u0107<\/i>\u00a0w spos\u00f3b kompetentny i z g\u0142\u0119bokim zaanga\u017cowaniem. Rodz\u0105cemu si\u0119 \u017cyciu s\u0142u\u017c\u0105\u00a0<i>o\u015brodki upowszechniania naturalnych metod regulacji p\u0142odno\u015bci<\/i>: nale\u017cy je rozwija\u0107, poniewa\u017c skutecznie pomagaj\u0105 one w stosowaniu zasad odpowiedzialnego ojcostwa i macierzy\u0144stwa, dzi\u0119ki kt\u00f3rym ka\u017cda osoba \u2014 poczynaj\u0105c od dziecka \u2014 jest uznawana i szanowana ze wzgl\u0119du na sw\u0105 samoistn\u0105 warto\u015b\u0107, za\u015b kryterium wszelkich decyzji jest bezinteresowny dar z siebie. Tak\u017ce pracownicy\u00a0<i>poradnictwa ma\u0142\u017ce\u0144skiego i rodzinnego<\/i>, kt\u00f3rzy pe\u0142ni\u0105 w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie misj\u0119 doradzania i prewencji, kieruj\u0105c si\u0119 antropologi\u0105 zgodn\u0105 z chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 wizj\u0105 osoby, ma\u0142\u017ce\u0144stwa i p\u0142ciowo\u015bci, oddaj\u0105 cenn\u0105 przys\u0142ug\u0119 wszystkim rodzinom, pomagaj\u0105c im na nowo odkry\u0107 sens \u017cycia i mi\u0142o\u015bci, wspomagaj\u0105c je i towarzysz\u0105c w ich misji jako \u201esanktuarium \u017cycia\u201d. S\u0142u\u017c\u0105 rodz\u0105cemu si\u0119 \u017cyciu tak\u017ce\u00a0<i>o\u015brodki pomocy \u017cyciu i domy czy o\u015brodki opieki nad \u017cyciem.<\/i>\u00a0Dzi\u0119ki ich dzia\u0142alno\u015bci liczne niezam\u0119\u017cne matki i pary ma\u0142\u017ce\u0144skie znajduj\u0105ce si\u0119 w trudnym po\u0142o\u017ceniu odzyskuj\u0105 poczucie sensu i motywacj\u0119 oraz znajduj\u0105 potrzebn\u0105 pomoc i oparcie w przezwyci\u0119\u017caniu problem\u00f3w i l\u0119k\u00f3w, zwi\u0105zanych z przyj\u0119ciem pocz\u0119tego czy nowo narodzonego \u017cycia.<\/p>\n<p>W obliczu r\u00f3\u017cnych \u017cyciowych trudno\u015bci, patologii, chor\u00f3b i odtr\u0105cenia przez spo\u0142ecze\u0144stwo, tak\u017ce inne metody dzia\u0142alno\u015bci \u2014 takie jak\u00a0<i>wsp\u00f3lnoty terapeutyczne dla narkoman\u00f3w, o\u015brodki opieki nad nieletnimi lub chorymi umys\u0142owo, o\u015brodki leczenia i opieki dla chorych na AIDS, stowarzyszenia pomocy, przede wszystkim niepe\u0142nosprawnym<\/i>\u00a0\u2014 stanowi\u0105 wymowny przyk\u0142ad tego, czego potrafi dokona\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska mi\u0142o\u015b\u0107, aby ka\u017cdemu przywr\u00f3ci\u0107 nadziej\u0119 i stworzy\u0107 konkretne mo\u017cliwo\u015bci \u017cycia.<\/p>\n<p>Gdy za\u015b ziemskie \u017cycie cz\u0142owieka zbli\u017ca si\u0119 ku ko\u0144cowi, jest jeszcze mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra potrafi znale\u017a\u0107 najw\u0142a\u015bciwsze sposoby, aby zapewni\u0107\u00a0<i>osobom starszym<\/i>, zw\u0142aszcza gdy nie s\u0105 ju\u017c samodzielne, oraz\u00a0<i>chorym<\/i>\u00a0w tak zwanej\u00a0<i>ostatniej fazie \u017cycia<\/i>\u00a0pomoc prawdziwie humanitarn\u0105 i nale\u017cycie zaspokoi\u0107 ich potrzeby, a przede wszystkim z\u0142agodzi\u0107 ich l\u0119ki i poczucie osamotnienia. W tych przypadkach niezast\u0105piona jest rola rodziny, ale osoby te mog\u0105 znale\u017a\u0107 wielk\u0105 pomoc w strukturach opieki spo\u0142ecznej, a kiedy jest to konieczne w\u00a0<i>leczeniu paliatywnym<\/i>, korzystaj\u0105c z odpowiednich us\u0142ug sanitarnych i spo\u0142ecznych, dzia\u0142aj\u0105cych zar\u00f3wno w miejscach zorganizowanej opieki, jak i w domu.<\/p>\n<p>Pod szczeg\u00f3ln\u0105 rozwag\u0119 nale\u017cy wzi\u0105\u0107 na nowo rol\u0119\u00a0<i>szpitali, klinik i o\u015brodk\u00f3w rekonwalescencji<\/i>: zgodnie ze swoj\u0105 prawdziw\u0105 to\u017csamo\u015bci\u0105 nie s\u0105 one jedynie instytucjami, w kt\u00f3rych otacza si\u0119 opiek\u0105 chorych i umieraj\u0105cych, ale przede wszystkim \u015brodowiskami, w kt\u00f3rych dostrzega si\u0119 i prze\u017cywa ludzki i prawdziwie chrze\u015bcija\u0144ski sens choroby, cierpienia i \u015bmierci. Ta to\u017csamo\u015b\u0107 powinna by\u0107 szczeg\u00f3lnie widoczna w\u00a0<i>instytucjach prowadzonych przez zakony lub w jaki\u015b spos\u00f3b zwi\u0105zanych z Ko\u015bcio\u0142em.<\/i><\/p>\n<p>89. Te struktury i miejsca s\u0142u\u017c\u0105ce \u017cyciu, a tak\u017ce wszystkie inne formy pomocy i solidarno\u015bci, kt\u00f3re okazuj\u0105 si\u0119 dora\u017anie potrzebne w okre\u015blonych sytuacjach, musz\u0105 by\u0107 prowadzone przez osoby\u00a0<i>bezinteresownie zaanga\u017cowane i g\u0142\u0119boko \u015bwiadome<\/i>\u00a0tego, jak decyduj\u0105ce znaczenie ma\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0dla dobra jednostki i spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p><i>Szczeg\u00f3lna odpowiedzialno\u015b\u0107 spoczywa na personelu s\u0142u\u017cby zdrowia<\/i>: lekarzach, farmaceutach, piel\u0119gniarkach i piel\u0119gniarzach, kapelanach, zakonnikach i zakonnicach, pracownikach administracyjnych i wolontariuszach. Ich zaw\u00f3d ka\u017ce im strzec ludzkiego \u017cycia i s\u0142u\u017cy\u0107 mu. W dzisiejszym kontek\u015bcie kulturowym i spo\u0142ecznym, w kt\u00f3rym nauka i sztuka medyczna zdaj\u0105 si\u0119 traci\u0107 sw\u00f3j wrodzony wymiar etyczny, mog\u0105 doznawa\u0107 oni cz\u0119sto silnej pokusy manipulowania \u017cyciem, z czasem wr\u0119cz powodowania \u015bmierci. Wobec istnienia takiej pokusy wzrasta niezmiernie ich odpowiedzialno\u015b\u0107, kt\u00f3ra znajduje najg\u0142\u0119bsz\u0105 inspiracj\u0119 i najmocniejsze oparcie w\u0142a\u015bnie we wrodzonym i niezbywalnym wymiarze etycznym zawodu lekarskiego, o czym \u015bwiadczy ju\u017c staro\u017cytna, ale zawsze aktualna\u00a0<i>przysi\u0119ga Hipokratesa<\/i>, wed\u0142ug kt\u00f3rej ka\u017cdy lekarz jest zobowi\u0105zany okazywa\u0107 najwy\u017cszy szacunek \u017cyciu ludzkiemu i jego \u015bwi\u0119to\u015bci.<\/p>\n<p>Absolutne poszanowanie ka\u017cdego niewinnego \u017cycia ludzkiego nakazuje tak\u017ce\u00a0<i>skorzysta\u0107 z prawa do sprzeciwu sumienia<\/i>\u00a0wobec aborcji i eutanazji. \u201eU\u015bmiercenie\u201d nigdy nie mo\u017ce zosta\u0107 uznane za dzia\u0142anie lecznicze, nawet w\u00f3wczas, gdy jedyn\u0105 intencj\u0105 jest spe\u0142nienie \u017c\u0105dania pacjenta: jest to raczej sprzeniewierzenie si\u0119 zawodowi lekarskiemu, kt\u00f3ry mo\u017cna okre\u015bli\u0107 jako \u017carliwe i stanowcze \u201etak\u201d wobec \u017cycia. Tak\u017ce w dziedzinie poszukiwa\u0144 biomedycznych, fascynuj\u0105cej i zapowiadaj\u0105cej nowe wielkie odkrycia s\u0142u\u017c\u0105ce dobru ludzko\u015bci, nale\u017cy zawsze unika\u0107 eksperyment\u00f3w, bada\u0144 i zastosowa\u0144, kt\u00f3re lekcewa\u017c\u0105c nienaruszaln\u0105 godno\u015b\u0107 ludzkiej istoty przestaj\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107 cz\u0142owiekowi i cho\u0107 pozornie mu pomagaj\u0105, w rzeczywisto\u015bci s\u0105 wymierzone przeciw niemu.<\/p>\n<p>90. Szczeg\u00f3ln\u0105 rol\u0119 maj\u0105 do odegrania\u00a0<i>osoby zaanga\u017cowane w wolontariat<\/i>: wnosz\u0105 one cenny wk\u0142ad w s\u0142u\u017cb\u0119 \u017cyciu, gdy potrafi\u0105 po\u0142\u0105czy\u0107 kwalifikacje zawodowe z wielkoduszn\u0105 i bezinteresown\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105.\u00a0<i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0przynagla je, aby postaw\u0119 zwyk\u0142ej filantropii wynosi\u0142y na wy\u017cyny mi\u0142o\u015bci Chrystusa; aby ka\u017cdego dnia, mimo trud\u00f3w i zm\u0119czenia, odnawia\u0142y w sobie \u015bwiadomo\u015b\u0107 godno\u015bci ka\u017cdego cz\u0142owieka; aby stara\u0142y si\u0119 odkrywa\u0107 potrzeby ludzi i wytycza\u0107 \u2014 je\u015bli to konieczne \u2014 nowe drogi tam, gdzie potrzeby s\u0105 pilniejsze, za\u015b s\u0142absi wymagaj\u0105 wi\u0119kszej uwagi i pomocy.<\/p>\n<p>Konsekwentny realizm mi\u0142o\u015bci nakazuje s\u0142u\u017cy\u0107\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0tak\u017ce poprzez\u00a0<i>r\u00f3\u017cne formy dzia\u0142alno\u015bci spo\u0142ecznej i aktywno\u015bci politycznej<\/i>, polegaj\u0105ce na g\u0142oszeniu i obronie warto\u015bci \u017cycia w naszych coraz bardziej z\u0142o\u017conych i pluralistycznych spo\u0142ecze\u0144stwach.