MODLITWY CHORYCH
O ZDROWIE
O wielka Matko Boga! Ty, co jesteś uzdrowieniem chorych i Lekarką wszelkiej niemocy! Przybądź na ratunek słudze ciężką chorobą złożonemu, za którym gorące prośby do Twego serca zanosimy. O Pocieszycielko strapionych! Ześlij promień nadziei rodzinie zatroskanej, choremu zaś daj upragnioną łaskę zdrowia, o ile to wyjdzie ku pożytkowi jego duszy. O Wspomożenie Wiernych! Podźwignij rychło z łoża boleści tę ofiarę nawiedzenia Pańskiego, jeśli jest wola Boża, a wdzięcznym sercem opowiadać będziemy cuda Twej dobroci i wielbić Imię Twoje. Amen.
CHRYSTUSA KRÓLA
O Jezu Chryste, oddaję Ci hołd jako Królowi świata. Wszystkie stworzenia dla Ciebie są uczynione. Rozporządzaj mną jako własnością swoją.
Odnawiam moje przyrzeczenia chrztu świętego, wyrzekam się szatana i jego pychy i jego spraw, i obiecuję żyć, jak przystoi dobremu katolikowi. W szczególniejszy sposób obowiązuję się użyć wszystkich sił, aby dopomóc do zwycięstwa prawom Bożym i prawom Kościoła świętego.
Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci nędzne uczynki moje w tej intencji, ażeby wszystkie serca uznały Twoje święte królowanie i aby w ten sposób mocno utrwaliło się na całym świecie Twoje Królestwo pokoju. Amen.
OPATRZNOŚĆI BOŻEJ
Panie, Boże wszechmogący, w Trójcy Świętej jedyny, oddaję i ofiaruję tę modlitwę Opatrzności Twojej najświętszej na cześć i chwałę Twoją, na pamiątkę i uczczenie trzech Osób Twych Boskich w jedności, na podziękowanie za dobrodziejstwa od Ciebie, Boga naszego, nam wyświadczone: stworzenie, odkupienie i uświęcenie; na podziękowanie za wszystkie siły duszy naszej, na Twój najświętszy obraz stworzonej; a proszę Cię, zmiłuj się nad nami, jako wiesz, chcesz i możesz, według Twego upodobania Boskiego.
I Ty najchwalebniejsza i najczystsza Bogarodzico, Maryjo Panno, któraś Stworzyciela porodziła, módl się za nami grzesznymi, niegodnymi, aby nam Pan łaskawy i miłosierny grzechy odpuścił i prośby wszystkie nasze, które dobru duszy i zbawieniu naszemu nie stoją na przeszkodzie, wysłuchał.
Wszyscy święci, wybrani Pańscy; prosimy Was przez miłość Tego, który stał się dla nas człowiekiem i nas Krwią swoją najświętszą odkupił, przyczyńcie się za nami.
Panie Boże wszechmogący, Panie wielkiego miłosierdzia i wielkiej pociechy, Boże wielki, cudowny, sprawiedliwy, niewysłowiony, niepojęty, niezmierny, objawiony, miłości pełen, któryś jest, był i będziesz na wieki wieków! Błogosławione są sprawy Twoje i błogosławione Imię Twoje święte! Prosimy Cię sercem skruszonym, Panie Boże wszechmogący, któryś stworzył niebo i ziemię, Królu Niebieski, pod którego rozkazem są wszystkie stworzenia i rzeczy, wszystko widome i niewidome, wszystko przeszłe, teraźniejsze i przyjść mające, wysłuchaj nas, ratuj, opatruj, wspomóż i sprawuj, błogosław nam, Boże, napełnij serca nasze pociechą, jeśli Ci się to podoba, lub mocą wesprzyj do cierpliwego znoszenia wszystkiego, czym nas doświadczać raczysz. Błogosław nam Panie, we wszystkim, broń nas i odwódź od wszelkiego złego, uczyń tę łaskę nad nami, Boże mój,.
Przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Syna Twego najmilszego, uczyń miłosierdzie ponieważ wiesz, że to jest potrzebne do zbawienia dusz naszych. Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nieskończenie, jak nieskończona jest chwała Twoja i Twe panowanie na wieki wieków. Amen.
CHORYCH
Panie Jezu, podczas Twego ziemskiego życia okazywałeś miłość cierpiącym, wzruszałeś się widokiem bólu i wiele razy przywracałeś zdrowie chorym, a radość i nadzieję ich rodzinom.
Nasz kochany… jest poważnie chory. Opiekujemy się nim i czynimy wszystko to, co tylko ludzie mogą uczynić, ale czujemy się bezsilni, bo życie j ego nie jest w naszych rękach. Ofiarujemy Ci nasze i jego cierpienia dołączając je do Twojej Męki.
Spraw, by ta choroba pomogła nam lepiej zrozumieć sens życia i ześlij na naszego kochanego.. . dar zdrowia, byśmy mogli dziękować Ci i wielbić Ciebie. Niech będzie Twoja wola.
CHORYCH
Boże, proszę Cię za naszego chorego… Spójrz na cierpienia jego ciała i duszy i okaż mu miłosierdzie. Spraw, by doznał potęgi Twojej dobroci i w zdrowiu i radości mógł wrócić do normalnego życia. Póki jednak choruje, wzmocnij w nim głęboką ufność wobec Twych ojcowskich zamierzeń i pomóż mu poddać się Twojej woli.
Nam, jego bliskim, pomóż otoczyć go serdeczną opieką i zrozumieniem. Panie Jezu, który za życia tak chętnie spełniałeś prośby o uzdrowienie, i my polecamy Ci naszego chorego. Maryjo, Uzdrowienie chorych, weź go w matczyną swą opiekę. Amen.
CHORYCH
Panie Jezu Chryste, wysłuchaj próśb, błagań, westchnień i łez wszystkich chorych. Dodaj im otuchy, rozjaśnij pokrzyżowane przez chorobę drogi, którymi zdążają do swego ostatecznego celu. Obejmuję myślą wszystkich chorych w naszej parafii i na całym świecie. Chorych, którzy cierpią w domu, którzy męczą się w szpitalach i szukają zdrowia w sanatoriach. Przemów do nich wszystkich swą łaską. Boże, powiedz im, że łzy i krew ludzka nigdy nie płyną na marne, bo Ty chcesz, abyśmy wszyscy stali się Twymi współpracownikami w dziele odkupienia świata i rzeźbili w sobie Twoje Oblicze i Twoje rysy, wyryte w głębi serca każdego z nas. Amen.
Najświętsza Maryjo Panno, Twojemu miłosierdziu polecamy wszystkich chorych na całym świecie. Miej litość nad ich niedolą, ulżyj ich cierpieniom, uśmierz ich ból. Spraw, błagamy, ażeby nikt spośród nich nie umarł bez wewnętrznego przynajmniej pojednania z Twym Synem, który żyje i króluje z Ojcem w jedności Ducha Świętego na wieki wieków. Amen.
LEKARZA
Ty, Panie, przeszedłeś przez ziemię wszystkich dobrze czyniąc. Uzdrawiałeś z choroby, aby wzmocnić naszą wiarę. Uczyłeś nas, że od chorób ciała gorsze są choroby duszy, dlatego odpuszczałeś nam grzechy. Był u mnie lekarz. Był dobry. Zostawił mi lekarstwa i nadzieję, że będzie lepiej. Dziękuję Ci, Panie, za jego wiedzę i posługiwanie. Daj mu zdrowie, siłę, cierpliwość i dużo dobroci, aby przez jego przyjście wszyscy poznawali dobroć Twoją.
