Słowo Biskupa Zielonogórsko-Gorzowskiego
do chorych i pracowników Służby Zdrowia
z racji Światowego Dnia Chorego 2011 r.
Drodzy Chorzy i Pracownicy Służby Zdrowia,
W liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes przypadające 11 lutego obchodzimy Światowy Dzień Chorego. Ten Dzień został ustanowiony 19 lat temu przez papieża Jana Pawła II. Intencją Ojca Świętego było uwrażliwienie wszystkich wiernych na wartość cierpienia oraz zachęcenie ich do wspierania ludzi chorych i tych, którzy im na co dzień służą. Jan Paweł II wybrał dla tych obchodów dzień poświęcony Matce Bożej, gdyż dla wielu cierpiących jest Ona skuteczną orędowniczką i źródłem pociechy oraz wzorem chrześcijańskiej postawy wobec cierpienia, zaś dla osób opiekujących się chorymi stanowi przykład gorliwego zaangażowania w posługę potrzebującym braciom i siostrom.
Obchody Światowego Dnia Chorego stanowią również zachętę do dostrzeżenia i docenienia rozmaitych form duszpasterskiej opieki nad chorymi i pracownikami służby zdrowia. Należy tu podkreślić w szczególny sposób rolę kapelanów szpitalnych oraz duszpasterzy opiekujących się pracownikami służby zdrowia. Troska o chorego nie może się ograniczać jedynie do zapewnienia mu odpowiedniej terapii i opieki. Stając obok człowieka cierpiącego nie wolno pomijać spraw ducha, gdyż często to właśnie sytuacja choroby otwiera oczy na wymiar nadprzyrodzony i skłania do stawiania sobie pytań o sens życia. W takich chwilach Kościół pragnie dzielić się z cierpiącymi dobrą nowiną o Chrystusie, który staje się światłem w nocy cierpienia. Duszpasterska troska o chorych i o pracowników służby zdrowia nie jest zbędnym dodatkiem, jak chcieliby niektórzy, ale prawdziwym gestem miłości, równie potrzebnym jak sama terapia i opieka medyczna. Gestem wręcz koniecznym, który nie pozostaje również bez wpływu na skuteczność leczenia.
W bieżącym roku nie zaplanowano centralnych obchodów Światowego Dnia Chorego. Okolicznościowe celebracje i spotkania odbędą się w poszczególnych diecezjach, zwłaszcza w kościołach katedralnych i w sanktuariach maryjnych, ale także w świątyniach parafialnych i kaplicach szpitalnych.
W tegorocznym orędziu na Światowy Dzień Chorego papież Benedykt XVI zachęca do kontemplacji cierpiącego oblicza Chrystusa. Jezus Chrystus wziął na siebie cierpienie ludzi wszystkich czasów i miejsc. Taki właśnie Bóg, który dzieli naszą ludzką kondycję związaną z bólem i cierpieniem, jest godzien naszego zaufania. Cierpienie wciąż pozostaje tajemnicą, czymś trudnym do przyjęcia i udźwignięcia. Chrystus bowiem nie usunął cierpienia ze świata, ale przez swoje zmartwychwstanie uzdrowił je u samych korzeni. Despotyzmowi zła odpowiedział wszechmocą swej miłości. ?Bóg, uosobiona Prawda i Miłość, zapragnął cierpieć dla nas i z nami; stał się człowiekiem, by móc współcierpieć z człowiekiem w sposób rzeczywisty w ciele i krwi. Stąd w każde cierpienie ludzkie wszedł Ktoś, kto je z nami dzieli i znosi; stąd w każdym cierpieniu jest odtąd obecne pocieszenie (con-solatio) przez współcierpiącą miłość Boga, i tak wschodzi dla nas gwiazda nadziei? (Benedykt XVI, Orędzie z okazji XIX Światowego Dnia Chorego, n. 2).
Człowiek, zwłaszcza ten doświadczony cierpieniem, może zwrócić się ku pełnemu miłości Najświętszemu Sercu Jezusa. To właśnie z niego czerpie się wiarę i radość modląc się słowami św. Ignacego Loyoli ?Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie. Męko Chrystusowa pokrzep mnie. O dobry Jezu, wysłuchaj mnie. W ranach swoich ukryj mnie?.
Niedościgłym wzorem tej postawy kontemplacji oblicza Chrystusa jest Matka Najświętsza. Nazywana Uzdrowieniem chorych i Pocieszycielką strapionych, staje obok każdego cierpiącego dostrzegając w nim cierpiące oblicze swego Syna.
Umiłowani chorzy!
Już wkrótce, 1 maja tego roku, w święto Miłosierdzia Bożego, będziemy obchodzić uroczystość beatyfikacji Sługi Bożego Jana Pawła II – naszego umiłowanego Ojca Świętego. To właśnie on dał nam przykład przyjęcia cierpienia i choroby oraz pokazał, w jaki sposób chrześcijanin odchodzi z tego świata do domu Ojca.
Dziękuję Wam, że tyle razy modliliście się i ofiarowaliście swoje cierpienia w intencji jego rychłej beatyfikacji. Dziś, gdy została już ona zapowiedziana, proszę Was, byście modlili się przez wstawiennictwo Jana Pawła II powierzając Bogu obecnego papieża Benedykta XVI, tak pełnego dobroci i szacunku względem swego poprzednika. Módlcie się za biskupów i kapłanów, o nowe powołania, za naszą młodzież, za rodziny, za doświadczaną cierpieniem i problemami naszą Ojczyznę. Wasza modlitwa, modlitwa ludzi cierpiących, ma wielką moc. Tej modlitwy bardzo nam potrzeba.
W imię Jezusa Chrystusa i razem z Wami pragnę podziękować Waszym najbliższym, krewnym, sąsiadom i przyjaciołom oraz wszystkim pracownikom służby zdrowia za pełną miłości opiekę nad chorymi. To do nich odnoszą się słowa Jezusa: ?Cokolwiek uczyniliście jednemu z moich braci najmniejszych, mnie uczyniliście? (Mt 25, 40).
Na koniec zapewniam Was o pamięci w modlitwie. Polecając Was Bogu proszę, by dał Wam łaskę powrotu do pełni sił i zdrowia, a także dar zrozumienia sensu cierpienia. Powierzam Was wstawiennictwu Maryi Niepokalanej z Lourdes. Niech czuwa nad Wami, chroni przed rozpaczą i samotnością. Niech wspiera Was swą macierzyńska opieką.
+ Stefan Regmunt
Biskup Zielonogórsko – Gorzowski
Zielona Góra-Gorzów Wlkp., 11 lutego 2011 r.