\u00a0<i>Jednostki, rodziny, grupy i stowarzyszenia<\/i>\u00a0s\u0105 odpowiedzialne \u2014 cho\u0107 z r\u00f3\u017cnego tytu\u0142u i na r\u00f3\u017cne sposoby \u2014 za t\u0119 dzia\u0142alno\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105 i za realizacj\u0119 przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 w dziedzinie kultury, gospodarki, polityki i prawodawstwa, kt\u00f3re kieruj\u0105c si\u0119 szacunkiem dla wszystkich i logik\u0105 demokratycznego wsp\u00f3\u0142istnienia, przyczyniaj\u0105 si\u0119 do budowania spo\u0142ecze\u0144stwa opartego na uznaniu i ochronie godno\u015bci ka\u017cdej osoby oraz na obronie i promocji \u017cycia wszystkich.<\/p>\n<p>Jest to zadanie, kt\u00f3re spoczywa przede wszystkim na\u00a0<i>odpowiedzialnych za sprawy publiczne.<\/i>\u00a0Powo\u0142ani do s\u0142u\u017cby cz\u0142owiekowi i dobru wsp\u00f3lnemu, maj\u0105 oni obowi\u0105zek opowiada\u0107 si\u0119 odwa\u017cnie po stronie \u017cycia, zw\u0142aszcza w sferze\u00a0<i>rozporz\u0105dze\u0144 prawnych.<\/i>\u00a0W systemie demokratycznym, gdzie podstaw\u0105 praw i decyzji jest zgodna wola wielu obywateli, w \u015bwiadomo\u015bci os\u00f3b sprawuj\u0105cych w\u0142adz\u0119 mo\u017ce os\u0142abn\u0105\u0107 poczucie osobistej odpowiedzialno\u015bci. Nikt jednak nie mo\u017ce si\u0119 od niej uchyli\u0107, zw\u0142aszcza je\u015bli sprawuje funkcje ustawodawcze lub decyzyjne, kt\u00f3re ka\u017c\u0105 mu odpowiedzie\u0107 przed Bogiem, przed w\u0142asnym sumieniem i przed ca\u0142ym spo\u0142ecze\u0144stwem za ewentualne decyzje sprzeczne z prawdziwym dobrem wsp\u00f3lnym. Cho\u0107 prawa nie s\u0105 jedynym narz\u0119dziem obrony ludzkiego \u017cycia, odgrywaj\u0105 rol\u0119 bardzo wa\u017cn\u0105, a czasem decyduj\u0105c\u0105 w procesie kszta\u0142towania okre\u015blonej mentalno\u015bci i obyczaju. Powtarzam raz jeszcze, \u017ce ustawa \u0142ami\u0105ca naturalne prawo niewinnego cz\u0142owieka do \u017cycia jest niesprawiedliwa i jako taka nie mo\u017ce mie\u0107 mocy prawnej. Dlatego stanowczo ponawiam sw\u00f3j apel do wszystkich polityk\u00f3w, aby nie wprowadzali ustaw, kt\u00f3re nie uznaj\u0105 godno\u015bci osoby i tym samym zagra\u017caj\u0105 samym korzeniom spo\u0142ecznego wsp\u00f3\u0142\u017cycia.<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 wie, \u017ce w kontek\u015bcie pluralistycznych demokracji, w kt\u00f3rych wsp\u00f3\u0142istniej\u0105 silne nurty kulturowe o r\u00f3\u017cnej orientacji, trudno jest zapewni\u0107 \u017cyciu skuteczn\u0105 ochron\u0119 prawn\u0105. Jest jednak przekonany, \u017ce g\u0142os moralnej prawdy rozbrzmiewa w g\u0142\u0119bi ka\u017cdego sumienia, i dlatego zach\u0119ca polityk\u00f3w, przede wszystkim chrze\u015bcija\u0144skich, aby nie poddawali si\u0119 zniech\u0119ceniu i podejmowali decyzje, kt\u00f3re uwzgl\u0119dniaj\u0105c konkretne mo\u017cliwo\u015bci, prowadz\u0105 do przywr\u00f3cenia w\u0142a\u015bciwego \u0142adu poprzez uznanie i promocj\u0119 warto\u015bci \u017cycia. W tym kontek\u015bcie nale\u017cy podkre\u015bli\u0107, \u017ce nie wystarczy zniesienie niegodziwych praw. Nale\u017cy usun\u0105\u0107 przyczyny, kt\u00f3re sprzyjaj\u0105 zamachom na \u017cycie, przede wszystkim przez zapewnienie nale\u017cytej pomocy rodzinie i macierzy\u0144stwu:\u00a0<i>polityka rodzinna<\/i>\u00a0musi by\u0107\u00a0<i>filarem i motorem wszelkiej polityki spo\u0142ecznej.<\/i>\u00a0Dlatego nale\u017cy podejmowa\u0107 dzia\u0142ania spo\u0142eczne i prawodawcze zdolne zapewni\u0107 warunki autentycznej wolno\u015bci w podejmowaniu decyzji dotycz\u0105cych ojcostwa i macierzy\u0144stwa; konieczne jest te\u017c oparcie na nowych zasadach polityki w sferze pracy, rozwoju miast, budownictwa mieszkaniowego i us\u0142ug, tak aby mo\u017cna by\u0142o pogodzi\u0107 rytmy pracy z rytmem \u017cycia rodzinnego oraz zapewni\u0107 rzeczywist\u0105 opiek\u0119 dzieciom i starcom.<\/p>\n<p>91. Wa\u017cn\u0105 dziedzin\u0105 polityki na rzecz \u017cycia jest dzi\u015b\u00a0<i>problematyka demograficzna.<\/i>\u00a0W\u0142adze publiczne s\u0105 oczywi\u015bcie zobowi\u0105zane \u201ewp\u0142ywa\u0107 na ukierunkowanie demografii ludno\u015bci\u201d<sup>114<\/sup>, ale dzia\u0142ania te musz\u0105 zak\u0142ada\u0107 i respektowa\u0107 pierwotn\u0105 i niezbywaln\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 ma\u0142\u017conk\u00f3w i rodzin, nie mog\u0105 te\u017c ucieka\u0107 si\u0119 do metod sprzecznych z godno\u015bci\u0105 osoby i z jej podstawowymi prawami, przede wszystkim z prawem ka\u017cdej niewinnej istoty ludzkiej do \u017cycia. Jest zatem moralnie niedopuszczalna taka polityka regulacji urodzin, kt\u00f3ra zach\u0119ca lub wr\u0119cz zmusza do stosowania antykoncepcji lub dokonywania sterylizacji i aborcji.<\/p>\n<p>Do rozwi\u0105zania kwestii demograficznej nale\u017cy d\u0105\u017cy\u0107 zupe\u0142nie innymi drogami: rz\u0105dy i r\u00f3\u017cne instytucje mi\u0119dzynarodowe powinny przede wszystkim zmierza\u0107 do stworzenia warunk\u00f3w ekonomicznych, spo\u0142ecznych, medycznych, sanitarnych i kulturowych, kt\u00f3re pozwol\u0105 ma\u0142\u017conkom podejmowa\u0107 decyzje o prokreacji z pe\u0142n\u0105 wolno\u015bci\u0105 i z prawdziw\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105; powinny te\u017c podejmowa\u0107 wysi\u0142ki, aby \u201ewytwarza\u0107 wi\u0119cej \u015brodk\u00f3w i sprawiedliwiej dzieli\u0107 bogactwo, daj\u0105c wszystkim r\u00f3wny udzia\u0142 w korzystaniu z d\u00f3br stworzenia. Trzeba szuka\u0107 rozwi\u0105za\u0144 w skali ca\u0142ego \u015bwiata, tworz\u0105c prawdziw\u0105\u00a0<i>ekonomi\u0119 wsp\u00f3lnoty i wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u w dobrach<\/i>, zar\u00f3wno na szczeblu mi\u0119dzynarodowym, jak i krajowym\u201d<sup>115<\/sup>. Jest to jedyna droga szanuj\u0105ca godno\u015b\u0107 os\u00f3b i rodzin, a zarazem autentyczne dziedzictwo kulturowe narod\u00f3w.<\/p>\n<p>S\u0142u\u017cba\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0jest zatem dziedzin\u0105 rozleg\u0142\u0105 i z\u0142o\u017con\u0105. Coraz wyra\u017aniej dostrzegamy, \u017ce stwarza ona cenne mo\u017cliwo\u015bci konkretnej wsp\u00f3\u0142pracy z bra\u0107mi innych Ko\u015bcio\u0142\u00f3w i Wsp\u00f3lnot ko\u015bcielnych, zgodnie z lini\u0105\u00a0<i>ekumenizmu dzia\u0142ania<\/i>, do kt\u00f3rego zach\u0119ci\u0142 nas z naciskiem Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II<sup>116<\/sup>. Dziedzina ta jawi si\u0119 te\u017c jako ofiarowana nam przez Opatrzno\u015b\u0107 przestrze\u0144 dialogu i wsp\u00f3\u0142pracy z wyznawcami innych religii i z wszystkimi lud\u017ami dobrej woli:\u00a0<i>obrona i promocja \u017cycia nie<\/i>\u00a0s\u0105\u00a0<i>niczyim monopolem, ale zadaniem i odpowiedzialno\u015bci\u0105 wszystkich.<\/i>\u00a0Wyzwanie, przed kt\u00f3rym stajemy u progu trzeciego tysi\u0105clecia, jest trudne: tylko zgodna wsp\u00f3\u0142praca wszystkich, kt\u00f3rzy wierz\u0105 w warto\u015b\u0107 \u017cycia, pozwoli unikn\u0105\u0107 kl\u0119ski cywilizacji i jej nieobliczalnych konsekwencji.<\/p>\n<h5>\u201eOto synowie\u00a0s\u0105 darem pana, a owoc \u0142ona nagrod\u0105\u201d (Ps 127 [126], 3): rodzina jako \u201esanktuarium \u017cycia\u201d<\/h5>\n<p>92. W \u0142onie \u201eludu \u017cycia i dla \u017cycia\u201d\u00a0<i>najwa\u017cniejsza odpowiedzialno\u015b\u0107 spoczywa na rodzinie<\/i>: odpowiedzialno\u015b\u0107 ta wyp\u0142ywa z samej natury rodziny \u2014 jako wsp\u00f3lnoty \u017cycia i mi\u0142o\u015bci, opartej na ma\u0142\u017ce\u0144stwie \u2014 i z jej misji \u201estrze\u017cenia, objawiania i przekazywania mi\u0142o\u015bci\u201d<sup>117<\/sup>. Mowa tu o mi\u0142o\u015bci samego Boga, kt\u00f3rego wsp\u00f3\u0142pracownikami i w pewnym sensie rzecznikami staj\u0105 si\u0119 rodzice, gdy przekazuj\u0105 \u017cycie i wychowuj\u0105 je zgodnie z Jego ojcowskim zamys\u0142em<sup>118<\/sup>. Jest to zatem mi\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra staje si\u0119 bezinteresownym darem, przyj\u0119ciem i ofiarowaniem: w rodzinie ka\u017cdy spotyka si\u0119 z akceptacj\u0105, szacunkiem i czci\u0105, poniewa\u017c jest osob\u0105, je\u017celi za\u015b kto\u015b bardziej potrzebuje pomocy, zostaje otoczony tym czujniejsz\u0105 i troskliwsz\u0105 opiek\u0105.<\/p>\n<p>Rodzina jest powo\u0142ana, aby spe\u0142nia\u0107 swoje zadania w ci\u0105gu ca\u0142ego \u017cycia swoich cz\u0142onk\u00f3w, od narodzin do \u015bmierci. Jest prawdziwym\u00a0<i>\u201esanktuarium \u017cycia<\/i>\u00a0(&#8230;) miejscem, w kt\u00f3rym \u017cycie, dar Boga, mo\u017ce w spos\u00f3b w\u0142a\u015bciwy by\u0107 przyj\u0119te i chronione przed licznymi atakami, na kt\u00f3re jest ono wystawione, mo\u017ce te\u017c rozwija\u0107 si\u0119 zgodnie z wymogami prawdziwego ludzkiego wzrostu\u201d<sup>119<\/sup>. Dlatego rodzina odgrywa decyduj\u0105c\u0105 i niezast\u0105pion\u0105 rol\u0119 w kszta\u0142towaniu kultury \u017cycia.