CHOREGO
Jezu, Synu Boży i Synu Człowieczy, Tyś doświadczył, czym jest ból i cierpienie. Tyś niósł chorym ulgę i zdrowie. I ja, dotknięty chorobą, zwracam oczy i serce do Ciebie. Zmiłuj się nade mną, złagodź moje cierpienie, udziel światła, abym lepiej zrozumiał sens bólów i choroby. Daj mi siłę wytrwania i podtrzymuj moją nadzieję. Skieruj myśli moje ku wyższym rzeczom i prawdzie wiecznej, pomóż mi zrozumieć wolę Bożą. Zechciej mi wrócić siły i zdrowie. Przez Ciebie, Zbawicielu cierpiący i w Tobie, łączę się z wszystkim członkami cierpiącymi Mistycznego Ciała Twojego, świętego Kościoła, i ofiaruję moje boleści na Twoją chwałę i za Kościół nasz święty. Amen.
WESTCHNIENIA DLA CHORYCH
Patrz, mój kochany Jezu jak tu nędznie leżę, a ciało moje dotknięte jest cierpieniem.
Choroba ta dokucza mi wprawdzie bardzo, jednak dla miłości Twojej będę ją znosił cierpliwie.
Do Twego najsłodszego Serca składam wszystkie moje cierpienia i przez Serce Twe składam Ci je w ofierze ku Twej wiecznej chwale.
O słodka miłości Boska, proszę Cię racz wszystkie me westchnienia przyjąć łaskawie i ofiarować Trójcy Przenajświętszej ku większej chwale.
Mój najdroższy Jezu, ponieważ dla mnogich cierpień nie mogę się wiele modlić, dlatego proszę Cię racz Twą świętą modlitwę ofiarować za mnie, którąś odprawił wśród cierpień. Amen.
Mój najdroższy Jezu! Chciałbym Cię chwalić nieustannie. Ponieważ jednak tego uczynić nie mogę, dlatego proszę Cię, racz za mnie chwalić Ojca Twego, jako chwaliłeś Go na krzyżu.
Mój najsłodszy Jezu! Chciałbym dziękować nieustannie Bogu, ale ponieważ jest to niemożliwe, dlatego proszę Cię, racz mu za mnie dzięki złożyć, jako dziękowałeś Mu za swoje męki i cierpienia.
Poddaję się zupełnie Twej świętej woli, jako Ty poddałeś się woli Ojca Twego.
W tej intencji pragnę wszystko to cierpieć co Ty cierpiałeś przez całe życie Twoje. W tej miłości przyjmuję tę chorobę, którą mnie nawiedzić raczyłeś.
Jednoczę wszystkie moje cierpienia ze wszystkimi cierpieniami, które poniosłeś i które ponosili wszyscy męczennicy.
Pragnę w takiej miłości cierpieć dla Ciebie, w jakiej Ty cierpiałeś za mnie i za wszystkich ludzi.
Chciałbym przez tę chorobę moją taką okazać Ci cześć, jaką Ty cierpieniem swoim okazałeś Ojcu Twemu. Dodaj mi sił, abym mógł cierpieć dla świętej wiary Twojej tyle, ile tylko za grzechy moje cierpieć muszę.
Dałby Bóg, abym przez tę moją chorobę mógł odpłacić się za wszystkie cierpienia Twoje, których tak wiele za mnie ponosić musiałeś.
Jestem gotowy tak długo i tyle cierpieć jak to rozporządziła wola Twoja.
Wszystko, co cierpię i cierpieć będę, pragnę cierpieć dla miłości Twojej i nie żądam za to innej zapłaty, tylko aby się to Tobie podobało.
Mój drogi Jezu! Ześlij mi tyle cierpień, ile sam chcesz, ale racz udzielić mi także cierpliwości.
Ty wiesz, że jestem nędzny i słaby i że bez łaski Twej nie byłbym zdolny znieść cierpliwie najmniejszego cierpienia. Dlatego proszę Cię, przez gorycz Twej świętej męki, racz mi udzielić cierpliwości, aby wszystkie chwile mego cierpienia przyczyniły się do pomnożenia Twej czci i chwały. Amen.
ABY DOBRZE PRZEŻYĆ DZIEŃ
Droga i kochająca Matko moja Maryjo, włóż mi Swą świętą rękę na głowę, strzeż mojego umysłu, serca i zmysłów, ażebym nigdy nie popełnił(a) grzechu.
Uświęcaj moje myśli, uczucia, słowa i czyny, abym mógł(a) podobać się Tobie i Twojemu Jezusowi, a mojemu Bogu i abym wszedł(weszła) wraz z Tobą do nieba.
Jezu i Maryjo, udzielcie mi Swego świętego Błogosławieństwa: w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen
GDY JESTEM CHORY
Panie Jezu, jestem chory i źle się czuję. Tak trudno myśleć o czymkolwiek. Ty też cierpiałeś, gdy żyłeś w Palestynie, i wiesz, jak to jest być zmęczonym, chorym, spragnionym. Gdy jestem chory nie potrafię myśleć o czym innym, myślę tylko o sobie. Proszę Cię, Panie, pomóż mi, abym nie zadręczał nikogo z moich bliskich, abym nie przywoływał stale kogoś do siebie, abym nie marudził cały czas. Pomóż mi przyjmować lekarstwa, których nie lubię, pomóż mi zachować mimo wszystko dobry humor. Panie Jezu, wielu chorych starało się być przy Tobie, spotkać Cię i być uzdrowionym przez Ciebie. Odzyskiwali nadzieję, gdy widzieli Cię obok siebie. Czy zechcesz pomóc mi, abym szybko wyzdrowiał? Dodaj mi odwagi, abym miał zaufanie do ludzi, którzy się mną opiekują. Przecież wiem, że jesteś przy mnie, i ufam Tobie, bo jesteś moim Przyjacielem. Wiem, że mnie kochasz, Panie Jezu. Tak, wiem, że mnie kochasz.
PODZIĘKOWANIE ZA WRÓCONE ZDROWIE
Pełen radości przychodzę do Ciebie, Panie Nasz, Jezu Chryste, ze słowem podziękowania za przywrócone zdrowie. Wiele zawdzięczam opiece pielęgnujących i lekarzom, jak i dobrym rękom i sercom życzliwych ludzi, ale Ty, Boże, kierujesz wszystkim i Tyś wszystkiego pierwszą przyczyną. Twoja wola sprawiła, że wróciły mi siły, że wracam do rodziny i do pracy. Dzięki Ci za to składam najszczersze. Ale Ty, Boże, innej czekasz wdzięczności. Słowa przebrzmią i może w krótkim czasie zapomnę o chorobie. Nie chciałbym, Panie mój, zapominać myśli i postanowień powziętych w chorobie. Modliłem się, rozmawiałem z Tobą, Boże mój, o mojej przyszłości. Wzmocnij moją dobrą wolę, abym dotrzymał słowa i został Tobie wierny. Przyjmij moją wdzięczność. Przyjmij i pobłogosław moje dobre chęci. Tobie, Matko moja, Uzdrowienie chorych, Pocieszycielko strapionych, chcę z serca podziękować za Twoje możne orędowanie, za wyproszone zdrowie. Ciesz się ze mną, Matko Boża, i weź w swoją opiekę moje dobre postanowienia. Bądź mi wspomożeniem, dobra Matko ludzi. Amen.
PODZIĘKOWANIE ZA WRÓCONE ZDROWIE
Gdzież znajdę słowa do wypowiedzenia uczuć moich Tobie, Panie życia i śmierci! Oto boleść przykuła mnie do łoża, niemoc trawiła ciało moje, a śmierć otaczała mnie z tysiącem postrachów swoich. Lecz ręka Twoja podźwignęła mnie; na rozkaz Twój odstąpiła śmierć. Błogosławię Ci za to nowe wielkie dobrodziejstwo, przyrzekam szanować zdrowie, nie narażając się lekkomyślnie na niebezpieczeństwo i służyć Ci nadal w cnocie i pobożności. Prowadź mnie zawsze, Panie, drogą przykazań Twoich, a szczęśliwym będę. Amen.
W CHOROBIE
Najlepszy mój Zbawicielu! Twoje święte Ciało zna trwogę, męki i cierpienia. Poświęciłeś się dla nas, by ratować duszę człowieka. Dziś moje ciało cierpi, złożone chorobą. Wierzę i wiem, że jeśli chcesz – możesz mnie uzdrowić.
Proszę Cię, pomóż mi ze spokojem przyjmować to, co jest wolą Twoją. Natchnij mnie odwagą i naucz cierpliwości. Amen.
W CHOROBIE
O najdobrotliwszy mój Zbawicielu. Chryste Jezu, gdyś chodził go ziemi od miasta do miasta, leczyłeś wszędzie chorobą dotkniętych. Oto i ja teraz niemocą złożony jestem i dlatego błagam Cię z całą ufnością serca mego: Synu Dawidów, zmiłuj się nade mną. Jeżeli zechcesz, możesz i mnie uzdrowić. Nie pamiętaj na grzechy i złości moje, przez które zasłużyłem na większe jeszcze męki, niżeli te, które teraz cierpię. Żałuję serdecznie za wszystkie złości jedynie dla Twej miłości. Panie, bądź miłościw mnie grzesznemu! Pragnę się szczerze poprawić, a gdy wrócę do zdrowia, będę pełnić sumiennie wszystkie obowiązki. Pragnę odtąd iść prosto drogą przykazań Twoich, a z wdzięczności na wieki chwalić będę dobrotliwość i miłosierdzie Twoje.
O Maryjo, uzdrowienie chorych wstaw się za mną do miłosierdzia Bożego. Amen.
W CHWILI KONANIA
W ręce Twoje, Panie, oddaję ducha! Panie Jezu Chryste, przyjmij ducha mego! Święta Maryjo, módl się za mną! Maryjo, Matko miłosierdzia, Matko litości, broń mnie od nieprzyjaciela i przyjmij mnie w godzinę śmierci. Święty Józefie, módl się za mną. Święty Józefie, uproś mi miłosierdzie u Boga. Jezu, Maryjo, Józefie święty, stójcie w ostatniej walce u boku mego; Jezu, Maryjo, Józefie św., niech w pokoju z wami zasnę i odpoczywam.
Podaj konającemu zapalaną gromnicę i mów z nim powoli i wyraźnie:
Kocham Cię, Boże mój, z całega serca, z całej duszy mojej, ze wszystkich sił moich, a kocham Cię nade Wszystko dla Ciebie samego.
Żałuję z całego serca, Boże mój, żem Ciebie, najwyższe dobro moje, kiedykolwiek choć najmniejszym grzechem obraził; a żałuję jedynie z miłości ku Tobie. O mój Jezu, miłosierdzia!
Przepraszam Cię, Panie mój, żem Ci na tym świecie nie służył dobrze, żem Cię nie miłował, tak jak powinienem był. Daj mi oglądać Twoje Boskie Oblicze; Jezu, Boże mój, kocham Cię nade wszystko! Bądź miłościw mnie, grzesznemu!
Teraz puszczasz Panie sługę Twego w pokoju, według słowa Twego. Jezu dla mnie konający, zmiłuj się nade mną przy skonaniu moim.
Matko Bolesna, Najśw. Maryjo Panno, pod krzyżem stojąca, przy skonaniu Syna Twego obecna, przybądź i mnie na pomoc!
Ratujcie mnie Święci Boży, zabierzcie aniołowie Pańscy, a biorąc duszę mają ofiarujcie ją przed Obliczem Najwyższego!
Panie, w ręce Twoje polecam ducha mojego! O mój Jezu, miłosierdzia!
Odpoczynek wieczny przez Krew Pana Jezusa daj mi, Boże, a światłość wiekuista niech mi świeci!
Jezu, Jezu, Jezu, którego kocham serdecznie. O mój Jezu, miłosierdzia! Najsłodszy Jezu, nie bądź mi Sędzią, alo Zbawicielem, Jezu, Boże mój, kocham Cię nade wszystko! Jezu, Maryjo, Józefie św., Wam oddaję serce i duszę moją. Jezu, Maryjo, Józefie św., bądźcie ze mną przy skonaniu. Jezu, Maryjo, Józefie św., niech przy Was w pokoju oddam ducha mego. Amen.
W CIERPIENIU
Chryste Panie, Zbawco nasz bolejący, spojrzyj na rodzinę naszą, która cierpi. Wspominamy dziś Twoje słowa: „Kto nie bierze krzyża swego i nie naśladuje mnie, nie jest mnie godzien.”
O Jezu, łatwiej nam to wypowiedzieć, niż wykonać. Ale ufamy mocno, że Ty sam pomożesz nam kroczyć drogą krzyża. Wierzymy, że mądrość i dobroć Twoja dopuszcza to cierpienie, by nam udzielić wyższych skarbów. Pomóż, Chryste bolejący, zrozumieć sens cierpienia i wpatrywać się w Ciebie na krzyżu. Przypomnij nam, że „trzeba było, aby Syn Człowieczy cierpiał i tak wszedł do chwały swojej”. Cierpienia nasze łączymy ze łzami Twojej bolejącej Matki. Ofiarujemy je za rodziny i Kościół święty, za dusze w czyśćcu i dla naszego uświęcenia. Amen.
W CIERPIENIU
Ojcze, jeśli chcesz, oddal ode mnie ten kielich, wszakże nie moja, ale Twoja wola niech się stanie.
O Jezu, wszystko z miłości ku Tobie!
15 MODLITW OBJAWIONEJ ŚWIĘTEJ BRYGIDZIE SZWEDZKIEJ
O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich, obejmujących Cię miłością, Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości do nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.
Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dałeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę.
Wspomnij smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczenia: „Smutna jest dusza moja aż do śmierci”.
Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało znosiło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuz przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy.
Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami, do ręki włożono trzcinę, zasłonięto oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucano obelgami.
Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godnie zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczułeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień.
Ze względu na te tortury i stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć. Ty, który ogarniasz i zapalasz wszystko swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, która odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twoich cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy.
Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią”!
Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.
Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: „Dziś ze mną będziesz w raju!”, błagam Cię, o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, która odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: „Niewiasto, oto syn Twój”! i do świętego Jana „Oto Matka Twoja!”
Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich cierpieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie zwyciężył w życiu, a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: „Pragnę.” Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, który skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony, wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: „Boże Mój, Boże Mój, czemuś mnie opuścił?”
Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuje zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu, który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach.
Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachować z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one są dla tych, którzy Cię kochają, są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dominujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechów i ukryj w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości maja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Zwierciadło prawdy, miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głów. O niezmierna i totalna boleści, jaką znosiłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś?
Bardzo Cię proszę, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją.
Spraw, aby przez moje przylgnięcie do twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości. O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym to, o co Cię błagam. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Odwieczna Potęgą, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: „Wykonało się”.
Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygnębiający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne poświęcenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: „Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego”. I wtedy skonałeś. Ale choć całe Ciało okaleczone i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienie, przestało żyć, Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wydała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości.
Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i pomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej, rajskiej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni.
Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.
Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do Siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz z wszystkimi Świętymi. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
Westchnienie: Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
PO KOMUNII ŚW – DOBRE POSTANOWIENIA
Będę pamiętał: „Bóg mnie widzi! Bóg mnie słyszy na każdym miejscu!”
Przykazania Boskie i Kościelne oraz obowiązki mego stanu będę ściśle wypełniał z miłości ku Bogu.
Nie opuszczę nigdy porannych i wieczornych modlitw. Będę uczęszczał na Mszę św. „Módl się i pracuj” to będzie moje hasło.
Przynajmniej co miesiąc będę przystępował do Spowiedzi i Komunii św.
Bardziej niż śmierci będę się lękał grzechu śmiertelnego, osobliwie pijaństwa, klątwy i nieczystości.
Będę unikał wszelkich sposobności do grzechu: miejsc, osób, zabaw, które by mnie mogły przyprowadzić do upadku.