<\/p>\n<p>Jako\u00a0<i>Ko\u015bci\u00f3\u0142 domowy<\/i>\u00a0rodzina jest powo\u0142ana do g\u0142oszenia, wys\u0142awiania i s\u0142u\u017cenia\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia.<\/i>\u00a0Jest to zadanie przede wszystkim ma\u0142\u017conk\u00f3w, kt\u00f3rzy s\u0105 wezwani, aby by\u0107 przekazicielami \u017cycia na podstawie nieustannie odnawianej\u00a0<i>\u015bwiadomo\u015bci sensu rodzicielstwa<\/i>, pojmowanego jako donios\u0142e wydarzenie, ukazuj\u0105ce, \u017ce\u00a0<i>\u017cycie ludzkie jest darem, kt\u00f3ry przyjmujemy po to, aby go ponownie ofiarowa\u0107.<\/i>\u00a0Rodz\u0105c nowe \u017cycie, rodzice przekonuj\u0105 si\u0119, \u017ce dziecko, \u201echo\u0107 jest owocem ich wzajemnego daru mi\u0142o\u015bci, jest zarazem darem dla obojga \u2014 darem, kt\u00f3ry wyp\u0142ywa z daru\u201d<sup>120<\/sup>.<\/p>\n<p>Rodzina spe\u0142nia swoj\u0105 misj\u0119 g\u0142oszenia\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0przede wszystkim przez\u00a0<i>wychowanie dzieci.<\/i>\u00a0Przez s\u0142owo i przyk\u0142ad, przez codzienne kontakty i decyzje, przez konkretne gesty i znaki rodzice ucz\u0105 swoje dzieci autentycznej wolno\u015bci, kt\u00f3ra si\u0119 urzeczywistnia przez bezinteresowny dar z siebie, i rozwijaj\u0105 w nich szacunek dla innych, poczucie sprawiedliwo\u015bci, postaw\u0119 serdecznej akceptacji innych, dialogu, wielkodusznej s\u0142u\u017cby i solidarno\u015bci oraz wszelkie inne warto\u015bci, kt\u00f3re pomagaj\u0105 przyjmowa\u0107 \u017cycie jako dar. Praca wychowawcza chrze\u015bcija\u0144skich rodzic\u00f3w powinna s\u0142u\u017cy\u0107 rozwojowi wiary dzieci i pomaga\u0107 im w spe\u0142nianiu powo\u0142ania, kt\u00f3re otrzyma\u0142y od Boga. W ramach swojej misji wychowawczej rodzice powinni nauczy\u0107 dzieci, s\u0142owem i \u015bwiadectwem, jaki jest prawdziwy sens cierpienia i \u015bmierci: zdo\u0142aj\u0105 to uczyni\u0107, je\u015bli sami b\u0119d\u0105 dostrzega\u0107 wszelkie przejawy cierpienia wok\u00f3\u0142 siebie, a bardziej jeszcze, je\u015bli b\u0119d\u0105 umieli okaza\u0107 serdeczno\u015b\u0107, opieku\u0144czo\u015b\u0107 oraz wsp\u00f3\u0142czucie chorym i osobom starszym we w\u0142asnej rodzinie.<\/p>\n<p>93. Ponadto rodzina\u00a0<i>wys\u0142awia Ewangeli\u0119 \u017cycia przez codzienn\u0105 modlitw\u0119<\/i>\u00a0osobist\u0105 i rodzinn\u0105: chwali w niej Boga i dzi\u0119kuje Mu za dar \u017cycia, prosi o \u015bwiat\u0142o i moc, aby stawia\u0107 czo\u0142o trudno\u015bciom i cierpieniom, nigdy nie trac\u0105c nadziei. Jednak\u017ce sposobem wys\u0142awiania, kt\u00f3re nadaje sens wszelkim innym formom modlitwy i kultu jest ten, kt\u00f3ry si\u0119 wyra\u017ca w\u00a0<i>codziennym \u017cyciu rodziny<\/i>, gdy jego tre\u015b\u0107 stanowi mi\u0142o\u015b\u0107 i ofiara.<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b wys\u0142awianie przekszta\u0142ca si\u0119 w s\u0142u\u017cb\u0119\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>, kt\u00f3rej wyrazem jest\u00a0<i>solidarno\u015b\u0107<\/i>, do\u015bwiadczana wewn\u0105trz i na zewn\u0105trz rodziny jako czujna i serdeczna troska, a okazywana przez drobne i skromne gesty ka\u017cdego dnia. Szczeg\u00f3lnie wymownym znakiem solidarno\u015bci mi\u0119dzy rodzinami jest\u00a0<i>adopcja<\/i>\u00a0lub\u00a0<i>wzi\u0119cie pod opiek\u0119<\/i>\u00a0dzieci porzuconych przez rodzic\u00f3w czy te\u017c \u017cyj\u0105cych w trudnych warunkach. Niezale\u017cnie od zwi\u0105zk\u00f3w cia\u0142a i krwi, prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 ojcowska i macierzy\u0144ska gotowa jest przyj\u0105\u0107 tak\u017ce dzieci pochodz\u0105ce z innych rodzin, obdarzaj\u0105c je tym wszystkim, co jest im potrzebne do \u017cycia i pe\u0142nego rozwoju. W\u015br\u00f3d r\u00f3\u017cnych form adopcji warto zaleci\u0107 tak\u017ce\u00a0<i>adopcj\u0119 na odleg\u0142o\u015b\u0107<\/i>, bardziej wskazan\u0105 w przypadkach, gdy jedynym powodem porzucenia dziecka jest g\u0142\u0119bokie ub\u00f3stwo jego rodziny. Ten typ adopcji pozwala bowiem zapewni\u0107 rodzicom niezb\u0119dn\u0105 pomoc, aby mogli utrzyma\u0107 i wychowa\u0107 w\u0142asne dzieci, a nie \u0142\u0105czy si\u0119 z konieczno\u015bci\u0105 wyrwania ich z naturalnego \u015brodowiska.<\/p>\n<p>Solidarno\u015b\u0107, rozumiana jako \u201emocna i trwa\u0142a wola anga\u017cowania si\u0119 na rzecz dobra wsp\u00f3lnego\u201d<sup>121<\/sup>, musi si\u0119 urzeczywistnia\u0107 tak\u017ce poprzez r\u00f3\u017cne formy\u00a0<i>udzia\u0142u w \u017cyciu spo\u0142ecznym i politycznym.<\/i>\u00a0Tak wi\u0119c s\u0142u\u017cba\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0polega r\u00f3wnie\u017c na tym, \u017ce rodziny, g\u0142\u00f3wnie przez zrzeszanie si\u0119 w odpowiednich organizacjach, staraj\u0105 si\u0119 tak oddzia\u0142ywa\u0107 na prawodawstwo i na instytucje pa\u0144stwowe, aby w \u017caden spos\u00f3b nie narusza\u0142y one prawa do \u017cycia od pocz\u0119cia do naturalnej \u015bmierci, ale chroni\u0142y je i umacnia\u0142y.<\/p>\n<p>94. Szczeg\u00f3lne miejsce nale\u017cy przyzna\u0107\u00a0<i>ludziom starszym.<\/i>\u00a0Podczas gdy w niekt\u00f3rych kulturach osoba w podesz\u0142ym wieku pozostaje w\u0142\u0105czona w \u017cycie rodzinne i odgrywa w nim czynn\u0105 i wa\u017cn\u0105 rol\u0119, w innych kulturach cz\u0142owiek stary jest postrzegany jako bezu\u017cyteczny ci\u0119\u017car i bywa pozostawiany samemu sobie: w takim kontek\u015bcie \u0142atwo mo\u017ce si\u0119 zrodzi\u0107 pokusa zastosowania eutanazji.<\/p>\n<p>Spychanie ludzi starych na margines albo wr\u0119cz ich odrzucanie jest niedopuszczalne. Ich obecno\u015b\u0107 w rodzinie, a przynajmniej utrzymanie \u015bcis\u0142ego kontaktu z nimi, gdyby ze wzgl\u0119du na ciasnot\u0119 mieszkaniow\u0105 lub z innych przyczyn ta obecno\u015b\u0107 nie by\u0142a mo\u017cliwa, ma fundamentalne znaczenie w kszta\u0142towaniu klimatu wzajemnej wymiany i wzbogacaj\u0105cego dialogu mi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi pokoleniami. Konieczne jest zatem zachowanie swoistej \u201eumowy\u201d mi\u0119dzy pokoleniami \u2014 lub jej przywr\u00f3cenie, je\u017celi zosta\u0142a zarzucona \u2014 na mocy kt\u00f3rej rodzice w podesz\u0142ym wieku, bliscy ju\u017c kresu swojej w\u0119dr\u00f3wki, mog\u0105 oczekiwa\u0107 od dzieci opieki i solidarno\u015bci, jak\u0105 sami okazali dzieciom na pocz\u0105tku ich \u017cycia: wymaga tego pos\u0142usze\u0144stwo Bo\u017cemu przykazaniu o oddawaniu czci nale\u017cnej ojcu i matce (por. Wj 20, 12; Kp\u0142 19, 3). Ale to nie wszystko. Cz\u0142owiek stary jest nie tylko \u201eprzedmiotem\u201d troski, opieki i s\u0142u\u017cby. On sam mo\u017ce tak\u017ce wnie\u015b\u0107 cenny wk\u0142ad w\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia.<\/i>\u00a0Mo\u017ce i powinien wykorzystywa\u0107 bogate do\u015bwiadczenie, jakie zdoby\u0142 w ci\u0105gu lat swego \u017cycia, aby\u00a0<i>przekazywa\u0107 m\u0105dro\u015b\u0107, \u015bwiadczy\u0107 o nadziei i mi\u0142o\u015bci.<\/i><\/p>\n<p>Chocia\u017c prawd\u0105 jest, \u017ce \u201eprzysz\u0142o\u015b\u0107 ludzko\u015bci idzie przez rodzin\u0119\u201d<sup>122<\/sup>, trzeba przyzna\u0107, \u017ce w dzisiejszych warunkach spo\u0142ecznych, ekonomicznych i kulturowych zadania rodziny w s\u0142u\u017cbie \u017cycia staj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto trudniejsze i bardziej uci\u0105\u017cliwe. Aby rodzina mog\u0142a wype\u0142ni\u0107 swoje powo\u0142anie jako \u201esanktuarium \u017cycia\u201d i kom\u00f3rka spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3re mi\u0142uje i przyjmuje \u017cycie, nale\u017cy koniecznie i pilnie\u00a0<i>zapewni\u0107 jej pomoc i oparcie.<\/i>\u00a0Spo\u0142ecze\u0144stwo i pa\u0144stwo powinny udzieli\u0107 wszelkiej niezb\u0119dnej pomocy, tak\u017ce ekonomicznej, aby rodziny mog\u0142y rozwi\u0105zywa\u0107 swoje problemy w spos\u00f3b bardziej ludzki. Ze swej strony Ko\u015bci\u00f3\u0142 winien niestrudzenie rozwija\u0107 duszpasterstwo rodzin zdolne pobudzi\u0107 ka\u017cd\u0105 rodzin\u0119 do odkrycia i prze\u017cywania z rado\u015bci\u0105 i odwag\u0105 misji wyznaczonej jej przez\u00a0<i>Ewangeli\u0119 \u017cycia.<\/i><\/p>\n<h5>\u201ePost\u0119pujcie jak dzieci\u00a0\u015bwiat\u0142o\u015bci\u201d (Ef 5, 8): potrzeba g\u0142\u0119bokiej odnowy kultury<\/h5>\n<p>95. \u201ePost\u0119pujcie jak dzieci \u015bwiat\u0142o\u015bci! (&#8230;) Badajcie, co jest mi\u0142e Panu. I nie miejcie udzia\u0142u w bezowocnych czynach ciemno\u015bci\u201d (Ef 5, 8. 10-11). We wsp\u00f3\u0142czesnym kontek\u015bcie spo\u0142ecznym, naznaczonym przez dramatyczn\u0105 walk\u0119 mi\u0119dzy \u201ekultur\u0105 \u017cycia\u201d a \u201ekultur\u0105 \u015bmierci\u201d,\u00a0<i>nale\u017cy wykszta\u0142ci\u0107 w sobie silny zmys\u0142 krytyczny<\/i>, pozwalaj\u0105cy na rozeznanie prawdziwych warto\u015bci i autentycznych potrzeb.<\/p>\n<p>Potrzebna jest\u00a0<i>powszechna mobilizacja sumie\u0144 i wsp\u00f3lny wysi\u0142ek etyczny<\/i>, aby wprowadzi\u0107 w czyn\u00a0<i>wielk\u0105 strategi\u0119 obrony \u017cycia. Wszyscy razem musimy budowa\u0107 now\u0105 kultur\u0119 \u017cycia<\/i>: now\u0105, to znaczy zdoln\u0105 podejmowa\u0107 i rozwi\u0105zywa\u0107 istniej\u0105ce dzi\u015b, a dawniej nieznane problemy zwi\u0105zane z ludzkim \u017cyciem; now\u0105, to znaczy bardziej zdecydowanie i czynnie przyj\u0119t\u0105 przez wszystkich chrze\u015bcijan; now\u0105, to znaczy zdoln\u0105 pobudzi\u0107 do powa\u017cnej i \u015bmia\u0142ej konfrontacji kulturowej z wszystkimi. Nagl\u0105ca potrzeba tej odnowy kultury wynika z sytuacji dziejowej, w jakiej obecnie \u017cyjemy, ale przede wszystkim jest zakorzeniona w samej misji ewangelizacyjnej, powierzonej Ko\u015bcio\u0142owi. Ewangelia bowiem zmierza do \u201eprzemienienia od wewn\u0105trz i odnowienia ludzko\u015bci\u201d<sup>123<\/sup>; jest jak zaczyn, kt\u00f3ry zakwasza ca\u0142e ciasto (por. Mt 13, 33) i dlatego ma przenika\u0107 wszystkie kultury i o\u017cywia\u0107 je od wewn\u0105trz<sup>124<\/sup>, aby wyra\u017ca\u0142y ca\u0142\u0105 prawd\u0119 o cz\u0142owieku i o jego \u017cyciu.<\/p>\n<p>Nale\u017cy rozpocz\u0105\u0107 od\u00a0<i>odnowy kultury \u017cycia wewn\u0105trz samych wsp\u00f3lnot chrze\u015bcija\u0144skich.<\/i>\u00a0Zbyt cz\u0119sto ludzie wierz\u0105cy, nawet ci, kt\u00f3rzy uczestnicz\u0105 czynnie w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a, ulegaj\u0105 tendencji do odrywania wiary chrze\u015bcija\u0144skiej od jej wymog\u00f3w etycznych dotycz\u0105cych \u017cycia, co prowadzi do subiektywizmu moralnego i do pewnych niedopuszczalnych zachowa\u0144. Musimy zatem z ca\u0142\u0105 jasno\u015bci\u0105 i odwag\u0105 postawi\u0107 sobie pytanie, jaka kultura \u017cycia jest dzi\u015b rozpowszechniona w\u015br\u00f3d poszczeg\u00f3lnych chrze\u015bcijan, rodzin, stowarzysze\u0144 i wsp\u00f3lnot w naszych diecezjach. R\u00f3wnie jasno i zdecydowanie musimy okre\u015bli\u0107 dzia\u0142ania, jakie mamy podj\u0105\u0107, aby s\u0142u\u017cy\u0107 \u017cyciu w \u015bwietle pe\u0142nej prawdy o nim. Jednocze\u015bnie powinni\u015bmy rozwija\u0107 powa\u017cny i g\u0142\u0119boki dialog z wszystkimi, tak\u017ce z niewierz\u0105cymi, na temat podstawowych problem\u00f3w ludzkiego \u017cycia i prowadzi\u0107 go w o\u015brodkach tw\u00f3rczo\u015bci intelektualnej, w r\u00f3\u017cnych \u015brodowiskach zawodowych oraz tam, gdzie przebiega codzienne \u017cycie ka\u017cdego z nas.<\/p>\n<p>96. Pierwszym i podstawowym krokiem w kierunku tej odnowy kultury jest\u00a0<i>kszta\u0142towanie i uwra\u017cliwianie sumienia<\/i>\u00a0na niewymiern\u0105 i nienaruszaln\u0105 warto\u015b\u0107 ka\u017cdego ludzkiego \u017cycia. Spraw\u0105 najwy\u017cszej wagi jest\u00a0<i>ponowne odkrycie nierozerwalnej wi\u0119zi mi\u0119dzy \u017cyciem a wolno\u015bci\u0105.<\/i>\u00a0S\u0105 to dobra nierozdzielne: naruszenie jednego z nich prowadzi do naruszenia tak\u017ce drugiego. Nie ma prawdziwej wolno\u015bci tam, gdzie nie przyjmuje si\u0119 i nie mi\u0142uje \u017cycia; pe\u0142nia \u017cycia jest mo\u017cliwa tylko w wolno\u015bci. Obydwie te rzeczywisto\u015bci maj\u0105 te\u017c wsp\u00f3lny aspekt, wrodzony i szczeg\u00f3lny, kt\u00f3ry \u0142\u0105czy je nierozerwalnie: powo\u0142anie do mi\u0142o\u015bci. Ta mi\u0142o\u015b\u0107, pojmowana jako bezinteresowny dar z siebie<sup>125<\/sup>, stanowi najprawdziwszy sens \u017cycia i wolno\u015bci cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie decyduj\u0105ce znaczenie dla formacji sumienia ma\u00a0<i>ponowne odkrycie konstytutywnej wi\u0119zi \u0142\u0105cz\u0105cej wolno\u015b\u0107 z prawd\u0105.<\/i>\u00a0Jak ju\u017c wielokrotnie stwierdza\u0142em, oderwanie wolno\u015bci od obiektywnej prawdy uniemo\u017cliwia oparcie praw cz\u0142owieka na solidnej bazie racjonalnej i stwarza sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej w spo\u0142ecze\u0144stwie mo\u017ce zapanowa\u0107 anarchiczna samowola jednostek albo zab\u00f3jczy totalitaryzm w\u0142adzy<sup>126<\/sup>.<\/p>\n<p>Jest zatem konieczne, aby cz\u0142owiek uzna\u0142 swoj\u0105 pierwotn\u0105 i niezaprzeczaln\u0105 kondycj\u0119 stworzenia, kt\u00f3re otrzymuje od Boga istnienie i \u017cycie jako dar i zadanie: tylko akceptuj\u0105c t\u0119 przyrodzon\u0105 zale\u017cno\u015b\u0107 swego bytu, cz\u0142owiek mo\u017ce realizowa\u0107 w pe\u0142ni swoje \u017cycie i wolno\u015b\u0107, a zarazem szanowa\u0107 dog\u0142\u0119bnie \u017cycie i wolno\u015b\u0107 ka\u017cdej innej osoby. Tutaj przede wszystkim ujawnia si\u0119, \u017ce \u201eosi\u0105 ka\u017cdej kultury jest postawa cz\u0142owieka wobec najwi\u0119kszej tajemnicy: tajemnicy Boga\u201d<sup>127<\/sup>. Kiedy odrzuca si\u0119 Boga i \u017cyje tak, jakby On nie istnia\u0142, albo nie szanuje si\u0119 jego przykaza\u0144, \u0142atwo odrzuca si\u0119 lub podwa\u017ca godno\u015b\u0107 ludzkiej osoby i nienaruszalno\u015b\u0107 jej \u017cycia.<\/p>\n<p>97. Z formacj\u0105 sumienia \u0142\u0105czy si\u0119 \u015bci\u015ble\u00a0<i>praca wychowawcza<\/i>, kt\u00f3ra pomaga cz\u0142owiekowi stawa\u0107 si\u0119 coraz bardziej cz\u0142owiekiem, wprowadza go coraz g\u0142\u0119biej w prawd\u0119, kszta\u0142tuje w nim coraz wi\u0119kszy szacunek dla \u017cycia, wychowuje go do prawid\u0142owych relacji mi\u0119dzyosobowych.<\/p>\n<p>Nale\u017cy zw\u0142aszcza wpaja\u0107 szacunek dla warto\u015bci \u017cycia, i to\u00a0<i>poczynaj\u0105c od samych jego korzeni.<\/i>\u00a0Z\u0142udne jest przekonanie, \u017ce mo\u017cna budowa\u0107 prawdziw\u0105 kultur\u0119 ludzkiego \u017cycia, nie pomagaj\u0105c m\u0142odym w pojmowaniu i prze\u017cywaniu p\u0142ciowo\u015bci, mi\u0142o\u015bci i \u017cycia zgodnie z ich prawdziwym znaczeniem i w ich \u015bcis\u0142ej wsp\u00f3\u0142zale\u017cno\u015bci. P\u0142ciowo\u015b\u0107 jest bogactwem ca\u0142ego cz\u0142owieka, \u201eujawniaj\u0105cym swe g\u0142\u0119bokie znaczenie w doprowadzeniu osoby do z\u0142o\u017cenia daru z siebie w mi\u0142o\u015bci\u201d<sup>128<\/sup>. Banalizacja p\u0142ciowo\u015bci jest jednym z g\u0142\u00f3wnych czynnik\u00f3w, kt\u00f3re stoj\u0105 u pocz\u0105tk\u00f3w pogardy dla rodz\u0105cego si\u0119 \u017cycia: tylko prawdziwa mi\u0142o\u015b\u0107 umie strzec \u017cycia. Nie mo\u017cna zatem uchyla\u0107 si\u0119 od obowi\u0105zku zapewnienia \u2014 przede wszystkim m\u0142odszej i starszej m\u0142odzie\u017cy \u2014 autentycznego\u00a0<i>wychowania do p\u0142ciowo\u015bci i mi\u0142o\u015bci<\/i>, formacji zawieraj\u0105cej\u00a0<i>wychowanie do czysto\u015bci<\/i>\u00a0jako cnoty, kt\u00f3ra sprzyja osi\u0105gni\u0119ciu osobowej dojrza\u0142o\u015bci i uzdalnia do poszanowania \u201eoblubie\u0144czego\u201d znaczenia cia\u0142a.<\/p>\n<p>Dzie\u0142o wychowania do \u017cycia obejmuje\u00a0<i>formacj\u0119 ma\u0142\u017conk\u00f3w do odpowiedzialnego rodzicielstwa.