Chcę być posłusznym moim rodzicom i wszystkim przełożonym.
Kościołowi katolickiemu zostanę wiernym aż do śmierci.
Wiary św. katolickiej chcę bronić, według niej żyć i umierać.
Odtąd Pan Jezus ma być moim przykładem. – Najśw. Panna Maryja moją ucieczką, – św. Józef moim opiekunem, – mój święty Patron moim przyjacielem, – Anioł Stróż moim obrońcą.
PO KOMUNII ŚW – DZIĘKCZYNIENIE
Dzięki składamy Ci, Panie Jezu, za wielki dar Ciała i Krwi, który zostawiłeś nam na ziemi. Eucharystia nieustannie przypomina nam Twoją ofiarę, złożoną dla naszego zbawienia. Dziękujemy za to, że do tej ofiary włączasz nas, nasz trud i nasze cierpienia. Dary, które przynosimy i składamy na ołtarzu, przemieniasz swoją mocą, aby stały się dla nas pokarmem. Dziękujemy za Twoją troskę o to, by nie zabrakło nam pokarmu, byśmy nie ustali w drodze. W Eucharystii uczysz nas ofiarowania siebie, dajesz nam wzór miłości, która nie powstrzymuje się przed wyniszczeniem siebie. Dziękujemy Ci, Chryste za Twoją bezgraniczną miłość, za wielką ofiarę i wyjątkową ucztę do której zapraszasz nas w Eucharystii.
PO KOMUNII ŚW – DZIĘKCZYNIENIE
Jezu, Tobie żyję, Tobie umieram! Jezu, Twoim jestem w życiu i śmierci!
O mój Zbawicielu mieszkaj we mnie!
Boże mój i moje wszystko!
Najsłodszy Jezu, nie bądź mi Sędzią, ale Zbawicielem!
Słodkie Serce Jezusa mojego, spraw, niech Cię kocham coraz więcej!
Chwała i uwielbienie, miłość i dziękczynienie, bądź w każdym momencie, Tobie, o Serce Jezusa w Najświętszym Sakramencie na wszystkich ołtarzach całej ziemi, aż do końca świata!
Wielbi dusza moja Pana i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest i święte Imię Jego!
Niech będzie pochwalony i uwielbiony Jezus Chrystus w Najśw. Sakramencie! Amen.
PO KOMUNII ŚW – DZIĘKCZYNIENIE
Panie, wszystko jest Twoje, co się na niebie i ziemi znajduje.
Pragnę Ci złożyć siebie samego dobrowolnie na ofiarę i Twoim pozostać na wieki
Panie, w prostocie serca mego oddaję Ci dzisiaj siebie samego na służbę wieczystą, bym Ci ulegał posłusznie jako nieustanna ofiara ku Twej chwale.
Panie, na ołtarz zmiłowań Twoich rzucam wszystkie me grzechy i przestępstwa, jakich się dopuściłem wobec Ciebie i Twoich aniołów świętych od pierwszej chwili, w której zgrzeszyć mogłem, aż do tej godziny.
Obyś je wszystkie razem spalił i wniwecz obrócił ogniem Twej miłości.
Obyś usunął wszystkie brudne plamy mych grzechów i oczyścił me sumienie z wszelkiej przewiny, przywrócił mi Twą łaskę, którą utraciłem grzesząc, przebaczył mi wszystko całkowicie i przyjął mię miłosiernie w swe objęcia, darząc mię pocałunkiem pokoju.
Cóż innego mogę uczynić za me grzechy, jeśli nie to, że je pokornie będę wyznawał, opłakiwał i nieustannie błagał o Twe zmiłowanie?
Oto stając przed Tobą, Boże mój, błagam Cię, wysłuchaj mię łaskawie!
Brzydzę się bardzo wszystkimi grzechami moimi: nie chcę już więcej nigdy ich popełniać, lecz za nie żałuję i będę żałował, póki żyć będę, gotów jestem pokutować za nie i zadośćuczynić, ile to tylko będzie w mocy mojej.
Odpuść mi, Boże, odpuść? moje grzechy, dla chwały świętego imienia swego, zbaw mą duszę, którą odkupiłeś najdroższą Krwią swoją!
Oto poruczam się miłosierdziu Twemu i oddaję się w ręce Twoje,
Postępuj ze mną według swej dobroci, a nie według mej złości i niegodziwości.
Ofiaruję Ci także wszystkie maje dobre uczynki, choć ich mam bardzo mało i tak bardzo niedoskonałe, w tym celu, żebyś je poprawił i uświęcił, żebyś je łaskawie przyjął i uczynił je miłymi Tobie, żebyś mię zawsze ku lepszemu pociągał i mnie, leniwego i nieużytecznego, doprowadził do błogosławionego i chwalebnego końca.
Ofiaruję Ci również wszystkie serdeczne pragnienia pobożnych, przedstawiam Ci potrzeby rodziców, braci, sióstr, przyjaciół i wszystkich osób mi drogich i tych, co mnie lub innym dla miłości Twojej dobrze czynili, tych, co mnie prosili o modlitwy.
Niech wszyscy doznają pomocy Twej łaski i słodkiej, troskliwej opieki w niebezpieczeństwach, uwalniania od kar i zachowania od wszelkiego zła, niech Ci z radością i uwielbieniem składają dzięki.
Zanoszę też modły i ofiary błagalne za tych szczególnie, którzy mię w czymś obrazili, zasmucili, zganili lub mi wyrządzili jakąś szkodę albo przykrość, a również i za tych, których kiedykolwiek zasmuciłem, zgryzotę sprawiłem, skrzywdziłem, zgorszyłem słowem lub czynem, świadomie lub niebacznie, abyś nam wszystkim pospołu darował nasze grzechy i wzajemne przewinienia.
Panie! usuń z serc naszych wszystkie podejrzenia, niechęci, gniewy, spory, to wszystko, co może miłość naruszyć i bratnią zgodę zmniejszyć.
Zmiłuj się, zmiłuj się, Panie, nad proszącymi a litość Twoją, udziel łaski potrzebującym.
Spraw, abyśmy tak żyli, iżbyśmy godnie Twej łaski używali i postępowali naprzód do żywota wiecznego. Amen.
PO KOMUNII ŚW – DZIĘKI CI BOŻE
Boże mój, Ty znasz człowieka, Ty wiesz, co znaczy niewdzięczność ludzka i zapomnienie. Ale teraz chcę radośnie wyrazić Ci moje podziękowanie – za Twoje przyjście, za warunki, pozwalające mi przystąpić do dzisiejszej Komunii św.
Dziękuję bliźniemu za drobną usługę i drobny dar. Pozwól, Boże mój, bym i Tobie podziękował. Obym umiał wypowiedzieć godnie: dziękuję, Jezu, że nie pogardziłeś mną, że wszedłeś w moje progi. Dzisiaj zbawienie stało się temu domowi (Łk 19, 9).
PO KOMUNII ŚW – MODLITWA DO PANA JEZUSA NA KRZYŻU
Oto ja, o dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed obliczem Twoim, a w największej żarliwości ducha, błagam Cię i proszę, abyś najżywsze uczucia wiary nadziei i miłości wpoił w serce moje i najszczerszą a silną chęć poprawy sercu memu na zawsze dać raczył. Obdaruj tą łaską Twoją mnie, który z największym wzruszeniem i z najgłębszą boleścią duszy mojej Twoje pięć ran rozpamiętywam i myślą moją w nich się zatapiam, o dobry Jezu – mając to przed oczyma, co już król prorok Dawid miał na ustach swoich, gdy mówił o Tobie: „Przebodli ręce moje i nogi moje, policzyli wszystkie kości moje…”
(Psalm 21, 17-18).
PO KOMUNII ŚW – MODLITWA ŚWIĘTEGO IGNACEGO
Duszo Chrystusowa, uświęć mnie!
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie!
Krwi Chrystusowa, napój mnie!