<\/i>\u00a0Wymaga ona, zgodnie ze swym prawdziwym znaczeniem, aby ma\u0142\u017conkowie byli pos\u0142uszni wezwaniu Bo\u017cemu i dzia\u0142ali jako wierni wyraziciele Jego zamys\u0142u: ma to miejsce w\u00f3wczas, gdy decyduj\u0105 si\u0119 wielkodusznie otworzy\u0107 rodzin\u0119 na nowe \u017cycie i zachowuj\u0105 postaw\u0119 s\u0142u\u017cby \u017cyciu nawet wtedy, gdy z powa\u017cnych przyczyn i zgodnie z prawem moralnym postanawiaj\u0105 unika\u0107 tymczasowo lub na czas nieokre\u015blony nowych narodzin. Prawo moralne zobowi\u0105zuje ich w ka\u017cdym przypadku do panowania nad sk\u0142onno\u015bciami instynktu i nami\u0119tno\u015bciami oraz do szanowania praw biologicznych wpisanych w ich osoby. W\u0142a\u015bnie taki szacunek uprawnia, w duchu s\u0142u\u017cby odpowiedzialnemu rodzicielstwu,\u00a0<i>do stosowania naturalnych metod regulacji p\u0142odno\u015bci<\/i>: s\u0105 one coraz bardziej precyzyjne z naukowego punktu widzenia i stwarzaj\u0105 konkretne mo\u017cliwo\u015bci podejmowania decyzji zgodnych z warto\u015bciami moralnymi. Rzetelna ocena rezultat\u00f3w osi\u0105gni\u0119tych na tym polu powinna usun\u0105\u0107 uprzedzenia, nadal zbyt rozpowszechnione, i przekona\u0107 ma\u0142\u017conk\u00f3w oraz pracownik\u00f3w s\u0142u\u017cb medycznych i spo\u0142ecznych o potrzebie w\u0142a\u015bciwej formacji w tej dziedzinie. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest wdzi\u0119czny tym, kt\u00f3rzy za cen\u0119 osobistych wyrzecze\u0144 i ofiar, cz\u0119sto nie docenianych, zajmuj\u0105 si\u0119 poszukiwaniem i upowszechnianiem tego rodzaju metod, troszcz\u0105c si\u0119 tym samym o wychowanie do warto\u015bci, kt\u00f3re stanowi\u0105 ich pod\u0142o\u017ce.<\/p>\n<p><i>W pracy wychowawczej nie mo\u017cna te\u017c pomija\u0107 refleksji nad cierpieniem i \u015bmierci\u0105.<\/i>\u00a0W rzeczywisto\u015bci bowiem ka\u017cdy cz\u0142owiek ich do\u015bwiadcza i daremne jest, a ponadto b\u0142\u0119dne, przemilcza\u0107 je czy te\u017c usuwa\u0107 z pola uwagi. Nale\u017cy raczej dopom\u00f3c ka\u017cdemu w dostrze\u017ceniu ich g\u0142\u0119bokiej tajemnicy, ukrytej w tej konkretnej i trudnej rzeczywisto\u015bci. Tak\u017ce b\u00f3l i cierpienie maj\u0105 sens i warto\u015b\u0107, gdy si\u0119 je prze\u017cywa w \u015bcis\u0142ej wi\u0119zi z mi\u0142o\u015bci\u0105, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 otrzymuje i ofiarowuje. W tej perspektywie pragn\u0105\u0142em, by co roku by\u0142 obchodzony\u00a0<i>\u015awiatowy Dzie\u0144 Chorego<\/i>, aby podkre\u015bli\u0107 \u201ezbawczy charakter ofiary cierpienia, kt\u00f3re prze\u017cywane z Chrystusem, nale\u017cy do samej istoty Odkupienia\u201d<sup>129<\/sup>. Zreszt\u0105 nawet \u015bmier\u0107 jest czym\u015b ca\u0142kowicie innym ni\u017c do\u015bwiadczenie beznadziejno\u015bci: jest bram\u0105 istnienia otwart\u0105 na wieczno\u015b\u0107, a dla prze\u017cywaj\u0105cych j\u0105 w Chrystusie uczestnictwem w Jego tajemnicy \u015bmierci i zmartwychwstania.<\/p>\n<p>98. Reasumuj\u0105c mo\u017cemy powiedzie\u0107, \u017ce postulowana tu odnowa kultury wymaga od wszystkich odwa\u017cnego\u00a0<i>przyj\u0119cia nowego stylu \u017cycia<\/i>, kt\u00f3rego wyrazem jest opieranie konkretnych decyzji \u2014 na p\u0142aszczy\u017anie osobistej, rodzinnej, spo\u0142ecznej i mi\u0119dzynarodowej \u2014 na w\u0142a\u015bciwej skali warto\u015bci:\u00a0<i>na prymacie \u201eby\u0107\u201d nad \u201emie\u0107\u201d<\/i><sup>130<\/sup>\u00a0i\u00a0<i>osoby nad rzecz\u0105<\/i><sup>131<\/sup>. Ten odnowiony styl \u017cycia domaga si\u0119 tak\u017ce zmiany postawy \u2014 z\u00a0<i>oboj\u0119tno\u015bci na zainteresowanie<\/i>\u00a0drugim cz\u0142owiekiem oraz z\u00a0<i>odrzucenia go na akceptacj\u0119<\/i>: inni ludzie nie s\u0105 konkurentami, przed kt\u00f3rymi trzeba si\u0119 broni\u0107, ale bra\u0107mi i siostrami, zas\u0142uguj\u0105cymi na solidarno\u015b\u0107 i na mi\u0142o\u015b\u0107; wzbogacaj\u0105 nas sam\u0105 swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Nikt nie powinien czu\u0107 si\u0119 wy\u0142\u0105czony z tej mobilizacji na rzecz nowej kultury \u017cycia:\u00a0<i>wszyscy maj\u0105 do odegrania wa\u017cn\u0105 rol\u0119.<\/i>\u00a0Obok rodziny szczeg\u00f3lnie donios\u0142e zadanie spe\u0142niaj\u0105\u00a0<i>nauczyciele i wychowawcy.<\/i>\u00a0W du\u017cej mierze od nich zale\u017cy, czy m\u0142odzi, wychowani do prawdziwej wolno\u015bci, b\u0119d\u0105 umieli zachowa\u0107 w sobie i szerzy\u0107 wok\u00f3\u0142 siebie autentyczne idea\u0142y \u017cycia oraz kszta\u0142towa\u0107 w sobie postaw\u0119 szacunku i s\u0142u\u017cby wobec ka\u017cdej osoby, w rodzinie i spo\u0142ecze\u0144stwie.<\/p>\n<p>Tak\u017ce\u00a0<i>intelektuali\u015bci<\/i>\u00a0mog\u0105 wiele uczyni\u0107 dla budowy nowej kultury ludzkiego \u017cycia. Szczeg\u00f3lne zadanie maj\u0105 do spe\u0142nienia intelektuali\u015bci katoliccy, powo\u0142ani do aktywnej obecno\u015bci w \u015brodowiskach kulturotw\u00f3rczych, w szko\u0142ach i uniwersytetach, w o\u015brodkach bada\u0144 naukowych i technicznych, na polu tw\u00f3rczo\u015bci artystycznej i refleksji humanistycznej. Czerpi\u0105c energi\u0119 dla my\u015bli i dzia\u0142ania z czystych w\u00f3d Ewangelii, winni anga\u017cowa\u0107 si\u0119 w s\u0142u\u017cb\u0119 na rzecz nowej kultury \u017cycia poprzez swoje dokonania \u2014 powa\u017cne i udokumentowane, zas\u0142uguj\u0105ce na szacunek i zainteresowanie wszystkich. W\u0142a\u015bnie w tej perspektywie ustanowi\u0142em\u00a0<i>Papiesk\u0105 Akademi\u0119 \u201ePro Vita\u201d<\/i>, kt\u00f3rej zadaniem jest \u201estudiowanie podstawowych problem\u00f3w medycyny i prawa, maj\u0105cych znaczenie dla promocji i obrony \u017cycia, zw\u0142aszcza w ich bezpo\u015brednim powi\u0105zaniu z chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 moralno\u015bci\u0105 i wskazaniami Magisterium Ko\u015bcio\u0142a, a tak\u017ce szerzenie wiedzy o nich i formacja w tej dziedzinie\u201d<sup>132<\/sup>. Szczeg\u00f3lny wk\u0142ad powinny tu wnie\u015b\u0107 tak\u017ce\u00a0<i>Uniwersytety<\/i>, zw\u0142aszcza\u00a0<i>katolickie<\/i>\u00a0oraz\u00a0<i>O\u015brodki, Instytuty i specjalne komisje bioetyki.<\/i><\/p>\n<p>Wielka i powa\u017cna odpowiedzialno\u015b\u0107 spoczywa na\u00a0<i>pracownikach \u015brodk\u00f3w przekazu<\/i>: maj\u0105 oni troszczy\u0107 si\u0119 o to, aby tre\u015bci przekazywane w spos\u00f3b tak skuteczny s\u0142u\u017cy\u0142y kulturze \u017cycia. Winni zatem ukazywa\u0107 wznios\u0142e i szlachetne przyk\u0142ady \u017cycia i po\u015bwi\u0119ca\u0107 uwag\u0119 pozytywnym, a czasem wr\u0119cz heroicznym \u015bwiadectwom ludzkiej mi\u0142o\u015bci; z wielkim szacunkiem m\u00f3wi\u0107 o warto\u015bciach p\u0142ciowo\u015bci i mi\u0142o\u015bci, nie akcentuj\u0105c tego, co oszpeca i poni\u017ca ludzk\u0105 godno\u015b\u0107. Interpretuj\u0105c rzeczywisto\u015b\u0107, powinni unika\u0107 podkre\u015blania tego, co mo\u017ce budzi\u0107 lub podsyca\u0107 uczucia czy postawy oboj\u0119tno\u015bci i pogardy wobec \u017cycia lub sk\u0142ania\u0107 do odrzucenia go. Przestrzegaj\u0105c skrupulatnie zasady wierno\u015bci prawdzie, maj\u0105 \u0142\u0105czy\u0107 w jedn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 wolno\u015b\u0107 informacji, szacunek dla ka\u017cdej osoby i g\u0142\u0119boki zmys\u0142 cz\u0142owiecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>99. W dziele kszta\u0142towania nowej kultury sprzyjaj\u0105cej \u017cyciu,\u00a0<i>kobiety<\/i>\u00a0maj\u0105 do odegrania rol\u0119 wyj\u0105tkow\u0105, a mo\u017ce i decyduj\u0105c\u0105, w sferze my\u015bli i dzia\u0142ania: maj\u0105 stawa\u0107 si\u0119 promotorkami \u201enowego feminizmu\u201d, kt\u00f3ry nie ulega pokusie na\u015bladowania modeli \u201emaskulinizmu\u201d, ale umie rozpozna\u0107 i wyrazi\u0107 autentyczny geniusz kobiecy we wszystkich przejawach \u017cycia spo\u0142ecznego, dzia\u0142aj\u0105c na rzecz przezwyci\u0119\u017cania wszelkich form dyskryminacji, przemocy i wyzysku.