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie!
Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie!
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie!
W ranach Twoich ukryj mnie!
Nie dozwalaj mi odłączyć się od Ciebie!
Od nieprzyjaciela złego broń mnie!,
W godzinę śmierci wezwij mnie!
I każ mi przyjść do Siebie,
Żebym z Świętymi chwalił Cię
Na wieki wieków. Amen.
PO KOMUNII ŚW – OFIAROWANIE SIĘ BOGU
Przyjm, Panie, wszelką mą wolność. Przyjm pamięć, rozum, oraz całą wolę. Cokolwiek mam i posiadam, Tyś mi dał, – wszystko to zwracam Tobie i całkowicie rządom Twej woli oddaję. Daj mi tylko miłość ku Tobie i łaskę Swoją, a dość będę bogaty i niczego nie pragnę.
PO KOMUNII ŚW – PRAGNĘ CZYNEM OKAZAĆ MIŁOŚĆ
Dobry nasz Jezu, myślę nad tym, jak do moich słów i uczuć serdecznych dodać czyny, jak udowodnić Ci moją miłość i szczerą wdzięczność. Będę miał i dzisiaj sposobność ku temu – w cierpliwym wypełnianiu obowiązków, w rozmowach z moimi bliskimi, w cichym znoszeniu przykrości, w uczynkach miłosierdzia. Obym pamiętał o tym. Zechciej, Boże, skierować oczy moje i serce ku sprawom, w których mogę złożyć Ci ofiarę. Jakże chętnie gotów jestem to wykonać.
W Twojej obecności i dla Ciebie pragnę odnowić swoje postanowienie z ostatniej spowiedzi świętej…
PO KOMUNII ŚW – PROŚBY
O najukochańszy Jezu, radości mego serca, mój Boże i maje wszystko! Nie dopuszczaj, abym Cię znowu ciężko obraził i został od Ciebie odłączony. Daj mi raczej przedtem umrzeć w niewinności i czystości! Ty, mój Jezu, pomnażałeś się nie tylko w latach, ale także w mądrości i łasce u Boga i u ludzi. Pomóż mi, abym i ja także pomnażał się codziennie w pobożności i cnocie, a coraz bardziej Cię kochał. Proszę Cię też za mego spowiednika, moich rodziców, krewnych, nauczycieli i dobroczyńców, za wszystkich ludzi żywych i umarłych. Daj im, o miłosierny Jezu, wszystko, czego potrzebują dla dobra ciała i duszy. Strzeż i broń nas wszystkich w walkach i pokusach. Wspieraj nas i zachowaj od napaści złego ducha, abyśmy mogli być z Tobą złączeni aż do śmierci i w Twoim niewysłowionym Majestacie oglądać Cię w niebie na wieki. Amen.
Najsłodsze Serce Jezusa, spraw, abym Cię coraz więcej kochał.
Najświętsza Maryjo Panno, święty Józefie, święty Aniele Stróżu i święty mój Patronie, módlcie się za mną aby ta Komunia św. posłużyła mi na żywot wieczny. Amen.
PO KOMUNII ŚW – PRZEDSTAWIAM CI PROŚBY
Teraz, Jezu, Boże mój i Panie, najbliżej jestem Ciebie, teraz z całą ufnością przedstawiam Ci swoje prośby. Proszę bardzo, racz wysłuchać, co chcę powiedzieć o sobie…, o swoich zamiarach i trudnościach…, o rodzinie naszej…, o naszej rodzinie parafialnej… Błogosław biskupom i kapłanom, pomóż i pociesz słabe i wątpiące dusze, chorych i cierpiących. Żyj, Chryste, możną swoją opieką w Kościele świętym. Pozwól i pomóż mi często przychodzić do Ciebie i bądź przy mnie w mojej ostatniej godzinie. Amen.
PO KOMUNII ŚW – UTWIERDŹ MNIE W MIŁOŚCI BRATERSKIEJ
Razem ze mną przyjęli Cię, Jezu, wszyscy, którzy przystąpili do wspólnego Twojego stołu. W Tobie wszyscy tworzymy jedną duszę i jedno serce. Pragnę pamiętać o największym przykazaniu Twoim, o przykazaniu miłości. To jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem. Gdy za chwilę postacie chleba, które przyjęliśmy, przestaną istnieć, pozostaniesz nadal wśród nas w naszej miłości braterskiej, w naszej wzajemnej dobroci. „Gdzie dobroć i miłość, tam jest Bóg”. Utwierdź mnie, Panie, w miłości do swoich braci.
PO KOMUNII ŚW – WITAM CIĘ JEZU
Jak mam Cię godnie powitać, Jezu, ukryty pod postacią chleba., żyjący we mnie. Łączę się w duchu z pasterzami u żłóbka, którzy powitali Cię niskim ukłonem, z ludźmi wiary, którzy padli przed Tobą na twarz, z mieszkańcami Jerozolimy, którzy wyszli Tobie naprzeciw i głośnym „Hosanna” witali Cię w swoim mieście. Witaj u mnie, Boże, przyjmuję Cię ze szczerym uniżeniem, z wiarą, pokorą. Oby Ci, Boże, było u mnie dobrze.
PO PRZYJĘCIU SAKRAMENTÓW ŚW. – SAKRAMENT CHORYCH
Boże mój, jestem spokojny i cisza zapełnia moją duszę. Otwarłem przed Tobą moje serce, a Tyś przebaczył mi winy. Przez święte namaszczenie wzmocniłeś moje ciało i podtrzymujesz moją nadzieję. Dziękuję Ci bardzo, dobry Jezu. Przyszedłeś do mnie w Komunii św., jak przychodziłeś do chorych, aby ich leczyć, podnieść na duchu i podźwignąć z cierpienia. Już nie żyję ja, ale Ty żyjesz we mnie. Dziękuję Ci, Jezu, i proszę: Nie zostawiaj mnie samego, zostań ze mną, bo się ma ku wieczorowi, bo mi ciężko cierpieć samemu. Ufam Tobie i kocham Cię, Boże mój i Panie. Amen.
PO PRZYJĘCIU SAKRAMENTÓW ŚW. – SAKRAMENT CHORYCH
O Boże, dziękuję Ci z całega serca za łaski, których udzieliłeś mi w Sakramencie Ostatniego Namaszczenia.
Raczyłeś oczyścić duszę moją z grzechów, a przez to dałeś mi rękojmię, że nie odrzucasz mnie od siebie, lecz pragniesz mego zbawienia.
Tym większa budzi się we mnie miłość dla Ciebie i bezgraniczna ufność, że mnie nie oddalisz od siebie, gdy skończy się me życie ziemskie.
O Jezu, pragnę być z Tobą zawsze zjednoczony: w życiu, w śmierci i w wieczności. Amen.
PO PRZYJĘCIU SAKRAMENTÓW ŚW. – SAKRAMENT CHORYCH
Dzięki Ci najdroższy Zbawicielu, iż przez ten Sakrament duszę moją uzdrowić raczyłeś, wzmocniłeś ją przeciw pokusom szatańskim, uwolniłeś od dręczących i niepokojących myśli, a serce napełniłeś nadzieją.
Ufam, że niedostateczny mój żal za grzechy dopełnia łaska Sakramentu Namaszczenia i że ona przyniesie mi uzdrowienie albo zbawienie wieczne. Już mnie teraz nic nie trwoży, bo Tobie jedynie ufam, miłosierny Boże.
W ręce Twoje, o Panie, oddaję życie moje, śmierć moją, cierpienie i pociechy, zdrowie i chorobę.
Nie bądź mi sędzią, ale Ojcem.
Zmiłuj się nade mną. Amen.
PROŚBA DO CHRYSTUSA – SAKRAMENT POKUTY
Panie Jezu, przychodzę, aby uznać tajemniczy związek między moimi grzechami a Twoją męką, czynami moimi a czynami Twoimi. Przychodzę, aby prosić Cię o przebaczenie, aby doznać Twego miłosierdzia. Przychodzę, bo wiem, że Ty możesz i chcesz przebaczyć, albowiem Tyś jest moim odkupicielem, Tyś jest moją nadzieją. Panie Jezu, Zbawicielu mój, ożyw we mnie pragnienie i nadzieję Twego przebaczenia. Umocnij postanowienie mego nawrócenia i mojej wierności, abym z większą pewnością ufał słodkiemu Twemu miłosierdziu. Zbawicielu, Mistrzu mój, daj mi siłę przebaczenia drugim, bym i ja na pewno otrzymał przebaczenie od Ciebie. Zbawicielu mój i Pasterzu, wlej w moje serce zdolność miłowania, tak jak Ty chcesz, byśmy według Twego przykładu i z pomocą Twojej łaski miłowali Ciebie i w Tobie wszystkich braci. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Panie.
Paweł VI
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ
Niech przyjęcie Ciała i Krwi Twojej, Panie Jezu Chryste, nie ściągnie na mnie wyroku potępienia, lecz dzięki Twemu miłosierdziu niech mnie chroni oraz skutecznie leczy moją duszę i ciało.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ
Jezus, mój Bóg i Zbawiciel, chce zstąpić do mnie i u mnie zamieszkać! Ten sam, któremu ubodzy pastuszkowie i święci Trzej Królowie pokornie się kłaniali; ten sam, który za mnie tyle cierpiał i umarł na krzyżu; ten sam też, który teraz jest w niebie na prawicy Ojca Przedwiecznego, otoczony i uwielbiony przez niezliczone chóry Aniołów i świętych; – Jezus, prawdziwy Bóg i Człowiek razem, przed którym zginają się wszystkie kolana: w niebie, na ziemi i pod ziemią. A czemuż chcesz przyjść do mnie, o mój Jezu? – Aby się teraz najściślej ze mną połączyć i obsypać mnie swoimi łaskami. O nieskończona dobroci Boża! Jakże wielkie jest Twoje miłosierdzie dla mnie! Przez miłość, która Cię skłoniła do ustanowienia tego Przenajświętszego Sakramentu, proszę Cię, udziel mi łaski, abym Go tak przyjął, żeby to przyjęcie było dla Ciebie miłe, a dla mnie zbawienne. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ
Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, który z woli Ojca, za współdziałaniem Ducha Świętego, przez śmierć swoją dałeś życie światu, wybaw mnie przez to Najświętsze Ciało i Krew Twoją od wszystkich nieprawości moich i od wszelkiego zła; spraw także, abym zawsze zachowywał Twoje przykazania, i nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – AKT MIŁOŚCI
O mój Jezu, tak mnie umiłowałeś, żeś na krzyżu za mnie umarł, a teraz z miłości ku mnie chcesz się stać jeszcze pokarmem mojej duszy, czymże mogę Ci się odwdzięczyć za Twoją miłość? Pragnę Cię miłować z całego serca, a z miłości ku Tobie chcę żyć i umierać. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – AKT NADZIEI
O mój Jezu, Twoje miłosierdzie jest nieskończone. Chcesz przyjść do mnie i zamieszkać w moim sercu. Spodziewam się przeto, że mi będziesz miłosierny i napełnisz mnie Twymi łaskami. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – AKT PODDANIA SIĘ WOLI BOŻEJ
Panie, Boże mój, już teraz z zupełnym oddaniem się i z gotowością przyjmuję każdy rodzaj śmierci, jaki podoba Ci się zesłać na mnie, ze wszystkimi jej cierpieniami. Przyjmij, Panie, całą wolność moją. Zabierz pamięć, rozum oraz całą wolę. Wszystko, co mam lub posiadam, Ty mi dałeś. Wszystko to zwracam Tobie i oddaję całkowicie rządom Twej woli. Daj mi jedynie miłość ku Tobie i łaskę swoją, a będę dość bogaty i niczego więcej nie pragnę. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – AKT PRAGNIENIA
O najukochańszy Jezu, przyjdź teraz do mnie! Dusza moja tak bardzo tęskni za Tobą, bo bez Ciebie żyć nie może. Przyjdź, o najukochańszy Jezu, do mego biednego serca, które powinno zupełnie do Ciebie należeć. U Ciebie tylko, o mój najdroższy Jezu, mogę znaleźć pociechę, spokój i prawdziwe szczęście. Przyozdób serce moje Twoimi cnotami, aby Tobie podobało się Jezu, Boże mój, kocham Cię nade wszystko! Najsłodsze Serce mojego Jezusa spraw, abym Cię coraz więcej kochał! O Jezu, przyjdź do mnie!
Kiedy kapłan podnosi Przenajświętszą Hostię mów z nim razem:
Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata.
Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – AKT UWIELBIENIA
O mój Jezu, razem z wszystkimi Aniołami i Świętymi uwielbiam Cię tu w Najświętszym Sakramencie, w którym z miłości ku mnie się ukrywasz. Uznaję Cię moim Panem i Bogiem, moim Stwórcą i Odkupicielem, moim najwyższym Dobrem. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – AKT WIARY
O mój Jezu, wierzę mocno, że prawdziwie jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, ponieważ Ty sam, wieczna i nieomylna Prawda, to nam objawiłeś. W tej świętej, katolickiej wierze pragnę żyć i umierać. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – BŁOGOSŁAWCIE PANU
Błogosławcie Panu wszystkie dzieła Pańskie
chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.
Błogosławcie Panu Aniołowie Pańscy, błogosławcie Panu także wy, niebiosa.
Błogosławcie Panu słońce i księżycu, błogosławcie Panu gwiazdy na niebie.
Niech ziemia cała błogosławi Panu, niech Go chwali i wywyższa na wieki.
Błogosławcie Panu góry i pagórki, błogosławcie Panu wszystkie na ziemi rośliny.
Błogosławcie Panu wszystkie zwierzęta dzikie i domowe; chwalcie i wywyższajcie Go na wieki.
Błogosławcie Panu synowie ludzcy, błogosławcie Panu ludu izraelski.
Błogosławmy Ojcu i Synowi z Duchem Świętym., chwalmy i wywyższajmy Go na wieki.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – BOŻE, ŻAŁUJĘ
Boże Najświętszy, gdybyś nie wezwał mnie do Komunii św., nie śmiałbym do niej przystąpić, wspominając swoje grzechy, swoją chwiejność, niewierność. Licząc na Twoje miłosierdzie i ufny w T woje przebaczenie, Przepraszam Cię za moje winy i grzechy. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Nie chcę grzechu i tego, co do grzechu prowadzi. Tak bardzo pragnę podobać się Tobie, Jezu, który kochasz grzesznika, a nienawidzisz grzechu (Mt 8, 2).
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – DUSZO CHRYSTUSOWA
Duszo Chrystusowa., uświęć mnie. Ciało Chrystusowe, zbaw mnie. krwi Chrystusowa napój mnie. Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie. Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie. O dobry Jezu, wysłuchaj mnie. W ranach Twoich ukryj mnie. Nie daj mi z Tobą rozłączyć się. Od złego wroga obroń mnie. W godzinę śmierci wezwij mnie. I każ do siebie zbliżyć się, abym ze świętymi Twymi chwalił Cię na wieki wieków. Amen.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – MODLITWA DO PANA JEZUSA NA KRZYŻU
Oto ja, o dobry i najsłodszy Jezu; upadam na kolana przed obliczem Twoim i z największą żarliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś w me serce wlać raczył żywe uczucia wiary, nadziei i miłości, wraz z prawdziwą za grzechy moje skruchą i mocną wolą poprawy. Podczas gdy z wielkim wzruszeniem i głęboką boleścią duszy .mojej Twoje pięć ran rozpamiętywam i myślą się w nich zatapiam, mam przed oczyma to, co już w usta Twoje, o dobry Jezu, włożył prorok Dawid: Przebili ręce moje i nogi moje, policzyli wszystkie kości moje
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – MODLITWA DO PANA JEZUSA NA KRZYŻU
O mój Jezu, z głębi serca żałuję za wszystkie grzechy całego życia mego, ponieważ nimi Ciebie, mego najlepszego Boga i Ojca, rozgniewałem i obraziłem. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu! Jezu, odpuść mi grzechy moje!