<\/p>\n<p>Przypominaj\u0105c s\u0142owa ko\u0144cowego or\u0119dzia Soboru Watyka\u0144skiego II i ja zwracam si\u0119 do kobiet z nagl\u0105cym wezwaniem:\u00a0<i>\u201ePojednajcie ludzi z \u017cyciem\u201d<\/i><sup>133<\/sup>. Jeste\u015bcie powo\u0142ane, aby dawa\u0107 \u015bwiadectwo\u00a0<i>prawdziwej mi\u0142o\u015bci<\/i>\u00a0\u2014 tego daru z siebie i tego przyj\u0119cia drugiego cz\u0142owieka, kt\u00f3re dokonuj\u0105 si\u0119 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny we wsp\u00f3lnocie ma\u0142\u017ce\u0144skiej, ale kt\u00f3re musz\u0105 stanowi\u0107 istot\u0119 ka\u017cdej innej wi\u0119zi mi\u0119dzy osobami. Do\u015bwiadczenie macierzy\u0144stwa wyostrza w was wra\u017cliwo\u015b\u0107 na bli\u017aniego, ale zarazem obarcza was wyj\u0105tkowym zadaniem: \u201emacierzy\u0144stwo zawiera w sobie szczeg\u00f3lne obcowanie z tajemnic\u0105 \u017cycia, kt\u00f3re dojrzewa w \u0142onie kobiety. (&#8230;) Ten jedyny spos\u00f3b obcowania z nowym kszta\u0142tuj\u0105cym si\u0119 cz\u0142owiekiem stwarza z kolei takie odniesienie do cz\u0142owieka \u2014 nie tylko do w\u0142asnego dziecka, ale do cz\u0142owieka w og\u00f3le \u2014 kt\u00f3re g\u0142\u0119boko charakteryzuje ca\u0142\u0105 osobowo\u015b\u0107 kobiety\u201d<sup>134<\/sup>. Matka bowiem przyjmuje i nosi w sobie innego cz\u0142owieka, pozwala mu wzrasta\u0107 i czyni mu miejsce w swoim wn\u0119trzu, szanuj\u0105c go w jego inno\u015bci. Dzi\u0119ki temu kobieta pojmuje i uczy innych, \u017ce ludzkie relacje s\u0105 autentyczne, je\u015bli si\u0119 otwieraj\u0105 na przyj\u0119cie drugiej osoby, akceptowanej i kochanej ze wzgl\u0119du na godno\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 nadaje jej sam fakt bycia osob\u0105, a nie inne czynniki, jak na przyk\u0142ad przydatno\u015b\u0107, si\u0142a, inteligencja, uroda, zdrowie. Taki jest najwa\u017cniejszy wk\u0142ad, jakiego Ko\u015bci\u00f3\u0142 i ludzko\u015b\u0107 oczekuj\u0105 od kobiet. Stanowi on nieodzown\u0105 przes\u0142ank\u0119 prawdziwej odnowy kultury.<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 pragn\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 wam,\u00a0<i>kobiety, kt\u00f3re dopu\u015bci\u0142y\u015bcie si\u0119 przerwania ci\u0105\u017cy.<\/i>\u00a0Ko\u015bci\u00f3\u0142 wie, jak wiele czynnik\u00f3w mog\u0142o wp\u0142yn\u0105\u0107 na wasz\u0105 decyzj\u0119, i nie w\u0105tpi, \u017ce w wielu przypadkach by\u0142a to decyzja bolesna, mo\u017ce nawet dramatyczna. Zapewne rana w waszych sercach jeszcze si\u0119 nie zabli\u017ani\u0142a. W istocie bowiem to, co si\u0119 sta\u0142o, by\u0142o i jest g\u0142\u0119boko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniech\u0119ceniu i nie tra\u0107cie nadziei. Starajcie si\u0119 raczej zrozumie\u0107 to do\u015bwiadczenie i zinterpretowa\u0107 je w prawdzie. Z pokor\u0105 i ufno\u015bci\u0105 otw\u00f3rzcie si\u0119 \u2014 je\u015bli tego jeszcze nie uczyni\u0142y\u015bcie \u2014 na pokut\u0119: Ojciec wszelkiego mi\u0142osierdzia czeka na was, by ofiarowa\u0107 wam swoje przebaczenie i pok\u00f3j w Sakramencie Pojednania.\u00a0<del>Odkryjecie, \u017ce nic jeszcze nie jest stracone, i b\u0119dziecie mog\u0142y poprosi\u0107 o przebaczenie tak\u017ce swoje dziecko: ono teraz \u017cyje w Bogu<\/del>[*]\u00a0<ins>Temu samemu Ojcu i Jego mi\u0142osierdziu mo\u017cecie te\u017c z nadziej\u0105 zawierzy\u0107 wasze dziecko.<\/ins>. Wsparte rad\u0105 i pomoc\u0105 \u017cyczliwych wam i kompetentnych os\u00f3b, b\u0119dziecie mog\u0142y uczyni\u0107 swoje bolesne \u015bwiadectwo jednym z najbardziej wymownych argument\u00f3w w obronie prawa wszystkich do \u017cycia. Poprzez wasze oddanie sprawie \u017cycia, uwie\u0144czone by\u0107 mo\u017ce narodzinami nowych istot ludzkich i po\u015bwiadczone przyj\u0119ciem i trosk\u0105 o tych, kt\u00f3rzy najbardziej potrzebuj\u0105 waszej blisko\u015bci, ukszta\u0142tujecie nowy spos\u00f3b patrzenia na \u017cycie cz\u0142owieka.<\/p>\n<p>100. W tym wielkim wysi\u0142ku tworzenia nowej kultury \u017cycia\u00a0<i>wspiera nas i o\u017cywia ufne przekonanie, \u017ce Ewangelia \u017cycia<\/i>, tak jak Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce, wzrasta i wydaje owoc obfity (por. Mk 4, 26-29). Istniej\u0105 oczywi\u015bcie ogromne dysproporcje mi\u0119dzy licznymi i pot\u0119\u017cnymi \u015brodkami, w jakie s\u0105 wyposa\u017cone si\u0142y dzia\u0142aj\u0105ce na rzecz \u201ekultury \u015bmierci\u201d, a tymi, kt\u00f3rymi dysponuj\u0105 obro\u0144cy \u201ekultury \u017cycia i mi\u0142o\u015bci\u201d. My jednak wiemy, \u017ce mo\u017cemy ufa\u0107 w pomoc Boga, dla kt\u00f3rego nie ma nic niemo\u017cliwego (por. Mt 19, 26).<\/p>\n<p>Z tym przekonaniem w sercu, przynaglony g\u0142\u0119bok\u0105 trosk\u0105 o los ka\u017cdego cz\u0142owieka, powtarzam dzi\u015b wobec wszystkich to, co powiedzia\u0142em do rodzin spe\u0142niaj\u0105cych swoje trudne zadania po\u015br\u00f3d zagra\u017caj\u0105cych im niebezpiecze\u0144stw<sup>135<\/sup>:\u00a0<i>pilnie potrzebna jest wielka modlitwa za \u017cycie<\/i>, przenikaj\u0105ca ca\u0142y \u015bwiat. W ramach specjalnych inicjatyw oraz w codziennej modlitwie niech ka\u017cda chrze\u015bcija\u0144ska wsp\u00f3lnota, ka\u017cdy ruch i stowarzyszenie, ka\u017cda rodzina i ka\u017cdy wierz\u0105cy zanosz\u0105 \u017carliwe b\u0142aganie do Boga, Stw\u00f3rcy i Mi\u0142o\u015bnika \u017cycia. Jezus pokaza\u0142 nam, \u017ce modlitwa i post to najwa\u017cniejsza i najskuteczniejsza bro\u0144 przeciw mocom z\u0142a (por. Mt 4, 1-11) i pouczy\u0142 swoich uczni\u00f3w, \u017ce niekt\u00f3re z\u0142e duchy mo\u017cna wyp\u0119dzi\u0107 tylko w ten spos\u00f3b (por. Mk 9, 29).\u00a0<i>Zdob\u0105d\u017amy si\u0119 zatem na pokor\u0119 i odwag\u0119 modlitwy i postu, aby sprowadzi\u0107 moc z Wysoka, kt\u00f3ra obali mury oszustwa i k\u0142amstwa<\/i>, zas\u0142aniaj\u0105ce przed oczyma wielu naszych braci i si\u00f3str niegodziwo\u015b\u0107 czyn\u00f3w i ustaw wrogich \u017cyciu i wzbudzi w ich sercach postanowienia i zamiary inspirowane cywilizacj\u0105 \u017cycia i mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<h5>\u201ePiszemy to w tym celu, aby nasza rado\u015b\u0107 by\u0142a pe\u0142na\u201d (1 j 1, 4): ewangelia \u017cycia jest przeznaczona dla ca\u0142ej ludzkiej spo\u0142eczno\u015bci<\/h5>\n<p>101. \u201ePiszemy to w tym celu, aby nasza rado\u015b\u0107 by\u0142a pe\u0142na\u201d (1 J 1, 4). Objawienie\u00a0<i>Ewangelii \u017cycia<\/i>\u00a0zostaje nam udzielone jako dobro, kt\u00f3re mamy przekazywa\u0107 wszystkim: aby wszyscy ludzie trwali w komunii z nami i z Tr\u00f3jc\u0105 Przenaj\u015bwi\u0119tsz\u0105 (por. 1 J 1, 3). Nawet my sami nie mogliby\u015bmy zazna\u0107 pe\u0142nej rado\u015bci, gdyby\u015bmy nie g\u0142osili tej Ewangelii innym, ale zachowali j\u0105 tylko dla siebie.<\/p>\n<p><i>Ewangelia \u017cycia<\/i>\u00a0nie jest przeznaczona jedynie dla wierz\u0105cych:\u00a0<i>jest dla wszystkich.<\/i>\u00a0Sprawa \u017cycia oraz jego obrony i promocji nie jest wy\u0142\u0105czn\u0105 prerogatyw\u0105 chrze\u015bcijan. Cho\u0107 czerpie swe niezwyk\u0142e \u015bwiat\u0142o i moc z wiary, nale\u017cy do ka\u017cdego ludzkiego sumienia, kt\u00f3re d\u0105\u017cy do prawdy i kt\u00f3remu nie s\u0105 oboj\u0119tne losy ludzko\u015bci. \u017bycie ma w sobie niew\u0105tpliwie co\u015b \u015bwi\u0119tego i religijnego, ale ten jego aspekt nie dotyczy tylko wierz\u0105cych: chodzi bowiem o warto\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 ka\u017cda ludzka istota mo\u017ce poj\u0105\u0107 tak\u017ce w \u015bwietle rozumu i dlatego bez w\u0105tpienia odnosi si\u0119 ona do wszystkich.<\/p>\n<p>Dlatego dzia\u0142anie, kt\u00f3re podejmujemy jako \u201elud \u017cycia i dla \u017cycia\u201d, domaga si\u0119 w\u0142a\u015bciwego zrozumienia i przychylnego przyj\u0119cia. Kiedy Ko\u015bci\u00f3\u0142 stwierdza, \u017ce bezwarunkowe poszanowanie prawa do \u017cycia ka\u017cdej niewinnej osoby \u2014 od pocz\u0119cia do naturalnej \u015bmierci \u2014 jest jednym z filar\u00f3w ka\u017cdego cywilizowanego spo\u0142ecze\u0144stwa, \u201epragnie po prostu\u00a0<i>przyczynia\u0107 si\u0119 do budowy pa\u0144stwa o ludzkim obliczu.<\/i>\u00a0Pa\u0144stwa, kt\u00f3re uznaje za sw\u0105 podstawow\u0105 powinno\u015b\u0107 obron\u0119 fundamentalnych praw cz\u0142owieka, zw\u0142aszcza cz\u0142owieka s\u0142abszego\u201d<sup>136<\/sup>.<\/p>\n<p><i>Ewangelia \u017cycia jest przeznaczona dla ca\u0142ej ludzkiej spo\u0142eczno\u015bci.<\/i>\u00a0Dzia\u0142a\u0107 na rzecz \u017cycia znaczy przyczynia\u0107 si\u0119 do\u00a0<i>odnowy spo\u0142ecze\u0144stwa<\/i>\u00a0przez budowanie wsp\u00f3lnego dobra. Nie mo\u017cna bowiem budowa\u0107 wsp\u00f3lnego dobra, je\u015bli si\u0119 nie uznaje i nie chroni prawa do \u017cycia, na kt\u00f3rym si\u0119 opieraj\u0105 i z kt\u00f3rego wynikaj\u0105 wszystkie inne niezbywalne prawa cz\u0142owieka. Nie mo\u017ce te\u017c mie\u0107 solidnych podstaw spo\u0142ecze\u0144stwo, kt\u00f3re \u2014 cho\u0107 opowiada si\u0119 za warto\u015bciami takimi jak godno\u015b\u0107 osoby, sprawiedliwo\u015b\u0107 i pok\u00f3j \u2014 zaprzecza radykalnie samemu sobie, przyjmuj\u0105c i toleruj\u0105c najrozmaitsze formy poni\u017cania i naruszania \u017cycia ludzkiego, zw\u0142aszcza \u017cycia ludzi s\u0142abych i zepchni\u0119tych na margines. Tylko szacunek dla \u017cycia mo\u017ce stanowi\u0107 fundament i gwarancj\u0119 najcenniejszych i najpotrzebniejszych dla spo\u0142ecze\u0144stwa warto\u015bci, takich jak demokracja i pok\u00f3j.