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – PRZYJDŹ, PANIE JEZU
Przynaglony Twoim zaproszeniem: Przyjdźcie do mnie wszyscy i ośmielony Twoim, Jezu, nakazem: Bierzcie i jedzcie – idę do świętego stołu Twego i jak Ty pragnąłeś spożywać tę Paschę – świętą ucztę z nami – tak i ja pragnę jak najbardziej Chleba żywego, który z nieba zstąpił. Pragnę żyć w Tobie i dla Ciebie, aby żyć na. wieki. Przyjdź, Panie Jezu!
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – PRZYJMIJ MOJE WYZNANIE MIŁOŚCI
Boże mój, ukryty w tabernakulum, przyjmij moje wyznanie miłości. Kocham Cię szczerze za Twoją miłość, za to, że mimo niewiary, obojętności i niewdzięczności ludzi zechciałeś z nami zamieszkać w kościele, za to że w każdym Przeistoczeniu zstępujesz na ołtarz, aby być pokarmem człowieka i połączyć nas więzami wzajemnej miłości. Do końca nas umiłowałeś; abym i ja Ciebie kochał całym sercem, słowem i postępowaniem. Chcę Cię kochać więcej niż kocham rzeczy, ludzi i siebie. Tak wielką chcę Cię kochać miłością, abym gotów był do ofiary. Spraw, Boże, abym wytrwał w miłości.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – WZMACNIAJ NADZIEJĘ MOJĄ
Zbliżam się do Boga, Boga mam przyjąć w Komunii świętej. Boże, jesteś Wszechmocą i Miłością, dlatego radośnie wzbudzam nadzieję, że będę zjednoczony z Tobą, Bogiem. Ty będziesz mi pomagać dziś i codziennie swoją obecnością i łaską, którą obiecałeś Twoim wyznawcom. Oto ja jestem z wami po wszystkie dni. Szukajcie królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam przydane. Boże, wzmacniaj moją nadzieję.
PRZED KOMUNIĄ ŚWIĘTĄ – ZBLIŻAM SIĘ Z WIARĄ
Zbliżam się do Ciebie, Jezu, z wiarą, że w Hostii jesteś prawdziwie obecny. Oto chleb, w którym Ty sam stajesz się pokarmem dla nas, Twoich braci. Oto znak i pamiątka Twojej całkowitej ofiary dla Ojca, w którą chcesz nas włączyć. Wierzę, Jezu, że w tym Sakramencie wzmacniasz mnie Twoją Bożą mocą, że dajesz mi udział w Twoim życiu, które jest życiem Zmartwychwstałego. Rozumiem również, że włączasz mnie w tajemnice braterskiej miłości, którą nakazałeś nam w czasie Ostatniej Wieczerzy a która powinna także być treścią każdej uczty eucharystycznej. Umocnij we mnie tę wiarę.
PRZED PRZYJĘCIEM OLEJÓW ŚWIĘTYCH – SAKRAMENTEM CHORYCH
O Panie, Jezu Chryste! Przez Twe wielkie miłosierdzie dla ludzi ustanowiłeś Sakrament Ostatniego Namaszczenia, by każdemu człowiekowi także w ostatnich chwilach życia dać możność oczyszczenia się z grzechów i zbawienia się. Składam Ci za to najserdeczniejsze dzięki. Z największą pokorą wyznaję, że w ciągu życia mojego wiele zgrzeszyłem wszystkimi władzami mej duszy i zmysłami ciała.
Żałuję najmocniej za swe wszystkie grzechy, bo nimi obraziłem Ciebie, najlepszego Ojca mego.
O Panie Boże, przebacz mi wszystkie przewinienia mego życia. Racz mnie oczyścić ze wszystkich grzechów moich przez namaszczenie Olejami świętymi.
Pragnę najgoręcej przyjąć ten Sakrament, by dostąpić tych wszystkich łask, jakie dla pokrzepienia duszy i ciała z tym Sakramentem połączyć raczyłeś, by nas zbawić.
PRZED RACHUNKIEM SUMIENIA – SAKRAMENT POKUTY
Ojcze niebieski! Oto ja, grzeszne dziecko Twoje, przystępuję do Ciebie z całą pokorą serca, aby uprosić Twoje przebaczenie. Pragnę oczyścić moją duszę z licznych grzechów, którymi Cię obraziłem. Chcę odprawić dobrą spowiedź świętą i z Twoją pomocą szczerze się poprawić. Ześlij Ducha świętego do serca mego i wspomóż mnie swoją łaską.
Przyjdź Duchu Święty, oświeć mój rozum, abym grzechy swoje dokładnie poznał, wzrusz moją wolę, abym za nie serdecznie żałował, szczerze się z nich wyspowiadał i stanowczo się poprawił.
O Maryjo, Ucieczko grzesznych, wstawiaj się za mną! Święty Aniele Stróżu, święty mój Patronie, wyproście mi łaskę dobrej spowiedzi świętej. Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś…
PRZED RACHUNKIEM SUMIENIA – SAKRAMENT POKUTY
Panie Boże, światłości duszy mojej! Bez Ciebie nic nie mogę dla zbawienia duszy mojej uczynić; oświeć rozum mój i wspomóż pamięć moją, abym mógł poznać czym majestat Twój obraziłem, abym za grzechy moje serdecznie żałował i prawdziwie pokutował.
PRZED SAKRAMENTEM CHORYCH
Najmiłosierniejszy Zbawicielu, racz mnie umocnić tym Sakramentem, który dla zbawienia wiernych chorych ustanowić raczyłeś. Wierzę, że ten Sakrament daje wzmocnienie w chorobie; wierzę, że przyniesie mi zdrowie, jeżeli to ma być moim pożytkiem; wierzę, że odpuści mi grzechy i udzieli Twej pomocy dla duszy i ciała i w tej intencji pragnę go teraz przyjąć.
Chcę być wolny od wszystkich grzechów, które kiedykolwiek zmysłami swymi popełniłem, na zadośćuczynienie za nie chętnie poniosę wszystkie dolegliwości mej choroby. Daruj mi je i nie pamiętaj, bo serdecznie żałuję. Przebacz mi, wzmocnij i orzeźwij łaską sakramentalną, wszechmogący Boże, w Imię Ojca i Syna i Ducha Św.. Amen.
PRZED SPOWIEDZIĄ
Panie Boże Ojcze niebieski! Żałuję z całego serca za wszystkie grzechy moje; ponieważ nimi zasłużyłem na piekło.
Najbardziej jednak żałuję, żem Ciebie najlepszego Ojca grzechami moimi zasmucił i obraził. O! Jezu Zbawicielu mój dobry! Tyś cierpiał i umarł na krzyżu za nasze grzechy. Przebacz mi moją niewdzięczność. Obiecuję szczerze się poprawić, a przede wszystkim nie popełnić już nigdy więcej grzechu ciężkiego. Pomóż mi do tego swoją łaską. Boże bądź miłościw mnie grzesznemu! Matko Najświętsza, Ucieczko grzeszników, módl się za mnie i udziel mi pomocy, abym więcej nie grzeszył.
PRZED SPOWIEDZIĄ
Panie Jezu Chryste, Synu Boży, Tyś umarł za grzechy świata i za moje grzechy. Tyś dla mnie tak wycierpiał. Wiem jak bardzo Ty mnie kochasz, bo z miłości dla mnie przelałeś ostatnią kroplę krwi ażeby mnie zbawić.
O mój Jezu, dlaczego masz cierniową koronę na głowie? Z miłości dla mnie!