<\/p>\n<p>Nie mo\u017ce bowiem istnie\u0107\u00a0<i>prawdziwa demokracja<\/i>, je\u017celi nie uznaje si\u0119 godno\u015bci ka\u017cdego cz\u0142owieka i nie szanuje jego praw.<\/p>\n<p>Nie mo\u017ce istnie\u0107\u00a0<i>prawdziwy pok\u00f3j<\/i>, je\u015bli si\u0119\u00a0<i>nie bierze w obron\u0119 i nie popiera \u017cycia<\/i>, jak przypomnia\u0142 papie\u017c Pawe\u0142 VI: \u201eKa\u017cde przest\u0119pstwo przeciw \u017cyciu jest zamachem na pok\u00f3j, zw\u0142aszcza w\u00f3wczas, gdy wypacza obyczaj narodu (&#8230;); natomiast tam, gdzie prawa cz\u0142owieka s\u0105 naprawd\u0119 szanowane, publicznie uznawane i chronione, spo\u0142ecze\u0144stwo \u017cyje i rozwija si\u0119 w radosnej atmosferze pokoju\u201d<sup>137<\/sup>,<\/p>\n<p>\u201eLud \u017cycia\u201d raduje si\u0119 z tego, \u017ce mo\u017ce dzieli\u0107 si\u0119 swoj\u0105 misj\u0105 z wieloma innymi, dzi\u0119ki czemu coraz liczniejszy staje si\u0119 \u201elud dla \u017cycia\u201d, a nowa kultura mi\u0142o\u015bci i solidarno\u015bci mo\u017ce wzrasta\u0107 i s\u0142u\u017cy\u0107 prawdziwemu dobru ludzkiego spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<h5>Zako\u0144czenie<\/h5>\n<p>102. Na ko\u0144cu tej Encykliki kierujemy spojrzenie ku Jezusowi, \u201eDzieci\u0119ciu narodzonemu dla nas\u201d (por. Iz 9, 5), aby kontemplowa\u0107 w Nim \u201e\u017bycie\u201d, kt\u00f3re \u201eobjawi\u0142o si\u0119\u201d (1 J 1, 2). W tajemnicy tych narodzin B\u00f3g spotyka si\u0119 z cz\u0142owiekiem i rozpoczyna si\u0119 w\u0119dr\u00f3wka Syna Bo\u017cego po ziemi \u2014 w\u0119dr\u00f3wka, kt\u00f3rej uwie\u0144czeniem b\u0119dzie dar z \u017cycia z\u0142o\u017cony na krzy\u017cu: przez swoj\u0105 \u015bmier\u0107 On zwyci\u0119\u017cy \u015bmier\u0107 i stanie si\u0119 dla ca\u0142ej ludzko\u015bci pocz\u0105tkiem nowego \u017cycia.<\/p>\n<p>T\u0105, kt\u00f3ra przyj\u0119\u0142a \u201e\u017bycie\u201d w imieniu wszystkich i ku po\u017cytkowi wszystkich, by\u0142a Maryja, Dziewica-Matka. Jest Ona zatem bardzo \u015bci\u015ble i osobi\u015bcie zwi\u0105zana\u00a0<i>z Ewangeli\u0105 \u017cycia.<\/i>\u00a0Przyzwolenie Maryi, wyra\u017cone w momencie Zwiastowania i Jej macierzy\u0144stwo, znajduj\u0105 si\u0119 u samego \u017ar\u00f3d\u0142a tajemnicy \u017cycia, kt\u00f3re Chrystus przyni\u00f3s\u0142 ludziom (por. J 10, 10). Poprzez Jej zgod\u0119 na przyj\u0119cie S\u0142owa, kt\u00f3re sta\u0142o si\u0119 cia\u0142em i opiek\u0119 nad Jego \u017cyciem, \u017cycie cz\u0142owieka zosta\u0142o uwolnione od wyroku ostatecznej i wiecznej \u015bmierci.<\/p>\n<p>Dlatego Maryja \u201ejest Matk\u0105 wszystkich, kt\u00f3rzy odradzaj\u0105 si\u0119 do \u017cycia, tak jak Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3rego Ona jest wzorem. Jest Matk\u0105 tego \u017cycia, z kt\u00f3rego wszyscy \u017cyj\u0105. Rodz\u0105c \u017cycie, niejako odrodzi\u0142a tych, kt\u00f3rzy tym \u017cyciem mieli \u017cy\u0107\u201d<sup>138<\/sup>.<\/p>\n<p>Kontempluj\u0105c macierzy\u0144stwo Maryi, Ko\u015bci\u00f3\u0142 odkrywa sens w\u0142asnego macierzy\u0144stwa i spos\u00f3b, w jaki ma je wyra\u017ca\u0107. Zarazem macierzy\u0144skie do\u015bwiadczenie Ko\u015bcio\u0142a ods\u0142ania najg\u0142\u0119bsz\u0105 perspektyw\u0119, w kt\u00f3rej mo\u017cna zrozumie\u0107 do\u015bwiadczenie Maryi jako\u00a0<i>niezr\u00f3wnanego wzoru przyj\u015bcia \u017cycia i opieki nad nim.<\/i><\/p>\n<h5>\u201eWielki znak si\u0119 ukaza\u0142\u00a0na niebie: Niewiasta obleczona w s\u0142o\u0144ce\u201d (ap 12, 1): macierzy\u0144stwo Maryi i Ko\u015bcio\u0142a<\/h5>\n<p>103. Wzajemna wi\u0119\u017a mi\u0119dzy tajemnic\u0105 Ko\u015bcio\u0142a a Maryj\u0105 ujawnia si\u0119 wyrazi\u015bcie w \u201ewielkim znaku\u201d opisanym w Apokalipsie: \u201eWielki znak si\u0119 ukaza\u0142 na niebie: Niewiasta obleczona w s\u0142o\u0144ce i ksi\u0119\u017cyc pod jej stopami, a na g\u0142owie wieniec z gwiazd dwunastu\u201d (12, 1). W tym znaku Ko\u015bci\u00f3\u0142 dostrzega obraz w\u0142asnej tajemnicy: cho\u0107 jest zanurzony w historii, ma \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce j\u0105 przekracza, jako \u017ce stanowi na ziemi \u201ezal\u0105\u017cek oraz zacz\u0105tek\u201d Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego<sup>139<\/sup>. Pe\u0142ne i wzorcowe wype\u0142nienie tej tajemnicy Ko\u015bci\u00f3\u0142 odnajduje w Maryi. To Ona jest ow\u0105 niewiast\u0105 pe\u0142n\u0105 chwa\u0142y, w kt\u00f3rej zamys\u0142 Bo\u017cy m\u00f3g\u0142 si\u0119 wype\u0142ni\u0107 w spos\u00f3b najdoskonalszy.<\/p>\n<p>\u201eNiewiasta obleczona w s\u0142o\u0144ce\u201d \u2014 czytamy w Ksi\u0119dze Apokalipsy \u2014 \u201eby\u0142a brzemienna\u201d (por. 12, 2). Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest w pe\u0142ni \u015bwiadom, \u017ce nosi w sobie Zbawiciela \u015bwiata, Chrystusa Pana, i \u017ce jest powo\u0142any, aby dawa\u0107 Go \u015bwiatu, odradzaj\u0105c ludzi do \u017cycia Bo\u017cego. Nie mo\u017ce jednak zapomina\u0107, \u017ce ta jego misja sta\u0142a si\u0119 mo\u017cliwa dzi\u0119ki macierzy\u0144stwu Maryi, kt\u00f3ra pocz\u0119\u0142a i wyda\u0142a na \u015bwiat Tego, kt\u00f3ry jest \u201eBogiem z Boga\u201d; \u201eBogiem prawdziwym z Boga prawdziwego\u201d. Maryja jest prawdziwie Matk\u0105 Boga,\u00a0<i>Theot\u00f3kos<\/i>, kt\u00f3rej macierzy\u0144stwo nadaje najwy\u017csz\u0105 godno\u015b\u0107 powo\u0142aniu do macierzy\u0144stwa, wpisanemu przez Boga w \u017cycie ka\u017cdej kobiety. Tym samym Maryja staje si\u0119 wzorem dla Ko\u015bcio\u0142a, powo\u0142anego, aby by\u0107 \u201enow\u0105 Ew\u0105\u201d, matk\u0105 wierz\u0105cych, matk\u0105 \u201e\u017cyj\u0105cych\u201d (por. Rdz 3, 20).<\/p>\n<p>To duchowe macierzy\u0144stwo Ko\u015bcio\u0142a nie urzeczywistnia si\u0119 inaczej \u2014 i tak\u017ce tego Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest \u015bwiadom \u2014 jak tylko po\u015br\u00f3d \u201eb\u00f3lu i m\u0119ki rodzenia\u201d (Ap 12, 2), to znaczy w nieustannym zmaganiu z mocami z\u0142a, kt\u00f3re nadal przenikaj\u0105 \u015bwiat i oddzia\u0142uj\u0105 na ludzkie serca, stawiaj\u0105c op\u00f3r Chrystusowi: \u201eW Nim by\u0142o \u017cycie, a \u017cycie by\u0142o \u015bwiat\u0142o\u015bci\u0105 ludzi, a \u015bwiat\u0142o\u015b\u0107 w ciemno\u015bciach \u015bwieci i ciemno\u015b\u0107 jej nie ogarn\u0119\u0142a\u201d (J 1, 4-5).<\/p>\n<p>Podobnie jak Ko\u015bci\u00f3\u0142, tak\u017ce Maryja musia\u0142a prze\u017cywa\u0107 swoje macierzy\u0144stwo pod znakiem cierpienia: \u201eOto Ten przeznaczony jest (&#8230;) na znak, kt\u00f3remu sprzeciwia\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105. A Twoj\u0105 dusz\u0119 miecz przeniknie, aby na jaw wysz\u0142y zamys\u0142y serc wielu\u201d (\u0141k 2, 34-35). Te s\u0142owa, kt\u00f3re na samym pocz\u0105tku ziemskiej egzystencji Zbawiciela Symeon kieruje do Maryi, stanowi\u0105 zwi\u0119z\u0142\u0105 zapowied\u017a odrzucenia Jezusa, a wraz z Nim tak\u017ce Maryi, kt\u00f3re si\u0119gnie szczytu na Kalwarii. Stoj\u0105c \u201eobok krzy\u017ca Jezusowego\u201d (J 19, 25) Maryja uczestniczy w darze, jaki Jej Syn sk\u0142ada z samego siebie: ofiarowuje nam Jezusa, daje Go, rodzi Go ostatecznie dla nas. Jej \u201etak\u201d, wypowiedziane w dniu Zwiastowania, dojrzewa w pe\u0142ni w dniu Krzy\u017ca, gdy dla Maryi nadchodzi czas, kiedy ma przyj\u0105\u0107 i zrodzi\u0107 jako syna ka\u017cdego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 uczniem, przelewaj\u0105c na niego odkupie\u0144cz\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 Syna: \u201eKiedy wi\u0119c Jezus ujrza\u0142 Matk\u0119 i stoj\u0105cego obok Niej ucznia, kt\u00f3rego mi\u0142owa\u0142, rzek\u0142 do Matki: \u00abNiewiasto, oto syn Tw\u00f3j\u00bb\u201d (J 19, 26).<\/p>\n<h5>\u201eI stan\u0105\u0142 smok\u00a0przed maj\u0105c\u0105 rodzi\u0107 Niewiast\u0105, a\u017ceby skoro porodzi, po\u017cre\u0107 jej dzieci\u0119\u201d (ap 12, 4): \u017cycie zagro\u017cone przez moce z\u0142a<\/h5>\n<p>104. W Ksi\u0119dze Apokalipsy obok \u201ewielkiego znaku\u201d niewiasty (por. 12, 1), pojawia si\u0119 \u201einny znak\u201d (&#8230;) na niebie: \u201ewielki Smok barwy ognia\u201d (12, 3), symbolizuj\u0105cy Szatana, uosobion\u0105 pot\u0119g\u0119 z\u0142a, a zarazem wszystkie moce z\u0142a, kt\u00f3re dzia\u0142aj\u0105 w historii i przeciwstawiaj\u0105 si\u0119 misji Ko\u015bcio\u0142a.<\/p>\n<p>Maryja i tu o\u015bwieca Wsp\u00f3lnot\u0119 Wierz\u0105cych: wrogo\u015b\u0107 pot\u0119gi z\u0142a objawia si\u0119 bowiem jako uporczywy sprzeciw, kt\u00f3ry zanim dotknie uczni\u00f3w Chrystusa, zwraca si\u0119 przeciw Jego Matce. Aby uchroni\u0107 \u017cycie Syna przed tymi, kt\u00f3rzy si\u0119 Go boj\u0105, gdy\u017c widz\u0105 w Nim niebezpiecze\u0144stwo i zagro\u017cenie dla siebie, Maryja musi ucieka\u0107 z J\u00f3zefem i Dzieci\u0119ciem do Egiptu (por. Mt 2, 13-15).<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b Maryja pomaga Ko\u015bcio\u0142owi\u00a0<i>u\u015bwiadomi\u0107 sobie, \u017ce \u017cycie znajduje si\u0119 zawsze w centrum wielkiego zmagania<\/i>\u00a0mi\u0119dzy dobrem a z\u0142em, mi\u0119dzy \u015bwiat\u0142em a ciemno\u015bci\u0105. \u201eNowo narodzone dzieci\u0119\u201d (por. Ap 12, 4), kt\u00f3re Smok chce po\u017cre\u0107, jest figur\u0105 Chrystusa zrodzonego przez Maryj\u0119, \u201egdy nadesz\u0142a pe\u0142nia czasu\u201d (por. Ga 4, 4), kt\u00f3rego Ko\u015bci\u00f3\u0142 musi nieustannie nie\u015b\u0107 ludziom w r\u00f3\u017cnych epokach dziej\u00f3w. Ale w pewien spos\u00f3b jest tak\u017ce figur\u0105 ka\u017cdego cz\u0142owieka, ka\u017cdego dziecka, zw\u0142aszcza za\u015b ka\u017cdej istoty s\u0142abej i zagro\u017conej, poniewa\u017c \u2014 jak przypomina nam Sob\u00f3r Watyka\u0144ski\u00a0II \u2014 \u201eSyn Bo\u017cy przez wcielenie swoje zjednoczy\u0142 si\u0119 jako\u015b z ka\u017cdym cz\u0142owiekiem\u201d<sup>140<\/sup>. W\u0142a\u015bnie w \u201eciele\u201d ka\u017cdego cz\u0142owieka Chrystus nieustannie objawia si\u0119 i ustanawia komuni\u0119 z nami, tak \u017ce\u00a0<i>odrzucenie \u017cycia cz\u0142owieka<\/i>, dokonywane w r\u00f3\u017cnych formach,\u00a0<i>jest w istocie odrzuceniem Chrystusa.<\/i>\u00a0Taka jest w\u0142a\u015bnie ta fascynuj\u0105ca, a zarazem wymagaj\u0105ca prawda, kt\u00f3r\u0105 objawia nam Chrystus i kt\u00f3r\u0105 Jego Ko\u015bci\u00f3\u0142 niestrudzenie g\u0142osi: \u201eKto by przyj\u0105\u0142 jedno takie dziecko w imi\u0119 moje, Mnie przyjmuje\u201d (Mt 18, 5). \u201eZaprawd\u0119, powiadam wam: Wszystko, co uczynili\u015bcie jednym z tych braci moich najmniejszych, Mnie\u015bcie uczynili\u201d (Mt 25, 40).<\/p>\n<h5>\u201eA \u015bmierci ju\u017c odt\u0105d nie b\u0119dzie\u201d (Ap 21, 4): blask zmartwychwstania<\/h5>\n<p>105. Zwiastowanie przyniesione Maryi przez anio\u0142a rozpoczyna si\u0119 i ko\u0144czy s\u0142owami budz\u0105cymi otuch\u0119: \u201eNie b\u00f3j si\u0119, Maryjo\u201d i \u201edla Boga (&#8230;) nie ma nic niemo\u017cliwego\u201d (\u0141k 1, 30. 37). Istotnie, dziewicza Matka w ca\u0142ym swoim \u017cyciu zachowuje pewno\u015b\u0107, \u017ce B\u00f3g jest blisko Niej i wspomaga J\u0105 sw\u0105 troskliw\u0105 dobroci\u0105. To samo mo\u017cna powiedzie\u0107 o Ko\u015bciele, kt\u00f3ry znajduje \u201eschronienie\u201d (por. Ap 12, 6) na pustyni \u2014 w miejscu, gdzie B\u00f3g poddaje sw\u00f3j lud pr\u00f3bie, ale tak\u017ce objawia nam sw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 (por. Oz 2, 16). Maryja jest \u017cywym s\u0142owem pocieszenia dla Ko\u015bcio\u0142a zmagaj\u0105cego si\u0119 ze \u015bmierci\u0105. Ukazuj\u0105c nam Syna, zapewnia nas, \u017ce w Nim moce \u015bmierci ju\u017c zosta\u0142y pokonane: \u201e\u015amier\u0107 zwar\u0142a si\u0119 z \u017cyciem i w boju, o dziwy, cho\u0107 poleg\u0142 W\u00f3dz \u017cycia, kr\u00f3luje dzi\u015b \u017cywy\u201d<sup>141<\/sup>.<\/p>\n<p><i>Baranek z\u0142o\u017cony w ofierze<\/i>\u00a0\u017cyje ze znamionami m\u0119ki w blasku zmartwychwstania. Tylko On jeden panuje nad wszystkimi wydarzeniami historii: \u0142amie jej \u201epiecz\u0119cie\u201d (por. Ap 5, 1-10) i utwierdza \u2014 w czasie i poza czasem \u2014\u00a0<i>w\u0142adz\u0119 \u017cycia nad \u015bmierci\u0105.<\/i>\u00a0W \u201enowym Jeruzalem\u201d, to znaczy w nowym \u015bwiecie, ku kt\u00f3remu zmierzaj\u0105 dzieje ludzko\u015bci,\u00a0<i>\u201e\u015bmierci ju\u017c odt\u0105d nie b\u0119dzie.<\/i>\u00a0Ani \u017ca\u0142oby, ni krzyku ni trudu ju\u017c [odt\u0105d] nie b\u0119dzie, bo pierwsze rzeczy przemin\u0119\u0142y\u201d (Ap 21, 4).<\/p>\n<p>Pod\u0105\u017caj\u0105c z ufno\u015bci\u0105 do \u201enowego nieba i nowej ziemi\u201d (por. Ap 21, 1) jako lud pielgrzymuj\u0105cy, lud \u017cycia i dla \u017cycia, kierujemy ufne spojrzenie ku Tej, kt\u00f3ra jest dla nas znakiem \u201epewnej nadziei i pociechy\u201d<sup>142<\/sup>.<\/p>\n<pre>O Maryjo,\njutrzenko nowego \u015bwiata,\nMatko \u017cyj\u0105cych,\nTobie zawierzamy spraw\u0119 \u017cycia:\nsp\u00f3jrz, o Matko, na niezliczone rzesze\ndzieci, kt\u00f3rym nie pozwala si\u0119 przyj\u015b\u0107 na \u015bwiat,\nubogich, kt\u00f3rzy zmagaj\u0105 si\u0119 z trudno\u015bciami \u017cycia,\nm\u0119\u017cczyzn i kobiet \u2014 ofiary nieludzkiej przemocy,\nstarc\u00f3w i chorych zabitych przez oboj\u0119tno\u015b\u0107\nalbo fa\u0142szyw\u0105 lito\u015b\u0107.\nSpraw, aby wszyscy wierz\u0105cy w Twojego Syna\npotrafili otwarcie i z mi\u0142o\u015bci\u0105 g\u0142osi\u0107\nludziom naszej epoki\nEwangeli\u0119 \u017cycia.\nWyjednaj im \u0142ask\u0119 przyj\u0119cia jej\njako zawsze nowego daru,\nrado\u015b\u0107 wys\u0142awiania jej z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105\nw ca\u0142ym \u017cyciu\noraz odwag\u0119 czynnego i wytrwa\u0142ego\n\u015bwiadczenia o niej,\naby mogli budowa\u0107,\nwraz z wszystkimi lud\u017ami dobrej woli,\ncywilizacj\u0119 prawdy i mi\u0142o\u015bci\nna cze\u015b\u0107 i chwa\u0142\u0119 Boga Stw\u00f3rcy,\nkt\u00f3ry mi\u0142uje \u017cycie.<\/pre>\n<h2>\u00a0<\/h2>\n<p class=\"autor\">W Rzymie, u \u015aw. Piotra, dnia 25 marca 1995, w uroczysto\u015b\u0107 Zwiastowania Pa\u0144skiego, w siedemnastym roku mego Pontyfikatu.<\/p>\n<p>Jan Pawe\u0142 II, papie\u017c<\/p>\n<p><\/p>\t\t\t\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t<\/div>\n\t\t\t\t\t<\/div>\n\t\t<\/section>\n\t\t\t\t<\/div>\n\t\t","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jan Pawe\u0142 II ENCYKLIKA EVANGELIUM VITAE do biskup\u00f3w,do kap\u0142an\u00f3w i diakon\u00f3w,do zakonnik\u00f3w i zakonnic,do katolik\u00f3w \u015bwieckichorazDo wszystkich ludzi dobrej wolio warto\u015bci i nienaruszalno\u015bci\u017cycia ludzkiego \u00a0 Spis tre\u015bci WPROWADZENIE Niepor\u00f3wnywalna warto\u015b\u0107 ludzkiej osoby . Nowe zagro\u017cenia \u017cycia ludzkiego . W jedno\u015bci z wszystkimi biskupami \u015bwiata . ROZDZIA\u0141 I. KREW BRATA TWEGO G\u0141O\u015aNO WO\u0141A KU MNIE Z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"site-sidebar-layout":"default","site-content-layout":"default","ast-site-content-layout":"","site-content-style":"default","site-sidebar-style":"default","ast-global-header-display":"","ast-banner-title-visibility":"","ast-main-header-display":"","ast-hfb-above-header-display":"","ast-hfb-below-header-display":"","ast-hfb-mobile-header-display":"","site-post-title":"","ast-breadcrumbs-content":"","ast-featured-img":"","footer-sml-layout":"","theme-transparent-header-meta":"default","adv-header-id-meta":"","stick-header-meta":"","header-above-stick-meta":"","header-main-stick-meta":"","header-below-stick-meta":"","astra-migrate-meta-layouts":"default","ast-page-background-enabled":"default","ast-page-background-meta":{"desktop":{"background-color":"var(--ast-global-color-4)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"ast-content-background-meta":{"desktop":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"footnotes":""},"categories":[50],"tags":[],"class_list":["post-1528","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-dokumenty-kosciola"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1528","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1528"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1528\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1590,"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1528\/revisions\/1590"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1528"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1528"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dsz.katowice.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1528"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}