O mój Jezu, dlaczego masz bok Twój święty przebity? Z miłości ku mnie!
O mój Jezu; dlaczego masz ręce i nogi gwoźdźiami przebite? Z miłości dla mnie!
O mój Jezu, dlaczego umarłeś na krzyżu? Z miłości dla mnie!
O mój Jezu; Tyś tak dobry, a ja Ciebie obraziłem grzechami moimi. O jak mi żal! Jak smutną jest dusza moja! – Już nie chcę więcej grzeszyć. O Jezu wspieraj mnie łaską swoją. Spraw abym Cię kochał coraz więcej. – Amen.
WEZWANIE DUCHA ŚWIĘTEGO – SAKRAMENT POKUTY
Przybądź, Duchu Święty, oświeć mój rozum, abym moje grzechy należycie poznał. Pobudź moją wolę i moje serce, abym za nie szczerze żałował i odważnie je wyznał. Daj mi siłę do tego, bym się z nich naprawdę poprawił. Święta Maryjo, Matko Boża, Ucieczko grzeszących, pomóż mi przez Twoje wstawiennictwo. Święty mój patronie, Aniele Stróżu mój, uproście mi łaskę dobrej spowiedzi św. Amen.
ŻAL I POSTANOWIENIE POPRAWY – SAKRAMENT POKUTY
Pomyśl sobie: Pan Bóg jest sprawiedliwym sędzią i karze za grzechy. Więc i ja zasłużyłem, by mnie Pan Bóg ukarał za liczne grzechy moje. Jak straszne są męki potępionych w piekle! Nigdy już potępieni nie wyjdą z piekła i nigdy już nie będą oglądać Pana Boga Dusze w czyśćcu cierpią, nawet za mniejsze grzechy, bardzo dotkliwe kary. A gdzieżbym ja teraz był, gdybym był umarł w grzechach moich? Więc z bojaźnią przed zasłużoną karą Bożą westchnę. O Panie i Boże! Oto i ja zasłużyłem, byś mnie za grzechy moje surowo ukarał. Gdybyś mnie zabrał w grzechach moich, byłbym już może potępionym w piekle, a niebo byłoby dla mnie zamknięte na zawsze. W każdym razie zasłużyłem na surowe kary w czyśćcu. Dziękuję Ci, o Boże, żeś mnie jeszcze zachował przy życiu i że mi dałeś czas do pokuty. Przepraszam Cię więc serdecznie, żałuję za wszystkie grzechy swoje. Za nic w świecie nie chcę Cię o Boże, już obrażać. Oby się serce we łzy rozpływało, że Cię, mój Jezu, sprośnie obrażało. Żal mi, ach żal mi, ciężkich moich złości. Dla Twej miłości. Najświętsza Maryjo Panno i święty Aniele Stróżu mój ! Wstawcie się za mną, abym się teraz szczerze wyspowiadał.
ŻAL ZA GRZECHY – SAKRAMENT POKUTY
O Boże, Ty jesteś moim Stwórcą i Panem. Otrzymałem tyle dobrego od Ciebie. Codzień darzysz mnie swymi łaskami, a ja obrażam Cię i zasmucam grzechami. Boże, żal mi, że znów zgrzeszyłem! Zmiłuj się nade mną!
O Boże, Ty jesteś Sędzią sprawiedliwym. Wieżę, że przez swoje grzechy zasłużyłem na ciężką karę tu na ziemi i w wieczności. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu!
O Boże, Ty jesteś moim najlepszym Ojcem, a ja niewdzięcznym dzieckiem. Tyle razy Cię zasmuciłem. Jak mnie to boli, że Cię obraziłem! – Ojcze, przebacz mi! Pragnę się poprawić i więcej nie grzeszyć.
ŻAL ZA GRZECHY – SAKRAMENT POKUTY
O Panie i Boże mój, żałuję z głębi serca za wszystkie grzechy całego życia mego, ponieważ obraziłem Cię i zasłużyłem przez to, żebyś mnie jako sprawiedliwy sędzia ukarał tu na ziemi i w wieczności.
Najbardziej jednak żałuję za nie dlatego, że Ciebie najwyższe i najpiękniejsze Dobro, najlepszego Ojca grzechami moimi tak bardzo zasmuciłem i obraziłem. Żałuję, że z powodu odwrócenia się od Ciebie najlepszego Ojca, zmarnowałem zasługi gorzkiej męki mojego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z miłości dla mnie w Ogrojcu krwią się pocił, był ubiczowany, cierniem ukoronowany, niósł ciężki krzyż, na którym w wielkich boleściach umarł.
Postanawiam przy pomocy Twojej łaski, poprawić życie moje i więcej nie grzeszyć.
Pragnę wynagrodzić o ile mógę wszelką szkodę, którą wyrządziłem. Odtąd pragnę zawsze do Ciebie należeć i przy pomocy łaski Twojej unikać wszystkich grzechów oraz okazji do nich.
Najsłodszy Jezu, nie bądź mi Sędzią lecz Zbawicielem. O Matko Syna Bożega bądź też Matką moją i broń mnie ode złego.
Amen.
ŻAL ZA GRZECHY – SAKRAMENT POKUTY
Oto stojąc przed Tobą, Boże mój błagam Cię wysłuchaj mnie łaskawie!
Brzydzę się bardzo wszystkimi grzechami moimi: nie chcę już więcej nigdy ich popełniać, lecz za nie żałuję i będę żałował, póki żyć będę, gotów jestem pokutować za nie i zadośćuczynić, ile to tylko będzie w mocy mojej.
Odpuść mi Boże, odpuść moje grzechy, dla chwały świętego Imienia Twego, zbaw mą duszę, którą odkupiłeś najdroższą Krwią swoją.
Oto polecam się miłosierdziu Twemu i oddaję się w ręce Twoje.
Postępuj ze mną według swej dobroci, a nie według mej złości i niegodziwości. Amen.
DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA – O OPIEKĘ
Św. Judo Tadeuszu, potężny mój obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twojej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszelkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na odpoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast w miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.
DO ŚWIĘTEGO KAMILA
Święty Ojcze Kamilu, Patronie chorych, pielęgniarzy i szpitali, racz spojrzeć na nas u stóp Twoich się korzących. Szczerze ufając w Twoje pośrednictwo u Jezusa, miłosiernego Zbawiciela, uciekamy się do Ciebie i polecamy Twej ojcowskiej dobroci i troskliwości, biednych i chorych wśród nas żyjących. Z heroiczną bowiem miłością chorych pielęgnowałeś, ich cierpienia koiłeś i dla nich życie ofiarne prowadziłeś. Wejrzyj więc z nieba na wszystkich Twej czułej opiece oddanych. Oddalaj od serc ich wszelką małoduszność i niecierpliwość, Strzeż ich dobrotliwie w niebezpieczeństwach i bądź ich ojcem w każdej potrzebie. Spraw, aby poznali, iż Bóg krzyżami doświadcza tych, których ukochał, a przez boleść? kształtuje i pogłębia ich dusze.
W szczególności polecamy Tobie, wierny Sługo Boga, wszystkich umierających, którzy wkrótce mają stanąć przed obliczem Boga i usłyszeć wyrok ostateczny. Uproś dla nich świętą miłość ku Bogu, wzmacniaj ich w pokusach i nie dopuszczaj, aby szatan miał moc nad tymi, za których Zbawiciel swą świętą krew przelał i gorzką śmierć krzyżową poniósł. Uwalniaj ich serca od wszelkich rzeczy doczesnych, a zwróć ku wiecznym. Spraw, aby Chrystus był ich życiem, a śmierć ich zyskiem. Niechaj modlitwa Twoja wyjedna dla nich zgon zbawienny, a błogosławieństwo Twoje niechaj im towarzyszy do domu Ojca niebieskiego, gdzie będą w szczęśliwości razem z Tobą oglądać Boga Amen.
Ojcze nasz… Zdrowaś… Chwała Ojcu…